Oleg Maskaev (36-6, 27 KO) 11. grudnia wystąpi po raz drugi w tym roku. Rywalem byłego championa wagi ciężkiej będzie Nagy Aguilera (14-2, 9 KO) z Dominikany.
Jeśli wierzyć zapewnieniom jego promotora, Dennisa Rappaporta, jeśli Oleg wygra, wówczas spotka się z pierwszym na liście WBC Ray'em Austinem (27-4-4, 17 KO) w oficjalnym pojedynku eliminacyjnym tejże federacji, a zwycięzca będzie mieć zapewniony bój z panującym na tronie Vitalijem Kliczko.
- Wiem, że to dobry pięściarz, ale jak się pieniądze zgadzają, to mogę bić się nawet z czołgiem. Ale tutaj muszą się najpierw porozumieć promotorzy. Lecę do USA i tam wszystko ustalimy.- tak w rozmowie z serwisem sport.pl Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) komentuje propozycję walki z byłym czempionem wagi ciężkiej Rusłanem Czagajewem (25-1-1, 17 KO).
VIDEO. ADAMEK PO WALCE Z GOŁOTĄ >>
Ofertę starcia z "Białym Tysonem" według informacji sport.pl złożyła Adamkowi niemiecka grupa Universum.
Henry Ramirez wraz ze swoim podopiecznym Cristobalem Arreolą (27-1, 24 KO) rozpoczęli obóz przygotowawczy do najbliższej walki, która odbędzie się 5 grudnia na gali z główną atrakcją w postaci występu Paula Williamsa. Według Ramireza "Koszmar" podniósł się mentalnie po porażce z Vitalijem Kliczką (38-2, 37 KO) i będzie gotowy na grudzień. Arreola przebywa i trenuje obecnie w Riverside w stanie Kalifornia.
Wśród potencjalnych rywali dla 28-letniego boksera wywodzącego się z Meksyku wymienia się trzech zawodników: Davida Tuę (50-3-1, 43 KO), byłego mistrza świata WBC Olega Maskajewa (36-6, 27 KO) oraz byłego pretendenta do tytułu w wadze ciężkiej i pogromcę Andrzeja Gołoty- Raya Austina (27-4-4, 17 KO).
Niewiele brakowało, by Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) "przy zielonym stoliku" utracił wywalczone w sobotni wieczór zwycięstwo nad Andrzejem Gołotą (41-8-1, 33 KO) i pas IBF International wagi ciężkiej. Opromieniony efektowną wygraną "Góral" opuścił bowiem budynek łódzkiej "Areny", zapominając wcześniej poddać się obowiązkowej w przypadku pojedynku o statusie mistrzowskim kontroli antydopingowej.
VIDEO. TOMASZ ADAMEK PO WALCE STULECIA >>
Na szczęście w porę ostrzeżeni przez Larry Hazzarda z International Boxing Federation członkowie ekipy Adamka szybko skontaktowali się z nim telefonicznie, by poinformować go o zaistniałej sytuacji. "Góral" ostatecznie zdołał powrócić do hali i dopełnił antydopingowych formalności.
VIDEO. ANDRZEJ GOŁOTA PO WALCE STULECIA >>
"Super Express" przeprowadził analizę polskiej walki stulecia pomiędzy Andrzejem Gołotą a Tomaszem Adamkiem. Według wyliczeń dziennika Adamek w ciągu 5 rundy zadał 198 celnych ciosów. W tym samy czasie Gołota trafił tylko 40 razy.
Z kolei "Fakt" publikuje statytstykę uderzeń z 5. starcia- jak się okazuje w rozstrzygającej osłonie Adamek wyprowadził serię 33 ciosów, z których aż 27 doszło do celu (skuteczność 82%). Co prawda Gołota po zainkasowaniu morderczej serii nie padł na deski, ale sędzia, widząc, w jakim jest stanie, zdecydował się zakończyć walkę przed czasem.
W dniach 6-8 listopada w Knurowie odbędzie się VII Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Jerzego Krasnożona. Imprezę organizowaną przez Bokserski Klub Sportowy Concordia Knurów, będzie można olądać za darmo w Hali MOSiRu, przy ulicy Górniczej 2. Redakcja BOKSER.ORG będzie na tej imprezie, z której przeprowadzimy dla Was naszą 4 relację na żywo, która jak zwykle będzie do obejrzenia w domenie www.live.bokser.org. W imprezie weźmie udział około 100 zawodników z Polski i zagranicy.
W rozwinięciu plakat imprezy wraz z programem.
Attila Levin (33-3, 26 KO) był jeszcze kilka lat temu obiecującym bokserem wagi ciężkiej, ale kłopoty z narkotykami oraz dwie porażki z rzędu zastopowały jego karierę. Wówczas czarnoskóry Szwed zrobił sobie ponad trzyletnią przerwę, by powrócić w ubiegłym roku cięższym, lecz mądrzejszym życiowo.
W sobotni wieczór Levin zanotował już czwarte zwycięstwo z rzędu, w tym trzecie przed czasem. Attila po wygranych dwóch rundach, w trzeciej dwukrotnie posłał na deski Leri Okhanashvili (7-6-2, 5 KO) zanim sędzia zastopował walkę.
Portal sport.pl podał dzisiaj informację, że Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) tuż po swoim debiucie w wadze ciężkiej otrzymał oficjalną propozycję walki z Rusłanem Czagajewem (25-1-1, 17 KO). Z ofertą wyszedł promotor bokserski Andrzej Grajewski w porozumieniu z niemiecką grupą Universum. Pojedynek miałby odbyć się w Niemczech na przełomie stycznia i lutego.
- Będę wieczorem dzwonić do promotora Adamka Ziggi Rozalskiego. To oficjalna propozycja grupy Universum, jak najbardziej do zrealizowania, nie żadne bajki.- powiedział sport.pl Grajewski.
Portal sport.pl pisze o dyskusji jaka się wywiązałą w USA, na temat: czy Tomasz Adamek jest gotów by walczyć z braćmi Kliczko i czy może mu się udać? Opinie są różne, za to większość zgadza się co do jednego - Adamek ma to, czego potrzeba dziś wadze ciężkiej.
- Stary, czy chcę, żeby Adamek był prawdziwą eksplozją w wadze ciężkiej? Sposób w jaki pokonał Gołotę - to jest coś, czego waga ciężka potrzebuje. To koleś, który nie bierze jeńców w walce - pisze Stephen z Montrealu.
- Wszyscy wspaniali mistrzowie począwszy od Joe Louisa, a kończąc na Muhammadzie Ali ważyli niewiele ponad 90 kg. To opozycja do dzisiejszych nudnych, ważących 115, a nawet 130 kg gigantów. Waga ciężka z takimi bokserami jak Adamek, Haye czy Arreola to marzenie. To byłaby zabawa! Dopóki jednak istnieją ukraińscy bracia, wszyscy zmuszeni są walczyć o trzecie miejsce - czytamy na blogu.
- Tomasz Adamek ma dwie możliwości. Albo walka z braćmi Kliczko albo powrót do wagi juniorciężkiej i tam starcie ze zwycięzcą pojedynku Bernard Hopkins - Roy Jones Jr. - pisze Dan Rafael, dziennikarz amerykańskiej stacji ESPN.
Porażka z Albertem Sosnowskim wyszła mu tylko na dobre. Mowa oczywiście o Stevie Hereliusie (19-1-1, 11 KO), dziś czołowym bokserze kategorii cruiser. 33-letni Francuz (na zdjęciu) notowany jest przez WBO na jedenastym, a przez WBA na ósmym miejscu w najnowszym rankingu tych federacji. W sobotni wieczór Steve wygrał zdecydowanie każdą z ośmiu rund pojedynku z doświadczonym Czechem Lubosem Sudą (20-4-1, 14 KO) i zapewne w przyszłym roku dostanie swoją szansę boksowania jeśli nie o tytuł, to na pewno w jakimś eliminatorze. Ale to nie on był największą gwiazdą gali w Le Cannet.
W kieleckim GRAND PRIX Elit, które odbyło się w dniach 22-25 października 2009 roku w Hali MOSiR przy ul. Żytniej w Kielcach wzięło udział 71 zawodników z 26 klubów z terenu całego kraju. Organizatorami turnieju byli Świętokrzyski Związek Bokserski, Polski Związek Bokserski oraz kielecki klub bokserski RUSHH Kielce. Zawody odbywały się w cieniu bokserskiej gali w Łodzi, gdzie walką wieczoru był pojedynek Tomasza Adamka i Andrzeja Gołoty. Pomimo tego dość licznie zebrana publiczność oglądała ciekawe zawody z udziałem wielu utytułowanych zawodników przeciwko którym wystąpili młodsi adepci pięściarstwa. Najlepiej zaprezentowały się ekipy z PKB Poznań i z Hetmana Białystok.
Czeska nadzieja wagi ciężkiej - Ondrej Pala (25-2, 18 KO) - wypadł niedawno z czołowej piętnastki rankingu WBA. 25-letni Ondrej (na zdjęciu) postanowił więc przyspieszyć swoją karierę i w sobotni wieczór spotkał się ze znakomitym amatorem sprzed lat, Alexem Mazikinem (13-3-1, 3 KO), do niedawna jeszcze bokserem notowanym przez WBO na 14. pozycji.
Pala okazał się dużo silniejszym bokserem i wygrał zdecydowanie pojedynek. Po ostrzeżeniu w piątej rundzie jakie dostał Alex za ciosy poniżej pasa, sędziowie po końcu ósmego starcia punktowali 77:75, 80:72 oraz 80:69 na korzyść Czecha.
Po swojej szybkiej wygranej z Andrzejem Gołotą Tomasz Adamek awansował o jedno miejsce w rankingu ciężkich serwisu boxrec.com. Obecnie zajmuje 7 pozycję (przeskoczył Alexandra Powietkina). Tymczasem Gołota spadł z 46. na 60. pozycję. Albert Sosnowski ulokowany jest z numerem 21.
Ostatnio bardzo modne są powroty. Z duchem czasu zamierza iść także William Joppy (39-5-1, 30 KO) i zapowiada, że po dziesięciu tygodniach przygotowań będzie gotów do kolejnego występu. Były trzykrotny mistrz świata wagi średniej chce najpierw na przetarcie zmierzyć się na dystansie dziesięciu rund ze słabszym rywalem, a już w pierwszym kwartale następnego roku stanąć twarzą w twarz ze starszym o rok (40) Keithem Holmesem (41-5, 25 KO), również byłym championem kategorii średniej.