Derric Rossy (22-2, 12 KO) sprawił niespodziankę, pokonując wyraźnie na punkty niedawnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA Carla Davisa Drumonda (26-2, 20 KO). Po 10 rundach rozgrywanego na gali w Hollywood pojedynku Rossy prowadził na wszystkich kartach punktowych 99-91.
29-letni mieszkający w Nowym Jorku Portorykańczyk jako profi przegrywał do tej pory tylko dwukrotnie- z Eddie Chambersem i Alexandrem Dimitrenką.
Udanie zadebiutował za Oceanem jeden z najbardziej obiecujących polskich junior ciężkich Artur Szpilka (5-0, 3 KO). 20-latek z Wieliczki zwyciężył przez TKO w 2. rundzie Amerykanina Jeremy May’a (0-2, 0 KO).
- "Szpila" od pierwszego gongu całkowicie kontrolował przebieg pojedynku.- skomentował na gorąco występ swojego podopiecznego Andrzej Wasilewski z Bullit KnockOut Promotions- Przede wszystkim cieszy, że walczył efektywnie. Amerykańscy współpromotorzy Artura z Seminole Warriors Boxing byli bardzo zadowoleni z tego, co dziś zobaczyli.
ARTUR SZPILKA: SERWIS SPECJALNY >>
Szpilkę oklaskiwali między innymi dwaj byli mistrzowie świata Glen Johnson i Oliver McCall, którzy pogratulowali młodemu Polakowi efektownej wygranej.
Pivot blow – cios, którym Kanadyjczyk George La Blanche rozstrzygnął w 1889 roku losy walki z ówczesnym mistrzem świata wagi średniej „Nonpareil” Jackiem Dempsey’em. Przez niespełna 32 rundy „Marynarz” zbierał solidne cięgi, aż w końcu odpalił swą tajną broń, zapewniając sobie sensacyjne zwycięstwo. Oto jak owe uderzenie opisuje w książce „Mocarze Ringu” Aleksander Reksza:
„Nagle w 25-ym starciu marynarz, odwrócony w pewnym momencie od przeciwnika, zakręca się na prawej nodze dookoła własnej osi i sztywno wyciągniętą prawą ręką uderza w tył ‘z backhandu’. Dempsey przypadkowo cofa się o krok i pięść omija jego głowę. Sekundanci nie zdążyli nawet krzyknąć, nie zdając sobie zresztą jeszcze sprawy tak, jak i sam ‘Nonpareil’, że to jest właśnie ‘ten’ cios…
[…] Mistrz podbiega zupełnie odkryty, kiedy La Blanche po raz drugi stosuje swe magiczne uderzenie. Lewe ramię, poparte skrętem całego ciała, błyska szerokim łukiem w tył i trafia Dempseya prosto w szczękę…”
Podczas gali w Las Cruces (USA) drugie zawodowe zwycięstwo odniósł George Foreman III (2-0, 2 KO).
Syn byłego czempiona wszechwag pokonal przez TKO w 2. starciu George’a Burrage'a (0-6, 0 KO).
Notowany na 3. miejscu rankingu WBA kategorii junior półśredniej Victor Cayo (23-0, 14 KO) zwyciężył na gali Seminole Warriors Boxing w Hollywood byłego mistrza świata wagi lekkiej Julio Diaza (36-6, 26 KO).
Nieszablonowo boksujący Cayo kilka razy mocno trafił wyraźnie wolniejszego Diaza, jednak nie udało mu się skończyć walki przed czasem. Ostatecznie po 10 rundach sędziowie punktowali jednogłośnie 97-93, 96-94, 98-92 na korzyść Cayo.
Niestety nie dojdzie do skutku zapowiadany przez nas na 8 sierpnia kolejny pojedynek Przemka Majewskiego (11-0, 7 KO). Przypominamy, że "The Machine" miał wystąpić na gali boksu zawodowego w Atlantic City w 8-rundowym pojedynku z Amerykaninem Willisem Lockettem (12-8-5, 5 KO).
-Niestety nie powalczę w następną sobotę w Atlantic City! - powiedział w rozmowie z BOKSER.ORG zmartwiony Przemek.
Mam rozcięcie nad lewym okiem. Dzisiaj na sparringu, po wcale nie mocnym ciosie, otworzyło się to samo cięcie, którego doznałem w ostatniej walce z Latifem Mundy. Może troszeczkę za szybko chciałem wrócić na ring, a kontuzja nie zagoiła się do końca. Teraz z pewnością muszę znaleźć troszkę wolnego czasu, ale tylko od ...sparringów, bo zamierzam pozostać w dobrej kondycji, żeby tylko być gotowym podjąć następną walkę! - zakończył Majewski.
Nie prędko Victor Ortiz (24-2, 19 KO) wróci na zawodowe ringi. 22-letni Amerykanin po dotkliwej porażce z Marcosem Rene Maidaną zapowiadał, że nie wie kiedy stoczy kolejną walkę, ale na pewno nie będzie to wcześniej niż za pół roku. Ortiz w pojedynku z Argentyńczykiem doznał kontuzji nadgarstka, która wymagała zabiegu operacyjnego.
Mocno promowany przez telewizję HBO pięściarz dostał zakaz zbliżania się do sali treningowej na najbliższe kilkanaście tygodni. Stawką ostatniego pojedynku Ortiza było tymczasowe mistrzostwo świata WBA kategorii junior półśredniej.

Devon Alexander (18-0, 11 KO) i Timothy Bradley (24-0, 11 KO) są według bukmacherskiej firmy UNIBET faworytami przed dzisiejszymi pojedynkami o mistrzowskie tytuły kategorii junior półśredniej. Wygrana Bardley'a w walce z Nate'm Campbellem (33-5, 25 KO) wycieniona jest na kurs 1,40 (szanse jak dwa do pięciu). Za zwycięstwo starszego z Amerykanów pieniądze zostaną wypłacone po kursie 2,95.
WYGRYWAJ Z UNIBET >>
Szanse na to, że 22-letni Devon Alexander zdobędzie dzisiaj swój pierwszy mistrzowski tytuł i pokona Juniora Wittera (37-2, 22 KO) bukmacherzy wyceniają na kurs 1,45 (pięć do jedenastu). Kurs na zwycięstwo Brytyjczyka wynosi 2,70 (siedemnaście do dziesięciu). Stawką tego pojedynku będzie jednak pas WBC. Włodarze federacji i Kalifornijskiej Komisji Sportu dogadali się ostatecznie w kwestiach obsady sędziowskiej.
W dniach 22-26 lipca w Ciudad Mexico odbyły się 8. Mistrzostwa Panamerykańskie w boksie. Zgodnie z oczekiwaniami pierwsze skrzypce zagrali w nich pięściarze kubańscy, zdobywając 9 medali, w tym aż 7 złotych.
Reprezentanci "Gorącej Wyspy" stawali na najwyższym stopniu podium w kategoriach od lekkiej do superciężkiej. Ciekawostką jest fakt, że złoto w najwyższej kategorii wagowej zdobył aktualny młodzieżowy mistrz świata z Guadalajary (w półfinale pokonał Marcina Siwego), Erislandy Savon (na zdjęciu), kuzyn legendy boksu amatorskiego, trzykrotnego mistrza olimpijskiego i sześciokrotnego mistrza świata, Felixa Savona Fabre.
W rozwinięciu wyniki walk finałowych
"Jeżeli będę sobą i jak w poprzednich starciach będę miał ducha walki, to bez problemu wygram z Andrzejem Gołotą."- zapowiedział w wywiadzie dla radia TokSport Tomasz Adamek. Walka obu polskich pięściarzy planowana jest na październik i dojdzie do niej w Polsce, a Tomek komentuje także ostatnie informacje na temat walki z Bernardem Hopkinsem i dlaczego trzeba poczekać na walkę ze Steve Cunninghamem.
- Jak planujesz pokonać Gołotę? Jaki masz plan na tę walkę?
- Muszę go oszukać, to jest oczywiste. W boksie najważniejsze jest myślenie. Ten kto myśli jest mistrzem. Na tym właśnie polega magia boksu. Jeżeli jesteś opanowany i od pierwszego gongu przez pełne 12 rund kontrolujesz walkę, to starasz się oszukać rywala i schodzić z linii ciosu. Jeżeli będę sobą i jak w poprzednich starciach będę miał ducha walki, to bez problemu wygram.
Już nie tylko Golden Boy Promotions, Main Events i HBO chcą walki Tomasza Adamka (38-1, 26 KO) z Bernardem Hopkinsem (49-5-1, 32 KO). Chęć zobaczenia tej batalii zaczynają coraz głośniej wyrażać także amerykańskie media. Co ciekawe, jeden z bardziej znanych dziennikarzy zajmujących się pięściarstwem, Dan Rafael stwierdził, że woli zobaczyć starcie "Kata" z "Góralem" od potyczki Hopkinsa z innym Amerykaninem Chadem Dawsonem (28-0, 17 KO).
- Zdecydowanie wolę, żeby z Hopkinsem walczył Adamek. To o wiele bardziej atrakcyjny pojedynek. Na jego szali będzie bardziej znaczący tytuł, niekwestionowane mistrzostwo kategorii junior ciężkiej. Poza tym ta walka zapewni dużą większą i bardziej żywą widownię - twierdzi Rafael.
Chad Dawson to jedyny pięściarz, któremu udało się pokonać Tomasza Adamka w zawodowej karierze Polaka. Teraz ci sami zawodnicy ponownie stają do pojedynku, tyle że medialniego, o prawo do walki z Bernardem Hopkinsem. Liczymy, że tym razem to "Góral" okaże się lepszy.
Librado Andrade o zaplanowanym na 28 listopada rewanżu z Lucianem Bute:
"Znokautuję go. Inny rezultat walki jest niemożliwy. Pozostaje tylko pytanie, czy uda mi się w początkowych rundach to, co poprzednio udało mi się pod koniec pojedynku."
Mimo że brazylijska policja zamknęła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci Arturo Gattiego, uznając, że popełnił on samobójstwo, rodzina kanadyjskiego czempiona poprosiła o powtórną sekcję zwłok. W piątek ekshumowano ciało Gattiego.
- Nie wierzymy, że Arturo mógł sam odebrać sobie życie.- komentuje sprawę Ellen Haley- rzeczniczka grupy Main Events, z którą w przeszłości związany był Gatti- Mamy nadzieję, że gdy dochodzenie się zakończy, prawda wyjdzie na jaw i sprawiedliwości stanie się zadość.
O zabicie 37-letniego Gattiego, byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych, początkowo podejrzewano jego żonę, Amandę Rodrigues, jednak w rezultacie wyników śledztwa brazylijskiej policji została ona oczyszczona z zarzutów.

Były czempion wagi lekkiej Nate Campbell przed dzisiejszą walką z Timothy Bradley'em o pas WBO kategorii junior półśredniej.