Chwilę przed kolejnymi pojedynkami o trofea z największymi herosami ringów zawodowych, Kermit Cintron (31-2-1, 27 KO) wybrał sobie łatwiejszego rywala. 24 października w jego ojczyźnie - Portoryko - były dwukrotny mistrz wagi półśredniej zmierzy się z Juliano Ramosem (15-2, 12 KO).
Jak anonsuje witryna boxrec, Cintron po dwóch występach w wyższej dywizji powróci do kategorii półśredniej, gdzie święcił największe sukcesy.
W maju kreowany przez HBO na kolejną wielką gwiazdę ringów zawodowych - Alfredo Angulo (16-1, 13 KO) - przegrał niespodziewanie z Kermitem Cintronem. To dało do myślenia temu zdolnemu, acz czasem leniwemu Meksykaninowi i postanowił on zmienić swoje stare nawyki.
Wziął się ostro do treningu, w sierpniu zdemolował Gabriela Rosado, a 7 listopada stanie do walki z czołowym (WBC #4, WBO #5) pięściarzem kategorii junior-średniej, Harrym Joe Yorgey'em (22-0-1, 10 KO), sensacyjnym pogromcą Ronalda Hearnsa.
Urodzony w Kazachstanie a reprezentujący Niemcy Vitali Tajbert (18-1, 6 KO) to najbardziej utytułowany bokser naszych zachodnich sąsiadów ostatnich lat. Jako junior - złoty medalista mistrzostw świata, natomiast w gronie seniorskim mistrz Europy z 2004 roku, srebrny medalista mistrzostw świata z 2003 roku i brązowy medalista olimpijski z Aten.
W grudniu ubiegłego roku po jednej z najlepszych walk sezonu Vitali przegrał na punkty z ówczesnym mistrzem Europy, Siergiejem Guljakewiczem. W czerwcu pokonał przeciętnego Rudy Encarnaciona by już 21 listopada zaatakować tymczasowego championa federacji WBC kategorii super-piórkowej, Humberto Gutierreza (26-1-1, 19 KO). Pojedynek odbędzie się w Kiel i będzie dodatkiem do gali, gdzie głównym wydarzeniem będzie starcie Gacobbe Fragomeniego z Zsoltem Erdei'em.
Mimo że były król kategorii cruiser David Haye (22-1, 21 KO) znacznie ustępuje warunkami fizycznymi swojemu najbliższemu rywalowi z czempionowi WBA wszechwag Nikołajowi Wałujewowi (50-1, 34 KO), zdaniem bukmacherów będzie faworytem zaplanowanej na 7 listopada mistrzowskiej potyczki.
DAWID CZY GOLIAT? KTO WYGRA TYM RAZEM? >>
Typując trafnie wygraną "Hayemakera", przy postawionej złotówce liczyć można na wypłatę wysokości 1.57 PLN. Kurs na "Bestię ze Wschodu" wynosi 2.35, zaś na remis 26.00.
Jak podają włoskie media, tamtejsza policja złapała na gorącym uczynku Daniela Dumitrescu, srebrnego medalistę olimpijskiego z Seulu.
Rumun wpadł przy Placu Świętego Piotra, gdy okradał turystę, podając się za policjanta. Wczoraj 41-letni bokser został skazany na cztery miesiące więzienia oraz 500 euro grzywny. Został wypuszczony warunkowo, ale dostał nakaz stałego meldowania się na policji.
Wybił pierwszy gong - walka rozpoczęta, czas na kolejną część rozluźniacza emocji przed polską walką stulecia pomiędzy Tomaszem Adamkiem a Andrzejem Gołotą. Zdolny grafik Krzysztof Paciorek, którego pracę już wcześniej poznaliście, przygotował dla Was trzecią część swojego super komiksu, zapraszamy do oglądania:
Część trzecia komiksu o wlace stulecia na żarty.
Sergio Martinez (44-1-2, 24 KO) po dziesięciu miesiącach przerwy przystąpi 12 grudnia do drugiej obrony tytułu WBC wagi junior średniej. Co prawda bokser z Argentyny nie poznał jeszcze nazwiska swojego rywala, ale już wypowiedział się o potencjalnym pojedynku z pierwszym na liście pretendentów Julio Cesarem Chavezem Juniorem (40-0-1, 30 KO). Martinez nie wierzy, że do ich potyczki w ogóle dojdzie, a jak już dojdzie, to nie widzi szans na wyrównany bój.
- Chavez Jr nie ma wystarczająco doświadczenia, by mierzyć się z bokserem mojego pokroju.- stwierdził pełny od czasu śmierci Vernona Forresta champion WBC (wcześniej tylko mistrz tymczasowy).
Tymczasemi syn legendarnego "Cesarza" ponownie wystąpi w ringu 14 listopada podczas wielkiej gali Pacquiao vs Cotto.
Do zbliżającej się walki Manny'ego Pacquiao (49-3-2, 37 KO) z Miquelem Cotto (34-1, 27 KO) zostało już niewiele ponad trzy tygodnie. Z formy swojego podopiecznego zadowolony jest Freddie Roach, długoletni trener 'Pac-Mana'.
"Pierwszy celny cios zakończy walkę. Jeśli dojdzie w pierwszej rundzie, pojedynek zakończy się w pierwszej rundzie... Bardzo dobrze sprawuje się na sparingach Shawn Porter, który codziennie daje z siebie sto procent. Jose Luis Castillo także z dnia na dzień prezentuje się coraz lepiej. To z pewnością jeden z najlepszych obozów jakie mieliśmy kiedykolwiek" - powiedział wyraźnie zadowolony Roach, którego ciężko zazwyczaj uszczęśliwić.
Dziennik Gazeta Prawna publikuje obszerny wywiad Roberta Piątka z Andrzejem Gołotą. Zapytany czy odpowiada mu ranga "polskiej walki stulecia", Andrzej odpowiada:
- Na pewno nie. Ale w tej chwili w Polsce praktycznie nie ma innych bokserów. No bo kto jeszcze? Zresztą nie wiem.
W tym samym wywiadzie nasz najsłynniejszy ciężki zaznacza, że to Tomasz Adamek chciał tego pojedynku, on sam na to nie nalegał. Zagadnięty o pojedynki z Chrisem Byrdem i John'em Ruiz'em Golota mówi:
- No tak, ale co zrobić? Tak to już jest. Drugim razem błąd był w tym, że Don King się dowiedział, że po tej walce i zdobyciu tytułu mistrza świata zamierzam zakończyć karierę. Stało się jasne, że jeśli nie wygram przed czasem, to nie wygram tej walki. I tak było. Co poradzisz? Nic. Możesz pojechać na narty.
Fantastyczną serię dziewięciu skutecznych obron tytułu WBC kategorii koguciej będzie chciał podtrzymać w swoim najbliższym występie Hozumi Hasegawa (27-2, 11 KO).
Japończyk będzie miał jednak wyjątkowo trudne zadanie, bo 18 grudnia jego przeciwnikiem będzie były król wagi muszej, Eric Morel (41-2, 21 KO).
Redakcja wydawnictwa portfel.pl, które jest jednym ze sponsorów gali POLSAT Boxing Night, przygotowała specjalny folder dla kibiców, którzy 24 października zasiądą w łódzkiej hali "Atlas Arena" oglądać polską walkę stulecia. Organizatorzy do rozdania będą mieli 4000 kopii.
16 stronicowy folder zawiera mnóstwo interesujących informacji. Kibice znajdą tam zapowiedź każdej z walk, wywiady z gównymi aktorami tego wydarzenia, liczne zdjęcia, a także biografie i opisy wszystkich zawodników.
Szykujący się do zaplanowanej na najbliższą sobotę polskiej "walki stulecia" Tomasz Adamek (38-1, 26 KO) jeszcze nie zdążył spróbować swoich sił w wadze ciężkiej, a już w komputerowym rankingu najważniejszego bokserskiego portalu statystycznego boxrec.com został sklasyfikowany na 8. pozycji wśród zawodników startujących w królewskiej kategorii.
Nagłe pojawienie się polskiego "Górala" w ścisłej czołówce listy ciężkich to efekt zwakowania przez niego mistrzowskiego pasa kategorii cruiser federacji IBF i deklaracji, że swoją przyszłość łączy z wagą ciężką.
Czterokrotny pretendent do tytułu czempiona wszechwag Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO), który będzie rywalem Adamka w jego debiucie w nowej klasie wagowej, w zestawieniu boxrec plasuje się na 46. miejscu. W tym samym rankingu 20. lokatę okupuje inny Polak- aktualny kandydat do tytułu mistrza Europy Albert Sosnowski (44-2-1, 27 KO).

Na gali "POLSAT Boxing Night" jako zawodowiec zadebiutuje 30-letni ciężki Artur Sieradzki- na zdjęciu (z prawej) podczas treningu z 8 lat młodszym, ale dużo bardziej doświadczonym Andrzejem Wawrzykiem.
Fragment relacji Radosława Leniarskiego z Wisły, gdzie Andrzej Gołota szlifuje formę na sobotnią konfrontację z Tomaszem Adamkiem:
W bodaj 10. rundzie Gołota zadając kilkanaście, może około 20 potężnych uderzeń z dołu prawą ręką podrzucał Samem Colonną jak szmacianką, aż trenerowi kaszkiet spadł. Był imponujący pokaz siły 113-kilowego mężczyzny stworzonego do walki.
- I raz, kurwaaaa! - krzyczał grubym głosem Gołota, kończąc każdy cios. - Madafakaaa!!!
- On chciał mnie zabić! - dukał Colonna wydostając się między linami z ringu. Po chwili zaczął się śmiać, choć dosyć niepewnie.
Po bolesnej porażce z Denisem Lebedevem Enzo Maccarinelli (29-4, 22 KO) zapowiedział zakończenie kariery. Wkrótce potem wycofał się jednak z tej decyzji i teraz jak najszybciej chce powrócić do czołówki kategorii cruiser. Były mistrz świata federacji WBO już 30 października stanie w ringu z nieznanym jeszcze rywalem podczas gali w Liverpoolu, organizowanej przez Franka Warrena.
- Powiedziałem Frankowi, że jestem za dobry by przegrywać z takimi bokserami jak Lebedev. Po tamtej porażce wielu ludzi skazało mnie już na sportową emeryturę, ale na szczęście znalazłem oparcie w promotorze i żonie i pokażę im, jak bardzo się mylili.- skomentował swoją decyzję o powrocie na ring wciąż młody, 29-letni, Walijczyk.
Polska walka stulecia pomiędzy Tomaszem Adamkiem a Andrzejem Gołotą wzbudza wiele emocji. Praktycznie każda redakcja zajmująca się sportem szeroko rozpisuje się na temat nadchodzącej gali POLSAT Boxing Night.
Przegląd Sportowy prezentuje wywiad z trenerem Buddy McGirt'em, który zajmował się treningiem obu pięściarzy. Buddy odradza walkę obu zawodnikom, nie rozumie motywów, jakie pchnęły ich do wzajmenej konfrontacji. Zapytany o Gołotę mówi:
- Jest o wiele silniejszy, co do tego nie ma wątpliwości. Andrew to w ogóle bardzo mocny człowiek, potężniejszy od większość bokserów. Adamek też jest silny, ale nie ma się co równać z Andrew.
- Jest bardzo inteligentnym bokserem. Potrafi zmieniać styl, zaskakiwać, dostosować się do tego, co robi rywal, a potem odpowiednio zaatakować. Właśnie to znaczy być sprytnym pięściarzem. I mnie najbardziej interesuje, jak Tomasz przygotuje się do walki z rywalem z wagi ciężkiej. Jeżeli walczysz z większym przeciwnikiem, musisz mieć plan, jak go przechytrzyć. Albo wygrasz sposobem, albo nie dasz rady, bo wygra siła i już.- brzmi natomiast opinia McGirta o Adamku.
Frans "Biały Bawół" Botha (47-4-2, 28 KO), który w sobotę stanie do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa WBF wagi ciężkiej mierząc się na gali w Dessau z Pedro Carrionem (8-1, 6 KO) oświadczył, że jego celem jest walka z "siostrami" Kliczko.
- "Siostry Kliczko poleciały do Ameryki, ponieważ wiedzą, że Biały Bawół jest w Niemczech. Nie zejdę z drogi tym siostrom i będe walczył przeciwko nim" - powiedział 41-letni Botha, który niedawno związał się kontraktem promotorskim z niemiecką grupą Sport Events Steinforth.
Galę z Dessau pokaże stacja DSF. Początek relacji w sobotę o godz. 22:45.
Włoska grupa promocyjna OPI 2000 prowadzona przez rodzinę Cherchi wygrała przetarg na organizację pojedynku o wakujący tytuł mistrza Europy w wadze półciężkiej.
Wcześniej EBU wyznaczyła do walki o swój pas Antonio Brancaliona (32-7-2, 8 KO) oraz Nathana Cleverly (18-0, 8 KO). Opiekun Anglika, sławny Frank Warren, zaoferował okrągłą sumę 60 tysięcy euro, jednak OPI 2000 zajmujące się sprawami Brancaliona (na zdjęciu) przebiła stawkę Anglików o ponad trzy tysiące (63 717 euro).