MEEHAN ODPOWIADA NA WYZWANIE RUIZA

Notowany na 1. miejscu rankingu WBA wagi ciężkiej Kali Meehan (35-3, 29 KO) postanowił za pośrednictwem witryny fightnews.com odnieść się do opublikowanego wczoraj listu otwartego Johna Ruiza (43-8-1, 29 KO), w którym "Milczek" rzucił wyzwanie innym amerykańskim ciężkim, twierdząc, że na szali ewentualnego pojedynku gotów byłby położyć swój status oficjalnego challengera World Boxing Association.

- Jestem numerem 1 w rankingu WBA, co według ich zasad oznacza, że powinienem być oficjalnym pretendentem do tytułu. Sądziłem, że dostanę walkę o pas z Wałujewem, ale w jakiś sposób dostał ją Holyfield, teraz ma ją dostać Ruiz.- żali się Meehan, a zwracając się bezpośrednio do Ruiza dodaje: - Sądzę, że powinniśmy rozstrzygnąć miedzy sobą w ringu, kto powinien być oficjalnym challengerem. Co ty na to, John? Przewiduję, że nie potrwa to dłużej niż osiem rund. Pamiętasz nasze sparingi?

Kali Meehan nokautuje w październiku 2007 roku DaVarryla Williamsona 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: beerdrinker
Data: 08-05-2009 09:52:41 
to się Meehan niedługo zdziwi bo Andrzeja ma jeszcze walczyć o pas ,chyba o tym nie wie
 Autor komentarza: WRIGHT
Data: 08-05-2009 10:20:19 
Marzę o dniu kiedy nie będzie już w ciężkiej: Ruiza, Maskaeva, Szagaeva(tak nie lubię jego stylu a wręcz nienawidzę),Oquendo,Hoffmana,Liakhovicza, Toneya(tego nie lubię tylko od czasów pojedynków w ciężkiej). Nawet jak na ich miejsce przyjdą jeszcze słabsi to przynajmniej nowi i nie bedzie trzeba oglądać ciągle tych samych daremnych pseudo pięściarzy z których każdy szczeka przed walką a w trakcie jej trwania walczy jak amator, głównie unikając po prostu starcia z powodów braku umiejętności.
 Autor komentarza: remyy
Data: 08-05-2009 10:34:54 
Kali Meehan piszac " Pamiętasz nasze sparingi?" zachowuje sie jak maly chlopiec mooglby rowniez spytac sie swojego rowiesnika z ktorym byl w przedszkolu pamietasz jak ci zabieralem zabawki w piaskownicy?
Ale tak naprawde do meritum sprawy to sa mistrzowie sparingow , nakautuja najlepszych na sparingach maja najlepsza wydolnosc a jezeli dochodzi do prawdziwej walki to sa cieniem tego co wyprawiaja na treningach. W kazdym badz razie walka rozni sie od sparingow i kazdy to wie kto ma pojecie o tym sporcie
 Autor komentarza: ogon
Data: 08-05-2009 12:21:04 
cios pierwszorzędny co ścioł Williamsona, a co do walki Meehan vs. Ruiz to będzie to pierwszorzędne widowisko jak się chce oglądać antyboks...
 Autor komentarza: gonzo1992
Data: 08-05-2009 13:00:42 
O ja je**e ale cepa walnal hehe.. tzw prawy zamachowy.. takim to nawet na ulice sie nie walczy..
 Autor komentarza: radek
Data: 08-05-2009 16:04:06 
taa, pierwszorzedny cias nasada. choc przypadkowy.
 Autor komentarza: otke
Data: 08-05-2009 16:46:25 
pewnie, tylko że ten Mehan rozbił Brewstera(nawet połamał mu szczękę o ile się nie mylę), po którego ciosach nasz Andrzejek fikał koziołki..
 Autor komentarza: beerdrinker
Data: 08-05-2009 18:21:26 
już lepiej jak 37 letni jednoręki Andrzej fika koziołki w walce o mistrzostwo ,niz Meehan w szczytowej formie który w 8 rundzie nie ma siły skonczyc tak przecietnego boksera jak Brewster i jeszcze przegrywa z nim na punkty
 Autor komentarza: Jacexus
Data: 09-05-2009 03:04:53 
chcialem cos napisac a tu masz - ktos byl szybszy - dzieki WRIGHT - nic dodac nic ujac.
pozdrawiam
 Autor komentarza: otke
Data: 10-05-2009 10:50:25 
beer, chyba dla ciebie tak jest lepiej..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.