27 czerwca na gali w Londynie były mistrz świata w wadze cruiser Enzo Maccarinelli (29-3, 22 KO) stanie przed jedną z najtrudniejszych prób w swojej karierze. Powracający na ring po szokującej porażce z Olą Afolabi "Macca" zmierzy się w zakontraktowanym na 12 rund pojedynku o pas WBO Inter-Continental z niepokonanym Rosjaninem Denisem Lebiediewem (17-0, 12 KO).
Walijczyk do londyńskiej imprezy przygotowuje się pod okiem nowego szkoleniowca Karla Ince’a. Wcześniej zrezygnował z usług Enzo Calzaghe, ale jak mówi, było to rozstanie dwójki przyjaciół.
- Oczywiście nie winię Enzo [za porażkę]. Mówi się różne rzeczy o mnie i Enzo, ale pożegnałem się z nim, mając jego błogosławieństwo i to on pomógł mi w wyborze Karla. Potrzebowałem trochę świeżości i dlatego tak postąpiłem.- tłumaczy Maccarinelli- Ludzie twierdzą, że jestem skończony, ale ja jestem u szczytu formy i udowodnię to.
W pojedynku wieczoru wczorajszej gali PMG Play Babilon Promotion w Wołominie Krzysztof Cieślak (11-0, 3 KO) pokonał przez TKO w 6. rundzie Samwela Kamau (11-2-1, 10 KO), zdobywając tym samym tytuł międzynarodowego mistrza Polski i pas IBF Youth kategorii super piórkowej. "Mam nadzieję, że ta walka otworzy przede mną jakąś furtkę. Chcę godnie reprezentować Polskę i zdobywać dla polskich kibiców jak najbardziej znaczące tytuły."- wyznał po walce w rozmowie z bokser.org popularny "Skorpion".
Michał Koper: Krzysztof, jak wyglądała walka z twojej perspektywy? Rywal był wysoki, ale zdawał się nie do końca wykorzystywać zasięg ramion…
Krzysztof Cieślak: Według mnie wykorzystywał całkiem nieźle, boksował sprytnie. Przez dwie pierwsze rundy nie za bardzo mogłem go trafić, chciałem go ubić za wszelką cenę. W drugiej rundzie złapałem kontuzję oka, zaczęło mi ono krwawić i zrozumiałem, że trzeba teraz zacząć myśleć, stosować uniki, bo w przeciwnym razie Kenijczyk całkiem rozbije mi oko i sędzia przerwie walkę. Na szczęście chwilę później trafiłem lewym sierpem i tym razem mojemu rywalowi poszedł łuk. Byłem pod wrażeniem jego odporności na ciosy- biłem sierpowe z prawej i lewej ręki, trafiałem po dołach, a on cały czas stał. Na sparingach w dużych "szesnastkach" przewracałem rywali, a tu w malutkich "ósemeczkach"- nic.
Na gali w Long Island swoją pierwszą walkę pod skrzydłami nowego promotora Lou DiBelli stoczył Paweł Wolak (24-1, 16 KO).
Debiut okazał się udany- "Wściekły Byk" bez problemu wypunktował byłego uczestnika bokserskiego reality show "The Contender" Vinroy’a Barretta (22-8, 11 KO). Po 10 rundach sędziowie punktowali 100-89, 100-88 i 99-89.
Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi wszechwag, a zarazem jedna z najciekawszych postaci kategorii ciężkiej minionych lat David Tua (49-3-1, 42 KO) postanowił zmienić swój ringowy przydomek na "Tuaminator".
Pod nową ksywą, która jest połączeniem wcześniejszych "Tuaman" i "Terminator", po raz pierwszy Tua zostanie zaanonsowany 3 października przed budzącą niezwykłe zainteresowanie w Nowej Zelandii walką z Shanem Cameronem (23-1, 20 KO).
11 lipca na gali w Newark, Piotra Wilczewskiego (22-0, 7 KO) czeka najtrudniejsza i miejmy nadzieję przełomowa walka w jego zawodowej karierze. "Wilk" zmierzy się z Amerykaninem Curtisem Stevensem (20-2, 14 KO). Według oficjalnych danych, Polak jest o 10 cm wyższy od swojego rywala, który mimo niezbyt okazałego wzrostu walczył w swojej karierze nawet w kategorii półciężkiej. Dla Wilczewskiego będzie to trzecia walka w karierze na terenie Stanów Zjednoczonych.
Na tej samej gali w głównym wydarzeniu wieczoru Tomasz Adamek (37-1, 25 KO) będzie bronił mistrzowstwa świata IBF kategorii junior ciężkiej w pojedynku z Bobbym Gunnem (21-3, 18 KO).
Promotor Carlosa Quintany (26-2, 20 KO), Lou DiBella, wyznał w rozmowie z serwisem boxingscene.com, że jego podopieczny jest zainteresowany walką z Harry'ym Joe Yorgey'em (22-0-1, 10 KO). Prezes DiBella Entertainment zaznacza jednocześnie, że rozmowy wciąż trwają i póki co nie ma nawet wyznaczonej proponowanej daty pojedynku.
Quintana w ciągu ostatnich kilku miesięcy dwukrotnie z powodu problemów zdrowotnych odwoływał swoje pojedynki. W międzyczasie 31-letni Yorgey dopisał do swego rekordu najcenniejsze zwycięstwo w trwającej ponad sześć lat karierze, nokautując w dziewiątej rundzie Ronalda Hearnsa.
Mimo odrzucenia przez Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO) propozycji walki z Wladimirem Kliczko 20 czerwca w Gelsenkirchen być może jednak kibice boksu zobaczą w tym roku konfrontację Wałujew - Kliczko. Niewykluczone albowiem, że rosyjski olbrzym, mistrz WBA skrzyżuje rękawice z starszym z braci Kliczko, czempionem WBC - Vitalijem (37-2, 36 KO). Jak zdradził Wałujew taki pojednek, był tematem rozmowy telefonicznej jaką przeprowadził z Ukraińcem.
- Rozmawialiśmy ze sobą telefonicznie. Uzgodniliśmy spotkać się w ringu we wrześniu lub październiku tego roku. Obaj chcemy walczyć. Wspólnie będziemy przekonywać promotorów do tej walki. - powiedział Wałujew.
Miła wiadomość napłynęła do Polski z Sardynii, gdzie aktualnie odbywa się zjazd European Boxing Union. Obradujący na włoskiej wyspie oficjele EBU uznali pojedynek Rafała Jackiewicza (34-8-1, 18 KO) z Janem Zaveckiem (25-1, 14 KO) za najlepszą mistrzowską walką roku 2008.
Działacze Europejskiej Unii Boksu docenili również sportowe osiągnięcia polskiego "Wojownika" i postanowili przyznać mu specjalną nagrodę.
- Nie boję się Wladimira. Ja również jestem mistrzem, nie tylko on.- mówi posiadacz pasa WBA wagi ciężkiej Rusłan Czagajew (25-0-1, 17 KO), który 20 czerwca skrzyżuje rękawice z czempionem WBO i IBF Wladimirem Kliczko (52-3, 46 KO).
"Biały Tyson" przekonuje także, że nie robi na nim wrażenia 200 cm wzrostu Ukraińca, bo ma już na koncie wygraną z kilkanaście centymetrów wyższym Nikołajem Wałujewem.
- Zawsze powtarzałem, że mogę boksować z każdym. Różnica w wawunkach fizycznych mi nie przeszkadza.- zapewnia mierzący 185 cm Uzbek.
1 sierpnia na gali z cyklu "Wojak Boxing Night" w Rzeszowie swoje kolejne walki stoczą notowany na 3. miejscu rankingu WBC kategorii półciężkiej Dawid Kostecki (30-1, 21 KO) i były mistrz Europy celujący aktualnie w pas IBF wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO).
Póki co nazwiska rywali pięściarzy grupy Bullit KnockOut Promotions nie są jeszcze znane. Jednym z kandydatów do starcia z "Cyganem", który w Reszowie zaboksuje o pas IBC, jest niedawny pretendent do tytułu WBA w kategorii super średniej Danilo Haussler (29-4-1, 7 KO). W kontekście walki Jackiewicza, najprawdopodobniej o statusie eliminatora IBF, mówi się o Janie Zavecku (25-1, 14 KO) i Sebastianie Lujanie (31-5-2, 20 KO).
35-letni George Walton (20-3, 12 KO) będzie kolejnym rywalem wschodzącej gwiazdy zawodowych ringów, Daniela Jacobsa (16-0, 14 KO). Zakontraktowana na dziesięć rund walka w kategorii średniej odbędzie się 26. czerwca w Tuscon w stanie Arizona.
Podczas tej samej gali wystąpi też utalentowany Kubańczyk, amatorski mistrz świata z 2005 roku, Erislandy Lara (6-0, 4 KO), oraz jedyny amerykański bokser, który zdobył medal podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, Deontay Wilder (5-0, 5 KO). Nazwiska ich rywali nie są jeszcze znane.
Mimo że od zakończonej remisem walki pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Gicaobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO) a Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) minęły już trzy tygodnie, jej przebieg i końcowy rezultat wciąż są tematem dyskusji w środowisku bokserskim.
Wątek starcia "Diablo" z Fragomenim powrócił na odbywającym się w Cancun zjeździe NABF- amerykańskiego "oddziału" World Boxing Council, gdzie zapis pojedynku z Rzymu wyświetlono na specjalnym pokazie gronu najlepszych arbitrów z USA.
Michael Katsidis (25-2, 21 KO) dołączył do szerokiego grona pięściarzy zainteresowanych walką z Manny’ym Pacquiao (49-3-2, 37 KO). Australijski wojownik posunął się w swoich działaniach jednak o krok dalej, niż pozostali adwersarze „Pac Mana” i z wyzwaniem wyruszył aż do Manili, stolicy Filipin, gdzie poinformował bokserski świat o swoich ambicjach podczas wczorajszej konferencji prasowej. 28-letni Katsidis zaznaczył, że chce, aby mecz odbył się w ojczyźnie Pacquiao, który od czasu amerykańskiego debiutu w 2001 roku tylko czterokrotnie występował przed rodzimą publicznością.
Czempion WBA wagi ciężkiej Rusłan Czagajew (25-0-1, 17 KO) zmierzy się z mistrzem WBO i IBF Wladimirem Kliczko (52-3, 46 KO) w zastępstwie kontuzjowanego Davida Haye.
Do pojedynku dojdzie 20 czerwca na stadionie w Gelsenkirchen.
Zaledwie 80. sekund potrzebował Jurgen Brahmer (33-2, 27 KO) na potwierdzenie swojego prymatu w Europie w wadze półciężkiej. Niemiec już pierwszym ciosem - długim lewym prostym - powalił wysoko notowanego (WBC 4, WBA 11, IBF 13) Włocha Antonio Brancaliona (32-7-2, 8 KO) na deski. Potem pretendent jeszcze trzy razy lądował na macie, aż w końcu sędzia Terry O'Connor przerwał niechybną egzekucję. Dzięki zwycięstwu Brahmer nie tylko obronił po raz pierwszy pas EBU, ale przede wszystkim utrzymał status oficjalnego challengera do tronu WBA.