Po krótkiej przerwie wracamy z relacją live, jak zwykle dostępnej w naszej poddomenie www.live.bokser.org. Już we czwartek 24.09 ruszają 3 dniowe IV Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w boksie w Gliwicach. Impreza zaczyna się o godzinie 18:00 w Hali przy ulicy Sikorskiego 130, wstęp na turniej jest wolny. Ci którzy mają daleko na tę imprezę, mogą ją oglądać na żywo ze swojego domu.
Plakat promocyjny zawierający program zawodów znajduje się w rozwinięciu. Życzymy dobrego "pinga" wszystkim oglądającym.
Po sobotniej przegranej Floydem Mayweatherem Jr Juan Manuel Marquez (50-4-1, 37 KO) zaczyna powoli snuć plany na przyszłość. Meksykanin najchętniej powróciłby na ring walką z poprzednią ofiarą "Pięknisia" Ricky Hattonem (45-2, 32 KO), o ile ten zdecyduje się jeszcze przywdziać bokserskie rękawice.
- Chciałbym spróbować swojej szansy w wadze junior półśredniej w starciu z Ricky Hattonem.- mówi Marquez, który mierząc się z Mayweatherem, przeskoczył aż o dwie kategorie wagowe- z lekkiej do półśredniej.
Jeśli jednak "Hitman" pozostanie w postanowieniu o sportowej emeryturze, Marquez na powrót zagości w limicie 135 funtów, gdzie mimo przegranej z "Money" Floydem wciąż jest jeszcze posiadaczem mistrzowskich pasów federacji WBO i WBA.
- Nie zgadzam się na takie walki.- tłumaczy Shane Mosley (46-5, 39 KO) wyzwanie, które rzucił w sobotę na ringu w Las Vegas Floydowi Mayweatherowi Jr (40-0, 25 KO) po jego zwycięstwie nad Juanem Manuealem Marquezem- Marquez to wspaniały zawodnik, pokazał wielkie serce, ale ja nie zgadzam się na takie walki. To nie była właściwa walka.
VIDEO. FLOYD I SHANE: KONFRONTACJA >>
- Floyd ma wielkie ego.- mówi Mosley- Jeśli chcesz być uznany za najlepszego, nie możesz po prostu powiedzieć "jestem najlepszy" i oczekiwać, że publika i dziennikarze odpowiedzą "jesteś najlepszy". Musisz to udowodnić w ringu. W głębi serca on wie, że by być uznanym za najlepszego, musi wejść do ringu ze mną. Jeśli tak zrobi, to będzie już zupełnie co innego. A może chce poczekać, aż będę miał 40 lat… Nie wiem.
"Byłem gotowy umrzeć na ringu. Wielu uważało, że przegram przez nokaut. Mam nadzieję, że cały Meksyk jest ze mnie dumny."- mówił na konferencji prasowej Juan Manuel Marquez (50-5, 37 KO).
Nie mógł złożyć słowami większego hołdu zwycięzcy pojedynku w którym walczył-Floydowi Mayweatherowi Juniorowi (40-0, 25 KO). Bo jeśli Marquez, który w punktacji "Ringu" na najlepszego pięściarza świata bez podziału na kategorie wagowe zajmował przed walką z Floyd’em drugie miejsce, a w sobotę w punktacji sędziów (120-107, 119-108 i 118-109) wygrywa z nim najwyżej dwie rundy i ciągle jest z siebie dumny, to co można powiedzieć o tym, który go pokonał? Że "Pretty Boy" jest genialny, jedyny w swoim rodzaju? To wszystko już Floyd Mayweather Junior słyszał. Pytanie tylko, czy jeśli wygra bokserski Superbowl z Filipińczykiem Manny Pacquiao, wartym dla każdego z pięściarzy przynajmniej po 40 milionów dolarów, to będziemy musieli wymieniać jego nazwisko razem z takimi "nieśmertelnymi" jak Muhammad Ali czy Sugar Ray Leonard? A może tylko pisać, że jest genialnie nudny?
Nazwiska aż 11 polskich pięściarzy uwzględniono w najnowszych rankingach World Boxing Council. Najwyżej, bo na 1. pozycji w zestawieniu kategorii junior ciężkiej sklasyfikowany został Krzysztof Włodarczyk oczekujący na rewanżowy mistrzowski pojedynek z Włochem Giacobbe Fragomenim.
Poza "Diablo" federacja WBC na swoich listach umieściła: Alberta Sosnowskiego, Andrzej Wawrzyka, Pawła Kołodzieja, Tomasza Hutkowskiego, Łukasza Janika, Dawida Kosteckiego, Grzegorza Soszyńskiego, Grzegorza Proksę, Rafała Jackiewicza i Krzysztofa Bieniasa.
Mimo że szczęka nowo koronowanego tymczasowego czempiona WBO wagi lekkiej Michaela Katsidisa (26-2, 21 KO) po rozegranej w sobotę zwycięskiej mistrzowskiej walce z Vicente Escobedo (21-2, 13 KO) wyglądała fatalnie, przeprowadzone badania lekarskie nie wykazały śladów złamania.
W swoim kolejnym występie znany z bardzo efektownego sposobu boksowania Australijczyk chciałby zmierzyć się z posiadaczem "pełnej" wersji pasa WBO Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO), dla którego jest teraz rywalem obowiązkowym.
Lider rankingów P4P Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) rozpoczął na filipińskim Baguio przygotowania do zaplanowanej na 14 listopada konfrontacji z czempionem WBO wagi półśredniej Miguelem Cotto (34-1, 27 KO).
- W Baguio czuję się jak w USA.- zapewnia "Pac Man"- Pogoda jest tu bardzo podobna. Najbardziej podoba mi się to, że pomieszczenia treningowe zlokalizowane są w tym samym hotelu w którym mieszkam.
Póki co Filipińczyk szlifuje formę pod okiem Buboy’a Fernandeza. Dziś do tej dwójki dołączyć ma główny szkoleniowiec Pacquiao Freddie Roach.
Już w najbliższy piątek w Montrealu w swoim pierwszym pojedynku w obronie tytułu czempiona wagi półciężkiej federacji WBC Jean Pascal (23-1, 15 KO) zmierzy się z Silvio Branco (59-9, 36 KO). Wczoraj obaj pięściarze spotkali się na oficjalnej konferencji prasowej.
- Zamierzam go szybko znokautować, więc lepiej się nie spóźniajcie!- zaapelował Pascal, dodając, że przygotuje dla swojego włoskiego oponenta "krwawy sos".
Branco był bardziej stonowany w swoim wystąpieniu:
- Miałem boksować z Adrianem Diaconu, ale walka z nim nie doszła do skutku, bo on nie chciał się ze mną zmierzyć. Dziękuję Pascalowi za tę szansę, przybyliśmy tu, by zwyciężyć.
Jak donosi boxingscene.com, były czempion trzech kategorii wagowych Felix Trinidad (42-3, 35 KO) niebawem oficjalnie ogłosi zakończenie kariery.
- [Felix] wkrótce poinformuje o swoich planach na przyszłość i według mnie będzie to decyzja o wycofaniu się z boksu.- mówi cytowany przez witrynę ojciec "Tito" Felix Trinidad Sr- Prawda jest taka, że Tito nie zaglądał do gymu od czasu walki z Roy’em Jonesem Jr [styczeń 2008- przyp. red.]. On nie musi już nic więcej pokazywać. Swoje już osiągnął. Walczył z najlepszymi, był mistrzem w trzech kategoriach wagowych.
36-letni Trinidad w przeszłości już dwukrotnie żegnał się z ringiem- w 2002 i 2005 roku. Ostatnio mówiło się sporo o jego rewanżu z Bernardem Hopkinsem, ale skoczyło się na kilku artykułach prasowych.