Złoty mealista olimipijski Yuriorkis Gamboa (15-0, 13 KO) nie zawalczy 25 lipca na gali w Meksyku, gdzie bronić miał tytułu tymczasowego mistrza świata wagi piórkowej federacji WBA w starciu z Whyberem Garcią (22-6, 15 KO).
Kubańczyk nie zdążył na czas dopełnić formalności wizowych.

W poniedziałek w nowojorskiej Madison Sqare Garden oficjalnie zaanonsowano super-turniej w kategorii super średniej, w którym udział wezmą: mistrz IBF wagi średniej Arthur Abraham, czempion WBA wagi super średniej Mikkel Kessler, były król wagi średniej Jermain Taylor, posiadacz pasa WBC wagi super średniej Carl Froch oraz niepokonani na zawodowych ringach medaliści olimpijscy Andre Ward i Andre Dirrell.
19 września na gali grupy Sauerland Event w Nuebrandeburgu były mistrz Europy Sebastian Sylvester (31-3, 15 KO) zmierzy się z Giovanim Lorenzo (27-1, 19 KO). Stawką pojedynku będzie zwakowany przez Arthura Abrahama pas federacji IBF kategorii średniej. Prawdopodobnie podczas tej samej imprezy o tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi ciężkiej powalczą Francesco Pianeta i Matt Skelton.
Powołując się na słowa współpracującego z GBP Richarda Schaefera, coraz bliżej jest do zorganizowania pojedynku championa WBA wagi średniej Felixa Sturma (33-2-1, 14 KO) z Ronaldem "Winky" Wrightem (51-5-1, 25 KO). Walka miałaby się odbyć w Niemczech, na co bez problemu przystaje Amerykanin.
"Walczyłem już nie raz w Europie, gdzie jestem równie znany jak tu w USA" - powiedział Wright.
Już w najbliższy piątek Krzysztof Bienias (37-3, 15 KO) zmierzy się w rewanżowym pojedynku ze Svenem Parisem (27-4, 18 KO). Stawką walki będzie pas WBO Inter-Continental wagi półśredniej, którego zdobycie wyniosło Polaka aż na piąte miejsce w rankingu tej federacji. Tak jak pierwsza potyczka tych pięściarzy, rewanż odbędzie się w rodzimej miejscowości Włocha Frosinone.
Poznaliśmy już skład sędziowski, który będzie oceniał na punkty tę potyczkę. Jednym z arbitrów będzie Brytyjczyk Paul Thomas, który niecałe dwa tygodnie temu skompromitował się punktując remis w walce Eddie'go Chambersa z Aleksandrem Dimitrenko. We wspomianej batalii Amerykanin górował nad Ukraińcem od pierwszej do ostatniej rudny i tylko sobie znanym sposobem Thomas potrafił wskazać korzystny dla zawodnika Universum werdykt.
Brytyjczyk był sędzią punktowym także w pierwszej walce Bieniasa z Parisem. Do momentu przerwania walki, podobnie jak dwóch pozostałych arbitrów, punktował 85:85.
17 lipca na gali w Redondo Beach swoją pierwszą walkę po 15-miesięcznej przerwie stoczy zaliczany kiedyś do szerokiej czołówki wagi ciężkiej Lance Whitaker (32-5-1, 27 KO).
Popularny "Goofi" na dystansie 10 rund zmierzy się z Danny Batchelderem (25-6-1, 12 KO).
Utalentowany Filipińczyk Marvin Sonsona (13-0, 12 KO) podpisał 3-letni kontrakt promotorski z prowadzoną przez Sampsona Lewkowicza grupą Sampson Boxing Promotions. Nowy opiekun boksującego w kategorii muszej 18-latka planuje we wrześniu przedstawić go amerykańskiej publiczności.
- Zobaczycie, co zrobię dla tego dzieciaka i wierzcie mi, że Sonsona ma tę samą silę i talent, co Pacquiao. [...] Od jakiegoś czasu miałem go na oku i nadeszła pora. Wierzę, że będzie to kolejny diament z Filipin - chwali młodego pięściarza Lewkowicz.
Chazz Witherspoon był anonsowany pierwotnie jako rywal Carla Davis Drumonda (26-1, 20 KO) podczas gali w Hollywood 31. lipca. Chazz z nieznanych bliżej przyczyn wycofał się z tego pojedynku i organizatorzy w pośpiechu musieli znaleźć jego następcę. Wybór padł na bojowego Derrica Rossy (21-2, 12 KO), byłego futbolistę, obecnie dobijającego się do czołówki wagi ciężkiej boksera.
Dzisiaj, 14 lipca, swoje kolejne urodziny obchodzi Andrzej Gmitruk, wielki entuzjasta boksu, trener-legenda, współtwórca sukcesów zawodowego mistrza świata Tomasza Adamka.
Jubilat w bokserskim biznesie tkwi od 1976 r., kiedy to rozpoczął pracę trenerską z kadrą juniorów PZB. Dwa lata później związał się z warszawską "Legią", z którą aż pięciokrotnie świętował tytuł drużynowego mistrza Polski. W 1983 r. - mając zaledwie 32 lata - został najmłodszym w historii trenerem reprezentacji Polski. Uwieńczeniem jego pracy z kadrą były pamiętne igrzyska olimpijskie w Seulu (1988 r.), z których jego podopieczni (Dydak, Petrich, Gołota i Zarenkiewicz) przywieźli 4 brązowe medale.
W latach 1989-1998 Andrzej Gmitruk przyczyniał się do rozwoju boksu amatorskiego w Norwegii, będą trenerem tamtejszej kadry oraz konsultantem Norweskiego Komitetu Olimpijskiego ds. Sportów Letnich. W 1998 r. podjął się kolejnego wyzwania, rozpoczynając współpracę z promotorem Panosem Eliadesem, owocem czego było m.in. podpisanie kontraktu z młodym polskim medalistą mistrzostw Europy, Tomaszem Adamkiem.
Tomek prezent urodzinowy swojemu trenerowi ofiarował w minioną sobotę broniąc pasa zawodowego mistrza świata. My, czyli Redakcja bokser.org oraz Agnieszka Grudzień-Gmitruk czekaliśmy do dzisiaj.
Drogi Andrzeju, z okazji Urodzin życzymy Ci jak najwięcej zdrowia, siły i optymizmu, by sprostać nowym wyzwaniom. Mamy nadzieję, że przez długie lata będziesz czerpał radość i satysfakcję ze swojej pracy, przyczyniając się do kolejnych sukcesów polskich pięściarzy!
Steve Cunningham (22-2, 11 KO) stwierdził, że jego wygrana z Waynem Braithwaitem (23-4, 19 KO) była potwierdzeniem faktu, że to on jest obecnie najlepszym pięściarzem kategorii junior ciężkiej. Amerykanin uznał, iż nieważne kto ma jakie pasy, ale to "USS" przewodzi stawce w przedziale wagowym do 200 funtów. Poniżej prezentujemy wspomniany pojedynek, który nie był transmitowany w polskiej telewizji, ale z pewnością jego przebieg interesował dużą część kibiców nad Wisłą.
Koniec roku 2009, a nie jak pierwotnie planowano wrzesień, to najpewniejszy termin pojedynku mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Wladimira Kliczko (53-3, 47 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu International Boxing Federation Alexandrem Povetkinem (17-0, 12 KO).
- Nie sądzę, by Kliczko był gotów na wrzesień. IBF nakazała nam dziś rozpocząć negocjacje w sprawie walki.- ujawnia promujący Povetkina Kalle Sauerland- My będziemy gotowi, ale nie sądzę, by Kliczko był w stanie się przgotować.
Podczas gali w Kobe mistrz świata federacji WBC kategorii koguciej Japończyk Hozumi Hasegawa (27-2, 11 KO) znokautował w 1. rundzie reprezentanta USA Nestora Rochę (21-2, 7 KO). Dla zajmującego czternastą lokatę w rankingu P4P BOKSER.ORG Hasegawy była to już dziewiąta obrona mistrzowskiego pasa wywalczonego w kwietniu 2005 roku.
Nie tak dawno Shane Mosley (46-5, 39 KO), znużony niemożnością osiągnięcia porozumienia w sprawie walki z Mannym Pacquiao (49-3-2, 37 KO), poinformował świat, że rezygnuje z pościgu za Filipińczykiem. Niewykluczone jednak, że 37-letni Amerykanin wróci do gry. Wszystko dlatego, że najpoważniejszy kandydat do pojedynku z "Pac Manem", Miguel Cotto (34-1, 27 KO), nie zamierza zgodzić się na to, aby mecz odbył się poniżej limitu 145 funtów, podczas gdy Filipińczyk nalega na 143. Prawnik Pacquiao, Franklin Gacal, zapewnia, że jeżeli Portorykańczyk pozostanie nieugięty, wówczas wróci temat walki z Mosleyem, który gotów był boksować w limicie 144 funtów i godził się na podział zarobków 60-40 na korzyść Filipińczyka.
W minioną sobotę Tomasz Adamek (38-1, 26 KO) po raz drugi udanie obronił tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF, pokonując przed czasem Bobby Gunna. Tego samego dnia, zwyciężając na punkty Wayne’a Braithwaita, prawo do walki z "Góralem" zapewnił sobie dobrze znany polskim kibicom boksu Steve Cunningham (22-2, 11 KO).
Amerykanin od czasu grudniowej porażki z Adamkiem, na rzecz którego stracił mistrzowski pas IBF, nie ukrywa, że jego sportowym celem numer 1 jest rewanż na Polaku.
- Teraz jestem notowany na 1. miejscu rankingu IBF i mam tytuł obowiązkowego pretendenta do tytułu dzierżonego przez Tomasza Adamka. On musi teraz ze mną walczyć albo oddać pas mistrzowski.- mówi Cunningham- Zobaczymy, czy jest gotów na rewanż ze mną- tak jak jestem gotów ja, i nasi fani.
Dopiero co w sobotę Joseph Agbeko (27-1, 22 KO) w dobrym stylu obronił pas IBF wagi koguciej, pokonując na punkty bardzo groźnego Vica Darchinyana, a już poznał nazwisko swojego kolejnego rywala.
Zgodnie z wolą International Boxing Federation, "King Kong" musi teraz stanąć do obowiązkowej obrony tytułu z Yhonny Perezem (19-0, 14 KO).