Jedenaście lat przerwy na rynku bokserskim nie zaszkodziło wielkiemu wojownikowi. Jerome LeBanner (5-0, 4 KO) po dwóch dobrych rundach i słabszej trzeciej, w czwartym starciu trafił bardzo mocno Wernera Kreiskotta (4-12-1, 3 KO) krótkim prawym sierpowym. Rywal chwiał się na nogach i Francuz zasugerował sędziemu, by ten zastopował pojedynek. Ringowy nic sobie z tego nie robił, więc "Jeronimo" przepuścił ostatni atak i po kilku następnych ciosach pan Robin Dolpierre w końcu zlitował się nad dzielnym Niemcem.
Jako ciekawostkę można podać fakt, iż w narożniku LeBannera stanął znany i doświadczony trener Don Turner, w przeszłości opiekun choćby Evandera Holyfielda.
W walce wieczoru piątkowej gali w Las Vegas były mistrz świata wagi ciężkiej Oliver McCall (52-9, 37 KO) odniósł swoje 52. zwycięstwo na zawodowym ringu, pokonując przez TKO w 2. starciu Johna Hopoate (11-3, 11 KO). Stawką pojedynku był tytuł IBA Intercontinental.
Liczący dziś 44 lata "Atomowy Byk", który jako zawodowiec zadebiutował w 1985 roku, ma w swoim rekordzie wygrane z takimi zawodnikami jak Larry Holmes, Lennox Lewis czy Oleg Maskajew.
Sklasyfikowany w czołówce rankingów kategorii cruiser zwycięzca ostatniej edycji bokserskiego reality show "The Contender" Troy Ross (21-1, 15 KO) swoją kolejną walkę stoczy 19 czerwca na gali w Montrealu. Nazwisko rywala kanadyjskiego mańkuta nie jest jeszcze znane.
Główną atrakcją lipcowej imprezy będzie pojedynek pomiędzy Adrianem Diaconu (25-0, 15 KO) a Jeanem Pascalem (22-1, 15 KO) o tytuł mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC.
Udanie na zawodowym ringu zadebiutował dwukrotny mistrz olimpijski Guillermo Rigondeaux (1-0, 1 KO). Podczas gali w Miami Beach 28-letni Kubańczyk pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie o siedem lat młodszego Juana Noriegę (3-3, 3 KO). Skazany na pożarcie Amerykanin już po dziewiętnastu sekundach walki znalazł się na deskach, ale zdołał przetrwać kryzys, głównie dzięki spokojnie boksującemu rywalowi, który nie spieszył się i skrupulatnie dobierał ciosy. Po upływie 69 sekund trzeciego starcia, sędzia ringowy, widząc zarówno defensywną, jak i ofensywną bezradność Noriegi, postanowił przerwać walkę.
Podczas tej samej gali kolejne zwycięstwo na swoim koncie zapisał też inny kubański talent Erislandy Lara (6-0, 4 KO). 26-latek z Guantanamo pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Edwina Vazqueza (22-14-2, 8 KO).
W głównym pojedynku piątkowego wieczoru bokserskiego w amerykańskim Lincoln Joe Spina (25-1-1, 17 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Tiwona Taylora (26-15-1, 19 KO). Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 77-75, 78-74, 79-73.
Podczas tej samej gali po raz kolejny między liny wyszedł James McGirt Jr (20-2-1, 9 KO). Syn słynnego ex-czempiona a aktualnie trenera "Buddy" McGirta zwyciężył na punkty (58-55, 59-55, 57-57) Patricka Pereza (25-5, 14 KO).
11 lipca w bardzo ciekawie zapowiadającym się pojedynku o wakujący pas WBC wagi junior półśredniej zmierzą się Devon Alexander (18-0, 11 KO) i Junior Witter (37-2-2, 22 KO).
Dla 22-letniego Alexandra będzie to pierwsze podejście do tytułu mistrza świata. 13 lat starszy Witter był już w przeszłości czempionem World Boxing Council.
Przeciętnie zaprezentował się Mariusz Biskupski (14-4, 5 KO), który co prawda przegrał na skutek kontuzji, ale do czasu przerwania rywalizacji bił się chyba poniżej oczekiwań.
Niepokonany dotąd Siergiej Melis (13-0, 3 KO) nie pokazał nic nadzwyczajnego i dobrze dysponowany Mariusz na pewno miał szansę odnieść dziś we Francji cenne zwycięstwo. Polak bił jednostajnie, brakowało przyspieszenia i zmian tempa, a większość wyrównanych rund oddawał w końcówce. Na usprawiedliwienie Biskupskiego trzeba oddać, że walczył w nienaturalnej dla siebie wadze średniej, a bokser z Estonii nie zdołał mu zrobić większej krzywdy. W ósmej rundzie Mariusz nabawił się kontuzji prawego barku i sędzia przerwał pojedynek.
Amerykanin Bobby Gunn (21-3-1, 18 KO) będzie rywalem Tomasza Adamka (37-1, 25 KO) podczas gali zaplanowanej na 11 lipca w Newark.
Gunn, noszący ringowy pseudonim "Celtycki Wojownik" ma 35 lat i jest aktualnie posiadaczem pasów WBA-NABA i WBC-USNBC. W kwietniu 2007 roku Gunn po raz pierwszy próbował swych sił w mistrzowskim pojedynku, jednak jego marzenia o tytule światowym rozwiał w 155 sekund ówczesny czempion WBO Enzo Maccarinelli.
Potwierdzono oficjalnie że 27 czerwca na gali w Londynie były mistrz świata w wadze cruiser Enzo Maccarinelli (29-3, 22 KO) zmierzy się z niepokonanym Rosjaninem Denisem Lebiediewem (17-0, 12 KO) w pojedynku o interkontynentalny pas WBO.
Walka będzie częścią imprezy, podczas której Amir Khan (20-1, 15 KO) skrzyżuje rękawice z czempionem WBA kategorii junior półśredniej Andrejem Kotelnikiem (31-2-1, 13 KO).
Wczoraj podczas gali w Londynie 16. zwycięstwo na zawodowym ringu odniósł Nathan Cleverly (16-0, 6 KO). 22-letni Walijczyk obronił tytuł mistrza Wspólnoty Brytyjskiej, wagi półciężkiej pokonując przez TKO w 2. rundzie Billy Boyle’a (12-2, 7 KO).
Prowadzący karierę Cleverly’ego Frank Warren jest przekonany, że jego podopieczny w niedalekiej przyszłości bił się będzie o największe zaszczyty.
- On ma dopiero 22 lat, a już jest czempionem Wspólnoty Brytyjskiej i jest blisko pojedynku o mistrzostwo Wielkiej Brytanii.- mówi promotor, dodając, że w opinii mierzący 192 centymetry zawodnik jest "najbardziej ekscytującym prospektem pochodzącym z Walii od czasu Joe Calzaghe".
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 11 lipca w Newark zobaczymy nie tylko walkę Tomasza Adamka (37-1, 25 KO) z Bobby Gunnem (21-3-1, 18 KO), ale także kilku innych Polaków.
Jednym z nich jest Mateusz Masternak (13-0, 8 KO), na zdjęciu, klasyfikowany przez WBC na 39. miejscu w kategorii cruiser, czyli tej samej, gdzie mistrzem świata jest Adamek.