Przy okazji konferencji prasowej poświęconej starciu Tomasza Adamka z Bobby Gunnem toczyły się też negocjacje Andrzeja Gmitruka, by zmienić kolejność walk, tak by Piotr Wilczewski mający znacznie trudniejszego rywala niż Mateusz Masternak, walczył nie tuż- jak zapowiedziano- przed pojedynkiem Adamek – Gunn, ale jedną walkę wcześniej. "Gdyby zostało tak jak w harmonogramie, nie mógłbym zajmowac się Wilczewskim, bo byłbym z Adamkiem. Tego chyba bym nie przeżył, bo Wilczewski potrzebuje mnie w narożniku przeciwko Stevensowi bardziej niż Mateusz, który ma łatwiejszego przeciwnika."- mówił Gmitruk. Rzutem na taśmę, w ostatniej chwili sprawę udało się załatwić i Stevens, który na konferencji się nie pojawił, będzie musiał walczyć z "Wilkiem" o około 45 minut wcześniej.
Eric Gomez- wiceprezydent Golden Boy Promotions-zaprzeczył doniesieniom, jakoby wrześniowy pojedynek byłego lidera rankingów P4P Floyda Mayweathera Jr (39-0, 25 KO) z mistrzem wagi lekkiej Juanem Manuelem Marquezem (50-4-1, 37 KO) miał zostać rozegrany w limicie wagowym 147 funtów.
- Podpisano kontrakty na starcie w przedziale pomiędzy 143 i 144 funtami- nie więcej i nie mniej.- powiedział Gomez- Jedyna zmiana, której dokonaliśmy, jeśli chodzi o walkę, dotyczyła jej daty.
Nie tylko w Polsce ale i za Oceanem mało kto wierzy w zwycięstwo Bobby Gunna (21-3-1, 18 KO) w walce z mistrzem IBF wagi junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem (37-1, 25 KO).
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
- Adamek to mój ulubiony pięściarz i według mnie oczywisty faworyt w starciu z Gunnem. Powinien wygrać przez nokaut.- odpowiada zapytana przez BOKSER.ORG o swój typ na sobotni pojedynek publikująca między innymi na łamach eastsideboxing.com Jacqui Snow- Trzeba jednak pamiętać, że Gunn jest silny i ma serce do walki. To może być kandydat do walki roku, pod warunkiem, że bój nie zakończy się zbyt wcześnie.
Redakcja BOKSER.ORG nawiązała współpracę z filmowcami Marcinem Sorysem i Kamilem Tkaczem, którzy rezydując w USA wyprodukują serię klipów video z polskimi bokserami trenującymi za Wielką Wodą. Nagrania powstają dzięki uprzejmości firmy Gram-X Promotions, której serdecznie dziękujemy za wsparcie tej inicjatywy. Dzisiaj prezentujemy film o Pawle Wolaku - Byku z Arlington, zapraszamy!
“Nikt nie oczekuje ode mnie dobrej walki, wszyscy uważają, że w pojedynku z Tomaszem Adamkiem jestem skazany na pożarcie. Oczekujcie nieoczekiwanego. 11 lipca w Prudential Center Adamek wejdzie na ring z pasem IBF i "The Ring" i zejdzie z ringu bez nich.”- zapowiadał na środowej, oficjalnej konferencji prasowej w "Breadman Cafe"- oficjalnego sponsora imprezy Bobby Gunn, najbliższy rywal Polaka w walce o mistrzowski pas.
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
Riposta Tomka była natychmiastowa. "Kibice lubią jak nokautuję, więc mogę zagwarantować, że moja walka z Gunnem skończy się tak, jak moja poprzednia w Newarku- nokautem."
1. sierpnia, a nie jak pierwotnie planowano 11. lipca kolejną walkę stoczy Demetrius Andrade (5-0, 4 KO). Zmieniło się też miejsce pojedynku - zamiast w RPA "Boo Boo" zaboksuje w Mohegan Sun Casino w Uncasville (Connecticut), gdzie główną atrakcją wieczoru będzie starcie Isaaca Hlatshwayo z Delvinem Rodriguezem. Do rozstrzygnięcia pozostaje jedynie kwestia rywala 21-letniego mistrza świata amatorów z 2007 roku.
W środę w Houston odbyła się konferencja prasowa anonsująca zaplanowany na 22 sierpnia pojedynek pomiędzy byłym królem wagi lekkiej Juanem Diazem (34-2, 17 KO) i ex-czempionem kategorii junior półśredniej Paulem Malignaggim (26-2, 5 KO).
- Obaj mamy na koncie po dwie porażki, a to oznacza, że ktoś poniesie trzecią. Tym kimś nie będę ja.- zapowiedział Malignaggi, w którego rekordzie figurują przegrane z Ricky Hattonem i Miguelem Cotto.
Harry Simon (24-0, 17 KO) to jeden z największych zmarnowanych talentów ostatniej dekady. Co prawda "Terminator" zdobył tytuł mistrza świata w wadze junior-średniej i średniej, ale rozwój jego kariery został zastopowany przez sprawy poza ringowe. W listopadzie 2002 roku ówczesny champion WBO potrącił ze śmiertelnym skutkiem trójkę belgijskich turystów, a mając na uwadze fakt, że kilka lat wcześniej w podobnych okolicznościach zabił już dwie inne osoby, został skazany na pobyt w więzieniu.
Piotr Wilczewski (22-0, 7 KO) liczy na to, że ewentualna wygrana z Curtisem Stevensem (20-2, 14 KO) odmieni jego dotychczasową pięściarską egzystencję i stworzy wiele nowych możliwości. Tego samego po pojedynku z Polakiem spodziewa się również Amerykanin i całe jego zaplecze. Stevens po porażce z Andre Dirrellem w 2007 roku przestał być promowany przez Lou DiBelle, a trafił pod skrzydła Joe DeGuardii i jego Star Boxing, które współpracuje m.in. z Albertem Sosnowskim.
- Wygrana z Wilczewskim przywróci Curtisa do pozycji, w której chcielibyśmy go widzieć. Curtis odkąd dołączył do naszego zespołu prezentuje się bardzo dobrze i jeśli będzie potrafił się zaprezentować równie dobrze w sobotę, to poczyni duży krok w kierunku walki o mistrzostwo świata. Mamy wielkie plany związane z Curtisem, ale najpierw trzeba wygrać 11 lipca. Jesteśmy pewni, że on sobie z tym poradzi - zapewnia DeGuardia.
Curtis Stevens w barwach Star Boxing stoczył trzy walki, wszystkie wygrane. Słynący z potężnego lewego sierpowego Amerykanin będzie najgroźniejszy w pierwszych rundach. Stevens posiada trzeci w historii wynik w ilości nokautów w amatorskich zawodach bokserskich stanu Nowy Jork.
Tuż po godzinie 16:00 na specjalnie zwołanej konferencji mistrz świata WBA kategorii super średniej Mikkel Kessler (41-1, 31 KO) przedstawił swojego nowego promotora.
Uważany za najlepszego pięściarza w limicie 168 funtów 30-letni Duńczyk związał się trzyletnim kontraktem z niemiecką grupą - Sauerland Event.
Już tylko tydzień dzieli Krzysztofa Bieniasa (37-3, 15 KO) od zaplanowanego na 17 lipca we włoskiej miejscowości Frosinone rewanżowego starcia ze Svenem Parisem (26-4, 18 KO).
Stawką pierwszego, wygranego przez Polaka, pojedynku z lutego tego roku był pas WBO Inter-Continental wagi półśredniej. Jest to najcenniejsze po dzierżonym przez Tomasza Adamka pasie IBF trofeum sportowe znajdujące się aktualnie w rękach polskiego pięściarza- dość powiedzieć, że po jego zdobyciu boksujący wcześniej w niższej wadze i nie notowany w żadnym rankingu 29-letni pięściarz Bullit KnockOut Promotions zdążył już awansować na 5. miejsce zestawienia WBO kategorii półśredniej.
Na 80% ocenia król list P4P Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) szanse podpisania kontraktu na walkę z czempionem WBO wagi półśredniej Miguelem Cotto (34-1, 27 KO).
Do pojedynku, którego stawką będzie najprawdopodobniej należący do Cotto pas mistrzowski, ma dojść 14 listopada w MGM Grand w Las Vegas.
Dzisiaj ostatnia już część sparingów zarejestrowanych przez nas w Gwardii Wrocław. Przedstawiamy Piotra Wilczewskiego, który wystąpi już 11 lipca na gali w Newark, w sparingu z Markiem Matyją.
Potwierdziły się nieoficjalne informacje odnośnie najbliższej walki Aleksa Kuziemskiego (17-0, 4 KO). Polski bokser już 22 sierpnia 2009 zmierzy się w eliminatorze WBA z obecnym mistrzem Europy EBU, Juergenem Braehmer (33-2, 27 KO). Zwycięzca pojedynku najprawdopodobniej jeszcze w tym roku dostanie szansę walki o tytuł mistrza świata federacji WBA.
Już wkrótce obszerny wywiad z Aleksym Kuziemskim...
Dzięki zwycięstwu nad Alexandrem Dimitrenko oficjalny pretendent tytułu WBO kategorii ciężkiej Eddie Chambers (35-1, 18 KO) znacząco umocnił swoją pozycję w prywatnym rankingu jednego z najbardziej wpływowych bokserskich ekspertów Dana Rafaela z ESPN.
W najnowszym zestawieniu ciężkich Rafaela "Szybki" Eddie figuruje na 4. lokacie, ustępując miejsca tylko braciom Kliczko i swojemu jedynemu pogromcy Alexandrowi Powietkinowi.