Coraz większymi krokami zbliżają się XV Mistrzostwa Świata w boksie amatorskim. Impreza odbędzie się w dniach 1-12 września w Mediolanie.
W poniedziałek oficjalnie swój skład ogłosili Amerykanie, którzy do Włoch wysyłąją komplet jedenastu bokserów- dziś jeszcze nieznanych szerszej publiczności, ale w przyszłości być może wielkich championów ringów zawodowych.
Już w najbliższą sobotę, pokonując na gali w Budapeszcie Niemca Jurgena Brehmera (32-2, 27 KO), Aleksy Kuziemski (17-0, 4 KO) może zostać czwartym w historii polskiego boksu zawodowego mistrzem świata. Do tej pory ta sztuka udała się tylko Dariuszowi Michalczewskiemu, Tomaszowi Adamkowi i Krzysztofowi Włodarczykowi.
ALEKSY KUZIEMSKI: SERWIS SPECJALNY >>
- Muszę wykorzystać moją wielką szansę. Zrobię wszystko, by wywalczyć ten tytuł.- deklaruje w rozmowie z serwisem bokser.org 32-letni pięściarz- Na pewno zaliczam się do światowej czołówki wagi półciężkiej i chcę zostać mistrzem świata. Teraz nadarzyła się ku temu okazja i nie chcę jej zmarnować.
O występie Danny Williamsa (41-7, 31 KO) oraz Audley'a Harrisona (23-4, 17 KO) w trzeciej edycji programu Prizefighter w wadze ciężkiej pisaliśmy już jakiś czas temu. Do startu w tym turnieju przymierzany był również swego czasu boksujący na angielskiej licencji Albert Sosnowski, ale Polak ostatecznie stanie przed życiową szansą zdobycia zawodowego mistrza Europy.
Tymczasem znane są nazwiska kolejnych zawodników, którzy zasilą skład Prizefightera. Są to: Michael Sprott (31-14, 16 KO), Scott Gammer (18-4-1, 9 KO), Michael Holden (10-9, 6 KO), Coleman Barrett (8-0, 2 KO), Danny Hughes (6-0-1, 1 KO), oraz Scott Belshaw (10-2, 7 KO).
Jak poinformował redakcję BOKSER.ORG promotor Tomasz Babiloński,Daniel Urbański (12-5-2, 3 KO) i Karlo Tabaghua (11-1, 9 KO) spotkają się niebawem w pojedynku rewanżowym.
W rozegranej wczoraj na gali Babilon Promotion w Międzyzdrojach walce, której stawką był młodzieżowy pas mistrzowski wagi junior średniej federacji IBF, minimalnie lepszy okazał się Urbański, który po dziesięciu zaciętych rundach został jednogłośnie ogłoszony zwycięzcą (96-95, 96-95, 97-94).
- Jesteśmy już po rozmowach z menadżerem Karlo. Daniel da mu rewanż jeszcze w tym roku.- powiedział Babiloński.
Jeff Lacy (25-3, 17 KO) w miniony weekend zebrał srogie lanie od Roya Jones'a jr (54-5, 40 KO), co prawdopodobnie zakończny na dobre jego marzenia o powrocie do bokserskiej elity. Co gorsza, były mistrz świata kategorii super średniej nie może się nawet pocieszyć pieniędzmi jakie zarobił za starcie z byłym pięściarzem numer jeden na świecie, bo nie otrzymał jeszcze wypłaty za sobotnie zawody.
Galę organizowała stajnia Square Ring, która jest własnością Roya Jones'a. Walka była transmitowana jedynie w systemie Pay-Per-View i według wstępnych doniesień sprzedała się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Losy ćwierćfinałowego pojedynku w wadze 54 kg pomiędzy Kamilem Łaszczykiem i Ulasem Furkanem Memisem (TUR) ważyły się niemal do ostatniej chwili. Aż do czwartego starcia tego toczonego w szybkim tempie pojedynku Polak utrzymywał jednopunktową przewagę. W ostatniej odsłonie to jednak Turek zdobył cenny punkt i już wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem remisowym. O wszystkim zadecydowała skuteczna akcja Łaszczyka przy linach w końcówce ostatniej rundy, w której nasz zawodnik ulokował serię ciosów na szczęce rywala i zdobył zwycięski punkt. Wynik tej walki to 2:1 dla Łaszczyka, który tym samym zapewnił sobie medal MME - drugi dla polskich barw.
Dość niespodziewanie Jean Pascal (23-1, 15 KO) pobił w czerwcu Adriana Diaconu (26-1, 15 KO), odbierając mu pas WBC wagi półciężkiej.
Kanadyjczyka czeka teraz obowiązkowa obrona tytułu z pretendentem w osobie Włocha Silvio Branco (59-9-2, 36 KO), zaplanowana na 25 września w Montrealu. 27-letni Pascal nie dopuszcza nawet myśli o porażce i już planuje swoją przyszłość. Celem numer jeden mistrza jest rewanż z Diaconu, z którym stworzyli dwa miesiące temu świetne widowisko. Ustalone są już nawet miejsce i data pojedynku- 11 bądź 12 grudnia, hala Bell Centre, ta sama gdzie Pascal zdetronizował Rumuna.
Znany jest już skład sędziowski na pojedynek mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC Vitalija Kliczko (37-2, 36 KO) z prowadzącym w rankingu World Boxnig Council Chrisem Arreolą (27-0, 24 KO).
W ringu walkę poprowadzi Amerykanin Jon Schorle, a punktowymi będą: Ken Morita (Japonia), Anek Hongtongkam (Tajlandia) i Guido Cavalieri (Włochy).
Do starcia ukraińskiego "Doktora Żelaznej Pięści" z amerykańsko-meksykańskim "Koszmarem" dojdzie 26 września w Staples Center w Los Angeles.
Szczecińskie Młodzieżowe Mistrzostwa Europy wchodzą w decydującą fazę, bowiem zwycięzcy dzisiejszych i jutrzejszych walk mają już zagwarantowane miejsca na podium. Tylko w kategorii 64 kg starcia ćwierćfinałowe rozegrane zostały wczoraj. Wczoraj też Kamil Gardzielik - zawodnik konińskiego Zagłębia - zapewnił sobie awans do strefy medalowej. Dzisiaj o awans do półfinału walczyć będzie trzech Polaków - dwóch w serii południowej i jeden w popołudniowej. Będą to:
Dominik Polak (51 kg), który zmierzy się ze Stefanem Ivanovem (BUL) oraz Kamil Łaszczyk (54 kg), który walczyć będzie z Ulasem Furkanem Memisem (TUR) obaj wystąpią w pierszej serii pojedynków. Natomiast w drugiej serii dzisiejszych ćwierćfinałów Krystian Sielawa (60 kg) zmierzy się z Lomą Aidarovem (UKR).
Przypominamy że możliwe jest oglądanie transmisji na żywo poprzez nasz serwis www.live.bokser.org.
Początek zbliżającego się weekendu obfituje w ciekawe wydarzenia w wadze ciężkiej. Kilku czołowych niegdyś bokserów tej kategorii stoczy swoje kolejne pojedynki.
Pierwszy pogromca Lennoxa Lewisa, Oliver McCall (52-9, 37 KO) zmierzy się na gali w Las Vegas z Franklinem Lawrence (12-1-2, 7 KO). 44-letni McCall raczej o powrocie na szczyt HW już nie marzy, ale najwidoczniej chce sprawdzić jeszcze na co go stać w starciu z solidnymi pięściarzami. "Atomowy Byk" w maju rozprawił się po dłuższej przerwie z niezłym Australijczykiem Johnem Hopoate, wygrywając z nim przez TKO w 2. rundzie.
Dziś w cyklu "ringowe wojny" przedstawiamy przedostatnią walkę w karierze legendy wagi ciężkiej, Mike'a Tysona. Rywalem "Żelaznego" 30 lipca 2004 roku w Louisville (USA) był Brytyjczyk Danny Williams.
14 listopada Yuri Foreman (27-0, 8 KO) stanie przed szansą wywalczenia pierwszego w swojej karierze mistrzowskiego pasa. Po tym jak kilka dni temu Top Rank wygrało przetarg na organizację jego walki z Danielem Santosem (32-3, 23 KO), Bob Arum zadecydował, że pojedynek, którego stawką będzie tytuł WBA kategorii junior średniej będzie częścią gali z udziałem Miguela Cotto i Manny'ego Pacquiao.
Oprócz tego, Arum planuje na ten sam wieczór inne dwa ciekawie zapowiadające się pojedynki. Alfonso Gomez (19-4-2, 9 KO) skrzyżuje rękawice z Argentyńczykiem Jesusem Soto Karassem (23-3-3, 16 KO), który ostatnio często był wymieniany jako potencjalny rywal dla Rafała Jackiewicza. Z kolei król nokautu Edwin Valero (25-0, 25 KO) ma zmierzyć się z Humberto Soto (48-7-2, 37 KO), jednak ta potyczka jest jeszcze daleka od finalizacji.
Prawdopodobnie nie dojdzie już w tym roku do zapowiadanej mega walki pomiędzy Paulem Williamsem (37-1, 27 KO) i Kelly Pavlikiem (35-1, 31 KO) o niekwestionowane mistrzostwo świata kategorii średniej. Po tym jak się okazało, że Pavlik od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją lewej dłoni, a dodatkowo pięściarz opuścił trzy kolejne konsultacje lekarskie w tej sprawie, Paul Williams stracił nadzieję na potyczkę z "Duchem". Mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych nie daje wiary doniesieniom o kontuzji Pavlika i zarzuca mu, że po prostu nie miał odwagi wyjść z nim do ringu.
- On ma chyba infekcję serca, a nie dłoni. Jeśli boisz się walczyć, to chociaż miej odwagę to powiedzieć. Duch dopiero chyba sobie zdał sprawę, że będzie walczył z pięściarzem, który wyprowadza ponad 100 ciosów w każdej rundzie, a dodatkowo ciężko go trafić. On jest tchórzem. Ucieka przede mną szybciej niż Usain Bolt - mówi sfrustrowany "Punisher".
Na piątek w Warszawie zaplanowana jest konferencja prasowa poświęcona polskiej "walce stulecia" pomiędzy Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO) a Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO). W konferencji wezmą udział obaj zainteresowani pięściarze, którzy w piątkowy poranek dotrą do stolicy.
Na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze w 100 % pewne, kiedy i gdzie dojdzie do starcia "Andrew" z "Góralem", ale brane pod uwagę terminy to 24 lub 30 października a lokalizacje: Katowice lub Łódź.
ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
- Gdy zabrzmi pierwszy gong, Chris wyjdzie ze swoimi odpalonymi pistoletami i ruszy na Kliczkę.- zapowiada trener Henry Ramirez, którego niepokonany podopieczny Chris Arreola (27-0, 24 KO) zmierzy się 26 września z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Vitalijem Kliczko (37-2, 36 KO).
- Chris da spektakularną walkę i nie będzie wciągał się w konkurs lewych prostych z Kliczką. Bez względu na to, czy wygra czy przegra, pokaże widowiskowy boks.- dodaje Ramirez- Chciałbym by zaraz po lewym prostym Chris szybko skracał dystans. Musi to robić, bo pozostając w dużej odległości, będzie zbierał mocne ciosy.
W walce o mistrzostwo świata federacji WBA w wadze półciężkiej Hiszpan Gabriel Campillo (19-2, 6 KO) pokonał po niejednogłośnej decyzji sędziów Beibuta Shumenova (fot.) (8-1, 6 KO). Okazało się jednak, że błędnie odczytano punktację sędziego Glenna Feldmana, który jedną z rund ocenił na korzyść Kazacha. Pierwotnie przyznano 10:9 dla Hiszpana.
Pomyłka "na szczęście" nie wypaczyła ogólnego wyniku pojedynku. Pozostali sędziowie dali zwycięstwo Campillo w stosunku 114-113 i 115-111. Jednak na tym poziomie jest to niedopuszczalny incydent.
Nokautując w pierwszej rundzie Travisa Walkera Manuel Quezada (28-4, 18 KO) zanotował siedemnaste zwycięstwo z rzędu, a przede wszystkim awansował o pięć oczek na czwarte miejsce w najnowszym rankingu federacji WBC.
- Dzwoniliśmy do czołowych bokserów świata, ale nikt nie był zainteresowany naszą ofertą. Teraz z numerem czwartym według WBC oni będą dzwonić do mnie.- skomentował swoją sytuację bokser, a promujący go Dan Goossen dodał:
- Manny zrobił w ostatnim czasie ogromne postępy, a my jesteśmy z tego powodu szczęśliwi, bo nagle zyskaliśmy czołowego pięściarza wagi ciężkiej.
Jeszcze dwa-trzy miesiące temu Vic Darchinyan (32-2-1, 26 KO) jako król wagi super-muszej nie chciał nawet słyszeć o rewanżu z Nonito Donaire (22-1, 14 KO). Szybko jednak zmienił zdanie po nieudanej próbie ataku na tron IBF kategorii koguciej. Jego akcje mocno spadły, a urodzony w Armenii Australijczyk znów chce powrócić na szczyty klasyfikacji P4P. Stąd też szybka zmiana frontu w działaniach pięściarza oraz jego sztabu:
- Chcemy najpierw rewanżu z Donaire, a potem z Agbeko. To są jedyne walki, które na dzień dzisiejszy interesują Vica.- powiedział menadżer zawodnika Elias Nasser i zaraz dodał - Tego chcą kibice, tego chcemy my. Chcemy rewanżu.
Jak już informowaliśmy, mistrz świata wagi średniej Kelly Pavlik doznał kontuzji, która wykluczyła go z zaplanowanego na 3 października pojedynku z Paulem Williamsem (37-1, 27 KO).
Nowy termin walki to 21 listopada, jednak Williams nie ma zamiaru zrezygnować z październikowego startu. Nazwisko najbliższego rywala "Punishera" podane zostanie niebawem.
Zwycięzca pierwszej edycji bokserskiego reality show The Contender, Sergio Mora (21-1-1, 5 KO) wraz z końcem tego tygodnia stanie się wolnym agentem. Były mistrz świata kategorii junior średniej nie walczył od września ubiegłego roku, kiedy to przegrał jednogłośnie na punkty z Vernonem Forrestem.
Mora ostatnio nie mógł znaleźć wspólnego języka ze swoim promotorem Jeffem Waldem i cały czas zarzucał mu zbyt małą ilość organizowanych walk w ciągu roku. Panowie postanowili wobec tego nie przedłużać współpracy. Mora miał w czerwcu zaplanowany pojedynek z Kelly Pavlikiem, ale jego rywal wycofał się ze względu na kontuzję lewej dłoni.
Krystian Sielawa (60 kg) wywalczył dla polskich barw trzecie miejsce na podium rozgrywanych w Szczecinie Młodzieżowych Mistrzostw Europy. W starciu ćwierćfinałowym Polak zwyciężył na punkty Lomę Aidarova (UKR) 8:3. Była to dobra technicznie i bardzo emocjonująca walka. Zwycięstwo Krystiana Sielawy oznacza, że Polacy mają już zagwarantowane co najmniej trzy medale kontynentalnego championatu w kategorii wiekowej młodzieżowców. Ponadto w jutrzejszych ćwierćfinałach o awans do strefy medalowej walczyć będzie jeszcze czterech naszych reprezentantów: Roger Hryniuk (75 kg), Cezary Samełko (81 kg), Marcin Siwy (91 kg) oraz Sebastian Zacharski (+91 kg).