McCALLOWIE NOKAUTUJĄ

W walce wieczoru piątkowej gali w Las Vegas były mistrz świata wagi ciężkiej Oliver McCall (52-9, 37 KO) odniósł swoje 52. zwycięstwo na zawodowym ringu, pokonując przez TKO w 2. starciu Johna Hopoate (11-3, 11 KO). Stawką pojedynku był tytuł IBA Intercontinental.

Liczący dziś 44 lata "Atomowy Byk", który jako zawodowiec zadebiutował w 1985 roku, ma w swoim rekordzie wygrane z takimi zawodnikami jak Larry Holmes, Lennox Lewis czy Oleg Maskajew.

Aktualnie swoich sił w boksie zawodowym próbuje także syn Olivera Elijah McCall (3-0-1, 3 KO). Wczoraj w Las Vegas młody McCall znokautował w 2. rundzie Chada Davisa (1-3, 0 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Shimek
Data: 23-05-2009 10:11:25 
NO i dobrze, postawiłem na niego.
 Autor komentarza: dugen
Data: 23-05-2009 11:38:51 
Lennox Lewis i Larry Holmes na rozkładzie to nielada wyczyn
 Autor komentarza: kuba2
Data: 23-05-2009 12:04:12 
to prawda Dugen ale jeżeli spojrzeć na okoliczności to już nie wygląda to tak rózowo. Lennox Lewis - wielki fuks, Larry Holmes - u schyłku kariery i dobrze po 40-tce. Larry jak z nim walczył to był chyba nawet starszy niż McCall teraz. Prawda jest taka że Oliver nigdy nie należał do tej ligi co ci panowie niemniej jego żywotność jest imponująca.
 Autor komentarza: Olaf
Data: 23-05-2009 12:16:42 
Odnosze nieodparte wrażenie, że wiek "emerytalny" w boksie się cały czas przesuwa.
 Autor komentarza: amin
Data: 23-05-2009 13:58:14 
zgadzam sie z toba olaf w 100%
 Autor komentarza: SonyTincarelli
Data: 23-05-2009 14:19:51 
A to zasługa nowych wiatmin ;)
 Autor komentarza: Thouvionne
Data: 23-05-2009 15:11:34 
Tak. To NeoVitaminea.
 Autor komentarza: nokaut84
Data: 23-05-2009 15:17:11 
Witam wszystkich. Autor zapomniał napisać wśród wymienionych pokonanych przez "Atomic Bulla" przeciwników nazwisko Przemysława Salety:) Kilka lat temu miałem okzaję oglądać to na żywo w Chicago, kiedy to miał się odbyć pamiętny pojedynek Gołota- Saleta, który to z powodu kontuzji Andrzeja nie doszedł do skutku i zamiast niego do ringu wyszedł pan McCall. Jak się to skończyło nie trzeba przypominać, (w każdym bądź razie niezbyt miło dla Przemka). Według mnie najwyższy czas dla Olivera na zawieszenie rękawic na kołku...Ileż można ciągnąć na "witaminach"? :)
 Autor komentarza: SonyTincarelli
Data: 23-05-2009 15:39:34 
Chociaż kiedyś też przecież bywali długowieczni bokserzy. Taki Archie Moore w latach 40-tych i 50-tych był jednym z najbardziej rozpoznawanych bokserów a walczył do 50 (lub 48, jego rok urodzenia nie jest do końca wyjaśniony) roku życia. Walczył aż do początku lat 60-tych bedąc wciąż na dosyć wysokim poziomie, przegrał m.in z Muhammedem Ali. Słynny Sugar Ray Robinson walczył do 44 roku życia. Więc to nie takie wielkie halo że kolesie teraz walczą przekraczając 42-43 lata. Wniosek generalnie jest prosty: Czarni mogą dłużej! ;D
 Autor komentarza: FANBOX
Data: 23-05-2009 17:56:18 
Ale odporny to jest ten już dziadek, nawet Lewis nie potrafił go położyć z tego co pamiętam płakał i wogule się nie bronił i sędzia przerwał rywalizację.
 Autor komentarza: kuba2
Data: 23-05-2009 20:57:54 
Oliver McCall kiedyś powiedział że jedyny cios jaki odczuł w swoim zyciu to uderzenie swojego dziadka... Ciekawe czy jego syn będzie imponował podobną cechą
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.