KTO BYŁ PIERWSZYM TRENEREM GOŁOTY?

W ogromnym natłoku różnorakich informacji prasowych, jakimi ostatnio jesteśmy "bombardowani" przez rozmaite dzienniki (nie zawsze sportowe), kolorowe periodyki, tabloidy, strony internetowe, radio i telewizję do kibica średnio lub mało zorientowanego dociera najczęściej informacja o tym, jakoby pierwszymi trenerami-wychowawcami Andrzeja Gołoty byli Adam Kusior i Janusz Gortat.

W sposób - raczej - nieświadomy zaciera się pamięć o znakomitym szkoleniowcu-wychowawcy Tadeuszu Branickim (zmarłym 19 marca 1983 r. w Warszawie), faktycznym odkrywcy talentu Andrzeja Gołoty. To właśnie Branicki towarzyszył Andrzejowi w pierwszych miesiącach sportowej kariery, rozpoczynając szlifowanie jego talentu.

Dopiero po śmierci Tadeusza Branickiego, która była dla Andrzeja wielkim życiowym dramatem, pracę z Gołotą kontynuowali znakomici szkoleniowcy, Adam Kusior i Janusz Gortat. Ale pisząc o Branickim-trenerze, nie można zapomnieć o jego ciekawej karierze zawodniczej.

Tadeusz Branicki urodził się 15 stycznia 1938 r. w Gdyni. Jako zawodnik reprezentował barwy Ogniwa Sopot (1953-55), Polonii Gdańsk (1956-58) i Legii Warszawa (1959-73). Występował w kategorii ciężkiej (dysponował znakomitymi warunkami fizycznymi: 190 cm, 92-94 kg).

W 1956 r. po raz pierwszy dał znać o sobie zdobywając złoty medal mistrzostw Polski juniorów w wadze ciężkiej. W 1958 r. - jako 20-latek - odniósł swój największy sukces zdobywając złoty medal mistrzostw Polski (również w ciężkiej). W latach 1959 i 1961 do swojej kolekcji dołożył jeszcze dwa srebrne krążki krajowego czempionatu.

Był także 8-krotnym drużynowym mistrzem Polski (1957/58, 1958/59, 1960/61, 1961/62, 1962/63, 1968/69, 1971, 1973), 5-krotnym mistrzem Warszawy i mistrzem Wybrzeża. Ogółem w czasie amatorskiej kariery stoczył 246 walk (165 zwycięstw - 27 remisów - 54 porażki).

Po zakończeniu kariery sportowej pracował jako trener juniorów w stołecznej Legii.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: rysiozklanu
Data: 21-10-2009 16:44:38 
coraz blizej do walki... tylko na co będziemy pozniej czekać? czym bedziemy sie podniecac? szkoda, ze to juz w sobote.
 Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 21-10-2009 17:17:53 
żebyś nie wykrakał
 Autor komentarza: pankracy
Data: 21-10-2009 17:39:30 
A ja myślałem, że Andrzej zaczynał swoją przygodę z boksem z Januszem Gortatem.No ładnie.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.