Po imponującym zwycięstwie nad Miguelem Cotto , Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) został uznany przez fachowców z "The Ring" za najlepszego półśredniego na świecie. Filipińczyk, pojawiając się na pierwszym miejscu w zestawieniu kategorii do 147 funtów, zepchnął na drugą lokatę dotychczasowego lidera, Shane'a Mosley'a. Na najniższum stopniu podium plasuje się Floyd Mayweather Jr, wyprzedając sobotniego pokonanego.
Pacman cały czas posiada pas The Ring wagi junior półśredniej oraz otwiera ranking P4P, dystansując Mayweathera i Mosley'a.
21 listopada na gali w Kilonii w pojedynku o pas WBC kategorii junior ciężkiej, zmierzą się Giacobbe Fragomeni (26-1-1, 10 KO) i Zsolt Edrei (30-0, 17 KO). Zwycięzca sobotniej potyczki skrzyżowac będzie musiał rękawice z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO).
FRAGOMENI CZY ERDEI? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>
Trener "Diablo" Fiodor Łapin zapytany o to, kto z dwójki Fragomeni - Edrei byłby wygodniejszym rywalem dla jego podopiecznego bez wahania odpowiada:
- Zdecydowanie Fragomeni. Krzyśkowi bardziej pasował będzie Włoch, który w lubi nacierać i nie unika walki. Pojedynek z Erdeiem byłby trudniejszy, bo zakładam, że Węgier raczej zadawałby ciosy proste, a potem szybko odskakiwał.- trzeba by go cały czas gonić po ringu.
W kolumbijskim Medellin z udziałem 256 delegatów z 20 krajów rozpoczęła się 88. doroczna konwencja World Boxing Association.
Aktualnie w rankingach WBA sklasyfikowanych jest pięciu polskich pięściarzy: Paweł Kołodziej (#14, waga junior ciężka), Aleksy Kuziemski (#8, waga półciężka), Dawid Kostecki (#11, waga półciężka), Grzegorz Soszyński (#15, waga półciężka) i Rafał Jackiewicz (#6, waga półśrednia).
Już za 10 dni Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) stanie do walki eliminacyjnej o mistrzowski pas IBF kategorii półśredniej przeciwko Delvinowi Rodriguezowi (24-3-2, 14 KO). Reprezentant Dominikany w sierpniu przegrał niejednogłośnie na punkty pojedynek o światowy czempionat z Isaaciem Hlatshwayo. Teraz promotor Rodrigueza, Joe DeGuardia zapowiada, że zliczanie sędziowskich punktów nie będzie konieczne, a jego podopieczny zafunduje Polakowi pierwszą przegraną przed czasem w karierze.
- Cieszę się, że Delvin dostał kolejną szansę, aby stać się obowiązkowym pretendentem do tytułu. Osobiście uważam, że Delvin wygrał obie walki z Hlatshwayo. Miejmy nadzieję, że wkrótce znowu stanie przed szansą na wywalczenie pasa IBF. Ale najpierw Delvin musi zrobić co do niego należy w Polsce. Jackiewicz potrafi bardzo dużo, dlatego nie możemy go lekceważyć. Nie przegrał od czterech lat i będzie miał za sobą cały kraj. Delvin cały czas pamięta o ostatniej przegranej, jest bardziej głodny zwycięstwa niż kiedykolwiek i obiecuje wszystkim, że tym razem sędziowie nie będą potrzebni w ringu - zapowiada DeGuardia.
Pojedynek pomiędzy Rafałem Jackiewiczem i Delvinem Rodriguezem odbędzie się 27 listopada na gali z serii "Wojak Boxing Night" organizowanej w Ełku.

Trener Floyd Mayweather Senior widzi wielką szansę na zwycięstwo swojego syna, Floyda Jr (40-0, 25 KO) w walce z niesamowitym Mannym Pacquiao (50-3-2, 38 KO).
- Mały Floyd skopie tyłek Mannemu. To nie jest dla niego problem.- zapewnia Senior.- Mój syn nie przypomina stylem walki Cotto. Miguel po walce z Clottey'em doznał ciężkiej kontuzji oka i to miało wpływ na przebieg tej walki. Mam sporo osobistych powodów, dla których chciałbym walki mojego syna z Pacquiao. Mimo to uważam, że nie powinni oni ze sobą walczyć.- dość tajemniczo zakończył Floyd Sr.
Z przyjemnością publikujemy listę osób nagrodzonych w konkursie BOKSER.ORG i marki WOJAK. Nagrody w postaci biletów na zaplanowaną na 27 listopada galę "Wojak Boxing Night" w Ełku, której głównym wydarzeniem będzie eliminator IBF w wadze półśredniej pomiędzy Rafałem Jackiewiczem (34-8-1, 18 KO) a Delvinem Rodriguezem (24-3-2, 14 KO) otrzymują Czytelnicy zalogowani pod następującymi nickami: SzabolcsGergely, tedeunio, mrssword, godja, msjaro, Niezapominajek, Tidzej978.
Wszystkie wymienione osoby prosimy o przesłanie w jak najszybszym terminie, spod tego samego adresu e-mail co odpowiedzi na pytania konkursowe, na adres konkurs@bokser.org swoich danych adresowych (imię, nazwisko, miejsce zamieszkania). Gratulujemy i zaparszamy do udziału w kolejnych konkursach.
W sobotę odegrany zostanie ostatni akt pierwszej rundy "Super Szóstki". Na ringu w Oakland w walce o turniejowe punkty i pas mistrzowski WBA wagi półśredniej zmierzą się aktualny super-champion World Boxing Association Duńczyk Mikkel Kessler (42-1, 32 KO) i niepokonany na zawodowych ringach złoty medalista olimpijski z Aten Amerykanin Andre Ward (20-0, 13 KO).
KESSLER CZY WARD? NA KOGO STAWIASZ? >>
- Ward to bardzo wymagający rywal.- uważa Kessler, który jako profi uległ tylko fenomenalnemu Joe Calzaghe- On nie zna jeszcze smaku porażki. Ja jestem jednak bardziej doświadczony. Widziałem wiele jego walk, wiem, że potrafi zmieniać pozycję z normalnej na odwrotną, mam dla niego wiele szacunku dla jego umiejętności.
- Moim celem jest nie tylko zwycięstwo w tym turnieju, chciałbym być panującym mistrzem świata w momencie, gdy zawieszę rękawice na kołku.- zdradza tymczasem Ward- Co dzień myślę o mistrzowskim pasie. Jestem tą myślą tak podekscytowany, że gdy czasem mówię o zdobyciu mistrzostwa świata, łzy napływają mi do oczu, bo czuję, że to moje przeznaczenie.
29 listopada ubiegłego roku Rafał Jackiewicz po zaciętej batalii niejednogłośnie na punkty pokonał Jana Zavecka (27-1, 15 KO), broniąc tym sam pas mistrza Europy kategorii półśredniej. Niewykluczone, że obaj pięściarze niebawem ponownie spotkają się na ringu, ale tym razem stawka ich rywalizacji będzie znacznie wyższa - tytuł mistrza świata! Warunek rewanżu jest jeden - obaj muszą wygrać swoje nabliższe potyczki.
Jak wiemy 27 listopada na gali w Ełku w eliminatorze IBF Jackiewicz skrzyżuje rękawice z Delvinem Rodriguezem. Dziś okazało się, że dwa tygodnie później, 11 grudnia w Johannesburgu (RPA), Zaveck stanie do pojedynku z mistrzem IBF w limicie 147 funtów, faworytem gospodarzy Isaaciem Hlatshwayo (29-1-1, 10 KO).
- Jestem totalnie szczęśliwy z powodu tej szansy. Stoję teraz przed najważniejszym punktem w mojej sportowej karierze. - powiedział Zaveck po otrzymaniu informacji o szczęśliwej finalizacji kilkutygodniowych rozmów w sprawie zakontraktowania walki z Hlatshwayo.
Kara zawieszenia od roku do dwóch lat grozi Jacksonowi Osei Bonsu (31-3, 24 KO). Belg, były mistrz Europy kategorii półśredniej, w ostatnich miesiącach dwukrotnie nie dostarczył pełnych informacji na temat miejsca zamieszkania, a raz opuścił kontrolę antydopingową.
Na skutek powyższych okoliczności Bonsu nie stanie w grudniu do walki o pas IBF z Isaaciem Hlatshwayo. Jego miejsce zajął Jan Zaveck.
Po nieudanym ataku na tytuł federacji WBO Willy Blain (20-1, 3 KO) zrobił sobie kilka miesięcy wolnego. Francuz doszedł w końcu do siebie i już w najbliższy czwartek powróci na ring walką z Andre Marcosem Nascimento (14-3, 10 KO). Co ciekawa dla mistrza świata z Bangkoku (2003) będzie to dopiero drugi występ na ringach zawodowych w swojej ojczyźnie.
Warto też dodać, że sklasyfikowany jeszcze w kwietniu przez WBO na drugim miejscu w wadze junior półśredniej, Blain wypadł ze wszystkich rankingów.
Niepokonany mistrz świata WBO wagi super koguciej jest kolejnym portorykańskim pięściarzem, po Felixie Trinidadzie, bardzo zawiedzionym występem swojego rodaka Miguela Cotto (34-2, 27 KO) w starciu z Mannym Pacquiao (50-3-2, 38 KO). "Juanma" uważa, że sędzia ringowy, widząc wyraźną przewagę Filipińczyka mógł dużo wcześniej, niż to uczynił, zakończyć sobotnią rywalizację na ringu w Las Vegas.
- Sądziłem, że jeśli Cotto boksował będzie z kontry, będzie miał szansę nie tylko na wygraną, ale i na zwycięstwo przez nokaut. Pacquiao okazał się jednak nie tylko szybszy, ale pokazał też dużą siłę ciosu.- przyznał cytowany przez boxingscene.com pięściarz- Ta walka powinna być zastopowana w siódmej lub ósmej rundzie.
Breidis Prescott (21-1, 18 KO) równie sensacyjnie znokautowal Amira Khana, jak przegrał ostatnio z mało znanym Miguelem Vazquezem. Mimo tego kolumbijski bombardier dostanie swoją szansę powalczenia o mistrzostwo świata, pod warunkiem jednak, że upora się wcześniej z Kevinem Mitchellem (29-0, 22 KO).
Do ich pojedynku dojdzie 5 grudnia w Newcastle, ale wcześniej Prescott (na zdjęciu) na przetarcie zaboksuje w swojej ojczyźnie w najbliższy czwartek ze skazanym na porażkę Jhonnym Antequerą (11-5, 9 KO). Jeśli wygra, wówczas spotka się z Mitchellem w oficjalnym eliminatorze federacji WBO kategorii lekkiej. Jest to o tyle zaskakujące, że Kevin otwiera listę pretendentów według WBO, ale w dywizji super piórkowej.
Dziś w cyklu "Ringowe Wojny" prezentujemy interesujący pojedynek Johna Ruiza z Sergeiem Kobozowem. Do walki doszło w 1993r. i odbyła się ona w kategorii junior ciężkiej. Warto zoabczyć inne oblicze popularnego "Milczka".
19 grudnia w rodzinnym Youngstown mistrz świata wagi średniej federacji WBC i WBO Kelly Pavlik (35-1, 31 KO) skrzyżuje rękawice z Miguelem Espino (20-2-1, 9 KO). Team challengera nie ukrywa, że liczy na to, iż "Duch", który pierwotnie boksować miał z dużo bardziej wymagającym Paulem Williamsem, zlekceważy słabszego rywala i spotka go za to sroga kara.
- Zamierzamy jak najlepiej wykorzystać okazję, która się nadarzyła.- mówi trener Espino, John Bray- Zakladam, że patrzą na nas jak na łatwiejszą opcję i upatryjemy w tym naszej szansy.
29-letni Espino na zawodowych ringach pozostaje niepokonany od sierpnia 2004 roku, kiedy to w pojedynku rozgrywanym w ramach bokserskiego reality show "The Contender" uległ na punkty Peterowi Manfredo Jr.
Choć nie ma jeszcze pewności kiedy, gdzie i czy w ogóle dojdzie do super-pojedynku o miano najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe pomiędzy Mannym Pacquiao (50-3-2, 38 KO) a Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO), bukmacherzy w Las Vegas już zaczęli przyjmować typy na tę walkę.
Specjaliści od kursów wystartowali z "Pac Manem" w roli faworyta wg stawki 8-5, jednak ponieważ w dość krótkim czasie przyjęto kilka zakładów na sumę 20 tys. dolarów na wygraną "Pięknisia", kurs spadł do poziomu 7-5.
Na szczęście polepsza się stan zdrowia Z Gorresa (31-2-2, 17 KO). Przypomnijmy, że bokser z Filipin wygrał w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego z Luisem Melendezem na punkty, ale w ostatniej, dziesiątej rundzie przeżywał poważny kryzys i był nawet liczony w samej końcówce. Zaraz po ogłoszeniu werdyktu stracił przytomność i z poważnymi obrażeniami mózgu wylądował w szpitalu.
Jak podają ludzie z jego drużyny, stan jednego z najlepszych pięściarzy wagi koguciej znacznie się poprawił. Kilka razy otwierał oczy, ale przede wszystkim reaguje na nietóre polecenia - na przykład porusza nogami. Pozostańmy więc dobrej myśli...
Były mistrz świata WBC kategorii super średniej, a w ostatnim czasie prezydent grupy Interbox, Eric Lucas (38-7-3, 14 KO), wraca na ring po prawie czteroletniej przerwie. 38-letni Kanadyjczyk zmierzy się 11 grudnia na gali Pascal - Diaconu z Argentyńczykiem Ramonem Pedro Moyano (27-8-3, 15 KO).
Ostatni pojedynek Lucas stoczył w styczniu 2006 roku, ulegając przed czasem w dziesiątej rundzie Mikkelowi Kesslerowi.
Jak już Was informowaliśmy parokrotnie, Siergiej Dzindziruk (36-0, 22 KO) postanowił opuścić szeregi Universum dowodzonej przez Klausa Petera Kohla i kontynuować swoją karierę za oceanem. Mistrz świata federacji WBO kategorii junior średniej wyjechał do USA wraz z innym "uciekinierem", Wladimirem Sidorenko, który jeszcze do niedawna zasiadał na tronie WBA wagi koguciej. Ukraińscy pięściarze prowadzili rozmowy z kilkoma promotorami i wygląda na to, że są już zdecydowani.
"Top Rank jest na chwilę obecną najprężniej działającą grupą, w barwach której walczy wielu mistrzów świata. Za kilka tygodni powinniśmy wrócić tam i podpisać już kontrakt" - powiedział były podopieczny Andrzeja Gmitruka zaznaczając przy okazji, iż do jego powrotu na ring powinno dojść na przełomie stycznia i lutego.
- Pacquiao wyglądał spektakularnie tego wieczoru. Byłem zszokowany, że zrobił coś takiego z takim bokserem jak Cotto. Jego szybkość, siła, sposób w jaki nacierał, robił to wspaniale.- tak o sobotnim występie Manny'ego Pacquiao mówi Shane Mosley (46-5, 39 KO), którego już 30 stycznia czeka pojedynek ze znienawidzonym przez siebie Andre Berto (25-0, 19 KO).
Jeśli "Słodki" Shane upora się z najjbliższym rywalem, być może kilka miesięcy później przyjdzie mu się zmierzyć właśnie z "Pac Manem" o miano najlepszego boksera w wadze półśredniej.
Organizacja WBO ogłosiła najnowszy, listopadowy ranking. Wszyscy polscy pięściarze zachowali swoje lokaty z październikowego zestawienia. W wadze półciężkiej Aleksy Kuziemski (17-1, 4 KO) jest dziesiąty natomiast w kategorii półśredniej Krzysztof Bienias (38-3, 16 KO) czwarty, a dwa oczka niżej plasuje się jego kolega klubowy z grupy Bullit KnockOut Promotions, Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO).
W rankingu '"ciężkich" brak Tomasza Adamka (39-1, 27 KO), co nie może dziwić albowiem włodarze WBO jeszcze nie odnotowali ... faktu zwakowania przez "Górala" pasa IBF kategorii junior ciężkiej.
Już w najbliższą sobotę na gali w Kilonii w pojedynku o pas WBC kategorii junior ciężkiej rękawice skrzyżują aktualny champion Włoch Giacobbe Fragomeni (26-1-1, 10 KO) i debiutujący w nowej dywizji dotychczasowy mistrz wagi półciężkiej Węgier Zsolt Edrei (30-0, 17 KO). Sobotnia konfrontacja powinna wzbudzić szczególne zainteresowanie polskich kibiców, bo prawo do walki z jej zwycięzcą zagwarantowane ma Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO).
W poniedziałek Fragomeni i Erdei spotkali się na oficjalnej konferencji prasowej. Nie było "złej krwi"- obaj oponenci wyrażali się o sobie wzajemnie z szacunkiem
- To będzie znakomita walka!- zapewnił broniący po raz drugi tytułu Włoch- Zsolta Erdeia darzę respektem. To najlepszy technik na świecie, tak długo był mistrzem WBO. Zsolta znam dobrze jeszczez z czasów kariery amatorskiej, ale to nie miało żadnego znaczenia podczas przygotowań. Szanuję go jako pięściarza i człowieka. Zobaczymy świetną walkę.