W najbliższą sobotę na gali w Las Vegas w swojej trzeciej walce w obronie tytułu IBF wagi koguciej Joseph Agbeko (27-1, 22 KO) zmierzy się z niepokonanym Yonnhy Perezem (19-0, 14 KO). Wczoraj obaj pięściarze spotkali się na konferencji prasowej anonsującej pojedynek.
- Nieważne ile będę potrzebował na to walk, ale moim celem jest zostać numerem 1 list P4P. Nie lekceważę Pereza, mogę boksować z każdym, by udowodnić, że jestem najlepszy.- oświadczył Agbeko, dodając, iż jest absolutnie przekonany, że w sobotę zwycięży.
- Czas gadania się już skończył. Nigdy nie byłem tak zdeterminowany i skoncentrowany.- ripostował Perez- Osiągnę swój życiowy cel i zostanę mistrzem świata.
- Ci od Rahmana wczoraj do mnie dzwonili z ofertą. Wiedzą, że w metropolii nowojorskiej Tomek ma kibiców.- mówi cytowany przez "Przegląd Sportowy" Zigy Rozalski- promotor Tomasza Adamka (39-1, 27 KO), który w miniony weekend pokonał przez techniczny nokaut w 5. rundzie Andrzeja Gołotę (47-8-1, 33 KO).
Zdaniem Rozalskiego "Góral" po wiktorii w polskiej "walce stulecia" znalazł się w znakomitej sytuacji- może przebierać w ciekawych ofertach od amerykańskich ciężkich- i podaje w tym kontekście również nazwisko Jamesa Toney’a.
VIDEO. ADAMEK PO WALCE Z GOŁOTĄ >>
Konfrontacją z również promowanym przez Rozlaskiego Gołotą miałby być natomiast zainteresowany jego największy rywal z przeszłości Riddick Bowe.
- Bowe sam zadzwonił do mnie, jak wybierałem się do Polski, przed walką Andrzeja z Tomkiem. I mówił, że chce walczyć, bo to byłoby fajne wydarzenie.- zdradza Ziggy.
7 listopada dojdzie do ciekawie zapowiadającego się rewanżu na szczycie wagi półciężkiej pomiędzy Glenem Johnsonem (49-12-2, 33 KO) i Chadem Dawsonem (28-0, 17 KO), którego stawką będzie tymczasowe mistrzostwo świata federacji WBC. Pierwsza, rozegrana w kwietniu 2008 roku, walka obu pięściarzy zakończyła się po 12 rundach wygraną "Złego" Chada, jednak słuszność decyzji punktowych podważana była przez wielu obserwatorów tego starcia.
- Tym razem potrzebuję nokautu.- zapowiada pomny przykrych doświadczeń z przeszłości Johnson- To jedyny sposób, by uniknąć oszustwa.
Również Dawson przed listopadowym rewanżem wraca w swoich wypowiedziach do pierwszej walki z "Gentelmanem".
- Zamierzam boksować tak, jak w pierwszej części tamtego pojedynku, bazować na swojej technice bokserskiej przez całą walkę.- mówi jedyny pogromca Tomasza Adamka- W drugiej części tamtej walki niepotrzebnie wdałem się w bijatykę.
Walkę Dawson - Johnson pokaże na żywo Polsat Sport Extra- początek transmisji z gali o godz. 03.00.
Od gali POLSAT Boxing Night minęło kilka dni, emocje powoli się stabilizują, czas na podsumowanie co na temat gali sądzą nasi bloggerzy.
Naturalnie najwięcej dyskusji wywołała polska walka stulecia. Mikołaj Chyliński w swoim pierwszym blogu pisze o swoich przemyśleniach o gali, która mu się bardzo podobała. Tomasz Ratajczak jest bardzo zawiedziony, bo Andrzej za którego bardzo trzymał kciuki przegrał. Marcin Mlak z kolei nadał walce nową nazwę: "Egzekucja stulecia". O swoich przemyśleniach pisze też Piotr Jagiełło, który niedługo dołączy do grona redakcyjnego. Na koniec ironiczny, świetnie napisany i bardzo zabawny tekst Przemysława Mrzygłóda o grzechach głównych Tomasza Adamka, który skierowany jest do tych, którzy krytykują Tomka za co tylko się da.
Nad losem Artura Szpilki pochylił się Mateusz Kopytek, który w emocjonalnym tekście pisze o losach pięściarza.
Na koniec polecamy jeszcze raz dwuczęściowy tekst naszego byłego współpracownika Tomasza Chomirskiego. Napisał on bardzo obszerny artykuł "Moim zdaniem: Adamek vs Gołota" w części 1 i części 2, który okazał się być bardzo proroczy. Zapraszamy.
"Super Express" zamieśił na swych łamach rozmowę z Mariolą Gołotą, w której małżonka najpopularniejszego polskiego ciężkiego zdradza, że od dawna chce, by "Andrew" zawiesił rękawice na kołku, jednak przekonanie go do tego kroku nie jest łatwym zadaniem.
VIDEO: MARIOLA GOŁOTA PO PORAŻCE "ANDREW" >>
- Chciałabym aby Andrzej skończył definitywnie z boksem, tylko że Andrzej mnie nie słucha.- mówi pani Gołota- Radziłam mu, by zakończył karierę po wygranej z Mikiem Mollo, to byłby dobry finał. Ale on chciał pokonać Adamka w Polsce, zgodził się na tę walkę dla swoich kibiców, którzy byli mu wierni przez 20 lat. Ja protestowałam. Okazało się jednak, że on kocha boks bardziej ode mnie (śmiech). Gdy trenuje przed kolejną walką, jest w siódmym niebie. Życie tak się nam ułożyło, że może sobie na to pozwolić. Biznes sam się kręci. Andrzej na pewno wróci do boksu, ale mam nadzieję, że już jako trener. Ma podejście do młodzieży, będzie dobrym trenerem. Życie dawało mu niejednokrotnie szanse. Teraz pomagając innym, chce spłacić dług wdzięczności.

Wydarzyło się w roku... 1996! W miasteczku Saratoga (w stanie Nowy Jork) w finale turnieju 14-latków, Chad Dawson pokonał na punkty Dmitriya Salitę. Obaj słynni dzisiaj zawodowi pięściarze - bohaterowie zbliżających się walk z Glenem Johnsonem i Amirem Khanem - rywalizowali wówczas w kategorii ...lekkiej.
Niebawem kolejne obrazki z naszego nowego cyklu!

Dwa pokolenia polskich "ciężkich" za Oceanem, czyli Andrzej Gołota i Adam Kownacki. Ten drugi debiutuje na zawodowym ringu 30 października w Yonkers Armory. Gala zacznie się o godz. 19.30 (czasu NY). Walka Adama będzie siódmą z dziewięciu. W narożniku poprowadzi go Leon Taylor.
7 listopada na gali w Norymberdze, której głównym wydarzeniem będzie starcie czempiona WBA kategorii ciężkiej Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO) z Davidem Haye (22-1, 21 KO), swoją kolejną walkę stoczy dwukrotny mistrz świata wszechwag John Ruiz (43-8-1, 29 KO). Rywalem "Milczka" w boju zakontraktowanym na 10 rund będzie Turek Adnan Serin (19-10-1, 7 KO).
Ruiz jest aktualnie obowiązkowym pretendentem do tytułu World Boxing Association i czeka na zwycięzcę konfrontacji Wałujew - Haye.
Ostatni brytyjski mistrz wagi ciężkiej Lennox Lewis wierzy w swojego rodaka, byłego króla kategorii cruiser Davida Haye (22-1, 21 KO), który 7 listopada skrzyżuje rękawice z potężnym czempionem wszechwag federacji WBA, mierzącym 213 cm, Nikołajem Wałujewem (50-1, 34 KO).
- David będzie walczył z wielkim gościem. Musi wykorzystać jego słabości, a słabe punkty Wałujewa to szybkość i ruchliwość.- powiedział w wywiadzie dla BBC o zbliżającej się mistrzowskiej próbie "Hayemakera" Lewis- Będzie musiał być dużo szybszy i boksować mądrze, by mieć pewność, że nie przyjmie jakiegoś niepotrzebnego ciosu. To będą kluczowe sprawy dla tej walki. David wygra, ale musi być cały czas w ruchu, powinien się ruszać i trafiać Wałujewa.
Zapytany o to, czy sam nie myśli o ponownym założeniu rękawic, 44-letni już dziś Lewis, prowokacyjnie "puszczając oko", odparł:
- Nie, nic nie jest w stanie zmusić mnie do powrotu na ring...
Po tym jak Kelly Pavlik (35-1, 31 KO) z powodu kontuzji zmuszony był wycofać się z planowanej na 5 grudnia walki z Paulem Williamsem (37-1, 27 KO) Dan Goossen rozpoczął gorączkowe poszukiwania zastępczego rywala dla "Punishera".
Dwóch potencjalnych oponentów Williamsa branych pod uwagę do tej pory raczej odpadło już z gry- Siergiej Dzinziruk (36-0, 22 KO) z powodu problemów prawnych z grupą Universum, a Joshua Clottey (35-3, 20 KO) z powodów finansowych. Aktualnie obóz Williamsa toczy rozmowy z Sergio Martinezem (44-1-2, 24 KO).
O tym, z kim na grudniowej gali ostatecznie zmierzy się uważany za czołowego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe "Mściciel", dowiemy się być może już pod koniec tego tygodnia.
Jutro w nowojorskim PAL Gym, na gali boksu zawodowego organizowanej przez grupę promotorską O'Shea Brothers Boxing, jako profi zadebiutuje Adam Kownacki.
VIDEO. KOWNACKI TRENUJE Z GMITRUKIEM >>
Rywalem Polaka, tegorocznego triumfatora prestiżowego amatorskiego turnieju o Złote Rękawice Stanu Nowy Jork oraz dwukrotnego finalisty tej imprezy z lat 2007-2008 będzie Amerykanin Carossee Auponte (0-2, 0 KO).
Aleksander Zimin, trener mistrza świata WBA wagi ciężkiej, Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO), w swoich ostatnich wywiadach publikowanych na łamach rosyjskojęzycznych portali piszących o boksie, zdradza zadowolenie z formy swojego podopiecznego przed zbliżającą się walką z Davidem Haye (22-1, 21 KO).
- Zarówno stan jego przygotowania fizycznego, jak i psychicznego jest bardzo dobry. Mogę śmiało powiedzieć, że Nikołaj jest nie tylko gotowy do walki z Haye`em, ale też gotowy do pokonania go.
Kilka dni temu spektakularnym sukcesem łódzkiej policji zakończyła się akcja aresztowania Artura Szpilki. "Szpilę" pojmano na kilkanaście godzin przed galą w Łodzi, gdzie w walce życia zmierzyć się miał z ostatnim polskim medalistą olimpijskim w boksie Wojciechem Bartnikiem. Aktualnie uważany przez wielu ekspertów za największy polski talent wag ciężkich od czasów Andrzej Gołoty zawodnik oczekuje na decyzję w swojej sprawie, którą podjąć ma sąd penitencjarny.
Patrząc na całe zajście z perspektywy kibica, abstrahując od kwestii prawnych i przewinień Artura (!!!), nie sposób nie zadać sobie pytania, dlaczego "Szpilę" zatrzymano właśnie 23 października. Wszak o przebiegu kariery "poszukiwanego listem gończym" pięściarza na bieżąco informowana była za pośrednictwem mediów cała Polska- wiadomo było, gdzie przebywa, gdzie trenuje, Szpilka udzielał kolejnych wywiadów, nagrywał telewizyjne reklamówki, będąc przy okazji znakomitym przykładem jak z ulicznego rozrabiaki można wyjść na krajowej (a być może w przyszłości światowej) klasy sportowca.
SZPILKA: PRZESTAŁEM KIBICOWAĆ, WZIĄŁEM SIĘ ZA BOKS >>
Czy nie można było akcji "schwytania" Szpilki przeprowadzić po gali w Łodzi? Tylko kto by wtedy poinformował o brawurowej akcji, skoro wszyscy pochłonięci byliby rozstrzygnięciem łódzkiej walki wieczoru? Trochę szkoda...
Jak informuje Bob Arum, 23 stycznia w WaMu Theater mieszącym się w Madison Square Garden dojdzie do dwóch pojedynków z udziałem jego niepokonanych podopiecznych- mistrza WBO wagi super koguciej Juana Manuela Lopeza (27-0 24 KO) i czempiona WBA kategorii piórkowej Yuriokisa Gamboy (16-0, 14 KO).
Ciekawostką jest fakt, że Gamboa zmierzy się z Rogersem Mtagwą (26-13-2, 18 KO), który w swoim ostatnim występie dał zaciętą 12-rundową walkę Lopezowi. "Juanma" za przeciwnika miał będzie posiadacza tytułu WBO wagi piórkowej Stevena Luevano (37-1-1, 15 KO).
Andrzej, zawarliśmy ugodę, wypełniłem jej warunki, nie możesz tego zapominać. Ugoda miała zakończyć sprawę a trwa nadal i rani nas i nasze rodziny. Nigdy publicznie nie podważałem Twoich osiągnięć sportowych i nie drwiłem z tego, co osiągnąłeś w boksie. Po mojej porażce z Dawsonem, czułem się podobnie, jak Ty po przegranych pojedynkach. Pomogłeś mi w USA na początku kariery, ja staram się robić to samo. To dzięki mnie Mariusz Wach, Piotr Wilczewski i Mateusz Masternak mogli wystąpić w USA na galach z moim udziałem. Dalsze wspieranie ich ma sens, bo w Polsce nie znajdą takich warunków do rozwoju sportowego. Andrzej w ten sposób spłacam dług wdzięczności za to, co zrobiłeś dla mnie. Tak winni postępować wszyscy, którzy już coś w sporcie osiągnęli. Pomóż nam i Ty, jesteś nam potrzebny ze swoim wielkim doświadczeniem i otaczającą Cię legendą. Wygrałem z Andrzejem Gołotą w ringu u schyłku kariery, ale wiem dobrze, że nie wygram w pamięci milionów fanów Twojego talentu. Daj się namówić na zgodną egzystencję i na współpracę w przyszłości. Wspólnym mianownikiem i gwarantem naszej współpracy niech będą Andrzej Gmitruk i Ziggy Rozalski, którzy wiele zrobili dobrego dla Ciebie i dla mnie. Tego nie możemy obaj kwestionować. Jako młodszy wyciągam do Ciebie po raz kolejny rękę na zgodę.
Tomasz Adamek
Arthur Abraham opromieniony inauguracyjnym zwycięstwem w ramach turnieju "Super Six" zdecydował się zabrać głos w sprawie walki swojego kolegi z Sauerland Event Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO). "Bestia ze wschodu" 7 listopada zmierzy się w ringu z byłym dominatorem kategorii cruiser Davidem Haye (22-1, 21 KO).
- Myślę, że Wałujew może wygrać ten pojedynek.- mówi Abraham.- Haye będzie miał ciężkie zadanie z przestawieniem się na walkę z tak wielkim i ciężkim rywalem, jakim jest Wałujew. David jest dobrym bokserem, co do tego nie mam wątpliwości, ale sądzę, że Niko załatwi tę sprawę po swojej myśli. On będzie kontrolował pojedynek lewym prostym.
Pierwszą konkretną ofertą walki, jaką otrzymał Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) po pokonaniu Andrzeja Gołoty, była propozycja starcia z byłym mistrzem wszechwag federacji WBA Rusłanem Czagajewem (25-1-1, 17 KO). Zdaniem Mariusza Wacha (21-0, 9 KO), który wielokrotnie miał okazję sparować z leworęcznym Uzbekiem, w konfrontacji z "Białym Tysonem" "Góral" nie stałby na straconej pozycji.
- Uważam, że Tomek miałby realne szanse na pokonanie Rusłana, choć z pewnością byłby to rywal o wiele mocniejszy i bardziej wymagający od Andrzeja Gołoty.- mówi "Polski Olbrzym".
Już wkrótce na BOKSER.ORG wywiad z Mariuszem Wachem, który wraca do zdrowia po operacji kontuzjowanej dłoni, z nadzieją wyjścia między liny jeszcze w tym roku.
Polski Związek Bokserski zaprasza dnia 30. 10 (piątek) o godz. 12 do Kawiarni Grand Kredens, Al. Jerozolimskie 111 (w okolicy Pl.Starynkiewicza) w Warszawie na cykliczną konferencję prasową; tematnajbliższej to aktualne wydarzenia w polskim boksie oraz plany PZB na rok 2010. Uczestnikiem konferencji będzie m.in. mistrz olimpijski z Montrealu- 1976, prezes Związku Jerzy Rybicki - Serdecznie zapraszamy.
Podczas zaplanowanej na sobotę gali w Las Vegas, gdzie w walce wieczoru o tytyuł IBF wagi koguciej zmierzą się Joseph Agbeko (27-1, 22 KO) i Yonnhy Perez (19-0, 14 KO), dojdzie jeszcze do dwóch innych interesująco zapowiadających się pojedynków.
W kategorii ciężkiej o pas WBC USNBC zaboksują były rywal Andrzeja Gołoty Ray Austin (27-4-4, 17 KO) i ex-pretendent do tytułu IBF DaVarryl Williamson (26-5, 22 KO). Wcześniej w starciu o tymczasowe mistrzostwo świata WBC w limicie 135 funtów rękawice skrzyżują Antonio DeMarco (22-1-1, 16 KO) i Jose Alfaro (23-4, 20 KO).
Klika dni temu Andrzej Gmitruk zapowiedział na łamach portalu sport.pl, że jego podopieczny Tomasz Adamek, latem 2010 będzie ważył 105-107 kg. Zdaniem wielotniego trenera kadry sztangistów, Ryszarda Szewczyka nie jest możliwe aby "Góral" w tak krótkim czasie nabrał 10 kg czystej masy mięśniowej.
- Nie jestem specjalistą od boksu, ale o budowie masy mięśniowej swoje wiem. Nie ma szans, by w niecały rok facet nabrał 10 kg mięśni. Natury nie oszukasz. Może przytyć 10 kg, ale nie będą to mięśnie. Przez rok można nabrać 2-4 kg mięśni. Adamek będzie miał za rok 33 lata. U mężczyzny apogeum sprawności fizycznej to 28-32 lata. Jeśli nabierze masy, będzie silniejszy, trochę odporniejszy na uderzenia...- mówi Szewczyk Arkadiuszowi Kuglarzowi w wywiadzie dla portalu sport.pl.
Szewczyk podkreślił też, że Adamek nie jest typowym pięściarzem wagi ciężkiej co widać chociażby po budowie jego kośćca oraz, iż nie posiada nokautującego ciosu jak na królewską kategorię.
Tomasz Adamek zapytany przez Macieja Baranowskiego, czy skoro Polacy tak lubią walki między rodakami (vide oglądalność Polsat Boxing Night) to czy może jego kolejnym rywalem na gali w Polsce będzie Krzysztof "Diablo" Włodarczyk:
- Bez żartów proszę.
Redakcja BOKSER.ORG wzbogaciła się o nowego redaktora. Dołączył do nas Piotr Jagiełło, student pochodzący ze Skierniewic w województwie łódzkim.
Piotrek od grubo ponad misiąca blogował na BOKSER.ORG, co jest aktualnie warunkiem przystąpienia do redakcji. Jego artykuły pojawiały się już w naszym portalu. Piotr na początek będzie pisał dla Was newsy ze świata, z czasem będzie się zajmował również działem biografii oraz publicystyką. Życzymy Piotrowi dużo dobrej zabawy i satysfakcji z współtworzenia naszego portalu.