23 listopada na gali w Las Vegas dojdzie do interesującego stracia w kategorii ciężkiej, w którym rękawice skrzyżują 44-letni już były mistrz świata federacj WBC Oliver McCall (53-9, 37 KO) i zaliczający się od lat do szerokiej czołówki królewskiej kategorii Lance Whitaker (34-5-1, 28 KO).
Podczas tej samej imprezy swój kolejny występ zaliczy syn "Atomowego Byka" Elijah McCall (3-0-1, 3 KO), który za rywala miał będzie Andrae Carthrona (3-3-2, 1 KO).
Przygotowujący się do walki z Jermainem Taylorem Arthur Abraham o swoim psie imieniem Mike Tyson:
"Bardzo za nim tęsknię. To mój nowy pies. Ma tylko osiem miesięcy i niestety nie może być ze mną na obozie przygotowawczym. Wszystkie swoje zwierzęta nazwałem Mike Tyson. Ten człowiek był dla mnie inspiracją, gdy zaczynałem trenować boks."
Na początku 2010 roku ma dojść do spóźnionego choć ciekawie zapowiadającego się rewanżowego starcia w kategorii półciężkiej pomiędzy Bernardem Hopkinsem (49-5-1, 32 KO) i Roy’em Jonesem Jr (54-5, 40 KO).
W pierwszej konfrontacji obu pięściarzy, 16 lat temu, górą był Jones Jr. Uznawany aktualnie za najlepszego zawodnika w limicie 175 funtów Hopkins jest przekonany, że w rewanżu role się odwrócą.
- Zamierzam zaryzykować.- deklaruje 44-letni "Kat" cytowany przez "Philadelphia Daily News"- Nie twierdzę, że nie mogę zostać znokautowany, ale póki co nikomu to się jeszcze nie udało. Roy był już nokautowany dwukrotnie i ja też chcę go uśpić."
Od momentu, w którym Floyd Mayweather Jr (40-0, 25 KO) ogłosił decyzję o powrocie na ring, rozpoczęły się dyskusje na temat tego, czy były król rankingów P4P jest w stanie pokonać obecnego lidera tego typu zestawień- Manny’ego Pacquiao (49-3-2, 37 KO).
Prowadzony tak jak Pacquiao przez słynnego szkoleniowca Freddie Roacha czempion WBA wagi junior półśredniej Amir Khan w roli zwycięzcy pojedynku o miano najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe widzi boksera z Filipin.
- Trenowałem z obydwoma i muszę postawić na mojego człowieka- mój człowiek to Manny Pacquiao, według mnie wygrałby tę walkę dzięki swojej szybkości.- twierdzi Khan- Wielu ludzi zapomina, że szybkość to siła. Oczywiście nie można atutu szybkości odebrać Mayweatherowi, ale jeśli wziąć pod uwagę kombinację szybkości i liczby wyprowadzanych ciosów, to Manny zadaje dużo szybkich uderzeń, a Mayweather raczej trafia pojedynczymi ciosami. Jest szybki, ale nie sądzę, by pojedyncze uderzenia mogły utrzymać Manny’ego na dystans.
Wielkim rozczarowaniem zakończył się sobotni wieczór bokserski w Dublinie, gdzie faworyt miejscowej publiczności Bernard Dunne (28-2, 15 KO) został znokautowany przez Taja Poonsawata Kratingdaenggyma (39-1, 27 KO), tracąc w ten sposób pas mistrza świata wagi super koguciej federacji WBA. Irlandczyk prosto z hali "The O2", gdzie rozgrywano zawody, trafił do szpitala. Na szczęście okazało się, że mimo ciężkiego nokautu, jaki stał się jego udziałem, pięściarz znajduje się w dobrym zdrowiu.
Czas na podsumowanie pierwszego tygodnia poczynań naszych bloggerów piszących na www.blog.bokser.org. Jak zapewne łatwo się domyśleć, na blogach królują tematy związane z polską walką stulecia, a także wielkim pojedynkiem Kliczko vs Arreola. Pierwszym bloggerem został Piotr Jagiełło, który zaczął bardzo nostalgicznie: "Gołota znowu w Polsce", a parę dni potem "Przełomowa szansa". Swój krytyczny pogląd na temat walki stulecia zaprezentował Marek Rugowski pisząc "Polska walka stulecia, czy cyrk". Blogowanie o walce Kliczki z Arreolą rozpoczął Rafał Rogacki tekstem "Let's get ready to rumble", a wagę tego pojdynku podkreślił w swoim tekście "O kryzysie i zapomnianej uczciwości" Bartłomiej Sury.
Poruszono również inne tematy, na blogach znajdziemy teksty publicystyczne "Czy faktycznie mamy kryzys wagi ciężkiej" Arkadiusza Buzy, "Polski boks zawodowy" Marcina Mlaka, czy rozważania "Szpilka vs Gwóźdź". Nasi czytelnicy chcą także pisać o wielkich postać boksu zawodowego, Michał Kowalczyk napisał teksty "Zapomniani mistrzowie - Riddick Bowe" i "Początek końca wielkiego Mika", a Marcin "Ikony polskiego ringu - Dariusz Michalczewski".

Angelo Dundee odwiedził gym, w którym na co dzień trenuje boksujący w kategorii średniej Przemek Majewski. "Miałem zaszczyt troszkę poćwiczyć pod okiem Angelo, który udzielił mi kilku wskazówek. Dla mnie to była magiczna chwila, bo Angelo pracował kiedyś z takimi sławami jak Muhammad Ali, Sugar Ray Leonard czy George Foreman."- wspomina wizytę bokserskiej sławy Majewski, wracający powoli do ciężkich treningów po krótkiej przerwie spowodowanej kontuzją łuku brwiowego.
W sobotę (26.09.2009 r.) w Gliwicach zakończyły się IV Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Boksie. Portal BOKSER.ORG przeprowadził relację na żywo z całej imprezy. Całość można było obejrzeć w zakładce live.bokser.org. Czytelników którzy nie mieli okazji śledzić na żywo zmagań naszych Pań zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.
Chris Arreola (27-1, 24 KO) nie krył swojego rozczarowania po sobotniej porażce z czempionem WBC wagi ciężkiej Vitalijem Kliczko (38-2, 37 KO). "Jeszcze powrócę!"- wydusił z siebie jednak przez łzy twardy Latynos w ringowym wywiadzie z Larry Merchantem z HBO.
VIDEO. ROZPACZ ARREOLI PO WALCE >>
- Chciałbym przeprosić wszystkich, naprawdę chciałem dziś zostać mistrzem i dałem z siebie wszystko. Ku***! Vitali to silny skur****. Nie zamierzałem się poddać, nie pomyślałem o tym nawet przez chwilę, nie chciałem się poddawać. Chciałem przeboksować pełne 12 rund.- mówił, próbując powstrzymywać się od płaczu, Arreola, którego bój z Kliczką został zatrzymany przez sędziego przed gongiem rozpoczynającym 11. starcie.
- [Kliczko] był sprytniejszy. Cokolwiek robiłem, znajdował na to właściwą odpowiedź. Po prostu znalazł swój sposób na zwycięstwo. Ja znalazłem swój sposób na przegraną...- podsumował przebieg pojedynku meksykański "Nocny koszmar", dodając na zakończenie: - Obiecuję wam, że jeszcze powrócę!
Już kilkanaście dni temu informowaliśmy, że jeśli tylko Vitali Kliczko (38-2, 37 KO) upora się bez kontuzji z Chrisem Arreolą, wówczas w grudniu stanie do kolejnej obrony mierząc swe siły z niepokonanym Kevinem Johnsonem (22-0-1, 9 KO).
W tej kwestii nic się nie zmieniło, poza tym tylko, iż mistrz wagi ciężkiej federacji WBC ma w odwodzie drugiego potencjalnego przeciwnika. Jest nim były champion wszechwag Oleg Maskaev (36-6, 27 KO), z którym starszy z braci ma zadawnione porachunki jeszcze z czasów amatorskich. Tak więc Vitali stanie w grudniu do obrony pasa WBC z kimś z dwójki Kevin Johnson -Oleg Maskaev.
Od punktowej wygranej na gali w Kinder w stanie Louisiana rozpoczął zawodową karierę zwycięzca I Młodzieżowych Mistrzostw Świata z 2008 roku w kategorii super ciężkiej Joey Dawejko (1-0, 0 KO).
"Polski Piorun", bo tak brzmi ringowy pseudonim 19-latka z Filadelfii, w swoim profesjonalnym debiucie pokonał po sześciu rundach decyzją sędziów Royphy’ego Solieau (4-10, 4 KO).
Dawejko jako zawodowiec startuje w bokserskim teamie byłego czempiona wszechwag Hasima Rahmana, który zapewnia, że Amerykanin z polskimi korzeniami nie tylko ma predyspozycje, by zostać mistrzem świata, ale również jest w stanie "przywrócić emocje w kategorii ciężkiej".
Tytuł WBA dzierżony przez Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO) to jedyny pas wielkiej czwórki najbardziej prestiżowych federacji bokserskich na świecie, który nie znajduje się w rękach braci Kliczko. Niewkluczone, że za kilka miesięcy sytuacja ta się zmieni, gdyż wielką chrapkę na tytuł World Boxing Association ma starszy z braci, mistrz WBC Vitali Kliczko (38-2, 37 KO).
- Miałem teraz obowiązkową obronę swojego tytułu, więc mogę teraz troche odpocząć. Jednakże mam wielką nadzieję, że mój zespół będzie w stanie doprowadzić do unifikacyjnego pojedynku o pas WBA. Mam nadzieję, że walka ta odbędzię się wiosną przyszłego roku na stadionie piłkarskim na Ukrainie.- powiedział "Dr Ironfist" w jednym z wywiadów po sobotniej walce z Chrisem Arreolą.