10 lipca w Belfaście, w wieku 71 lat, zmarł Johnny Caldwell (29-5-1, 14 KO). Irlandczyk był brązowym medalistą olimpijskim z Melbourne (1956) w wadze muszej. Dwa lata później podpisał zawodowy kontrakt, debiutując w Glasgow w pojedynku z Billym Downerem. Stoczył wiele pasjonujących walk, m.in. z Martinem Estebanem, Simonem Carnazza, Henri Schmidtem, Francisco Carreno,Pierre Rossim, Giacomo Spano i Ederem Jofre.
Przyczyną śmierci Caldwella była choroba nowotworowa.
Od kilku tygodni grupa Bullit KnockOut Promotions czyni starania w celu organizacji walki Rafała Jackiewicza (34-8-1, 18 KO) z mistrzem WBA (regular) kategorii półśredniej, Wiaczesławem Senczenko (29-0, 20 KO). Zorganizowanie pojedynku "Wojownika" z Ukraińcem nie będzie zadaniem łatwym tym bardziej, że jak donosi brytyjska prasa do potyczki z Senczenko przymierza się... Ricky Hatton (45-2, 32 KO).
Do pojedynku z powracającym w listopadzie na ring po ciężkim nokaucie z rąk Manny Pacquaio "Hitmanem" miałaby skłonić Senczenkę największa w dotychczasowej karierze wypłata - rzędu 1 miliona funtów.
Gdyby spróbować zbudować w myślach stereotypowy wizerunek bokserskiego mistrza, okazałoby się, że Krzysztof Bienias (37-3, 15 KO) jest niemal perfekcyjnym zaprzeczeniem tego obrazu. 29-latek z Warszawy boksujący w barwach zawodowej grupy Bullit KnockOut Promotions ani wyglądem ani sposobem bycia nie przypomina bowiem ringowych zabijaków, którzy na konferencjach prasowych obiecują swoim rywalom rychły koniec żywota, a gdy zabrzmi gong, wyskakują z narożnika, by swoje obietnice jak najszybciej wypełnić. A jednak startujący od niedawna w kategorii półśredniej "Kisiel" jest posiadaczem liczącego się w świecie boksu pasa mistrzowskiego WBO Intercontinental, zaś prestiżowa federacja World Boxing Organization klasyfikuje go na 5. miejscu swojego rankingu.
Zapraszamy do lektury wywiadu z Krzysztofem Bieniasem, którego w piątek czeka rewanżowe starcie z Włochem Svenem Parisem (26-4, 18 KO).
WYWIAD Z KRZYSZTOFEM BIENIASEM >>
Tomasz Adamek, polski mistrz świata International Boxing Federation zamienił już Newark w New Jersey na słoneczne plaży Aruby w holenderskich Antylach, ale zdążyliśmy jeszcze porozmawiać na kilka tematów. Niekoniecznie dla Tomka przyjemnych, a które zebrały sie podczas jego przygotowań do walki z Bobby Gunnem i które chcieliśmy zostawić na czas, kiedy pasy IBF oraz "Ringu" ponownie wrócą do jego domu. Będzie więc o pieniądzach, polskiej zawiści, "pewnych" rywalach i wszystkim tym, co ze Stanów znacznie lepiej widać niż znad Wisły. No i tym, czy podoba mu się ksywa dana "Góralowi" przez jedną z amerykańskich dziennikarzy- "Polskiego Pacquiao".
- Wylatujesz na Arubę nienaruszony. Tak jakbyś dopiero miał walczyć, a nie był po pojedynku o mistrzostwo świata.
Tomasz Adamek: Zyggi się ze mnie przed walką śmiał, żebym na siebie uważał bo nie chce chodzić po plaży z jakimś facetem z podbitymi oczami, więc specjalnie uważałem. Bardziej poważnie- ci którzy czytali moje podejście do boksu wiedzą, że nie lubię dostawać jak nie muszę. Z Gunnem nie musiałem, więc żona Dorota nie będzie musiał dla mnie zabierać żadnych maseczek czy pudrów.
Wybitny polski pięściarz, mistrz i dwukrotny wicemistrz Europy oraz srebrny i brązowy medalista olimpijski, Tadeusz Walasek, kończy dzisiaj 73 lata. To idealny moment, by naszemu dawnemu mistrzowi złożyć życzenia, a młodszym kibicom pięściarstwa przypomnieć najważniejsze fakty z jego kariery.
Urodził się 15 lipca 1936 r. w Elżbiecinie koło Łomży. Mając 13 lat rozpoczął treningi w sekcji bokserskiej "Spojni" Klodzko, skąd w 1953 r. przeniósł się do GKS Katowice. W kolejnych latach reprezentował barwy: "Stali" Czechowice (1954), "Górnika" Zabrze (1955), "Sparty" Ziębice (1956) i "Gwardii" Warszawa (1956-66)
Tadeusz Walasek 3-krotnie uczestniczył w igrzyskach olimpijskich. W 1956 r. w Melbourne (kat. półśrednia) przegrał pierwszy pojedynek z Frederickiem Tiedtem z Irlandii odpdając z turnieju. Cztery lata później w Rzymie (kat. średnia) po pokonaniu Sultana Mahmouda (Pakistan), Teifiona Daviesa (Australia), Frederika Van Rooyena (RPA) i Eugienija Fieofanowa (ZSRR), przegrał w finale niezasłużenie 2:3 z Edwardem Crookiem (USA), zdobywając srebrny medal. W 1964 r. w Tokio (kat. średnia) zwyciężył Johna Bukowskiego (Australia), Juana Aquilara (Argentyna) i Ahmeda Hassana (ZEA), ulegając w półfinale znakomitemu Rosjaninowi, Waleremu Popienczence, przywożąc do kraju brązowy medal.
Po kontuzji żebra Floyda Mayweathera juniora (39-0, 24 KO) nie ma już śladu i na nowo została rozpoczęta seria konferencji prasowych promująca jego pojedynek z Juanem Manuelem Marquezem (50-4-1, 37 KO). "Pretty Boy" częściej niż o Meksykanina, dostawał jednak pytania związane z Mannym Pacquiao (49-3-2, 37 KO). W efekcie cała konferencja była skupiona wokół Filipińczyka, a sam Mayweather zdecydował się na zaskakujące wyznania.
- Nigdy nie słyszałem, żeby Pacquiao sam powiedział, że chce ze mną walczyć. Jeśli tak zrobi, to damy Marquezowi jakiś milion dolarów, żeby się usunął i zrobimy walkę z Pacquiao. Jeśli będzie gotowy, by to zrobić, niech da mi znać - mówi mistrz świata pięciu kategorii wagowych.
Planowana na 24. lipca walka o mistrzostwo Europy kategorii junior średniej pomiędzy Jamie Moore'm (32-3, 23 KO) i Jimmy'm Colasem (27-6, 11 KO) została odwołana. Oficjalnym powodem anulowania tej potyczki jest choroba wirusowa jakiej nabawił się broniący tytułu Brytyjczyk. Jeszcze nie wiadomo czy potyczka z Colasem zostanie przełożona na inny termin czy też w ogóle się nie odbędzie.
Być może cała sytuacja związana jest z ostatnimi plotkami głoszącymi, że panujący czempion WBC wagi junior średniej Sergio Martinez może przenieść się do kategorii średniej, by stawić czoła Kelly'emu Pavlikowi. Wówczas prawdopodobnie Hiszpan zwakołby swój pas, a wysoko notowany w rankingu WBC Moore dostałby szansę pojedynku o bezpański tytuł. Dodajmy, że o pojedynek z Moore'm caly czas stara się także były młodzieżowy mistrz świata IBF i WBC kategorii średniej Grzegorz Proksa (18-0, 10 KO).
Rezprezentująca lidera listy rankingowej IBF w kategorii półciężkiej Tavorisa Clouda (19-0, 18 KO) grupa Richie Boy Promotions wygrała przetarg na organizację walki o wakujący pas International Boxing Federation.
Rywalem Clouda w zaplanowanym na 28 sierpnia w USA pojedynku będzie były mistrz świata Clinton Woods (42-4-1, 24 KO).

Na zdjęciu: Aresztowanie Amandy Rodrigues, 23-letniej żony Arturo Gattiego podejrzanej o zamordowanie męża.
W piątek 17 lipca we włoskim Frosinone notowany na 5. miejscu rankingu WBO wagi półśredniej Krzysztof Bienias (37-3, 15 KO) stoczy rewanżowy pojedynek z miejscowym faworytem Svenem Parisem (26-4, 18 KO). Stwaką walki będzie należący do Polaka mistrzowski pas WBO Inter-Continental.
Zamiast zajmować się spekulacjami nt. ewentualnych "brudnych gier" stosowanych przez stronę włoską, by odebrać pas Polakowi, proponuję przyjrzeć się - od strony sportowej - sylwetce rywala "Kisiela", który od lat należy do najpopularniejszych włoskich pięściarzy.
Sven „The White Warrior” Paris jest rówieśnikiem Bieniasa. Urodził się 17 grudnia 1980 r. we Frosinone, a więc w miasteczku, w którym dojdzie do rewanżowej walki z Bieniasem, jednakże przez większość amatorskiej kariery związany był z klubem Accademia Pugilistica Fiorentina z Florencji.