MOSLEY Z PODZIWEM DLA PACQUIAO

- Pacquiao wyglądał spektakularnie tego wieczoru. Byłem zszokowany, że zrobił coś takiego z takim bokserem jak Cotto. Jego szybkość, siła, sposób w jaki nacierał, robił to wspaniale.- tak  o sobotnim występie Manny'ego Pacquiao mówi Shane Mosley (46-5, 39 KO), którego już 30 stycznia czeka pojedynek ze znienawidzonym przez siebie Andre Berto (25-0, 19 KO).

Jeśli "Słodki" Shane upora się z najjbliższym rywalem, być może kilka miesięcy później przyjdzie mu się zmierzyć właśnie z "Pac Manem" o miano najlepszego boksera w wadze półśredniej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Wojtek1987
Data: 17-11-2009 09:59:27 
myślę że ta walka była by już ciekawsza niż z Cotto , z całym szacunkiem dla niego , wygrał przecież z Mosleyem , ale myślę że walka Pacman VS Mosley była by zdecydowanie ciekawsza i myślę że trudniejsza dla Mannego , a w walce z Cotto , jak to powiedzial nielubiany przeze mnie Floyd , ale tu miał racje - Manny zrobił to co miał zrobić
 Autor komentarza: klugas
Data: 17-11-2009 10:13:53 
Lubiłem zawsze Mosley'a i teraz również wielki szacunek dla niego za miłe słowa uznania dla Manny'ego.Bardzo żałuję,że Shane przegrał z Cotto.Może to wiek...Gdyby Mosley był w wieku i formie z walk z ODLH Cotto nie istniałby w ringu.
 Autor komentarza: sroka
Data: 17-11-2009 13:06:56 
Jak dla mnie to wspaniałą opcją byłby turniej "Super Three" z udziałem Mosleya, Floyda i Pacmana. Choć w tym przypadku - trzech bokserów - mogłoby być trudno wyłonić zwycięzcę ;-)
 Autor komentarza: odyniec
Data: 17-11-2009 13:22:39 
sroka Pacman to koles z innych nizszych kategorii wagowych
ale Floyd zawsze dobiera malych naturalizowanych przeciwnikow
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 17-11-2009 13:32:47 
Shane Mosley to legenda..Uwielbiam jego styl boksowania..Mysle ze dalby dobra walke z Mannym ale tez na dzien dzisiejszy raczej juz by jej nie wygral..
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 17-11-2009 16:33:53 
Zdecydowanie Mosley dostał by KO od Mannego. i to szybko.
Cotto pokazał swoją klase. Zrobił wszystko na co było go stać i przegrał , gdyz poprostu PaCMan jest mistrzem.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 17-11-2009 16:56:52 
barteksz300 do konca nie mozna powiedziec ze bylo by zdecydowane KO..Tak samo mialo byc z Margarito..Mimo ze ten oszust utwardzal rekawice( z Cotto pewnie tez to robil), to zostal zdeklasowany przez 37 letniego Mosleya..Mysle ze Shane przezywa druga sportowa mlodosc i moglby dac dobra walke..Szybkoscia pewnie by ustopil ale Shane to wspanialy technik..Bylo by na co popatrzec..
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 17-11-2009 17:33:28 
Może i tak. Ale wątpie czy by długo wytrzymał.
 Autor komentarza: Dudas
Data: 17-11-2009 17:36:38 
Mosley ma twardą głowę, raczej nie ma na dzisiaj boksera, który może z nim wygrać przed czasem.
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 17-11-2009 19:24:09 
każdego da sie złamać. nie ma ludzi odpornych przez tyle czasu na bomby jakie bije Manny.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 17-11-2009 20:22:56 
Dokladnie tak jak powiedziales barteksz300 ze kazdego da sie zlamac!!osobiscie bardzo lubie Mannego i mu kibicuje od dluzszego czasu ale stwierdznie ze Mosley dostal by KO jak dla mnie jest nad wyraz..Pamietaj ze Shane pare lat do tylu to byla mega gwiazda nie mniejsza teraz od filipinczyka..Z Margarito Shane pokazal spryt, szybkosc sile, kondycje wiec wiesz moze by faworytem nie byl ale kto wie jak by to bylo..
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 17-11-2009 20:26:45 
Dokładnie.
 Autor komentarza: Rymbaba
Data: 17-11-2009 21:23:31 
Ależ tu znów chodzi o coś innego.

Shane "szanuje" Manny'ego by dokopać Floydowi.
Shane przecież wyzywał Floyda na pojedynek.
Shane próbuje dorwać się do kasy i próbuje wyprzedzać "na trzeciego".
Jeśli mu się uda to zawalczy z którymś z nich zanim dojdzie do Wielkiej Walki. A jeśli jeszcze uda mu sie wygrać to zarobi podwójnie doprowadzając do walki z drugim Wielkim...

I kto wie czy stacje TV nie podgrzeją atmosfery doprowadzając do jeszcze jednej rundy walk Manny'ego i Floyda z kimś tam by dopiero za ok. 10-12 m-cy zdecydowac się na Wielkie Zderzenie.

Przecież walka Manny'ego z Floydem ograniczy dochodowość w obrębioe konstelacji. Chyba, że rewanż - ale to już nie to.

No chyba, że będzie remis... To byłby idealny scenariusz na miliony USD dla wszystkich!!!
 Autor komentarza: Rymbaba
Data: 17-11-2009 21:24:38 
po remisie - druga walka oczywiscie :-)
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 17-11-2009 23:47:10 
Rymbaba masz racje..Jesli sie zderzy teraz tych dwoch debesciakow to ktorys przynajmniej na jakis czas wypadnie z gry..Shane tez chce jeszcze zaistniec i kto wie czy wlasnie niedlugo nie bedzie walki na 'przetarcie' dla ktoregos z nich z Mosleyem..tylko musi byc jeszcze ten czwarty..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-11-2009 00:09:46 
tyle ze Mosley ma walczyc z Berto wlasnie..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.