Podczas piątkowego wieczoru bokserskiego w Las Vegas 44-letni były mistrz świata wagi ciężkiej Oliver McCall (54-9, 37 KO) zwyciężył jednogłośnie na punkty (95-94, 95-94, 95-94) Lance’a Whitakera (34-6-1, 28 KO).
Podczas tej samej imprezy syn słynnego "Atomowego Byka" Elijah McCall (4-0-1, 4 KO) znokautował w 2. rundzie Reginalda Jacksona (1-1, 1 KO).
Denis Bakhtov (31-5, 20 KO) przez całą niemal karierę wystawiany był na próbę. Jeździł po obcych ringach i stawał do walki z miejscowymi bokserami, najczęściej wychodząc z nich obronną ręką. W czerwcu chociażby zdemolował już w pierwszej rundzie niepokonanego dotąd Steffena Kretschamanna, nadzieję Ahmeta Onera i jego grupy Arena.
Tym razem ofiarą notowanego przez WBA na dziesiątym miejscu Bakhtova został Sherzod Mamajanov (6-11, 2 KO), ciężko znokautowany w czwartym starciu. Warto dodać, iż swego czasu ten 30-letni Rosjanin (na zdjęciu) przyjeżdżał do Polski posparować z Tomkiem Boninem.
Informowaliśmy już Was, że były dwukrotny mistrz świata wszechwag Hasim Rahman (45-7-2, 36 KO) powróci na ring 3. grudnia w Rochester z nieznanym jeszcze rywalem.
Dziś to samo można napisać o dobrym znajomym Andrzeja Gołoty, Michaelu Grancie (45-3, 33 KO). 37-letni dziś Grant wystąpi tego samego wieczoru na dystansie dziesięciu rund i będzie to pierwszy występ tego gladiatora od trzynastu miesięcy, kiedy pokonał na punkty Paula Marinaccio. Dodajmy tylko, że Michael jest klasyfikowany przez federację IBF na piętnastym miejscu.
W Bielskim Centrum Kultury odbyła się uroczysta akademia z okazji 100-lecia Bielskiego Sportu, 90-lecia PKOl oraz 30-lecia Beskidzkiej Rady Olimpijskiej. Przy tych jubileuszach nie mogło oczywiście zabraknąć fetowania dwóch wielkich przedstawicieli polskiego boksu, którzy przez lata reprezentowali barwy BBTS-u Bielsko-Biała. Mowa oczywiście o Zbigniewie Pietrzykowskim (na zdjęciu), czterokrotnym mistrzu Europy - 1955, 1957, 1959 i 1963 oraz brązowym medaliście ME - 1953 i trzykrotnym medaliście olimpijskim - 1956 brąz, 1960 - srebro, 1964 - brąz i 11-krotnym mistrzu Polski, który obchodził jubileusz 75 urodzin. Mowa również o Marianie Kasprzyku, mistrzu olimpijskim - 1964 i brązowym medaliście olimpijskim - 1960, brązowym medaliście ME - 1961, srebrnym i brązowym medaliście MP, który obchodził 70 rocznicę urodzin.
Jeśli ktoś sądził, że potyczka z Masonem Dixonem (vel Antonio Tarverem) była ostatnim ringowym występem słynnego Rocky’ego Balboy, był najprawdopodobniej w grubym błędzie. Jak poinformował w wywiadzie dla Tele 5 odtwórca filmowej roli "Włoskiego Ogiera" 63-letni dziś Sylvester Stallone, realizacja kolejnej (siódmej) części wielkiego pięściarskiego szlagieru kinowego jest już niemal przesądzona.
Spodziewany termin powrotu między liny najbardziej odpornego na ciosy pięściarza w historii to rok 2011.
„Ameryka czekała na takiego boksera”
Najważniejsze i najbardziej wpływowe media sportowe – ESPN oraz Ring Online – piórem swoich najlepszych dziennikarzy z entuzjazmem piszą o walce Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą i otwierają przed „Góralem” szanse na wielką karierę. Adamek kontra jeden z braci Kliczko? Adamek kontra David Haye, Chris Arreola lub Powietkin? Wszystko jest możliwe. Oto fragmenty ich obszernych artykułów:
5 listopada po raz kolejny do ringu wyjdzie były pretendent do tytułu mistrza świata wagi super średniej, gwiazdor pierwszej edycji bokserskiego reality show "The Contender", Peter Manfredo Jr (32-6, 17 KO).
Rywalem notowanego na 11. pozycji w rankingu WBC Amerykanina w zakontraktowanym na 10 rund pojedynku będzie jego rodak Ronald Weaver (29-18-2, 22 KO).
Wbrew publikowanym wcześniej zagranicznym raportom ringowym Francois Botha (47-4-3, 28 KO) nie pokonał w sobotę na gali w Dessau Pedro Carriona (8-1-1, 6 KO).
Oficjalnie, choć po ostatnim gongu arbiter ringowy uniósł w górę rękę Bothy, pojedynek, którego stawką był należacy do "Białego Bawoła" pas WBF wagi ciężkiej, zakończył się remisem (115-115, 114-114, 115-114).
W swoim cyklicznym raporcie ze światowych ringów jeden z najbardziej cenionych w środowisku bokserskim ekspertów Dan Rafael skupił się na sobotniej polskiej "walce stulecia", w której Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) rozbił Andrzeja Gołotę (47-8-1, 33 KO). Według dziennikarza ESPN, korzystnie oceniającego występ "Górala", polski czempion magazynu "The Ring" znalazł się aktualnie w bardzo dobrej sytuacji sportowo-biznesowej.
KATHY DUVA: INTERESUJE NAS DAVID TUA >>
- Najlepsze jest to, że Adamek ma teraz wybór.- pisze Rafael- Może pozostać w wadze ciężkiej lub bronić "linearnego" mistrzostwa świata w kategorii junior ciężkiej. Pojedynek z Wladimirem lub Vitalijem Kliczko w przyszłości? Obaj Kleczkowie chcieli dać szansę byłemu czempionowi wagi junior ciężkiej Davidowi Haye, jednak on stchórzył. Dlaczego nie Adamek? A może walka ze zwycięzcą rewanżu Roy Jones Jr - Bernard Hopkins w junior ciężkiej?
Jeszcze niedawno Oleg Maskajew (36-6, 27 KO) cieszył się przez jakiś czas statusem obowiązkowego rywala dla czempiona WBC wagi ciężkiej Vitalija Kliczko (37-2, 36 KO). Ostatecznie jednak utracił swoją pozycję na mocy decyzji sądu arbitrażowego, do którego ze stosownym wnioskiem zwrócił się Kliczko. Teraz, by otrzymać swoją kolejną mistrzowską szansę, Rosjanin pokonać musi w eliminatorze numer 1 zestawienia World Boxing Councul, czyli Ray’a Austina (27-4-4, 17 KO). Ostatnio Maskajew swoją aktualna sytuację skomentował na łamach rosyjskiej prasy.
- Vitali próbuje uniknąć walki ze mną wszelkimi możliwymi sposobami. Nie wiem dlaczego. Nasza wspólna historia rozpoczęła się jeszcze za czasów amatorskich. Spotkaliśmy się wtedy w ringu- wynik każdy zna, choć Vitali może temu zaprzeczać.- powiedział Maskajew, który w 1991 roku na amatorskim turnieju w Taszkiencie zwyciężył Ukraińca przez poddanie.
W Ostrowcu Św. odbyły się obchody Jubileuszu 80-lecia istnienia Klubu Sportowego Zakładów Ostrowieckich. Już na samym początku działalności klubu w 1929r. do życia została powołana - obok sekcji lekkiej atletyki - drużyna pięściarska. Akademia obchodów jubileuszowych poprzedzona uroczystą Mszą Św. zgromadziła w Ostrowców Św. licznych przedstawicieli świata sportowego z całej Polski. Warto przy tej okazji dodać, że prezes PZB - jako sternik polskiego pięściarstwa i przede wszystkim mistrz olimpijski - był witany szczególnie gorąco. Jerzy Rybicki w imieniu Związku wręczył zasłużonym ludziom ostrowieckiego boksu Odznaki PZB i Grawertony.
"Największym Przegranym" minionego weekendu nazwał Michael Rosenthal z magzynu "The Ring" Andrzeja Gołotę (47-8-1, 33 KO), który w sobotę uległ przed czasem Tomaszowi Adamkowi (39-1, 27 KO).
VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>
"Przed tą walką wielu z nas zadawało sobie pytanie, czy gabaryty i siła ciosu "Faulującego Polaka" nie będą stanowić zbyt dużego wyzwania dla jego mniejszego rodaka. Zadziwiło nas, że przegrał w nieco więcej niż cztery rundy."- czytamy w wersji on-line "Biblii Boksu"- "Prawdopodobnie powinniśmy już wcześniej wiedzieć, że tak to się skończy. Adamek to wspaniały zawodnik i prawdziwy twardziel, podczas gdy Gołota w wieku 41 lat jest już tylko kolejnym wypalonym byłym pretendentem do mistrzowskich tytułów, próbującym jeszcze zarobić na swoim nazwisku. Gołota dostarczył nam wielu ciekawych chwil podczas swojej długiej kariery. Pewnie mógłby jeszcze trochę poboksować w Polsce, ale po walce powiedział, że to może być już koniec jego kariery. To całkiem dobry pomysł."
Jak informuje portal sport.pl, Artur Szpilka trafił do więzienia. Zatrzymanie 20-letniego zawodnika ma związek z wydarzeniami z Myślenic w 2007 roku. Pięściarz brał udział w bójce, po której usłyszał zarzuty. Teraz wyrok uprawomocnił się.
- Akcją policji byliśmy kompletnie zaskoczeni, choć postanowienie wymiaru sprawiedliwości było nam znane - przyznaje promotor Andrzej Wasilewski. - Skąd zaskoczenie? Złożyliśmy wniosek o odroczenie wyroku i na wtorek ustalono termin posiedzenia w tej sprawie.
Sędzia Rafał Lisak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie, informuje, że wyrok uprawomocnił się już w czerwcu, a dobrowolne zgłoszenie się Szpilki do aresztu miało nastąpić we wrześniu:
- Jak długo można czekać z egzekucją wyroku? - pyta Lisak. - Wniosek o odroczenie wpłynął, ale już wcześniej sąd przesłał dokumenty do policji. Kasacja wyroku ma miejsce rzadko, a częściej stosowane jest odroczenie. Przerwa może trwać do roku, tylko pojawia się pytanie: czy są ku temu ważne względy osobiste?
Ronald Wright (51-5-1, 25 KO) dokładnie za miesiąc skończy 38 lat, ale nie zamierza jeszcze kończyć kariery. 11 grudnia popularny "Winky" zmierzy się z Grady Brewerem (26-11, 15 KO) i jak sam mówi, po zwycięstwie liczy na pojedynek z uważanym za króla wagi średniej Kelly Pavlikiem.
- Dobrze znowu wrócić. Walczę teraz z Brewerem, który wygrał drugą edycję programu "The Contender" i to będzie wielkie widowisko dla kibiców, a Grady poważnym testem dla mnie. Mam zamiar boksować w wadze średniej lub junior-średniej, wyżej nie ma mowy.- powiedział były dwukrotny champion kategorii junior-średniej.
Andrzej Gmitruk zapowiada na łamach portalu sport.pl, że jego podopieczny Tomasz Adamek, latem 2010 będzie ważył 105-107 kg. Przed latami 90-tymi tylko 11. mistrzów świata wagi ciężkiej ważyło ponad 98 kg. Muhammad Ali miał tylko 93 kg, gdy w 1965 roku znokautował w pierwszej rundzie wielkiego Sonny'ego Listona. Historyczni wielcy mistrzowie Joe Louis, Rocky Marciano byli niscy i lekcy. Jednak, aby wzmocnić siłę jednego uderzenia, czyli coś, co nie jest mocną stroną Adamka, pięściarz powinien ważyć nieco więcej, zwłaszcza jeśli marzy o pokonaniu Kliczków, ukraińskich dwumetrowców.
- Przy masie Tomka 105-107 kg najwięksi będą padać na deski z hukiem. Zgodnie z powiedzeniem bokserskim: większy pada głośniej - mówi Andrzej Gmitruk.
Sporo ostatnio słyszy się o Davidzie Haye, który ma wkrótce zostać mistrzem świata i okolic i wytłuc wszystkich, którzy staną na tej drodze. Ponieważ jest to postać nietuzinkowa, więc postanowiłem dołożyć swoje "trzy grosze" do tego tematu.
Pierwszy raz widziałem Davida w maju 1999 r. na turnieju Multi Nations w Liverpoolu. W ćwierćfinale spotkał się z moim Troy`em Amos Rossem i była to walka, którą będę długo pamiętał. Niezwykle zacięty, wręcz brutalny bój dwóch młodych, silnych i ambitnych bokserów. Walka była bardzo emocjonująca i wyrównana a grupa kilkuset angielskich kibiców głośno dopingowała swojego Davida. Rywalizacja ta zakończyła się ostatecznie wygraną Haye`a 8:6, ale trzeba przyznać, że Troy Ross miał dużego pecha w tej walce. Dwukrotnie, kiedy trochę już "naruszył" Davida zsunął mu się kask z głowy, no i sędzia przerywał walkę, aby trener mógł ten kask ponownie założyć, a David miał wtedy czas aby dojść do siebie.
Zwycięzca polskiej "walki stulecia" Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) w cotygodniowym podsumowaniu internetowego wydania magazynu "The Ring" uznany został za "Największego Wygranego" ubiegłego weekendu.
ADAMEK PO WALCE Z GOŁOTĄ >>
"Celem mistrza The Ring wagi junior ciężkiej jest walka z jednym lub obydwoma braćmi Kliczko i zgarnięcie kasy, jaka się z tym wiąże. Duży krok w tym kierunku uczynił on w sobotę w Łodzi, nokautując byłego pretendenta do tytułów mistrzowskich wszechwag, swojego rodaka, Andrzeja Gołotę."- pisze o wygranej Adamka Michael Rosenthal- "Adamek pobił cięższego o 42 funty rywala z wielkim nazwiskiem, zrobił to na oczach 17 tysięcy fanów, sporo zarobił i wyrobił sobie dobrą pozycję startową w drodze po większe rzeczy. Niezła robota. Nie sądzę, że mógłby pokonać któregoś z Kliczków, ze względu na swoje gabaryty, ale prawdopodobnie nie wypadłby gorzej niż pozostali, a dzięki temu, że jest twardzielem, mógłby narobić im trochę problemów. Jeśli by mu się nie udało, Zawsze mógłby zejść do junior ciężkiej. Ten facet jest teraz w dobrej sytuacji."