Już jutro po porażce w walce o pas WBA z Ruslanem Chagaevem powraca Carl Davis Drumond (26-1, 20 KO). Bokser z Kostaryki spotka się z groźnym Derriciem Rossy (21-2, 12 KO), choć pierwotnie anonsowany był Chazz Witherspoon.
"Dzięki tej potyczce chcę znów dostać walkę o tytuł mistrza świata. Pojedynkiem w Niemczech udowodniłem iż nie ustępuję czołowym zawodnikom. Chciałbym dostać rewanż z Chagaevem, ale póki co muszę się skoncentrować na Rossym i wygrać z nim by myśleć o przyszłości. Po porażce czułem się kiepsko, bo dotąd nie zaznałem goryczy przegranej. Pokazałem jednak wszystkim na co mnie stać. Przypadkowe zderzenie głowami spowodowało rozcięcie i przerwanie walki. Uważam punktację za niedorzeczną, ale nie mogłem na to nic poradzić. Teraz myślę tylko o przyspieszeniu i rozwoju swojej kariery. Moim celem jest zdobycie mistrzostwa świata i zamierzam ten cel osiągnąć" - powiedział 34-letni już Drumond.
Niepokonany od blisko pięciu lat Jamie Moore (32-3, 23 KO) jest już bardzo blisko walki o mistrzostwo świata WBC kategorii junior średniej. Anglik coraz głośniej mówi, że być może już w kolejnym pojedynku zmierzy się z "Niesamowitym" Sergio Martinezem (44-1, 24 KO). Moore odwołał niedawno swoją walkę z Jimmym Colasem, a jako oficjalny powód podano wówczas bliżej nieokreślonę infekcję. Anglik czeka obecnie na rozwój wydarzeń i obserwuje jak jego nazwisko przesuwa się do góry rankingu WBC.
Obecnie pierwsze miejsce na liście kategorii do 154 funtów zajmuje Kermit Cintron, ale Portorykańczyk już zapowiedział, że niedługo ponownie wróci do wagi półśredniej. Na drugiej pozycji klasyfikowany był dotychczas Vernon Forrest, który niestety zginął w tragicznych okolicznościach w zeszłym tygodniu. Na trzecim miejscu znajduje się z kolei Moore, który nawet bez walki może już w najbliższym notowaniu stać się obowiązkowym pretendentem dla Martineza.
To wszystko sprawia, że coraz bardziej oddala się możliwość potyczki Grzegorza Proksy i Jamie Moore'a, której stawką miał być posiadany przez Anglika tytuł mistrza Europy. Możliwe, że Moore będzie chciał stoczyć jeszcze jedną walkę "na przetarcie" przed pojedynkiem z Martinezem, ale Anglik pokazał już niejednokrotnie, że raczej nie pali się do walki z Polakiem.
Z początkiem września działalność rozpocznie kolejna w województwie kujawsko-pomorskim sekcja bokserska. Młodych adeptów szermierki na pięści szkolić będzie LKS Dąbrowa Chełmińska.
Pomysł powołania sekcji, to inicjatywa Grzegorza Gerki, byłego utytułowanego juniora bydgoskiego Zawiszy. Brązowy medalista ME kadetów z 1993 roku swoje zamierzenia wcielił w życie. Z pomocą przyszedł mu prezes Ludowego Klubu Sportowego, Marek Kubas, Inspektor Kultury Fizycznej, Barbara Gandziarowska, a także Rada Gminy. Przysłowiową "kropkę nad i" postawił Polski Związek Bokserski, który w czerwcu przyznał sekcji licencję na prowadzenie zajęć.
Walka finałowa (kat. superciężka) tegorocznego turnieju East Central Regional pomiędzy Joey`em Dawejko (Mid Atlantic, niebieski narożnik) i Ronaldem Gamble (South Atlantic).
26 września to anonsowana przez boxingscene.com data pojedynku pomiędzy mistrzem świata wagi ciężkiej World Boxing Council Vitalijem Kliczko (37-2, 36 KO) a notowanym na liderującym rankingowi WBC Chrisem Arreolą (27-0, 24 KO).
Warto jednak zaznaczyć, że póki co rozmowy na temat pojedynku Kliczko - Arreola nie zostały jeszcze sfinalizowane.
Sakio Bika (28-3, 19 KO) odniósł dzisiaj swoje kolejne zawodowe zwycięstwo, pokonując już w pierwszej rundzie Nestora Fabiana Casanove (22-15, 9 KO). Zwycięzca czwartej edycji bokserskiego reality show The Contender w swoim stylu od pierwszego gongu rzucił się na rywala i już po kilkudziesięciu sekundach posłał go na deski. Sędzia wyliczył oszołomionego Casanove i ogłosił szybki koniec tej nierównej potyczki.
Kolejnym rywalem Australijczyka będzie prawdopodobnie Allan Green (28-1, 20 KO). Pięściarze mają się zmierzyć 19 września w Las Vegas na gali, gdzie głównym wydarzeniem wieczoru będzie pojedynek Floyda Mayweathera Juniora (39-0, 25 KO) z Juanem Manuelem Marquezem (50-4-1, 37 KO).
Walka Tomasza Adamka (38-1, 26 KO) z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO) jest już niemal pewna, a jak zapewniają przedstawiciele telewizji Polsat, pojedynek odbędzie się na sto procent. W związku z tym pojawia się coraz więcej opinii na temat "polskiej walki wszech czasów" i tego, który z dwójki pięściarzy okaże się w niej lepszy. Bardzo zdecydowaną opinię wyraził dwukrotny złoty medalista olimpijski Jerzy Kulej, który twierdzi, że "Góral" z łatwością pokona Gołotę.
- Tomek wytrzaska Gołotę, na koniec kariery go skompromituje - mówi były pięściarz, a obecnie komentator telewizji Polsat.
W związku z "aferą bandażową" Antonio Margrito (37-6, 27 KO) do lutego przyszłego roku ma zawieszoną licencję na występy w USA przez kalifornijską komisję. Według wcześniejszych informacji "Tony" chciał powrócić na ring we wrześniu, w swoim ojczystym Meksyku. Potencjalnym rywalem miał być Carlos Baldomir, ale teraz dwukrotny champion wagi półśredniej zmienił zdanie i woli poczekać do końca kary. Margarito od jakiegoś czasu jest w treningu i przygotowuje się na wrześniowy come-back, jednak tylko pod warunkiem, że zostanie dopuszczony do walki w USA. Jego sztab cały czas prowadzi działania w tym kierunku, lecz mało prawdopodobne by udało się im skrócić karę.
Jak donosi zwykle bardzo dobrze poinformowany Dan Rafael z ESPN, mimo że zeszłoroczne starcie Tomasza Adamka (38-1, 26 KO) ze Stevem Cunnighamem (22-2, 11 KO) uznane zostało przez wszystkich liczących się w świecie boksu ekspertów za jedną z najlepszych walk roku 2008, telewizja HBO nie jest zainteresowana pokazaniem pojedynku rewanżowego obu pięściarzy.
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
Adamek i Cunningham po raz pierwszy skrzyżowali rękawice 11 grudnia. Po zaciętej 12-rundowej wojnie na punkty niejednogłośnie zwyciężył Polak, zdobywając tym samym tytuł IBF kategorii junior ciężkiej.
Były mistrz świata WBA wagi junior półśredniej Gavin Rees (27-1, 13 KO) postanowił zejść do kategorii lekkiej.
Brytyjczyk boksujący w promotorskiej stajni Joe Calzaghe na ring powróci 21 sierpnia pojedynkiem z Damianem Owenem (11-2, 5 KO). Będzie to pierwszy występ Reesa od marca 2008 roku, kiedy to tracił pas World Boxing Association, przegrywając przez TKO w 12. rundzie z Andrijem Kotlelnikiem.
Janusz Pindera, znakomity dziennikarz sportowy, specjalizujący się m.in. w boksie zawodowym bardzo sceptycznie podchodzi do pomysłu pojedynku Andrzeja Gołoty (41-7-1, 33 KO) z Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO).
- Walka Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą zapewne dojdzie do skutku, bo można na niej zarobić, choć ze sportowego punktu widzenia nie ma sensu. - pisze Pindera w "Rzeczpospolitej".
Cały komentarz Janusza Pindery na temat planowanej na październik "polskiej walki wszechczasów" można przeczytać na stronie www.rp.pl a także w dzisiejszym, papierowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
Mistrz świata WBA wagi ciężkiej Nikołaj Wałujew o problemach z doprowadzeniem do pojedynku z braćmi Kliczko:
"Wydaje mi się, że do mojej walki z którymkolwiek z braci Kliczko dojdzie dopiero wtedy, gdy na przykład stracę nogę. Podczas rozmów telefonicznych gotowi są walczyć, ale w rzeczywistości wygląda to już inaczej."
Jeżeli obozom czempiona federacji WBO i WBC wagi średniej Kelly Pavlika (35-1, 31 KO) i czołowego zawodnika rankingów P4P Paula Williamsa (37-1, 27 KO) uda się osiągnąć porozumienie w kwestiach finansowych, "Duch" i "Punisher" skrzyżują rękawice 3 października.
W przypadku fiaska negocjacji Pavlika w roli rywala Williamsa zastąpi najprawdopodobniej mistrz WBO w limicie 154 funtów Siergiej Dzinziruk (36-0, 22 KO).
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, podczas spotkania z dziećmi przebywającymi na kolonii w ośrodku wypoczynkowym Caritas Diecezji Siedleckiej w Broku, w odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek miał ochotę skończyć z boksowaniem.
"Był taki moment po rewanżu ze Stevem Cunninghamem, a w zasadzie nawet podczas walki- może dlatego ta walka wyglądała tak, jak wyglądała. Powiedziałem sobie jednak, że nie tędy droga, że trzeba przełamywać swoje słabości. W walce z Cunninghamem udało mi się te słabości przełamać i przeboksowałem 12 rund. Przegrałem, ale nie poddałem się."
Z Mauro Adrianem Ordialesem (21-6, 20 KO) zmierzy się niedoszły rywal Tomasza Adamka BJ Flores (23-0, 14 KO) podczas zaplanowanej na 15 sierpnia gali w Biloxi, której główną atrakcją jest starcie Roy’a Jonesa Jr z Jeffem Lacy.
Warto zauważyć, że Ordiales jest już czwartym z kolei oponentem Floresa legitymującym się imponującym współczynnikiem wygranych przez nokaut. Łącznie Ordiales i trzej poprzedni przeciwnicy "Niebezpiecznego" (Jose Luis Herrera, Matt Hicks, Darnell Wilson) 93 % swoich zwycięskich walk kończyli przed czasem!
Zapowiedziana na październik walka Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą wzbudza wiele kontrowersji nie tylko w polskim środowisku. Padają pytania co dalej z obroną tytułu International Boxing Federation w obowiązkowej walce ze Steve Cunninghamem, czy Polak wychodząc do walki z Andrzejem będzie musiał się zrzec tytułu i wreszcie co na ten temat ma do powiedzenia druga strona medalu czyli Don King. Legendarny szef Don King Productions reprezentuje- o czym wielu zapomniało- nie tylko interesy Cunninghama, ale także Andrzeja Gołoty. Zaczynamy od Kinga, który jest w Los Angeles przed kolejną walką swoich bokserów na "Showtime".
ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>
- Andrzej Gołota kontra Tomasz Adamek: łatwo zgadnąć komu będzie pan kibicował?
Don King: Łatwo, choć za każdym razem jak widzę Adamka, to serce mi się łamie. Miałem dwójkę, którą można by pokazać na każdej gali świata. Ale Andrzej to moja pierwsza polska miłość. Pewnie ostatnia.

Artur Szpilka (pierwszy z prawej) podczas ostatniej konferencji prasowej przed piątkową galą w Hollywood.
Informowaliśmy już Was o szybkim tempie jakie narzucił sobie Lance Whitaker (33-5-1, 27 KO), jeszcze kilka lat temu uważany za wschodzącą gwiazdę wagi ciężkiej. Popularny "Goofi" po zwycięstwie nad Danny Batchelderem nie próżnuje i już 21. sierpnia sprawdzi przeciętnego tak naprawdę Mathew Ellisa (20-8-2, 9 KO).
- Wszystkie drogi prowadzą do braci Kliczko. Nie mogę już się doczekać powrotu na ring by sprawdzić, czy jestem już gotów na najlepszych i czy jestem w stanie wygrywać z nimi ? Waga ciężka jest teraz "otwarta" i każdy ma teraz szanse coś zwojować. Ja zamierzam zrobić wszystko by za moją sprawą tytuł mistrza świata powrócił do USA.- powiedział Whitaker, który ostatni raz klasowego rywala (F. Ahunanya) pokonał pięć lat temu. Cóż - za oceanem bardzo cierpią na deficyt dobrych pięściarzy wagi ciężkiej...
Nie tak dawno były lider rankingów P4P Floyd Mayweather Jr (39-0, 25 KO) zaistniał w mediach kontrowersyjną wypowiedzią o podtekście rasowym na temat boksu i MMA, a już dostarczył kibicom boksu kolejnego tematu do dyskusji, porównując się do legendy wagi ciężkiej Muhammada Ali.
- Boksowaliśmy w innych epokach. Muhammad był w swoich czasach najlepszy, ale ludzie zapominają, że przegrał z Leonem Spinksem w jego, zdaje się, ósmej walce.- mówi popularny "Piękniś"- Jesteśmy dwójką różnych zawodników z dwóch różnych epok, ale ja nigdy nie przegrałem walki a startowałem w bardzo odległych klasach wagowych.
Brazylijska policja po przeprowadzeniu dochodzenia w sprawie tragicznej śmierci byłego mistrza świata wagi super piórkowej i junior półśredniej Arturo Gattiego orzekła, że pięściarz popełnił samobójstwo. Tym samym oczyszczono z zarzutów o morderstwo i nakazano zwolnić z aresztu żonę Gattiego Amandę Rodrigues.
Gatti, który w kwietniu skończył 37 lat, pożegnał się z ringiem w 2007 roku z rekordem 40 wygranych i 9 porażek. Przez kibiców boksu na całym świecie, dla których ringowa trylogia Gatti - Ward to niemal lektura obowiązkowa, ceniony był przede wszystkim za swój niezwykle widowiskowy styl walki.
10 października Paweł Wolak (24-1, 16 KO) zmierzy się z Vanesem Martirosjanem (25-0, 16 KO). Pojedynek z wysoko notowanym Ormianinem (10 IBF, 14 WBC) będzie okazją dla Polaka na odkupienie swojej wpadki z Ishe Smithem, która miała miejsce niemal równo rok temu. Martirosjan jest aż o 10 centymetrów wyższy od Wolaka, a jego szkoleniem zajmuje się znakomity Freddie Roach. Maritorsjan to jedna ze wschodzących gwiazd stajni Top Rank, jednak do tej pory nie spotkał się w ringu z żadnym specjalnie wymagajacym rywalem. Wolak z pewnością przetestuje serce do walki i możliwości 23-latka.
Walka Wolak - Martirosjan będzie częścią gali organizowanej przez Top Rank, która odbędzie się w nowojorskim Madison Square Garden, gdzie Polak już kilkakrotnie występował w trakcie swojej kariery. Gala będzie pokazana w USA za pośrednictwem systemu Pay Per View, a jej głównymi gwiazdami będą Juan Manuel Lopez (26-0, 24 KO) , Yuriorkis Gamboa (15-0, 13 KO) i Odlanier Solis (14-0, 10 KO).
Już w najbliższą sobotę za oceanem bardzo ważna gala dla układu sił w wadze junior-półśredniej. Timothy Bradley (24-0, 11 KO) zmierzy się w walce o pas WBO z Natem Campbellem (33-5-1, 25 KO) - obaj na zdjęciu. Natomiast wakujący tytuł federacji WBC będzie stawką pojedynku byłego mistrza Juniora Wittera (37-2-2, 22 KO) ze wschodzącą gwiazdą ringów zawodowych, młodziutkim Devonem Alexandrem (18-0, 11 KO).
Oto co mieli do powiedzenia główni bohaterowie podczas ostatniej konferencji prasowej:
Rozpoczęły się negocjacje na temat pojedynku pomiędzy mistrzem świata wagi junior półśredniej federacji WBA Amirem Khanem (21-1, 15 KO) i notowanym na 1. miejscu rankingu WBA Dmitrijem Salitą (30-0-1, 16 KO).
- Jestem w 100 procentach pewny zwycięstwa. Od lat obcuję z boksem na najwyższym poziomie i jestem gotów na to wyzwanie.- mówi Salita o planowanym starciu z Khanem- Mogę z nim boksować gdziekolwiek [również w Wielkiej Brytanii]. Nie robi mi to różnicy. To będzie wielki pojedynek bez względu na miejsce.
24-letni Meksykanin Victor Proa (26-1-2, 19 KO) będzie najbliższym rywalem utalentowanego Filipińczyka AJ Banala (19-1-1, 16 KO). Mecz odbędzie się 29. sierpnia w Honolulu i będzie jedną z atrakcji poprzedzających walkę Briana Vilorii z Jesusem Iribe, której stawką będzie pas IBF w wadze junior muszej.
Proa to były młodzieżowy mistrz świata WBC w kategorii do 115 funtów. W listopadzie ubiegłego roku usiłował zdobyć tytuł NABF, lecz już w pierwszej rundzie został znokautowany przez niepokonanego wówczas Raula Martineza.

Komisarz Krzysztof Włodarczyk w towarzystwie Moniki Sokołowskiej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu (z lewej) i Elżbiety Rusiniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. "Diablo" był dziś gościem specjalnym ośrodka wypoczynkowego Caritas Diecezji Siedleckiej w Broku, gdzie w ramach akcji "Bezpieczne Wakacje" spotkał się z grupą 130 dzieci.
Choć były czempion wagi junior półśredniej federacji WBC Junior Witter (37-2-2, 22 KO) jeszcze nie odzyskał mistrzowskiego pasa, już myśli o pojedynku unifikacyjnym ze swoim rodakiem, posiadaczem tytułu WBA Amirem Khanem (25-1, 15 KO).
- Wydaje mi się, że jestem ostatnim pięściarzem, z jakim Khan chciałby się zmierzyć, ale to byłaby naturalna brytyjska potyczka unifikacyjna.- ocenia Witter, który 1 sierpnia o mistrzostwo Worl Boxing Council zaboksuje z Devonem Alexandrem (18-0, 11 KO)- Przez długi czas, będąc mistrzem, unikał mnie Ricky Hatton i jestem przekonany, że Amir Khan nie chce zasłużyć sobie na podobną reputację. To będzie dla mnie szybka robota- znokautuję go w przeciągu trzech rund.
Już jutro podczas gali organizowanej w Hollywood na ringu amerykańskim zadebiutuje były reprezentant polskiej kadry narodowej boksujący w wadze junior ciężkiej Artur Szpilka (4-0, 2 KO). Dla 20-letniego "Szpili" pojedynek z leworęcznym Amerykaninem Joshem Harrisem (3-2-1, 2 KO) będzie również pierwszą okazją do zaprezentowania się swoim współpromotorom z jednej z najmocniejszych na świecie stajni bokserskich Seminole Warriors Boxing.
ARTUR SZPILKA: SERWIS SPECJALNY >>
- Byłem już w Stanach na sparingach i wszyscy z Warriorsów widzieli mnie na treningach.- zdradza z rozmowie z bokser.org Szpilka- Teraz będę jednak miał szansę pokazać się w prawdziwej walce.
14 listopada w Las Vegas dojdzie do trzeciej kolejnej super-walki z udziałem uważanego za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe Manny’ego Pacquiao (49-3-2, 37 KO).
Tym razem Filipińczyk skrzyżuje rękawice z aktualnym czempionem WBO wagi półśredniej Miguelem Cotto (34-1, 27 KO), który zapewnia, że w żadnym wypadku nie podzieli losu dwóch poprzednich ofiat "Pac Mana": Oscara De La Hoy’i i Ricky Hattona.
- Nie jestem De La Hoyą, którego Pacquiao złapał pod koniec kariery, nie jestem też przecenianym Ricky Hattonem.- mówi Cotto- To będzie wojna!