Paul Spadafora (43-0-1, 17 KO) uważany był jeszcze niedawno za lidera wagi lekkiej, ale problemy z prawem i samym sobą zastopowały jego karierę. 34-letni pięściarz pozbierał się i dziś w nocy zanotował drugie w przeciągu czterech miesięcy zwycięstwo. Występujący obecnie w wadze półśredniej Spadafora wypunktował na dystansie ośmiu rund Jermaine'a White'a (17-4, 9 KO). Paulowi odebrano punkt za atak głową, ale mimo tego pewnie wygrał u wszystkich sędziów - 79:72 oraz dwukrotnie 78:73.
28 listopada na gali w rosyjskiej Samarze Breidis Prescott (21-1, 18 KO) stoczy swoją pierwszą walkę od czasu niespodziewanej przegranej z Miguelem Vazquezem. Kolumbijczyk, który zasłynął z efektownego nokautu na Amirze Khanie zmierzy się z 25-letnim Rusłanem Prowodnikowem (12-0, 7 KO).
Rosjanin 24 października stoczy jeszcze pojedynek na przetarcie z mało wymagającym Mahsudem Jumaewem (2-6-1, 0 KO). Walka z Prescottem będzie dla Prowodnikowa zdecydowanie najtrudniejszym bojem w zawodowej karierze.
Na naszym forum dyskusyjnym aktualnie rozgrywane są wirtualne zakłady bukmacherskie. Dla trzech najlepszych graczy przewidzieliśmy nagrody. Za pierwsze miejsce zwycięzca otrzyma zdjęcie Tomasza Adamka z jego autografem. Dwóch kolejnych graczy "na pudle" otrzyma od nas koszulki BOKSER.ORG. Termin pierwszej kolejki minął w zeszły piątek o godzinie 21:00. Wciąż możesz dołączyć do gry. Żeby obstawić musisz być zarejestrowanym użytkownikiem na forum dyskusyjnym o boksie. Życzymy dobrej zabawy.
Były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO Shannon Briggs (48-5-1, 42 KO) podpisał kontrakt menadżerski z Ivaylo Gotzevem i już 17. października po ponad dwuletniej przerwie powróci między liny. W głównej walce wieczoru dojdzie do innego ciekawego "come backu" w wykonaniu Vasilija Żirova.
"Jestem ostatnim mistrzem świata wagi ciężkiej urodzonym w Ameryce i zamierzam być następnym. Jeśli chcesz pokonać któregoś z braci Kliczko musisz ich zranić. Jestem jedynym, który jest wystarczająco duży, silny i doświadczony" - powiedział Briggs, który od dłuższego czasu liczy na pojedynek z jednym z ukraińskich braci.
Niepokonany Andre Ward (20-0, 13 KO) szykuje się do swojej największej walki w karierze, z mistrzem WBA kategorii super średniej- Mikkelem Kesslerem (43-1, 32 KO) w ramach turnieju `Super Six`. Oto fragmenty wywiadu jakiego udzielił w kilka godzin po walce Vitaliego Kliczki z Chrisem Arreolą.
- Jakie jest Twoje spojrzenie na walkę o pas WBC wagi ciężkiej między Kliczką i Arreolą?
- Niestety walka poszła drogą którą miała iść. Chris pokazał kawał serca i determinacji. Z niecierpliwością będę oczekiwał momentu kiedy `Nightmare` nabierze zdrowia po tej walce i wróci do boksu.
Ciotka Davida Tua to jedna z ofiar trzęsienia ziemi i powstrząsowej fali morskiej - tsunami, jakie nawiedziły w środę archipelag wysp Samoa. Pięściarz postanowił dedykować zmarłej swoją sobotnią walkę z Shanem Cameronem.
Vladimir Hrunov, menadżer Denisa Lebiediewa (18-0, 13 KO) poinformował, że były mistrz świata federacji WBA, Firat Arslan (29-4-1, 18 KO) zrezygnował z walki o pas EBU kategorii junior ciężkiej.
- Dziś zarząd grupy promotorskiej Universum dał nam oficjalną odpowiedź - odmowa walki z Lebiediewem. Bez wyjaśnienia, tak więc możemy jedynie spekulować na temat ich motywów. Arslan wraz Lebiediewem był oficjalnym pretendentem do tytułu. Teraz musimy znaleźć nowego kandydata do pojedynku. - powiedział Hrunov
Już za dwa tygodnie początek turnieju Super Six, a w nim na starcie pojedynek dwóch byłych mistrzów wagi średniej - Jermaina Taylora (28-3-1, 17 KO) oraz Arthura Abrahama (30-0, 24 KO). Faworytem jest urodzony w Armenii naturalizowany Niemiec, ale Amerykanin nic sobie z tego nie robi, choć przegrał trzy z ostatnich czterech walk i jeśli przegra i tym razem, jego wielka kariera się na pewno skończy.
"Jeśli ktokolwiek myśli, że czuję z powodu porażek jakąś dodatkową presję jest w śmiertelnym błędzie. Czasami przegrane rujnują bokserów, ale ja kimś takim nie jestem, a wręcz wyciągam wnioski z tych wpadek. Z każdą porażką jestem jeszcze lepszy, ponieważ uczę się na błędach" - powiedział m.in. Taylor, tłumacząc jednocześnie przyczyny swoich wcześniejszych porażek.
Victor Ortiz (24-2-1, 19 KO) potwierdził swój grudniowy powrót po dotkliwej porażce z Marcosem Rene Maidaną. 22-letni bokser nie zna jeszcze nazwiska rywala, ale przyznaje, że najbardziej chciałby się zrewanżować swojemu pogromcy, ale ten nie kwapi się do drugiej potyczki.
"Chciałem doprowadzić do naszego rewanżu, jednak ten koleś mnie teraz unika. Skoro on tego nie chce, musimy szukać innych nazwisk. W takim układzie najchętniej zmierzyłbym się z Ricky Hattonem" - powiedział Victor.
Przypomnijmy, iż Maidana zastopował Ortiza w szóstej rundzie, lecz wcześniej sam zapoznał się trzykrotnie z matą ringu. Rewanż jak najbardziej wskazany...

David Tua (49-3-1, 42 KO) oraz Shane Cameron (23-1, 20 KO) podczas ostatniej konferencji prasowej przed sobotnią bitwą o Nową Zelandię.
W najbliższy Piątek w Chełmie odbędzie się 47 gala boksu zawodowej organizowana przez grupę O’Chikara Gmitruk Team. Na ringu zobaczyć będzie można czołówkę polskich pięściarzy. W walce wieczoru Roman „Lwie Serce” Shkarupa zmierzy się z Włochem, Alessio Furlanem, a stawką pojedynku będzie mistrzostwo Świata federacji TWBA.
Oficjale ważenie zawodników przed galą boksu w Chełmie odbędzie dzisiaj (czwartek) w Hotelu „TRZY DĘBY” - Janów 217 o godzinie 16. Wszystkich serdecznie zapraszamy!
W rozwinięciu szczegółowy plan gali.
W najbliższą niedzielę Curtis Stevens (21-2, 15 KO) stoczy pierwszą w zawodowej karierze walkę poza granicami Stanów Zjednoczonych. Pogromca Piotra Wilczewskiego zawita do Niemiec, by stoczyć tam ośmiorundowy pojedynek z Bernardem Donfackiem (13-7-3, 6 KO).
Kameruńczyk wygrał swoich siedem ostatnich profesjonalnych potyczek, a ostatnią porażkę zaliczył w listopadzie 2007 właśnie z Wilczewskim na gali w Tarnowie. Miesiąc wcześniej Donfack uległ także na punkty w starciu z Dawidem Kosteckim.
Lucian Bute (24-0, 19 KO) oraz Glen Johnson (49-12-2, 33 KO) odbywają wspólne sesje sparingowe przed ważnymi dla obu pięściarzy pojedynkami, do których dojdzie w przyszłym miesiącu. Bute zmierzy się 28 listopada w rewanżowym starciu o mistrzostwo świata IBF kategorii super średniej z Librado Andrade (28-2, 21 KO). Jamajczyk doskonale przypomina swoim ofensywnym i nieustępliwym stylem Meksykanina.
Johnson z kolei trzy tygodnie wcześniej skrzyżuje po raz drugi w karierze rękawice z Chadem Dawsonem (28-0, 17 KO), którego doskonale imituje właśnie Bute. Rumun podobnie jak Amerykanin boksuje z odwrotnej pozycji i poprzez swój niekonwencjonalny styl jest bardzo ciężki do trafienia. Niewykluczone, że w przyszłym roku zwycięzcy obu pojedynków spotkają się w ringu.
Geoffrey Battelo (21-1, 18 KO) pomimo mało przekonywujących ostatnich występów oraz dotkliwej porażki z Marco Huckiem, nie rezygnuje z marzeń o podboju europejskiego rynku kategorii junior ciężkiej. Belg 19 listopada podejmie próbę zdobycia pasa Unii Europejskiej w limicie wagowym do 200 funtów, kiedy to zmierzy się na gali we Francji z Rachidem El Hadakiem (18-8-1, 7 KO).
Obaj pięściarze spotkali już się przez kilkunastoma miesiącami na terenie Belgii i wówczas po 10 rundach sędziowie orzekli jednogłośne zwycięstwo Battelo. Jednym z ośmiu pogromców Hadaka w jego profesjonalnej przygodzie z boksem był Łukasz Janik.
Evander Holyfield (42-10-2, 27 KO) dołączył do sporego już grona krytyków Davida Haye. Przy okazji były król wagi cruiser i czterokrotny mistrz świata wagi ciężkiej nie rozumie porównań jego osoby z Anglikiem.
"Jesteśmy inni. Ja po jednej walce w wadze ciężkiej nie dostałem swojej szansy, tylko musiałem w dwa lata stoczyć sześć pojedynków zanim w końcu sklasyfikowano mnie na pierwszym miejscu we wszystkich rankingach. Tak więc kiedy ktoś mnie z nim porównuje mówię chwila, ja pokonałem sześciu rywali w wadze ciężkiej zanim dostałem walkę o pas" - powiedział obchodzący za dwa tygodnie 47. urodziny "wojownik" i zaraz zdradził swoje plany na przyszłość.