ARUM: 'PACQUIAO PROSI MNIE O WALKĘ Z COTTO'

Bob Arum, promotor filipińskiego super-czempiona, Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) oznajmił, że "Pacman", który na żywo oglądał w sobotę w Nowym Jorku ostatnią walkę mistrza świata WBO w wadze półśredniej Miguela Cotto (34-1, 27 KO) z Joshua Clottey`em (35-3, 20 KO), poprosił go o zorganizowanie kolejnego pojedynku właśnie z Portorykańczykiem.

-Wierzcie mi, że Miguel będzie bardzo szczęśliwy, gdy przedstawię mu propozycję walki z Pacquiao. Myślę, że stać go - jak mało kogo - na takie wyzwanie. To będzie rewelacyjny pojedynek! - powiedział słynny promotor.

Zdaniem Aruma rywalizacja Pacquiao-Cotto mogłaby się odbyć 14 listopada w ramach gali boksu zawodowego w MGM Grand w Las Vegas.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: badson
Data: 15-06-2009 11:42:44 
nie daje Cotto wiekszych szans z Pacqmanem, lepszy bylby Valero lub Mosley:), zreszta Cotto starcil u mnie tym , ze dal sie obic Margarito
 Autor komentarza: czerwony
Data: 15-06-2009 12:09:05 
uwielbiam cotto, ale manny by go zabil szybkością.

faktycznie, valero byłby lepszy (szybkość), tylko że valero to żadna kasa dla manny'ego - za to spore ryzyko.
 Autor komentarza: BOKSER29
Data: 15-06-2009 12:13:34 
Moim najwiekszym marzeniem w boksie jest walka Pacmana z Floydem jr.Nie wiem jak Wy ale wg mnie sa najlepsi;) Pozdrawiam Wszystkich.
 Autor komentarza: Pajus007
Data: 15-06-2009 12:14:52 
a ja mówie że któryś z dwójki Mayweather, Marquez.
FMJ jest szybki świetna technika i przede wszystkim obrona,
a Marquez jest twardy, zawzięty no i również szybki.
 Autor komentarza: zelazo
Data: 15-06-2009 12:14:59 
nie no ja chce "starego" Miguela :( Cotto jakby zmienił styl nie boksuje już jak wcześniej, brakuje mi tej agresywności którą miał jeszcze z Margarito teraz strasznie asekuracyjnie walczy i nie wygląda to już tak efektownie :( a co do walki z Pacmanem jak wielbiciel Miguela...nie daje mu raczej szans. Na punkty nie ma szans bo Pacman jest o wiele szybszy jedyne co to nokaut ale to jak wiadomo jest bardzo mało prawdopodobne bo przyjąć cios potrafi a z jego szybkością ciężko go czysto trafić. Wolałbym już walke z Floydem bo uważam że Pacman jest lepszy od niego. pozdro
 Autor komentarza: Pajus007
Data: 15-06-2009 12:15:45 
PS. Mosley też by się nadał
 Autor komentarza: Mesjaszowy
Data: 15-06-2009 12:29:57 
Witam. Moim zdaniem,choć to nie ta waga:) Ale Sergio Mora jest tym który by pokonał Pac Mana...:) Niedoceniany przez Was...i ekspertów, ale Mora ma inteligencje w ringu...Morajeszcze będzie Mistrzem...Takie jest moje zdanie...Krytykujcie ile chcecie..:) Pozdrawiam...
 Autor komentarza: czerwony
Data: 15-06-2009 12:56:28 
tak, sergio mora jest bardzo inteligentny w ringu, ale szkoda, że bez ciosu...
 Autor komentarza: Laik
Data: 15-06-2009 13:16:20 



Pacman zniszczy Cotto.

Tylko Piękny jest w stanie pokonac Mannego...
 Autor komentarza: odyniec
Data: 15-06-2009 13:57:29 
cotto padnie i pieknis padnie jak sie spotkaja z Pacmanem
 Autor komentarza: Neftanga
Data: 15-06-2009 15:13:29 
jak dla mnie Valero nie miał by żadnych szans w każdym razie uważam że mniejsze niż Cotto. to mogła by być dobra walka ale i tak stawiałbym na pacmana. Mosley raczej tez by nie miał wielkich szans było by jak z Hattonem tylko troszke dłużej może.
 Autor komentarza: waden15
Data: 15-06-2009 15:20:18 
PacMan chce Cotto bo wie że go bez problemów pokona. nie ta szybkość, cotto by przegrał
 Autor komentarza: Kojot7
Data: 15-06-2009 15:22:06 
przypomne że Margarito obił Cotto z niedozwolonymi srodkami w bandażach jak ktoś nie pamięta jak po tej walce wyglądała twarz cotto radze zobaczyća co do najlepszego na świecie to myślę ze Pac-Man jest w stanie wygrać ze wszystkimi i myślę również ze to zasługa Roacha
 Autor komentarza: badson
Data: 15-06-2009 15:45:11 
Neftanga z drzewa chyba spadles, zarowno Valero jak i Mosley mieliby szanse, chyba sa o wiele szubsi niz Hatton i Cotto
 Autor komentarza: iron
Data: 15-06-2009 16:20:54 
Najlepszą opcją była by walka ze zwycięzcą pojedynku Marqez vs Floyd.
 Autor komentarza: Crimson
Data: 15-06-2009 16:26:37 
Autor komentarza: iron
Data: 15-06-2009 16:20:54
Najlepszą opcją była by walka ze zwycięzcą pojedynku Marqez vs Floyd.

Oczywiscie, ze tak ale walka Mayweather-Marquez jest za ponad miesiac. W podobny termin moglby juz Pacquiao podpisac kontrakt na pojedynek np z Mosleyem. Bo i tak i Marquez i Floyd kolejny pojedynek odbeda za minimum 4 miesiace?

Wracajac do tematu... Cotto jest za wolny dla Pacquiao i dziwi mnie fakt, ze nie dojdzie do pojedynku z Mosleyem, ktory bylby duzo ciekwszym przeciwnikiem. Myslalem, ze skoro nie chce z nim walczyc tzn, ze bedzie czekac na zwyciezce Mayweather-Marquez i konczyc kariere o czym mowil. Dziwna sytuacja...
 Autor komentarza: Neftanga
Data: 15-06-2009 16:30:01 
Valero nokautuje ale jak narazie napewno nie spotkał sie z wybitnym pięsciarzem... a Mosley to jużnie te lata akurat trafił na Margarito w fatalnej formie...
 Autor komentarza: Wojtek1987
Data: 15-06-2009 16:45:02 
moim zdaniem powinien walczyć z Floydem , wtedy okazało by się czy pacman jest przereklamowany czy nie
 Autor komentarza: Taurus
Data: 15-06-2009 17:32:12 
Ja jeszcze wróce do walki Clottey'a z Cotto, świetny emocjonujący pojedynek który był mocno wyrównany. Szkoda 2 ostatnich rund w których Joshua powinien przycisnąć osłabionego Cotto co przechyliłoby szalę zwycięstwa na jego korzyść. Kto myślał ze Miguel łatwo wypunktuje Clotteya był w wielki błędzie i widać ze nie nie widział wielu walk Afrykańczyka, bardzo niedocenianego przez sporą częsc kibiców. Przed walką martwiłem się trochę ze dłuższa przerwa moze źle wpłynać na Clotteya i jego lewa rękę ale na szczęscie tak sie nie stało, jego prowadząca ręka jest świetna potrafi nią zadawac serie ciosów w róznych płaszczyznach az ręce same składały sie do braw, do tego mocna szczęka mimo tego liczenia w 1 rundzie,plus obrona i wydolność na wysokim poziomie. Niestety po raz kolejny w walce Clottey niebezpiecznie wszedł głową co ma juz w zwyczaju, być moze ta kontuzja miała wpływ na taki a nie inny przebieg walki ale Cotto po walce z Tonym to nie ten sam bokser, asekurancki, jakby wolniejszy mniej widowiskowy, z momentami dziurawą obroną, szkoda jednak uraz w psychice po porażce pozostał.
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 15-06-2009 17:38:26 
"Autor komentarza: Neftanga Data: 15-06-2009 15:13:29
jak dla mnie Valero nie miał by żadnych szans w każdym razie uważam że mniejsze niż Cotto. to mogła by być dobra walka ale i tak stawiałbym na pacmana. Mosley raczej tez by nie miał wielkich szans było by jak z Hattonem tylko troszke dłużej może"


Śmiesz twierdzić, że PacMan znokautowałby Mosley'a ?;D jak dla mnie ten czyn jest nie możliwy :) no ale każdy ma swoje zdanie :)
Valero w moim odczuciu też ma spore szanse na wygranie z PacManem i bardzo bym się ucieszył na ich walkę... :)
pozdro
 Autor komentarza: Kliczko
Data: 15-06-2009 18:56:56 
Jest jeszcze jeden zawodnik ktory mialby duze szanse z Mannym o ktorym nikt nie wspomina.To Paul Williams
 Autor komentarza: amancik
Data: 15-06-2009 19:15:37 
cotto sluzyl by za worek(za wolny jest) dla pacmana tylko zwyciezca Floyd-Marquez albo Mosley, nie ma nikogo innego kto moglby z nim powalczyc. za pare lat chetnie bym zobaczyl z nim Khana lecz to malo prawdopodobne...
 Autor komentarza: Neftanga
Data: 15-06-2009 19:52:16 
osobiście Moxleya wolałbym zobaczyć w walce Floydem... a Marqueza po raz trzeci z Pacmanem... i mysle ze jak Marquez wygra z pieknym to do tej walki dojdzie gorzej w przypadku przegranej ale wtedy może być hit Floyd vs Manny
 Autor komentarza: holy
Data: 16-06-2009 09:55:52 
pakman rozniesie tego kota
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 16-06-2009 20:26:21 
Na Packmana nie ma teraz zawodnika!!Moglo by byc ciekawie Packman vs Mosley
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.