Pod adresem http://www3.mdr.de/sportschau-live/ będzie można obejrzeć walkę o mistrzostwo świata federacji IBF kategorii średniej pomiędzy Arthurem Abrahamem (29-0, 23 KO) a Mahirem Oralem (25-1-2, 10 KO), która dziś późnym wieczorem odbędzie się na gali w Berlinie. Początek transmisji ok godz. 22:25.
Relacja z berlińskiej imprezy także od godz. 19:30 na antenie Polsatu Sport jak również na ARD od godz 22:25.
Marco Huck (25-1, 20 KO) stanie przed drugą szansą wywalczenia tytułu mistrza świata kategorii junior ciężkiej. Mistrz Europy, który w grudniu 2007 roku przegrał w batalii o tron IBF z Steve'm Cunninghamem 29 sierpnia na gali w Halle albo w Bielefeld zmierzy się z czempionem WBO, Victorem Ramirezem (15-1, 12 KO).
- Mamy zgodę wszystkich strony, w tym WBO. W większej mierze wszystko jest podpisane. - mówi Chris Meyer z grupy "Sauerland Event", która zorganizuje mistrzowski pojedynek.
- Tytuł mistrza świata to moje największe marzenie. Marzenie, które spełnie. Wyciągnąłem z pierwszej walki mistrzowskiej odpowiednie wnioski - powiedział niespełna 25-letni Huck po otrzymaniu wspaniałej nowiny.
Dopięto już wszystkie szczegóły telewizyjnego przekazu (sobota, 11 lipca w Prudential Center w Newarku) walki Tomasza Adamka (37-1, 25 KO) z Bobby Gunnem (21-3, 15 KO) w obronie mistrzowskiego tytułu International Boxing Federation oraz magazynu "Ring" w wadze junior ciężkiej. Okazuje się, że jedyną szansą zobaczenia "Górala" na żywo będzie wizyta w Prudential Center, bo choć walkę Tomka amerykańska telewizja pokaże, ale zrobi to z 24 godzinnym poślizgiem. Nie będą mieli takiego kłoportu kibice w Polsce, którzy zobaczą wszystkie trzy walki Polaków na żywo, za pośrednictwem Polsatu.
Na podstawie umowy pomiędzy Prudential Center i Main Events, walka Tomka w obronie tytułu mistrzowskiego nie zostanie pokazana na partnerskim kanale SportsNet New York (SNY) oraz telewizji Comcast w innych regionach USA na żywo, ale z przynajmniej 24-godzinnym opóźnieniem. Walkę Adamek - Gunn oraz pochodzącego z Paterson Henry Crawforda (21-0, 9 KO) z Kaseemem Wilsonem (12-1, 4 KO) fani boksu zobacza w niedzielę, 12 lipca wieczorem na znanej z bejsbolowych transmisji New York Mets i futbolu amerykańskiego w wykonaniu New York Jets stacji SNY, a reszta USA będzie musiała na nią poczekać. Z otrzymanych przez "Nowy Dziennik" informacji wynika, iż telewidzowie będą mieli znikomą szansę zobaczenia w powtórce pojedynków dwóch innych wychowanków trenera Andrzeja Gmitruka- znakomicie zapowiadającego się Mateusza Masternaka (13-0, 8 KO) oraz Piotra Wilczewskiego (22-0, 7 KO), który zmierzy się z bardzo niebezpiecznym Curtisem Stevensem z Brooklynu (20-2, 14 KO).
Jeszcze dziś w internetowym sklepie Super Gym Sports nabyć można ostatnie egzemplarze pierwszej serii koszulek "ADAMEK TEAM".
ZAMÓW T-SHIRT "ADAMEK TEAM" >>
Już po raz dziesiąty Arthur Abraham (30-0, 24 KO) obronił pas IBF wagi średniej ! W zakończonym przed kilkoma minutami pojedynku, dodajmy stojącym na świetnym poziomie, Ormianin z niemieckim paszportem zastopował w dziesiątej rundzie Mahira Orala (25-2-2, 10 KO), choć na zwycięstwo musiał ciężko zapracować.
W sobotni wieczór na gali w Atlantic City swoją czwartą walkę w obronie tytułu WBO wagi super koguciej stoczy Juan Manuel Lopez (25-0, 23 KO). Rywalem czempiona z Portoryko będzie niepokonany Kanadyjczyk rodem z Kamerunu Olivier Lontchi (18-0-2, 8 KO).
Podczas tej samej imprezy rozegrane zostaną również dwie walki eliminacyjne. W pierwszej wracający na ring po porażce z Vikiem Darchinyanem Jorge Arce (51-5-1, 39 KO) zaboksuje z Fernando Lumacadem (19-1-2, 7 KO) o status pretendenta do tytułu WBC wagi super muszej, zaś w drugiej, której stawką będzie miano challengera nr 1 kategorii junior średniej federacji IBF, rękawice skrzyżują Yuri Foreman (27-0, 8 KO) i Cornelius Bundrage (29-4, 17 KO).
Transmisja w Polsat Sport Extra o godz. 03.00.
Argentyński gwiazdor, 33-letni Omar Andres "El Huracan" Narvaez (30-0-2, 19 KO) obronił wczoraj w Buenos Aires pas mistrza świata WBO wagi muszej pokonując przez nokaut w 11 rundzie niegdysiejszego pogromcę Daniela Reyesa, Meksykanina Omara Soto (17-5-1, 11 KO).
Przypominamy, że Narvaez, srebrny (1999) i brązowy (1997) medalista amatorskich mistrzostw świata, swój pas zawodowego mistrza świata zdobył 13 lipca 2002 r.! Zwycięstwo z Soto było jego 16-tą mistrzowską obroną!
Yuri Foreman (27-0, 8 KO) ma szansę zostać w tym samym czasie zawodowym mistrzem świata i ...rabinem! W najbliższą sobotę w Atlantic City zmierzy się z Corneliusem Bundrage (29-4, 17 KO) w pojedynku, którego stawką ma być pierwsze miejsce w rankingu i status oficjalnego pretendenta do pasa mistrzowskiego IBF wagi jr. średniej.
Zaprzyjaźniony z naszą redakcją (jego krewni mieszkają do dzisiaj w Białymstoku), sympatyczny 28-latek, urodzony w białoruskim mieście Gomel, a obecnie mieszkający na Brooklyn`ie, wydaje się być bardzo bliski obu tych celów. Aby uzyskać religijne wykształcenie pozostało mu 1,5 roku nauki. Aby zdobyć tytuł mistrza świata, musi wygrać dwa najbliższe pojedynki.
4 lipca na gali grupy Universum w Hamburgu, której główną atrakcją będzie starcie Eddie Chambersa z Alexandrem Dimitrenko, po raz kolejny wyjdzie do ringu świeżo upieczony młodzieżowy mistrz świata IBF wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak (11-0, 3 KO).
- Nazwisko rywala Krzysztofa znane będzie już niebawem, chcielibyśmy, aby był to był pięściarz niemiecki.- mówi menadżer popularnego "Skorpiona" Tomasz Babiloński.
Bezpośrednią transmisję z hamburskiej imprezy przeprowadzą Polsat Sport Extra i ZDF.
Za tydzień, 4 lipca na gali Dimitrenko - Chambers w Hamburgu, drugą walkę od czasu sensacyjnej porażki w batalii o tymczasowy pas WBO kategorii junior ciężkiej z Victorem Ramirezem stoczy Aleksander Aleksiejew (17-1, 15 KO).
28-letni Rosjanin, amatorski mistrz świata z 2005 roku, któremu fachowcy cały czas wróżą niemałe sukcesy na ringach zawodowych zmierzy się w zakontraktowanym na dziesięć rund pojedynku ze znanym głównie z występów w wadze ciężkiej, Amerykaninem Kendrickiem Relefordem (20-12-2, 10 KO). Galę z Hamburga pokażą stacje - Polsat Sport Extra i ZDF.
W piątkowy wieczór Andrzej Fonfara (13-2, 4 KO) zanotował kolejne - trzecie w tym roku - zwycięstwo, zdobywając przy okazji pas WBF International wagi super średniej. W chicagowskiej UOIC Pavilion podczas gali boksu zawodowego Polak potrzebował niespełna dwóch rund, by pokonać Skylera Thompsona (11-4, 9 KO).
Od początku walka przebiegała pod dyktando pochodzącego z Białobrzegów pięściarza. Pierwsza runda to atakowanie dolnych partii Thompsona. W drugiej nadal trwała dominacja Polaka. W połowie drugiego starcia Fonfara uderzył lewym hakiem na wątrobę i poprawił prawym prostym na brodę rywala, który upadł na deski. Wprawdzie przy liczeniu do ośmiu wstał, ale był zamroczony. Sędzia przerwał pojedynek ogłaszając zwycięstwo Andrzeja przez TKO.
W walce, której stawką była druga pozycja najnowszego rankingu IBF wagi średniej, Sebastian Sylvester (31-3, 15 KO) pokonał po jednogłośnym werdykcie Lajuana Simona (21-2-2, 12 KO). Sędziowie punktowali 115-113, 116-112 i 117-111, choć trzeba przyznać, że na neutralnym terenie Simon równie dobrze mógł zostać ogłoszony zwycięzcą...
Czterech rund potrzebował aktualny mistrz Kanady wagi ciężkiej Grzegorz Kiełsa (10-0, 5 KO) na rozprawienie się z Amerykaninem Byronem Polley’em (23-10-1, 11 KO).
"Stalowy Polak" swoją piątkową walkę na gali w Ramie (Kanada) rozpoczął spokojnie, bez problemu punktując znacznie wolniejszego rywala w 1. i 2. starciu. Kiełsa przyspieszył w 3. rundzie, posyłając Polley’a na deski lewym na korpus. Na początku 4. odsłony zaatakował Amerykanin, jednak Kiełsa szybko odzyskał kontrolę nad przebiegiem wydarzeń w ringu i wkrótce po kolejnym lewym na dół Polley znów był liczony. Kilka sekund później Kiełsa "wykończył robotę" lewym sierpowym, zapisując na swym koncie 10. zawodowe zwycięstwo.
Utalentowany średni Daniel Jacobs (17-0, 15 KO) pokonał podczas zawodów w Tuscon przez techniczny nokaut w ósmej rundzie George'a Waltona (20-4, 12 KO). 22-letni "Golden Child" od początku dyktował warunki, już w drugim starciu rzucając rywala na deski. Walton, dla którego była to pierwsza w karierze porażka przed czasem, dotrwał do końca rundy, ale w dalszej fazie pojedynku nie potrafił już nawiązać równorzędnej rywalizacji. W końcu sędzia ringowy przerwał walkę.
W Tuscon wystąpił też jedyny amerykański medalista olimpijski z Pekinu Deontay Wilder (6-0, 6 KO). 23-latek potrzebował zaledwie 73 sekund na rozprawienie się z Kelsey Arnoldem (1-3-2). Tym sposobem Amerykanin odniósł już piąte w karierze zwycięstwo przez nokaut w pierwszej rundzie.
We wcześniejszych walkach transmitowanej właśnie gali boksu zawodowego, rozgrywanej w berlińskiej Max Schmeling Halle niespodziewanych porażek doznało dwóch młodych niemieckich pięściarzy.
W pojedynku o mistrzostwo Unii Europejskiej (EBU-EU) wagi półśredniej, Frank Shabani (17-1, 6 KO - na zdjęciu), uległ na punkty po 12 rundach dotychczasowemu czempionowi, Włochowi Leonardowi Bundu (19-0-1, 6 KO).
Autorem sporej niespodzianki był boksujący w kategorii cruiser Argentyńczyk Juan Manuel Garay (16-8, 10 KO), który niespodziewanie zadał pierwszą w karierze porażkę - i to przed czasem w 4 rundzie - 21-letniemu Niemcowi Martinowi Kempfowi (12-1, 5 KO).
28-letni Sven Paris (27-4, 18 KO), włoski pięściarz, który 17 lipca stanie do walki rewanżowej z Krzysztofem Bieniasem (37-3, 15 KO) o pas interkontynentalny WBO wagi półśredniej, wczoraj wieczorem na gali boksu zawodowego w Porto San Stefano wygrał jednogłośnie na punkty 8-rundową walkę "na przetarcie" z Boliwijczykiem Benjaminem Roblesem Murry (13-37-4, 8 KO).
W zakończonym przed chwilą pojedynku Enad Licina (17-1, 10 KO) pokonał jednogłośnie na punkty niezwyciężonego dotąd Ignacio Esparze (14-1, 10 KO). Dziesiąty w rankingu IBF kategorii cruiser Licina został niespodziewanie zraniony w drugiej rundzie przez "misiowatego" rywala kombinacją lewy sierp-prawy prosty i nauczony tą sytuacją przestawił się na lewy prosty, który był kluczem do sukcesu. Niekonwencjonalny Esparza z każdą upływającą minutą słabł i końcówka już wyraźnie należała do obrońcy interkontynentalnego pasa federacji IBF. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 116-112 i dwukrotnie 117-111 na korzyść Liciny.
Bardzo efektownie na gali w Voelklingen zaprezentował się notowany na 3. miejscu rankingu WBO wagi średniej Dmitry Pirog (14-0, 11 KO). 29-letni Rosjanin jednogłośnie pokonał na punkty byłego dwukrotnego pretendenta do tytułów światowych Kofi Jantuah (32-4-1, 21 KO), zdobywając tym samym pas WBC International.
Pirog dominował nad starszym o 6 lat rywalem od pierwszego do ostatniego gongu, wielokrotnie prezentując interesujące i niebanalne akcje techniczne. W przeciągu całej walki Jantuaha tylko raz na moment zagroził Pirogowi, trafiając mocno lewym sierpowym w 12. rundzie.
Dwukrotny pretendent do światowego tytułu wszechwag Fres Oquendo (30-5, 18 KO) zwyciężył przez TKO w 3. rundzie Marka Browna (15-3, 7 KO) podczas piątkowej gali w Chicago.
Stawką pojedynku był pas WBC Latino kategorii ciężkiej.