W naszej sondzie swój głos w sprawie walki Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą zabrali m.in. znani amerykańscy dziennikarze Brad Cooney i Ryan Songalia. Dzisiaj prezentujemy Wam opinię przekazaną redakcji BOKSER.ORG przez kolejnego żurnalistę. Głos ma Troy A. Ondrizek z boxingscene.com:
-Walka zapowiada się frapująco, ale to Gołota POWINIEN wyjść z niej zwycięsko. Zbyt wiele razy mówiłem już jednak to o nim w przeszłości...
Wchodząc do wagi półciężkiej Adamek poświęcił siłę na rzecz szybkości, gdy poszedł do junior ciężkiej oddał ten ułamek przewagi szybkości na rzecz wielkiej siły. Teraz, gdy wchodzi do wagi ciężkiej, cała ta siła zda się na nic, zostanie mu tylko solidna szczęka i zajadłe serce. Ale gdy się walczy z typem wielkim jak Gołota, szczęka może pójść w drzazgi i wszelkie szanse na zwycięstwo przyjść mogą tylko z serca.
Przed chwilą zakończyła się oficjalna ceremonia ważenia bohaterów polskiej "walki stulecia", do której jutro dojdzie na gali Polsat Boxing Night w łódzkiej hali Atlas Arena.
Debiutujący w wadze ciężkiej, były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek (38-1, 26 KO) wniósł na wagę 97,2 kg. Czterokrotny pretendent do tytułu wszechwag, Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) okazał się prawie 20 kilogramów cięższy ważąc aż 116,3 kg. Warto dodać, że to zdecydowanie najwyższa waga w karierze niespełna 42-letniego Gołoty. Do tej pory "Andrew" najwięcej - 112,9 kg ważył przed pojedynkiem z Jeremy Batsem w katowickim Spodku w 2007 roku.
Po porażce z Andre Wardem niektórzy zaczęli już powątpiewać w siłę ciosu Edisona Mirandy (33-4, 29 KO). "Pantera" jednak znów dała próbkę swoich umiejętności i zadała kolejny ciężki nokaut. Miranda na początku trzeciej minuty walki swoim firmowym prawym krzyżowym uśpił innego punchera, Meksykanina Francisco Sierrę (20-3, 19 KO).
Trudno w to uwierzyć, ale było to już osiemnaste zwycięstwo Edisona w pierwszej rundzie. Dodajmy tylko, iż stawką pojedynku był wakujący pas WBO NABO kategorii super-średniej.
Właśnie mija półtora roku od czasu zwycięstwa Tomasza Adamka nad O'Neilem Bellem (26-3-1, 24 KO). Były absolutny mistrz świata kategorii cruiser nie boksował od tego czasu, choć mówiono jakiś czas temu o możliwości jego występów w wadze ciężkiej. Potem znów słuch o nim zaginął, aż tu nagle...
"Waga junior-ciężka za mną tęskni, a ja jestem w stanie znów przywrócić jej blask. Trenuję już sześć tygodni i jeśli dacie mi kolejne sześć, będę w swojej optymalnej formie. Dziś jestem już dojrzalszym człowiekiem niż jakiś czas temu. Wpierw podbiję kategorię cruiser, a potem przejdę do wagi ciężkiej." - powiedział 35-letni bokser z Jamajki.
Andrzej Wasilewski oraz telewizja Polsat prężnie działają by doszło jutro do walki Artura Szpilki z Wojciechem Bartnikiem. Jeżeli "Szpile" nie uda się wyciągnąć z aresztu, wieczór bokserski w Łodzi rozpocznie się pół godziny później niż zakładano.
Są także kontrowersje wokół pojedynku Dawida Kosteckiego z Grzegorzem Soszyńskim. Pierwotnie planowano walkę na dystansie dwunastu rund, ale dziś Grzegorz zażądał czterech starć mniej. Marian Kmita podjął decyzję, że konflikt zostanie rozstrzygnięty jutro, ale Dawid już zapowiedział, iż nie chce słyszeć o krótszym dystansie.
Już za chwilę w formacie video reakcja "Cygana" i ostre słowa na temat swojego przeciwnika.
Im bliżej do polskiej "walki stulecia" Tomasz Adamek - Andrzej Gołota tym bardziej odważne słowa padają z ust bokserów. Szczególnie dotyczy to Tomasza Adamka, który pewny siebie zapowiada, że wyśle Gołotę na emeryturę i co raz częściej - śladem "Andrew" ironizuje na temat swojego najbliższego rywala.
- Muszę powywracać paru chłopków, by dojść do mistrzostwa świata wagi ciężkiej i Gołota będzie pierwszy – śmieje się Adamek. – Kim on jest? Jakie ma sukcesy? Ja w rankingu boxrec wagi ciężkiej do razu po tym, jak zdecydowałem się zmienić kategorię, znalazłem się na ósmym miejscu. A Gołota? Jest 46. Nawet za Albertem Sosnowskim. To ma być wielki bokser? Chyba tylko wzrostem. - cytuje Adamka dziennik Fakt.
Na dzisiaj zaplanowano konferencję prasową oraz ważenie przed galą POLSAT Boxing Night. Niestety relacja na żywo nie jest dostępne w telewizji, choć wcześniej były plany transmisji live w kanale Polsat News. Nasza ekipa jest na konferencji prasowej z kamerą, w późniejszych godzinach spodziewajcie się obszernej relacji video z tej imprezy. Tymczasem wyniki ważenia:
Krzysztof Szot (63,6 kg) vs Łukasz Maciec (63,3 kg)
Maciej Zegan (60,9 kg) vs Krzysztof Cieślak (60,9 kg)
Mateusz Masternak (89,4 kg) vs Łukasz Janik (90,1 kg)
Wojciech Bartnik (91,6 kg) vs Artur Szpilka (91,0 kg)
Damian Jonak (70,4 kg) vs Mariusz Cendrowski (72,05 kg)
Dawid Kostecki (79,6 kg) vs Grzegorz Soszyński (79,0 kg)
Andrzej Gołota (116,3 kg) vs Tomasz Adamek (97,2 kg)
Jak anonsuje witryna boxrec, 7. listopada podczas gali Valuev vs Haye po półtorarocznej przerwie na ring powróci Siergiej Liakhovicz (23-3, 14 KO). Były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO zaboksuje na dystansie ośmiu rund z nieznanym jeszcze rywalem.
Na stronie internetowej Dziennika Gazety Prawnej dziennik.pl można przeczytać bardzo ciekawy artykuł o Tomaszu Adamku, Małgorzaty Chłopaś pt. "Adamek: Ojciec Rydzyk to kozak", w którym matka pięściarza, Anna i pierwszy trener "Górala" , Józef Gawron opowiadają m.in. o jego czasach szkolnych, religijności czy też o konflikcie na liniii Adamek - Gołota. Oto fragment tego artykułu:
Pierwszy trener Adamka od dawna jest kibicem... Andrzeja Gołoty. "Poznałem go kiedyś na turnieju Sztama we Włocławku. Walczył z nim mój junior. Gołota był lepszy, wygrał bez problemów. Pamiętam, że jako młody chłopak Andrzej był skromny, nie wywyższał się. Tłumaczyłem mojemu bokserowi, że przegrać z kimś takim to nie wstyd" - wspomina Gawron. "Andrzej jest wielki. W Polsce mówi się o nim <tchórz>, bo uciekł z ringu przed Mikiem Tysonem. Ale Europa go kocha. Jak byłem w Duesseldorfie na walce Adamka z Thomasem Ulrichem i nagle na salę wszedł Gołota, to wybuchł szał radości. Takich braw jeszcze nie słyszałem, tysiące Niemców witało go jak króla. Czarni dominują, ale Gołota, <ostatnia nadzieja białych>, rozsławił w Europie boks. A przy tym to dobry człowiek. Jak parę lat temu zalało Raciborz, to żaden piłkarz milioner nie dał poszkodowanym pieniędzy tylko on. I to po cichu, nie trąbił o tym. A piłkarze komuś dali? Tak dawali, że teraz do Wrocławia jeżdżą" - denerwuje się. Mimo całej sympatii do Gołoty w sobotę Gawron będzie trzymał kciuki za Adamka. "Jest młodszy, szybszy, powinien wygrać".

Andrzej Gołota- 116.350 kg, Tomasz Adamek- 97.250 kg.
W Hali Widowiskowo-Sportowej w Kielcach przy ul. Żytniej 1 rozpoczęła się kolejna w tym roku edycja Turnieju Bokserskiego o Puchar Polskiego Związku Bokserskiego „Grand Prix”.
Zgodnie z regulaminem Grand Prix PZB jest to jeden z turniejów kwalifikacyjnych do przyszłorocznych Mistrzostw Polski Seniorów i Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Do turnieju zgłoszono 71 zawodników z 25 klubów.
Program turnieju w rozwinięciu.

Na starej fotografii, wykonanej w 1988 r. w wiosce olimpijskiej w Seulu, trzej z czterech brązowych medalistów Igrzysk. Od lewej: Andrzej Gołota (ważący jeszcze ok. 91 kg), Janusz Zarenkiewicz i Henryk Petrich.
Redakcja serdecznie dziękuje Panu Januszowi Zarenkiewiczowi za udostępnienie fotografii
Uwaga prasy w Polsce ogniskuje się na walce Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem. Nikt chyba nie ma już wątpliwości, że ukuty termin "polska walka stulecia" dobrze oddaje emocje jakie panują w naszym kraju przed tym pojedynkiem.
Dziennik Fakt w swoim stylu pisze: Góral z Gilowic jest pewny siebie, bo tak czuje, bo zna swoją wartość, bo wie, że jest twardy jak skała. "Napierd... gościa" - tak zwykle odpowiada Tomasz Adamek pytany, czy wygra walkę. I nie są to słowa pod publiczkę, bo "pan dziennikarz pyta" .
Robert Małolepszy z Polska The Times w swoim artykule pt. "Nawet w Sejmie mówią o Gołocie" cytuje znane osobistości:
- Komisja śledcza komisją, ale o walce w Sejmie się dyskutuje non stop - mówi była mistrzyni świata w boksie, dziś poseł PO Iwona Guzowska. - Od kilku dni ciągle odpowiadam na pytania o ten pojedynek. Sporo posłów prosiło mnie też o pomoc w załatwieniu biletów. Jak typuję? Musi wygrać Adamek. Jeśli zwycięży, z miejsca wskoczy do czołówki wagi ciężkiej. Jeśli przegra, będzie po jego karierze. Gołota tak wiele razy mnie zawiódł, że już nie chcę go oglądać. Andrzej powinien odejść na zasłużoną emeryturę. Ale to jest boks. Wszystko może się zdarzyć - kończy Guzowska.
- To jest najciekawszy zawodowy pojedynek, jaki kiedykolwiek rozgrywano w naszym kraju - dodaje były mistrz świata w wadze półciężkiej Dariusz "Tygrys" Michalczewski. - Tomek jest oczywiście szybszy, młodszy, bardziej zdeterminowany, ale gdybym ja był jego menedżerem, nie zgodziłbym się na taką walkę. Gołota to wciąż groźny facet. Fakt, że Tomek przytył parę kilogramów, nie będzie miał znaczenia. Różnica wciąż jest ogromna. To tak, jakbyśmy się zastanawiali, czy lepiej zabić się, skacząc z ósmego czy dziesiątego piętra. Na dodatek Gołota to stary lis. Wie, jak zrobić w ringu kuku rywalowi. Czy zrobi je Adamkowi? Nie wiem. Na pewno nie wyjdzie do ringu z takim nastawieniem, że będzie chciał skrzywdzić Tomka. Nie da się tak boksować - kończy "Tygrys".
Telewizja Polsat ma swoją własną platformę telewizji internetowej, którą najwyraźniej chce przetestować podczas gali POLSAT Boxing Night. Kibice nie posiadający płatnych dekoderów Polsatu, będą z tych testów na pewno bardzo zadowoleni.
Polsat postanowił, że pokaże 6 godzinną transmisję z gali za darmo wszystkim internautom w Polsce, a za granicą tym którzy mają konto IPLA VIP. Niestety z powodów licencyjnych niemożliwe jest obejrzenie walki z terytorium USA, nawet posiadając konto VIP na IPLA. Na transmisję składać się będą materiały z Telewizji Polsat, Polsat Sport, studio sportowe, materiały i wywiady przygotowane przez dziennikarzy Polsatu i redakcję telewizji internetowej. Przez sześć godzin bez przerw reklamowych nadawana będzie relacja z hali w Łodzi, gdzie zmierzą się giganci polskiej sceny boksu.
Wrozwinięciu szczegóły techniczne, jak oglądać POLSAT Boxing Night za darmo, na żywo w Internecie.
Lista walk
ANDRZEJ GOŁOTA - TOMASZ ADAMEK (waga ciężka)
DAWID KOSTECKI - GRZEGORZ SOSZYŃSKI (waga półciężka)
DAMIAN JONAK - MARIUSZ CENDROWSKI (waga junior średnia)
WOJCIECH BARTNIK - ARTUR SZPILKA (waga junior ciężka)
MATEUSZ MASTERNAK - ŁUKASZ JANIK (waga junior ciężka)
MACIEJ ZEGAN - KRZYSZTOF CIEŚLAK (waga lekka)
KRZYSZTOF SZOT - ŁUKASZ MACIEC (waga junior półśrednia)
Transmisja
24 października, Polsat Sport godz. 18.00, Polsat godz. 19.30, ipla.pl godz. 18:00
Dariusz Michalczewski zapytany w wywiadzie dla Eurosportu przez Krzysztofa Srogosza kto wygra walkę Gołota - Adamek:
Dla mnie Tomek jest faworytem, jest młodszy i bardziej utytułowany. Ma większą szybkość, jest rządny sukcesu i to przemawia za nim. Jednak to Andrzej boksował na wyższym poziomie, z najlepszymi pięściarzami na świecie. Wprawdzie bez sukcesów, ale doświadczenie ma nieporównywalne. Waga ciężka rządzi się swoimi prawami. Ciosy są przecież bardzo silne i Tomek tego nie zna. Przecież nigdy nie występował w najcięższej kategorii. Sparingi to nie jest to. To jest duże ryzyko ze strony Adamka i jego ludzi. Ja na jego miejscu nie podjąłbym takiego wyzwania. Ta poprzeczka jest zawieszona wysoko i to może być błąd.

Aleksy Kuziemski (17-1, 4 KO) wznowił treningi i zamierza jeszcze w tym roku stanąć do walki na gali w niemieckim Schwerinie, która odbędzie się 19 grudnia 2009 r.
Nazwisko rywala polskiego pieściarza na dzień dzisiejszy pozostaje nieznane, jednak szefowie grupy Universum sprawdzają obecnie różne możliwości.
Jak informuję gazeta.pl, zatrzymanie Artura Szpilki (5-0, 3 KO) zaraz po ceremoni ważenia to efekt nakazu sądu w Myślenicach. Nie chodzi więc o bijatykę w jednym z łódzkich pubów jak podawały niektóre źródła, ale o jakąś starszą sprawę.
Więcej informacji już wkrótce.
Osiemnaste z rzędu zwycięstwo zanotował piąty w najnowszym rankingu WBC wagi ciężkiej Manuel Quezada (29-4, 18 KO). 32-letni były kickbokser pokonał dziś w nocy po dziesięciu rundach na punkty jednego ze sparing-partnerów Tomka Adamka, Nicolai'a Firthe (16-7-1, 7 KO).
Po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie typowali przewagę Quezady w rozmiarach 97:93, 98:92 oraz 99:91.
Trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej, Antonio Margarito już odlicza dni, do momentu aż minie jego zawieszenie. Licencję odebrano mu po walce z Shanem Mosleyem, gdy wykryto w jego bandażach sustancje zbliżone do tworzyw sztucznych. Zawieszenie mija 23 stycznia i od tego momentu Margarito będzie mógł się ubiegać o nową licencję.
Meksykanin planuje powrót do ringu pomiędzy lutym a marcem. Jeżeli Miguel Cotto, który jest posiadaczem pasa WBO wygra pojedynek z Mannym Pacquiao, to Margarito będzie chciał doprowadzić do rewanżu z Cotto.
Pod wielkim znakiem zapytania stanęła walka Wojciecha Bartnika z Arturem Szpilką (5-0, 3 KO). 20-letni bokser, jeden z najbardziej obiecujących pięściarzy w naszym kraju, zaraz po ceremonii ważenia został zatrzymany przez policję. Póki co nieznane są powody zatrzymania - o wszystkim będziemy informować na bieżąco.