GUINN WYZYWA ARREOLE

Mam nadzieję powrócić na ring 5. grudnia i w końcu sprać tego kolesia, który unika mnie już od trzech lat. Jego promotor i menadżer zawsze znaleźli jakąś wymówkę, byle by tylko nie dopuścić go do walki ze mną” – powiedział Dominick Guinn (31-6-1, 21 KO) o Chrisie Arreoli (27-1, 24 KO), który właśnie 5. grudnia ma powrócić na ring po bolesnej porażce z Vitalim Kliczko.

Jedynę czego chcę, to doprowadzić tego płaczka do prawdziwego szlochania. Zabiorę ze sobą na wszelki wypadek chusteczki. Znokautowanie Arreoli przbliży mnie do pojedynku z braćmi Kliczko albo tym olbrzymim maminsynkiem” – tak swoją przyszłość widzi 34-letni Guinn.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Danny
Data: 24-10-2009 10:20:38 
Guinn kiedyś był materiałem na mistrza HW.Chłopak pogubił się we własnym życiu,momentami nie brał boksu na poważnie,dlatego jest tam gdzie jest.Mimo wszystko dobrze przygotowany,może dać dobrą walke z Areollą,naprawde ciekawa walka mogłaby być.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 24-10-2009 12:26:37 
To mółby być taki drugi Chambers ala Byrd, dobry technik, fajnie się gibający w ringu, pytanie czy na poważnie bierze jeszcze boks, jak tak to zgodze sie z przedmówcą walka z Arreola mogłaby być niezmiernie ciekawa.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.