Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Steve Cunningham (21-2, 11 KO) po raz kolejny (wcześniej uczynił to już w rozmowie z BOSKER.ORG) zdementował doniesienia o rzekomej kontuzji, która miałaby mu uniemożliwiać stanięcie do rewanżowego pojedynku z Tomaszem Adamkiem (37-1, 25 KO).
- Słyszałem plotki, jakobym był kontuzjowany.- to po prostu nieprawda.- mówi "USS"- Od trzech tygodni jestem już w treningu i czuję się znakomicie. Jestem gotów na walkę z każdym, kto stanie mi na drodze.
- Ja i mój team pracujemy teraz nad najbliższymi planami dla mnie.- dodaje Filadelfijczyk- Jestem pierwszy w kolejce do tytułu i spodziewam się, że niebawem zawalczę o pas.
Joe Santoliquito, redaktor naczelny magazynu "Ring", uznawanego powszechnie za wyrocznię w sprawach dotyczących zawodowego boksu i prawdziwej wartości pięściarzy, jest człowiekiem bardzo dobrze poinformowanym. Zaskoczyła go jednak informacja o planowanym pojedynku mistrz świata IBF, dzierżącego pas "Ringu" Tomka Adamka z Andrzejem Gołotą. Była więc okazja do porozmawiania o szansach obu pięściarzy i poruszenia goracego tematu walki "Górala" z Bernardem Hopkinsem. Joe, którego magazyn jest wydawany przez konsorcjum związane z Golden Boy Promotions promującym Bernarda na nie jest jednak optymistą, uważając, że "Kat" nie podejmie ryzyka walki z mocno bijącym Polakiem...
- Twoja opinia o walce Tomka Adamka z Andrzejem Gołotą?
Joe Santoliquito: Adamek będzie walczył z Gołotą?! Żartujesz, na poważnie?
Artur Szpilka (5-0, 3 KO) i Wojciech Bartnik (21-4-1, 9 KO): dzieli ich 20 lat, 10 cm wzrostu i ponad 100 rund rozegranych na zawodowych ringach. Łączy jedno- obaj są mańkutami.
Nie jest wykluczone, że pojedynek Szpilki z Bartnikiem będzie następnym ciekawie zapowiadającym się starciem, które wzbogaci listę walk na gali Gołota - Adamek. Dla Bartnika, który całkiem niedawno jeszcze żegnał się z ringiem podczas gali w Oleśnicy, byłaby to pewnie jedna z ostatnich "dużych" walk, dla utalentowanego Szpilki pierwszy prawdziwy test jako profi i niepowtarzalna szansa, by w szóstym zawodowym występie dopisać sobie do rekordu ostatniego polskiego medalistę olimpijskiego w boksie.
Już jutro 18 sierpnia 2009 o godzinie 18:30 rozpocznie się Wielka Gala Boksu Zawodowego w Międzyzdrojach. Organizatorami imprezy są Miasto i Gmina Międzyzdroje, PMG Play Babilon Promotion i FLK Media. Patronat nad imprezą objął Burmistrz Międzyzdrojów Pan Leszek Dorosz. Wstęp na imprezę jest darmowy, obędzie się ona w Amfiteatrze w Międzyzdrojach !!!
W ramach imprezy zobaczymy na ringu między innymi obecnego Młodzieżowego Mistrza Świata federacji IBF - Krzysztofa "Skorpiona" Cieślaka, Pawła Głażewskiego, Krzysztofa Głowackiego, a także Krzysztofa Szota. W walce wieczoru o pas mistrzowski Młodzieżowego Mistrza Świata federacji IBF zmierzą się Daniel Urbański i Szwed Carlo Tabaghua.

Dwóch naszych stałych czytelników - Tomasz Świątek (pr.) oraz Michał Słabowski (l.), którzy podczas zabawy w sobotni wieczór w jednym z warszawskich klubów wypatrzyli naszego najwyżej rozstawionego obecnie boksera wagi ciężkiej Alberta Sosnowskiego. Podeszli do niego, zrobili sobie z nim zdjęcie i nadesłali na adres redakcyjny. Miejmy nadzieję, że impreza się udała...
Miło jest nam powitać nową osobę w redakcji naszego portalu. Jakub Kubielas, bo o nim mowa, ma 24 lata i pochodzi z Jastrzębia-Zdrój. Mieliście już okazję czytać jego znakomite teksty, jeden był biografią Felixa Savon, drugi to 5-cio częściowy cykl "Z historii boksu: zalążek potęgi". Jakub będzie się zajmujmował historią boksu, głównie amatorskiego, przygotuje dla Was teksty biograficzne o legendarnych pięściarzach.
Serdecznie witamy Jakuba w redakcji, życzymy mu dużo dobrej zabawy i satysfakcji z współtworzenia BOKSER.ORG.
Pięć miesięcy minęło od ostaniej walki Omara Sheika (27-9, 18 KO), walczył wówczas z Royem Jonesem Jr. przegrywając zdecydowanie po 5. rundach. Znany z dużej waleczności, czterokrotny pretendent do tytułów światowych zmierzy się w najbliższą środę w Nowym Jorku z Adamem Hubingerem (13-0, 10 KO). Dla 28-letniego Czecha będzie to najważniejszy sprawdzian w dotychczasowej karierze. Sheika natomiast będzie miał okazję przypomnieć się kibicom z lepszej strony i dołożyć kolejne zwycięstwo do swojego bilansu.
Od dotkliwej porażki ex-czempiona wagi ciężkiej Siergieja Liachowicza (23-3, 14 KO) z Nikołajem Wałujewem minęło 18 miesięcy. 33-letni Białorusin zapowiada jednak, że jego rozbrat z ringiem nie potrwa już wiele dłużej.
- Moim celem jest teraz powrót między liny. Chcę dobrych walk, pragnę pokazać kibicom, ile potrafię, gdy nie boksuję z kontuzją.- zapowiada "Biały Wilk", dodając, że do starcia z Wałujewem wychodził z urazem ramienia.- W tej chwili jestem zdrów w 110 procentach.
Liachowicz, który po tytuł mistrzowski WBO sięgnął w 2006 roku, pokonując po pasjonującej walce Lamona Brewstera, zapewnia, że dzięki intesywnym treningom znajduje się aktualnie w znakomitej formie fizycznej, o czym świadczyć ma jego niska waga- 235 funtów.
Mateusz Masternak (14-0, 9 KO) wrócił z urlopu i wyjechał... Ale w ramach pracy, bo nasz jeden z najbardziej obiecujących bokserów młodego pokolenia trenuje z niedawnymn pretendentem do tytułu mistrza Europy, Geoffrey'em Battelo (20-1, 17 KO). 22-letni "Master" w krótkiej rozmowie z BOKSER.ORG podzielił się informacjami na temat potencjalnego pojedynku z Łukaszem Janikiem (15-0, 8 KO).
- Póki co przebywam na sparingach w Belgii u Geoffrey’a Battelo, ale nikt do mnie nie dzwonił i nikt nie składał konkretnej propozycji. O takich newsach dowiaduję się najczęściej od was albo z jakiejś gazety. Powiem tylko tyle, że wiem ile jestem wart i do walki dojdzie, jeśli pieniądze będą się zgadzać. Jak będzie konkretna propozycja, wtedy się do niej odniosę.- powiedział Masternak.
Pojedynek Aleksego Kuziemskiego (17-0, 4 KO) z Juergenem Breahmerem (33-2, 27 KO), którego stawką jest tymczasowe mistrzostwo świata WBO kategorii półciężkiej będzie transmitowany na otwartym Polsacie. Do tego polsko-niemieckiego starcia dojdzie już w najbliższą sobotę 22. sierpnia w Budapeszcie.
Główną atrakcją bokserskiego wieczoru w stolicy Węgier będzie walka Karoly Balzsaya (21-0, 15 KO) z Robertem Stieglitzem (35-2, 21 KO) o pas mistrzowski WBO wagi super średniej. Dla Węgra będzie to druga obrona tytułu wywalczonego na początku tego roku.
Początek relacji z dwóch mistrzowskich pojedynków w sobotę o 22:40.

Jurgen Brahmer i Aleksy Kuziemski podczas konferncji prasowej przed zaplanowaną na 22 sierpnia walką o tytuł tymczasowego mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBO.
18. października 2003 roku Michael Brodie oraz In-Jin Chi stworzyli jedno z najwspanialszych widowisk minionej dekady. Po dwunastu rundach zaciętej rywalizacji ogłoszono remis. Po pół roku doszło do rewanżu, w którym Brytyjczyk był już bez szans. Potem poniósł jeszcze porażkę z rąk Scotta Harrisona i zawiesił rękawice na kołku. W najbliższy piątek, po ponad czterech latach przerwy, kibice z Manchesteru znów będą mieli okazję podziwiać swojego pupila. Brodie (35-3-1, 23 KO) zmierzy się z Markiem Alexandrem (8-3) w pojedynku wagi super-piórkowej. Warto przy okazji zaznaczyć, iż Michael znany jest przede wszystkim z występów w kategorii piórkowej, także wypoczywał chyba dość aktywnie...
Rafael Concepcion (13-4-1, 8 KO) miał w minioną sobotę przystąpić do obrony tymczasowego mistrzostwa świata WBA kategorii super muszej, ale szanse aby to uczynić stracił już w czasie piątkowego ważenia, kiedy to nie wyrobił się w limice 52,2 kg. Jego rywal Nonito Donaire (22-1, 14 KO), który wniósł na wagę prawidłowo 115 funtów mógł odmówić walki z Panamczykiem, ale postanowił spróbować swoich sił ze sporo cięższym przeciwnikiem. Ostatecznie Donaire po zaciętych 12 rundach wygrał na punkty jednogłośną decyzją sędziów.
Według nieoficjalnych doniesień, w dniu pojedynku Concepcion ważył 61 kg, co oznacza, że ledwo zmieścił się w limicie wagi lekkiej, a w sumie przewyższał swoim ciężarem ciała Donaire o pięć kategorii wagowych. W tych okolicznościach wygrana Filipińczyka staje się o wiele bardziej wymowna. Donaire ma nadzieję, że pójdzie w ślady swojego słynnego rodaka Manny'ego Pacquiao i powoli zaczyna myśleć o wycieczkach do wyższych kategorii wagowych. To, że okazał się lepszy i wytrzymał pojedynek z dużo siliniejszym i mocniejszym fizycznie rywalem dobrze wróży tym planom.
Znakomity dzień polskich amatorów, zaliczyliśmy 5 zwycięstw i 0 porażek na rozgrywanych aktualnie w Szczecinie Młodzierzowych Mistrzostwach Europy.
Po niezwykle emocjonującym pojedynku Dominik Polak (51 kg) zwyciężył Martina Stehlika (CZE) i awansował do ćwierćfinału szczecińskich MME. W pierwszej części walki reprezentant Czech - głównie dzięki większej szybkości i precyzyjnym ciosom sierpowym w półdystansie - uzyskał dwupunktową przewagę. Druga część tego spotkania należała jednak do naszego zawodnika, który do ostatniego gongu nie rezygnował ze zwycięstwa, wyrównując stan punktowy tego pojedynku. Po zakończeniu wynik brzmiał 4:4. O zwycięstwie decydowała więc decyzja sędziowska, która - w stosunku 3:2 - była korzystna dla reprezentanta biało-czerwonych.
Planowana na 3 października walka o mistrzostwo świata kategorii średniej pomiędzy Kelly Pavlikiem (35-1, 31 KO) i Paulem Williamsem (37-1, 27 KO) może zostać przełożona ze względu na kontuzję lewej dłoni jakiej nabawił się "Duch". Jutro odbędzie się oficjalna konferencja prasowa, na której zostaną podane wszystkie szczegóły dotyczące tej potyczki. Jeśli doniesienia o urazie Pavlika potwierdzą się, pojedynek zostanie przesunięty na 21 listopada.
Pavlik zmagał się także z kontuzją przed starciem z Benardem Hopkinsem, w trakcie którego zanotował jedyną jak dotąd porażkę w karierzę. Wtedy pomimo kłopotów zdrowotnych nie zdecydował się przełożyć pojedynku. Teraz Amerykanin chce uniknąć popełnienia tego samego błędu i przystąpić do walki tylko w przypadku pełnej dyspozycji.
Rozpoczął się kolejny dzień walk rozgrywanych w ramach Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Dzisiaj na ringu w Szczecinie oglądać będziemy 5 polskich zawodników.
W południowej serii walk walczyć będą: Kamil Łaszczyk (54 kg), który boksować będzie z Seanem McCombem (IRL), Krystian Sielawa (60 kg), który walczyć będzie Rashidem Kassemem (DEN) oraz Kamil Gardzielik (64 kg), który zmierzy się z Dominikiem Dolinasem (SVK). Natomiast po południu wystąpią: Dominik Polak (51 kg), który skrzyżuje rękawice z Martinem Polakiem (CZE) oraz Roger Hryniuk (75 kg) walczyć będzie z Villie Hukkanenem (FIN).
Przypominamy że możliwe jest oglądanie transmisji na żywo poprzez nasz serwis www.live.bokser.org.
Już jutro o godzinie 12.00 czasu miejscowego w siedzibie International Boxing Federation w New Jersey ma odbyć się przetarg na walkę eliminacyjną w wadze półśredniej pomiędzy byłym mistrzem świata Joshuą Clottey’em (35-3, 20 KO) a ex-czempionem Starego Kontynentu Rafałem Jackiewiczem (34-8-1, 18 KO).
Interesy Clottey’a reprezentować będą promotorzy z Top Rank, zaś w imieniu promującej Jackiewicza grupy Bullit KnockOut Promotions w biurze IBF stawią się przedstawiciele Seminole Warriors Boxing. Prowadzący karierę Polaka Andrzej Wasilewski zapewnia, że zrobi wszystko, by eliminator odbył się nas Wisłą i jego oferta będzie z pewnością konkurencyjna wobec amerykańskiej.
- Nie mogę dokładnie powiedzieć, jaką sumę zawierać będzie koperta, z którą na przetargu zjawią się Warriorsi, ale jest to kwota większa od tej, która wystarczyła na wygraną w przetargu na organizację walki mistrzowskiej pomiędzy Rodriguezem a Hlatshwayo.- zdradza w rozmowie z BOKSER.ORG Wasilewski.
Kamil Łaszczyk (54 kg) i Krystian Sielawa (60 kg) zanotowali na swoim koncie po drugim zwycięstwie na MME w Szczecinie i zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. Kamil Łaszczyk nie miał łatwego zadania, ale pokonał 3:1 Seana McComba (IRL). Rywal Polaka mimo, że dysponował lepszymi warunkami fizycznymi nie piotrafił powstrzymać falowych ataków naszego reprezentanta, który ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Pojedynek Dawida Kosteckiego z Grzegorzem Soszyńskim nie jest jedynym pomysłem rozważanym przez telewizję Polsat w kontekście uatrakcyjnienia gali, podczas której zmierzą się Andrzej Gołota i Tomasz Adamek.
Kolejnym starciem, który miałoby rozgrzać kibiców czekających na konfrontację "Andrew" z "Góralem" ma być walka dwóch niepokonanych junior ciężkich: Łukasza Janika (15-0, 8 KO) i Mateusza Masternaka (14-0, 9 KO). Według informacji, które udało się nam uzyskać, obozy obu pięściarzy wstępnie wyraziły zainteresowanie pojedynkiem.
- Jestem za! Mateusz Masternak zapowiadał ostatnio nadejście "ery Masternaka", niech zacznie od Łukasza.- skomentował sprawę promotor Janika Andrzej Wasilewski.
WKRÓTCE NA BOKSER.ORG WYWIAD Z ŁUKASZEM JANIKIEM...
Podczas sobotniej gali zarówno Roy Jones (54-5, 40 KO) jak i Danny Green (27-3, 24 KO) odnieśli zwycięstwa i już 21. listopada w Sydney staną twarzą w twarz. Pojedynek odbędzie się w umówionym limicie 185 funtów, czyli po środku wagi półciężkiej i cruiser. Australijczyk był wyraźnie pod wrażeniem tego co pokazał jego najbliższy rywal:
- Naprawdę mi zaimponował swoją postawą. Szybkość zadawanych przez niego ciosów była wręcz niewiarygodna. Nasza walka będzie świetnym widowiskiem, a Roy potwierdził tylko, że jest nadal jednym z najlepszych pięściarzy na świecie.