REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomo9:ci z dnia: 2009-10-11

 

ZAKOŃCZYŁY SIĘ XVII MMP W BOKSIE

Janusz Stabno, pzb

2009-10-11

W Ostrołęce zakończyły się XVII Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Boksie, które BOKSER.ORG transmitował dla Was na żywo. W zawodach startowali zawodnicy 18 i 19-letni. Turniej miał charakter otwarty, to znaczy nie był poprzedzony żadnymi eliminacjami.

W klasyfikacji Okręgów zwyciężył Wielkopolski Okręgowy Związek Bokserski w Poznaniu - 229 pkt., przed Śląskim Związkiem Bokserskim w Katowicach - 189 pkt. i Warszawsko-Mazowieckim Okręgowym Związkiem Bokserskim w Warszawie - 138 pkt.. Natomiast w klasyfikacji klubowej najlepsze okazały się: Kontra Elbląg i Junior Boks Poznań (ex quo po 74 pkt) przed JKB Jawor Team Jaworzno (59 pkt.) i konińskim Zagłębiem (54 pkt.). W rozwinięciu medaliści XVII Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Boksie - Ostrołęka 2009.

LOPEZ-MTAGWA: STATYSTYKI CIOSÓW

Piotr Jagiełło, CompuBox

2009-10-11

Walka między panującym mistrzem świata WBO w wadze super-koguciej Juanem Manuelem Lopezem (27-0, 24 KO) i Rogersem Mtagwą (26-13, 18 KO) zapadnie wszystkim oglądającym ten pojedynek na długo w pamięci. Spoglądając na rekord Afrykanina wielu z telewidzów dziwiło się, jak zawodnik z tak przeciętnym rezultatem ma walczyć o mistrzostwo świata. Na dodatek naprzeciwko jego stanął świetny Portorykańczyk, większości zdawało się, że będzie to pojedynek bez specjalnej historii.

NIEUCHWYTNY GAMBOA

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Przez dziewięć minut Yuriorkis Gamboa (16-0, 14 KO) nękał seriami z doskoku Whybera Garcie (22-7, 15 KO), samemu będąc nieuchwytnym dla jego ciosów. Początek końca rozpoczęła akcja prawy-lewy sierp w rundzie czwartej, po której Garcia zapoznał się z matą ringu. Sędzia jeszcze puścił walkę, jednak zaraz wkroczył do akcji po ko kolejnych uderzeniach jakie spadły na bezbronnego już Whybera. Tym samym obchodzący niedługo 28. urodziny Gamboa obronił pas federacji WBA kategorii piórkowej.

'MASZYNA WOLAK'

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Ponad sto wyprowadzanych ciosów na rundę - to najlepiej potwierdza pseudonim ringowy Pawła Wolaka (27-1, 18 KO) - "Wściekły byk". Polak już od pierwszej sekundy zasypał dziewiętnastego w rankingu WBC Carlosa Nascimento (24-2, 20 KO) gradem sierpów z obu rąk, a jeden z nich już w pierwszej odsłonie rozciął Brazylijczykowi prawy łuk brwiowy. Nascimento próbował nawiązać walkę w drugiej i trzeciej rundzie, przyjął wymianę, jednak dokładniejszy w nich nadal pozostawał Wolak. Przełom nastąpił w rundzie czwartej.

FLOYD: MOSLEY TO ZAZDROSNY STERYDZIARZ

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2009-10-11

Floyd Mayweather (40-0, 25 KO) to nie tylko jeden z najlepszych bokserów bez podziału na kategorie wagowe, ale również człowiek o ciętym języku, któremu łatwo przychodzi wydawanie najbardziej nawet kontrowersyjnych sądów. Ostatnio ofiarą werbalnych ataków "Pięknisia" padł rywalizujący z nim o palmę pierszeństwa w limicie 147 funtów Shane Mosley (46-5, 39 KO).

- Mosley to 38-latek z pięcioma porażkami, od którego wyczuwa się ogromną desperację. On w przeszłości zażywał sterydy i być może nadal to robi.- wypalił "Money"- Sądzę, że jest to człowiek bardzo zazdrosny, zazdrosny o mój sukces. On na swojej walce zarobi 1.5 mln $, a mój całkowity przychód z walki wynosi 70 mln $.

'ZARDZEWIAŁY' VAZQUEZ

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Po 19-miesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi w końcu doczekaliśmy się powrotu Israela Vazqueza (44-4, 32 KO). Były dwukrotny mistrz świata kategorii super-koguciej wystąpił w wadze piórkowej i męczył się niemiłosiernie z bardzo przeciętnym Angelem Priolo (30-8, 20 KO), który przegrał siedem ostatnich walk, w tym sześć przed czasem. Po ośmiu rundach jeden z sędziów typował 78:74 na korzyść Israela, natomiast dwaj pozostali widzieli remis 76:76. Vazquez miał popodbijane oczy i pęknięty lewy łuk brwiowy, ale zebrał się w sobie i w dziewiątej odsłonie trzykrotnie rzucił rywala na matę zanim sędzia przerwał ich rywalizację.

"Przez całą swoją karierę udowadniałem, że jestem wojownikiem i teraz znów chcę dużych walk. Zardzewiałem przez tę przerwę i zajęło mi trochę czasu zanim złapałem odpowiedni rytm" - powiedział zwycięzca, który chwilę po ogłoszeniu werdyktu wyzwał na pojedynek mistrza federacji WBA Chrisa Johna (43-0-2, 22 KO).

CIĘŻKI, ALE SZYBKI SOLIS

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Wnosząc na ring 123 kilogramy Odlanier Solis (15-0, 11 KO) miał być wolny i ociężały. Nic z tych rzeczy...

Kubańczyk może trochę "człapał" na nogach, ale ręce ma nadal bajecznie szybkie jak na kategorię ciężką. Po pierwszej, wygranej rundzie, Odlanier zakończył sprawę już w drugiej odsłonie. Przyjął prawy sierpowy Monte Barretta (34-8, 20 KO) na lewy blok i momentalnie wystrzelił swoim lewym sierpem. Cios doszedł celu - brody Amerykanina - i sędzia musiał liczyć. 29-letni Solis szybko doskoczył do naruszonego rywala i po chwili dokończył dzieła zniszczenia. Biorąc pod uwagę dominację braci Kliczko w wadze ciężkiej, Solis poza Povetkinem i Hayem urósł do miana jednego z nielicznych godnych pretendentów dla Ukraińców.Może już w przyszłym roku?

BOYTSOV vs GAVERN SHOW

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Już w pierwszej rundzie Denis Boytsov (26-0, 21 KO) prawym krzyżowym rzucił Jasona Gaverna (18-6-3, 8 KO) na deski. W drugim starciu najpierw lewym sierpowym, a potem prawym prostym Rosjanin doprowadził sparing-partnera Tomka Adamka do dwóch kolejnych nokdaunów i wydawało się, że koniec jest już przesądzony. Wtedy zaczął się "show" Amerykanina, który mimo iż wciąż inkasował ciężkie ciosy, rozbawiał publiczność w Rostoku swoimi gestami, minami i niekonwencjonalnym stylem boksowania. Boytsov (na zdjęciu) dopiero w szóstej rundzie w zwarciu trafił prawym podbródkowym, poprawił lewym sierpem i Jason po raz czwarty znalazł się na deskach. Radził sobie dzielnie, jednak po dwóch kolejnych liczeniach w siódmej odsłonie sędzia - dodajmy mimo protestów Gaverna - przerwał rywalizację.

CZAKIJEV NOKAUTUJE W DEBIUCIE

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Udanie na zawodowych ringach zadebiutował Rakhim Czakijev (1-0, 1 KO). Mistrz olimpijski z Pekinu w wadze ciężkiej (do 91 kg.) podczas gali w Rostoku już w drugiej rundzie znokautował Tayara Mehmeda (1-1). 26-letni Rosjanin przestrzelił krótkim lewym sierpowym, ale natychmiast poprawił jeszcze jednym lewym sierpem, na który Bułgar już nie był przygotowany. Mehmed wstał na osiem, ale nie miał już ochoty na kontynuowanie pojedynku.

DAWID KOSTECKI O GOŁOTA - ADAMEK

Michal Koper, Piotr Momot

2009-10-11

WALKA ROKU, DEKADY, STULECIA?

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-10-11

Fenomenalna, wybitna, niesamowita - tylko w ten sposób można napisać o walce Juana Manuela Lopeza (27-0, 24 KO) z Rogersem Mtagwą (26-13-2, 18 KO). W jednej z najwspanialszych wojen w historii boksu zawodowego champion z Portoryko obronił tytuł mistrza świata federacji WBO w wadze super-koguciej, wygrywając z niedocenianym pretendentem dwa do remisu. Sędziowie punktowali 116:116, 114:113 oraz 115:111.

W pierwszych dwóch rundach niepodzielnie panował Lopez, który świetnymi kontrami wyprzedzał ataki pretendenta. Opisywać pojedynku od trzeciego starcia nie ma sensu, bo była to nieustana wymiana cios za cios, podczas której bokserzy momentami zupełnie zapomnieli o obronie i wszystko postawili na jedną kartę. Warto tylko wspomnieć o nokdaunie jaki zafundował champion Mtagwie w piątej odsłonie. Przepuścił wówczas atak rywala i skontrował krótkim prawym sierpem. Rogers przewrócił się jednak bardziej z powodu złego ustawienia nóg niż siły ciosu. Juan Manuel kompletnie opadł z sił w końcówce i wytrzymał ostatnie dwie minuty tylko dzięki nadludzkiej ambicji. Pojedynek Mtagwy z Lopezem na stałe przejdzie do historii boksu obok tak pamiętnych wojen jak Ward vs Gatti czy Corrales vs Castillo. Rewanż więcej niż pożądany...

Od Redakcji: Po kilkunastu minutach okazało się, żepunktacja 116:116 została źle zsumowana i w rzeczywistości wyniosła 116:111 na korzyść Lopeza. Tak więc mistrz obronił tytuł decyzją jednogłośną.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 5602 gości
oraz 59 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA