AMERYKA ZABRAŁA FLOYDOWI 5.6 MLN $

Floyd Mayweather Jr nie miał wyjścia- z informacji opublikowanych przez "Associated Press" wynika, że amerykański urząd podatkowy  (IRS) zablokowałby Floydowi 10-milionową wypłatę  za sobotnią  walkę z Juanem Manuelem Marquezem, gdyby w dniach poprzedzających zwycięski pojedynek nie zgodził się zapłacić urzędowi 5.6 miliona w zaległych podatkach.  Ale parę długów jeszcze mu zostało...

Z danych przedstawionych przez IRS wynika, iż Mayweather Jr  już wcześniej zalegał z podatkami za rok 2001, 2003, 2005 i  2006 dokładnie 6,3 miliona, płacąc je z karami sięgajacymi 600 tysięcy dolarów. Obecne zadłużenie Floyd’a to według IRS 6,17 mln, choć adwokat niepokonanego boksera (40-0, 25 KO), uważanego z jednego z  najlepszych bez podziału na kategorie wagowe w ostatniej dekadzie Jeffrey Morse twierdzi, że ta suma jest "znacznie mniejsza". Morse nie podaje jednak dlaczego mistrz świata w pięciu kategoriach wagowych miałby zalegać mniej niż oficjalna, podawana przez IRS, liczba. Najważniejsze jest to, że „Floyd, o czy mogę zaświadaczyć, nie jest już IRS winien ani centa”. Według Morse’a, nie ma już nakazu zapłaty wartej $6.17 mln kary IRS  od każdego zarobionego przez  pieściarza o znaczącym przydomku "Money", choć jeszcze trzy dni po walce z Marquezem taka właśnie kwota widniała w rejestrach urzędu podatkowego-  z dopiskiem "do zapłacenia".

Zdaniem prawnika Mayweathera, IRS popełniło błąd udostepniając prasie informacje dotyczące kłopotów  podatkowych Floyd’a. "Gdybyśmy wiedzieli, że ta informacja bedzie podana reporterom, nigdy nie zgodzilibyśmy się na ugodę. Floyd lubi swoje prywatne sprawy załatwiać w sposób prywatny."- powiedział Morse.  Nie będzie to proste biorąc pod uwagę, że Mayweather Jr. ciągle ma sporo niezapłaconych długów- od "drobnych" jak 5200 dla  spółdzielni mieszkaniowej do poważniejszych sum: 193 tysięcy podatków  nie zapłaconych stanowi New Jersey czy 167 tysięcy w Las Vegas, kiedy przestał po roku spłacać po 9 tysięcy miesięcznie za kupionego w lutym 2007 roku "mercedesa maybacha 57S"

Oprócz 10 milionów zagwarantowanych Mayweatherowi za walkę z Marquezem przez promujących wieczór w MGM Grand w Las Vegas Golden Boy Promotions (GBP), "Pretty Boy" ma prawo do procentowego zysku z innych związanych z tym pojedynkiem dochodów. Zaczynając od udziałów w sprzedaży walki w sytemie "pay-per-view" ($50 za przekaz) poprzez pierwszą od 20 lat próbę pokazywania walki w kinach. Pojedynek Mayweather  - Marquez można było w USA oglądać w 230 kinach i jak twierdzi prezydent GBP,  Richard  Schaeffer "to tylko początek nowej popularności boksu w Stanach Zjednoczonych".

Tylko z reklam od tak znanych partnerów korporacyjnych jak m.in AT&T, Home Depot czy Quaker State,  GBP otrzymało ponad 20 milionów dolarów, a według Schaeffera to nic w porównaniu z tym, ile będzie można zarobić, kiedy boks w najlepszym wydaniu wróci na ekrany  ogólnodostępnych, daramowych stacji telewizyjnych. "Od lat 80-tych boks na najwyższym poziomie można było  oglądać tylko w płatnej telewizji, organiczając jego zasięg i popularność. Daję wam słowo, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy to ulegnie zmianie."- mówi Schaffer.  Komentując fakt, że tak potężny producent piwa jak Tecate zdecydował się całkowicie wycofać z finansowania piłki nożnej i przenieść w 100 procentach fundusze  na marketing związany z boksem, podobnego zdania jest Mark Taffet, prezydent HBO pay-per-view: "Udział i możliwości takich firm pozwolą na spopularyzowanie i umasowienie boksu nie dziesięcio, ale tysiąckrotnie. Ci, którzy myślą, że boks jest czymś, co w porównaniu z innymi dyscyplinami jest daleko w tyle, są bardzo naiwni.  To sport, który nie tylko da sobie radę w przyszłości- on będzie jej liderem."

Przemek Garczarczyk, ASInfo

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: odyniec
Data: 24-09-2009 10:12:40 
jak mozna byc tak glupi i zarabiajac takie bajonskie sumy miec tyle dlugow?
tak to bywa jak ktos jest mocny w gębie a we łbie echo odpowiada
 Autor komentarza: odyniec
Data: 24-09-2009 10:13:44 
aha jak to ameryka mu zabrała? odebrala co jej sie nalezy a jak mu nie pasuje to niech wystapi o licencje bokserską na Kajmanach albo Barbadosie
 Autor komentarza: mobil85
Data: 24-09-2009 10:24:14 
sprawa jest prosta,mieszka w stanach to tam placi podatki a jak uwaza ze są za duze to co za problem zamieszkac w(oczywiscie tylko oficjalnie)
np.Monaco?.
Wielu sportowcow,celebrytow tak zrobilo.
 Autor komentarza: badsonn
Data: 24-09-2009 10:28:16 
prawda!! facet zarabia miliony i pozwala sobie na taki cyrk?heh
 Autor komentarza: albinos
Data: 24-09-2009 12:27:14 
dlaczego przydomek "Money"? Bo się go nie trzymają. Robi tak zwany 'Monkey Business"
 Autor komentarza: maTys84
Data: 24-09-2009 13:36:26 
Money, bo to jest pewniak w zakładach bukmacherskich i można na nim zarobić kase:)
 Autor komentarza: Dada
Data: 24-09-2009 15:30:57 
W chwili obecnej są daleko w tyle za MMA prezentowanym przez UFC. Być może gale transmitowane w ogólnodostępnych kanałach podniosą oglądalność ale po prostu brakuje dobrych nazwisk w poszczególnych kategoriach. Nazwisk, które przyciągną przed telewizory tak jak gwiazdy UFC przyciągają. Biorąc pod uwagę 4 "darmowe" gale w roku, które proponuje Dana White i jego UFC + generalnie 3 gale w każdym miesiącu od przyszłego roku, nadal boks pozostanie w tyle :) Choć prywatnie nie mam nic przeciwko by dzielili się po połowie torcikiem :)
 Autor komentarza: Jasiu1976
Data: 24-09-2009 16:53:13 
K.... mac jak mozna byc takim idiota.
Zarabial krocie a przepieprzal kase na lewo i prawo,jakies cuda limuzyny ktore jakis czas temu wyprzedawal....
Zarabiasz to zaplac jakies podatki - nawet jak to polowa stawki za walke bo chyba taki jakis przelicznik maja w USA jak masz duze dochody.

Pamietam Rahman po walce z Lewisem cos tam sobie w aucie zrobil zlote felgi czy cos... szczyt idiotyzmu.

 Autor komentarza: st135a
Data: 24-09-2009 17:52:31 
Co to za tytuł AMERYKA ZABRAŁA FLOYDOWI 5.6 MLN $.Tylko wzieli co im się należało.Jak Floyd zarabia takie pieniadze i nie potrfi zapłacić podatku albo oficjalnie mieszkac gdzie indziej to ja tego juz nie rozumiem.W dodatku rozrzuca pieniądze na lewo i prawo a potem placi kary po 600 tyś $ za niezapłacone podatki. No coment.Ale jakby na to nie patrzeć jego życie,jego pieniądze,jego sprawy.My nie mamy takich problemów bo nie mamy takich pieniędzy.....:-)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.