W najbliższą sobotę na gali w Cork amatorski mistrz świata juniorów z 2004 roku Mike Perez (8-0, 6 KO) miał stanąć przed najpoważniejszym testem w swojej zawodowej karierze krzyżując rękawice z Javierem Morą. Niestety walka została odwołana z powodu problemów zdrowotnych kubańskiego ciężkiego. Jeszcze przed decyzją o odwołaniu pojedynku 23-letni Perez udzielił wywiadu witrynie 15rounds.com. Oto wybrane fragmenty tego wywiadu:
Yuriorkis Gamboa (15-0, 13 KO) kilka dni temu zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata. Mówi się, że Kubańczyk jest skazany na bycie wielką gwiazdą zawodowych ringów. Już niedługo Gamboa będzie mógł udowodnić swoją prawdziwą wartość, bowiem wiele wskazuje na to, że jego kolejnym rywalem będzie mistrz świata WBA i IBF kategorii super koguciej Celestino Caballero (31-2, 22 KO).
W piątek Caballero czeka obrona tytułów z Jeffreyem Mathebulą (22-1, 12 KO) i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to do następnego pojedynku reprezentant Panamy przystąpi już o jedną kategorię wagową wyżej by rywalizować z Gamboą o pas wagi piórkowej. Promotorzy obydwu pięściarzy potwierdzają, że elektryzująco zapowiadająca się konfrontacja jest na zaawansowanym poziomie negocjacji.
Jak można było przypuszczać Alexander Povetkin (17-0, 12 KO) mając zagwarantowany pojedynek o pas IBF nie wyraził zainteresowania potencjalną walką z Alexandrem Dimitrenko (29-0, 19 KO). Europejska federacja EBU wyznaczyła tych dwóch panów do pojedynku o wakujący po M. Skeltonie tytuł, jednak "Sasza" celuje już w młodszego z braci Kliczko.
Trwają negocjacje na temat pojedynku pomiędzy planującym powrót na ring byłym liderem rankingów P4P Floydem Mayweatherem Jr (39-0, 25 KO) i czempionem wagi lekkiej Juanem Manuelem Marquezem (50-4-1, 37 KO).
Datę 18 lipca dla starcia Mayweather Jr – Marquez zarezerwowała już telewizja HBO. W tej chwili głównym tematem rozmów pomiędzy obozami pięściarzy jest kwestia limitu wagowego, w jakim miałby się odbyć pojedynek- "Piękniś" chce walczyć w okolicach wagi półśredniej, podczas gdy Marquez preferuje wagę bliższą kategorii junior półśredniej.
Jak już informowaliśmy Was wcześniej, Jean Marc Mormeck (33-4, 22 KO) postanowił kontynuować karierę w wadze ciężkiej. Teraz już wiadomo, że były absolutny lider kategorii cruiser zadebiutuje w królewskiej dywizji 11. lipca w Paryżu. Nazwisko przeciwnika nie zostało jeszcze podane, ale jak twierdzą wtajemniczeni ze względu na blisko dwuletnią przerwę nie będzie to nikt ocierający się nawet o czołówkę.
Dopiero we wrześniu następną walkę stoczy mistrz świata federacji WBC kategorii ciężkiej Vitali Kliczko (37-2, 36 KO) - taką informację podał w jednym z wywiadów Bernd Bönte -menadżer braci Kliczko. Bönte powiedział również, że jednymi z potencjalnych rywali Ukraińca są Chris Arreola i Nikołaj Wałujew, zaznaczając, iż ten drugi będzie brany pod uwagę tylko wtedy gdy będzie mistrzem świata a więc jeśli 30 maja pokona Rusłana Czagajewa.
Coraz mniej przyjemna staje się atmosfera towarzysząca zaplanowanej na 20 czerwca w Gelsenkirchen walce pomiędzy mistrzem świata wagi ciężkiej federacji IBF i WBO Wladimirem Kliczko (52-3, 46 KO) i byłym czempionem kategorii cruiser Davidem Haye (22-1, 21 KO). Dziś obaj pięściarze stanęli twarzą w twarz na konferencji prasowej w Londynie. Haye ponownie, jak kilka dni temu w Gelsenkirchen, na spotkanie z ukraińskim czempionem przybył w koszulce z malowidłem przedstawiającym siebie samego trzymającego w dłoniach głowy braci Kliczko.
- Tak, mam osobisty uraz do Wladimira.- oświadczył "Hayemaker"- Jest do niczego, to bubel. Nie podoba mi się jego styl, nie podoba mi się to, co sobą reprezentuje. Nie jest widowiskowy. Oczywiście jest dżentelmenem, ale pięściarza powinno oceniać się po tym, co pokazuje w ringu, a nie poza nim.
Po zeszłorocznej błyskawicznej porażce z Juanem Manuelem Lopezem, były mistrz świata w wadze super koguciej Daniel Ponce de Leon (35-2, 31 KO) próbuje odbudować swoją karierę i powrócić na bokserskie szczyty. Kolejny krok w tym kierunku uczyni już 25. kwietnia na meksykańskiej wyspie Cozumel na Morzu Karaibskim, gdzie stanie w ringu naprzeciw 21-letniego Marlona Aguilara (21-6-1, 16 KO) z Nikaragui. Stawką zakontraktowanego na dwanaście rund pojedynku będzie tytuł NABF w kategorii piórkowej.
Amatorski mistrz świata z 2005 roku, Aleksander Aleksiejew (16-1, 15 KO), którego zapędy na zawojowanie kategorii junior ciężkiej ostudził nieoczekiwanie w styczniu Victor Emilio Ramirez udzielił interesującego wywiadu witrynie allboxing.ru.
Aleksiejew zapytany z jakim pięściarzem najchętniej chciałby zawalczyć najpierw wymienił nazwisko Wayne'a Braithwaithe'a a zaraz potem dodał, że oczywiście chciałby zmierzyć się z Tomaszem Adamkiem, którego ocenił jako bardzo dobrego boksera. Rosjanin powiedział również, iż zdaję sobie sprawę, że nie byłby w takiej walce faworytem, ale to tylko dałoby mu dodatkową motywację.
Przypomnijmy, że Aleksiejew najbliższą walkę stoczy 2 maja na gali w Bremie z Maxem Alexandrem.
Już 27. czerwca Sergio Mora (21-1-1, 5 KO) stanie do walki o mistrzostwo świata wagi średniej z panującym na tronie WBC i WBO Kelly Pavlikiem (35-1, 31 KO). Komentatorzy i dziennikarze kręcą nosem, jakoby Mora nie był godnym rywalem dla championa, lecz ten jest innego zdania i wierzy głęboko w swoje zwycięstwo.