Andrzej Gołota zapytany w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", czy przegrał z Lennoxem Lewisem bo się dał mu zaskoczyć:
"Nieprawda. Wtedy miałem kłopoty z łękotką, co cztery, pięć dni chodziłem do lekarza, by ściągać wodę. Mecz życia, a ja przed samą walką dostałem zastrzyk w kolano! Ten zastrzyk wszedł mi jakoś do systemu, do krwi, nie wiem. Czułem się, jakbym był paralitykiem, rozumiesz? Prawie usnąłem. Ja nie byłem sobą. To było najgorsze. On to wykorzystał, nic więcej. (Gołota wyraźnie się ożywia – red.). Dwa ciosy! Przez te 90 sekund zadałem dwa lewe proste! I to nawet nie doszły celu. To ja byłem sobą? Powiedz mi."
"Nie miało sensu mieć pasa, który nic mi poza satysfakcją nie dawał.”- mówi Tomasz Adamek, który w specjalnym liście do International Boxing Federation zrzekł się pasa mistrza świata w wadze junior ciężkiej. "Podziękowałem IBF za możliwość walki o ten tytuł. Na długo zapamiętam walkę ze Steve Cunninghamem, kiedy go wygrałem, ale patrzę w tej chwili na wagę ciężką. To moja przyszłość."
"Bardzo dziękuję IBF za możliwość walki o mistrzowski pas IBF w wadze junior ciężkiej, ale muszę się go zrzec koncentrując się na następnym wyzwaniu - wadze ciężkiej. Nie opuszczam rodziny IBF, stając do walki z Andzrejem Gołotą o międzynarodowy pas w wadze ciężkiej. Kto wie, może jeszcze w przyszłośći spróbuję odzyskać pas w wadze junior ciężkiej" - napisał w oficjalnym liście do prezydent IBF, Marian Muhammad, już były niekwestionowany mistrz tej kategorii wagowej. Oto komentarz Tomka, który pozostaje ciągle najlepszym zawodnikiem świata w junior ciężkiej w prestiżowym rankingu magazynu "Ring":
- Oddałeś pas przy zielonym stoliku...
Tomasz Adamek: Oddałem, bo niewiele z niego wynikało. Strasznie cenię Steve’a Cunninghama, to znakomity bokser, ale pas miałem od grudnia zeszłego roku i przez ostatnie 11 miesięcy żadna ze stacji telewizyjnych nie była zainteresowana zapłaceniem nam za walkę godziwych pieniędzy. Znaczy się - sprawa jest jasna: pas był, ale chętnych na oglądanie mojej walki z Cunninghamem nie było, bo on praktycznie nie ma kibiców.
Pierwszą zawodową walkę stoczył ponad 17 lat temu. Inni polscy pięściarze, którzy zaczynali w tamtych czasach już dawno zakończyli karierę. Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) wciąż nie zdecydował się zawiesić rękawic bokserskich na kołku i tylko on sam wie ile jeszcze razy zdecyduje się wejść między liny. O tym jak czterokrotny pretendent do mistrzowskiego tytułu zaczął swoją piękną przygodę z boksem, która porwała miliony polskich kibiców oraz o planach na przyszłość, pięściarz rozmawia z dziennikarzem Polsatu Mateuszem Borkiem.
ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>
Mateusz Borek: Kiedy w ogóle po raz pierwszy w życiu pomyślałeś o boksie? Ile miałeś lat? I co cię do tego skłoniło?
Andrzej Gołota: Tak naprawdę? Nigdy nikomu tego nie mówiłem. To było bodajże, chyba w czwartej klasie – dostałem cios w twarz miałem takie duże oko, wiesz, obolałe, bardzo spuchnięte. Mówię sobie … co by tu zrobić i jak, żeby umieć walczyć. Potrafić coś w życiu zrobić, przynajmniej w walce.
Jermain Taylor (28-4-1, 17 KO), który po sobotniej porażce przez nokaut z Arthurem Abrahamem (31-0, 25 KO) trafił do jednego z berlińskich szpitali z objawami wstrząśnienia mózgu, został dziś w dobrej kondycji fizycznej wypisany do domu.
- Chciałbym podziękować wszystkim moim fanom, który martwili się o mnie i poinformować, że czuję się już dobrze. Gratuluję Arthurowi Abrahamowi zwycięstwa i życzę mu jak najlepiej w dalszej części turnieju. Teraz planuję się zrelaksować, ciesząc się wakacjami w Europie z moją żoną Eriką.- powiedział Taylor, który w następnej rundzie "Super Szóstki", na początku przyszłego roku, zmierzy się z Andre Wardem (20-0, 13 KO).
- O boksie pierwszy raz pomyślałem chyba już w brzuchu mamy. Strasznie ją kopałem. Pewnie już wtedy były haki , sierpy, lewy, prawy. Gdy się urodziłem mój tata – świętej pamięci – mówił: Hania to będzie bokser. - mówi o sobie były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Tomasz Adamek (38-1, 26 KO). Zapraszamy do lektury wywiadu z najlepszym obecnie polskim zawodowym pięściarzem, który przeprowadził dziennikarz telewizji Polsat Mateusz Borek.
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
Mateusz Borek: Twoja walka z Andrzejem Gołotą to jest tylko sport czy coś więcej?
Tomasz Adamek: Sport. Choć pytają mnie czy to będzie sport, czy widowisko, show. Poza tym ta walka to biznes. Ktoś ją zaproponował, Andrzej się zgodził, ja też. Wejdziemy na ring i zrobimy widowisko. Oczywiście będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony kibicom w Polsce. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze. Na dziś jestem w świetnej formie. Jestem szybki i gotowy na wojnę, mimo że przybyłem parę kilogramów.
Po porażce z Davidem Haye (listopad 2007) na ring wraca były mistrz świata kategorii junior ciężkiej, Jean Marc Mormeck (33-4, 22 KO).
Jak informują francuskie media, ważący obecnie około 100 kg Mormeck wystąpi 20 listopada na gali w Paryżu. Rywalem 37-letniego Francuza w pojedynku wagi ciężkiej będzie najprawdopodobniej ktoś z dwójki, Brian Minto, Vinny Maddalone.
Jeden z najlepszych bokserów bez podziału na kategorie wagowe, Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) przygotowuje się do swojej najbliższej walki z Miguelem Cotto (34-1, 27 KO) w owianej bokserską legendą Manili (w tym mieście odbył się słynny pojedynek Ali-Frazier, nazwany "Thrilla in Manila"). Pacman wraz ze swoim teamem opuścił w poniedziałek Baguio City (Filipiny), ponieważ wystąpiła tam groźba poważnego sztormu i przeniósł się do Gym'u Gerrego Penalosy w Manili.
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
Od Redakcji: Wywiad przeprowadzony został w ubiegły czwartek, gdy nie była jeszcze znana decyzja Tomasza Adamka o zwakowaniu mistrzowskiego pasa IBF wagi junior ciężkiej.
Z Kameruńczykiem Leo Tchoulą (7-0, 7 KO) zmierzy się Paweł Głażewski (7-0, 3 KO) w walce wieczoru gali organizowanej 25 października przez PMG Play Babilon Promotion w Nowym Dworze Mazowieckim. Stwaką potyczki będzie pas BBU wagi półciężkiej.
W pozostałych pojedynkach jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodowców- startujący w kategorii lekkiej Dariusz Snarski (28-29-2, 6 KO) skrzyżuje rękawice z Andriejem Stoliarczukiem (7-12-1, 1 KO), a młodzieżowy czempion wagi junior średniej federacji IBF Daniel Urbański (12-5-2, 3 KO) stanie naprzeciw Pavola Garaja (5-8-1, 1 KO).
Bezpośrednią transmisję telewizyjną z nowodworskiej gali przeprowadzi TVP Warszawa. Początek programu o godz. 18.00. Powtórkę zaprezentuje Canal +.