VIDEO. AMATORSKA PORAŻKA HAYE'A

Londyn, kwiecień 1999 roku, pojedynek kategorii półciężkiej, półfinał  turnieju amatorskiego, niespełna 19-letni David Haye zostaje znokautowany w niecałą minutę przez Jimmy Twite'a.
Listopad 2009, Haye - zawodowy  mistrz świata wagi ciężkiej, Twite - tynkarz i glazurnik. Poniżej video: Twite nokautuje Haye'a

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: mirkojon
Data: 18-11-2009 00:49:40 
Witam!
Mam pytanko albo raczej prośbę. Czy ma ktoś walki bokserskie w dobrej jakości. Chodzi mi tak o około 700mb nie 50 mb. Mam spore braki w swoje kolekcji i zamierzam je uzupełnić. Interesowały by mnie takie walki jak Cotto - Margarito, Mosley - Margarito, Mayweather - Hatton, Pacman - De la Hoya itp Jest tego sporo. Tak gdzies zamówiłbym 4 bądz 5 płyt dvd. Cena do ustalenie to nie problem. Jeśli ktoś ma takie walki niech da znać jakie ma to sie dogadamy. Mój numer gg to 4204426 albo meil [email protected]
 Autor komentarza: rapson25
Data: 18-11-2009 01:04:41 
jeszcze na zawodowym ringu z pewnoscią Haye ukaże ten "styl pijanego"znaczy czysto trafionego hehe!szklana szczęka na to wychodzi!
 Autor komentarza: EsoxNH
Data: 18-11-2009 01:06:39 
Ale pięknie go posłał na dechy, teraz pewnie pięknie glazurkę kładzie ;)
 Autor komentarza: TAS
Data: 18-11-2009 01:28:13 
@mirkojon
napisz na [email protected]
prawdopoodnie bede ci mogl zalatwic wszystkie walki ktore chcesz ;)
 Autor komentarza: Olaf
Data: 18-11-2009 01:28:27 
One punch KO. Piękny czysty cios, który mało, że sparaliżował Haye'a to jeszcze zrobił mu z twarzy sieczkę.
 Autor komentarza: mickQ
Data: 18-11-2009 01:45:01 
W tym sporcie oprócz umiejętności trzeba mieć szczęście. Popatrzcie chociaż na naszego Jackiewicza robił się z niego journeyman trafił do obrotnego promotora i będzie być może walczył o tytuł choć poziom sportowy jaki prezentuje na pewno nie jest mistrzowski.
 Autor komentarza: hamone3
Data: 18-11-2009 02:11:50 
W tej walce Haye mógł 3 razy być na deskach, przez ten sam błąd. Moim zdaniem to o Kliczkach to on nie ma nawet co marzyć! Od Ruiza już lanie dostanie. Od Arreoli by dostał. Jak będzie zobaczymy
 Autor komentarza: bandit
Data: 18-11-2009 07:52:21 
Piękna akcja Jimmy Twite'a musieli wodą spryskać bo nawet się nie spocił :)
 Autor komentarza: zin
Data: 18-11-2009 07:52:55 
obejrzyjcie sobie już na zawodowym ringu walkę Haye vs Thomson i jak go Thomson załatwił w 5 rundzie.... przy okazji warto zwrócić uwagę jaką "wyśmienitą" technikę ma Haye ;) http://www.youtube.com/watch?v=DhWh3tN5s4M
 Autor komentarza: hamone3
Data: 18-11-2009 08:54:07 
Przecież ten Thompson trafił go dzieś w czubek głowy! To co by się stało jak by taki Klitchko go trafił! Ten Haje nie praktycznie obrony, a widać refleks go zawodził kiedyś.
 Autor komentarza: ogon
Data: 18-11-2009 09:33:25 
ależ to była piękna bomba :P
 Autor komentarza: klugas
Data: 18-11-2009 10:34:35 
Haye niewatpliwie zrobił przez te 10 lat postęp ale szczęka pozostanie zawsze ta sama...
 Autor komentarza: HARDPUNCH
Data: 18-11-2009 10:45:35 
TO BYL CZYSTY CIOS NA PUNKT-BRODE 8 NA 10 B0KSEROW BY SIADLO PO CZYMS TAKIM WIEC NIE GADAJCIE O SZKLANYCH SZCZEKACH. POZA TYM NIE CZUL DYSTANSU TAK JAK TERAZ,MIMO TO Z VITKIEM NIEMA SZANS
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-11-2009 11:29:48 
Dokladnie to bylo 10 lat do tylu..Vitek w amatorce przgral z Maskajewem..Czy ktos cos powie ze Maskajew by go teraz znowu zlal??
 Autor komentarza: Woody10
Data: 18-11-2009 12:22:58 
No i mamy pożywkę dla antywielbicieli Haye. Swoją drogą, piękny cios na brode.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-11-2009 12:25:52 
Na kazdego boksera mozna znalezc cos podobnego, jakos kompromitacje..Kazdy ma wpadki i popelnia bledy..Madrzy sie jednak ucza i wyciagaj wnioski i mam nadzieje ze haye jest wlasnie tym madrym..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-11-2009 12:26:30 
Po za tym kogo to obchodzi??gdzie jest teraz tynkarz a gdzie haye??
 Autor komentarza: klugas
Data: 18-11-2009 13:22:02 
A propos walki z Thompsonem wniosek jest jeden-po średnio mocnym i niezbyt czystym ciosie na głowę Haye był już napoczęty i plątały mu sie nogi.Tu nawet nie ma co mówić co by było gdyby taki cios Haye'owi zadał Kliczko...nie chcę znów wplątywać tu Adamka ale po takim strzale jaki dostał Banks,Haye raczej nie wstałby a gdyby wstał to skończyłby jak własnie Banks.
Nie zagłębiając sie w technikę Haye'a musze pzyznać,iż mimo,że go nie lubię to podoba mi sie jego bezpośredni lewy sierpowy i to jak przyjmuje lewy prosty przeciwnika by za ułamek sekundy wystrzelić swoim prawym.To chyba jego najsilniejsza broń.
Dalej jednak upieram się,że istnieje coś takiego jak "szklana szczęka" albo "granitowa szczęka" i David nalezy do tych pierwszych.
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 18-11-2009 15:13:51 
Woody10, a ja nie wierzę jak czytam komenty ludzi, którzy ewidentnie widzą, że Davidek jest bardzo mało odporny na niezły cios, a piszą, że to było kiedyś itd. Pokazał to Twite, pokazał Thompson i jak pisałem już nie raz pokaże jeszcze kilku. Do braci nie wyszedł, bo się "zesrał". Jak już wyjdzie, bo go namówią promotorzy, bo kasa ważna jest przecież to będą mu operację robić plastyczną. Tomek ma dużą szansę żeby go zmieść.

Pozdrawiam !
 Autor komentarza: tonka
Data: 18-11-2009 15:30:51 
Słuchajcie, Haye tak naprawdę na razie poganiał się z Wałujewem po ringu w HW i dostał pas. Niebawem będzie powtórka z rozrywki, jak na powyższej załączonym obrazku, tyle, że już na zawodowstwie.
Że on ma "szklankę" to nie nowość. Trafi na bardziej zwrotnego, szybkiego przeciwnika i będzie to samo, co w "amatorce" z tynkarzem Twitem.
 Autor komentarza: tonka
Data: 18-11-2009 15:31:17 
powyżej*
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-11-2009 16:43:18 
Jakby tak mialo byc jak piszecie to te grupy promotorskie mialy by go glebokow dupie i dalej kamienny leb bylby legenda...
 Autor komentarza: otke
Data: 18-11-2009 18:38:51 
Haye to specyficzny bokser, z Vałkiem walczył typowo na wstecznym miał szczęście trafić na wolnego w rękach i nogach boksera, był widać że miał stracha. Kliczków będzie pewnie unikał jak ognia. Właściwie każdy bokser z czołówki może z nim wygrać przy odrobinie szczęścia. Jego ułomnościami są średnia obrona i słaba szczęka a przez to: "przegrywa i wygrywa jak dupek(vide walka z Vałkiem)"
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.