4 LIPCA KOLEJNA WALKA ALEKSIEJEWA

Już  4 lipca kolejną walkę na zawodowym ringu stoczy amatorski mistrz  świata -  Aleksander Aleksiejew (17-1, 15 KO), który w minioną sobotę pokonując na gali w Bremie Maxa Alexandra udanie wrócił na ring po szokującej wpadce w styczniowym pojedynku z Victorem Emilio Ramirezem o tymczasowy pas WBO kategorii  junior ciężkiej.

- Moja następna walka zaplanowana jest na 4 lipca w Niemczech z nieznanym jeszcze rywalem. Prawdopodobnie będzie to dziesięciorundowy pojednek, chociaż jeszcze za wcześnie na konkretne szczegóły. Myśle jednak, że w przeciągu półtora tygodnia do dwóch tygodni wszystko będzie wiadomo - powiedział w jednym z wywiadów Aleksiejew.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: waden12
Data: 06-05-2009 16:15:55 
NEXT CRUISERWEIGHT CHAMPION OF THE WORLD -
 Autor komentarza: Danny
Data: 06-05-2009 17:28:31 
Aleksander może mieć kłopoty na ringu z zawodnikami nieustępliwymi i silnymi fizycznie przykładem jest Ramirez.Oczywiscie wszystko mozna ropzatrywać w kategoriach wpadki ale rosjanin ma prawie 29 latek i raczej nie da się juz go przestawić na inne boksowanie.Jak dla mnie to bedzie szeroka czołówka cruiser i tyle,bez szans w starciu z Adamkiem,Cunnem,Jonsem i paroma doswiadczonymi.Osobiscie chciałbym zobaczyc Aleksandra np z Floresem,mogło by byc ciekawie.

pozdrawiam
 Autor komentarza: Taurus
Data: 06-05-2009 17:36:21 
W walce z Alexanderem widać było u niego pewną obawę i ostrożność co oznacza że wpadka z Ramirezem pozostawiła u niego ślad im szybciej o niej zapomni tym lepiej dla niego.
 Autor komentarza: FANBOX
Data: 06-05-2009 17:41:59 
Facet musi sobie trochę poboksować a nie tylko nokautować rywali
 Autor komentarza: salces
Data: 06-05-2009 18:01:56 
Myślę że to nie chodziło o jego obawę przed takim przeciwnikiem jakim jest Alexander,myśle że to była obawa o ponowne żle rozłożone siły jak to było z Ramirezem.
Teraz przynajmiej przeboksował pełen dystans a to jest jego najlepszy wyczyn-10 rund..Za mało miał walk z doświadczonymi bokserami,na tle przeciętniaków rzeczywiście prezentuje sie imponująco.

A ja z chęcią bym obejżał pojedynek Alexeev-Maccarinelli.Oboje mają coś do udowodnienia.
 Autor komentarza: misiek1906
Data: 06-05-2009 20:00:17 
Zgadzam się z Dannym to będzie czołówka, może być mistrzem którejś federacji ale kategori crusier nie zdominuje.
 Autor komentarza: rado
Data: 06-05-2009 23:05:53 
Zgadzam się dominatorem to on nie będzie,nie miał by żadnych szans z Tomkiem ani dzisiaj ani w najbliższym czasie,ale z bokserami mniejszego kalibru np.Maccarineli pewnie sobie poradzi.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.