JACKIEWICZ: 'HLATSHWAYO? NAWET W SOBOTĘ!'

Wiadomość o pojedynku o mistrzostwo świata federacji IBF wagi półśredniej z Isaakiem Hlatshwayo (28-1-1, 10 KO) spadła na Rafała Jackiewicza (34-8-1, 18 KO) jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. W rozmowie z BOKSER.ORG przeprowadzonej zaledwie kilka minut po otrzymaniu sensacyjnej informacji od promotora Andrzeja Wasilewskiego "Wojownik" nie krył jednak radości  w związku ze zbliżającą się mistrzowską próbą.

-  To co teraz się dzieje, ta walka o pas to po prostu jakaś bajka...- opisywał na gorąco swoje odczucia "Polski Rocky"- Co ja mówię… Bajką było zdobycie tytułu mistrza Europy, a to co się teraz dzieje to jakiś kosmos. To jest coś niewyobrażalnego, tym bardziej, że uważam, iż wygrana z Hlatshwayo i pas IBF są w moim zasięgu. I tu nie chodzi o klasę przeciwnika, ale o moje podejście do boksu, przygotowanie i aktualne umiejętności. Czuję, że wygram tę walkę. Od miesiąca jestem w treningu, ćwiczę raz dziennie, 3 razy w tygodniu technika plus siła i trzy razy w tygodniu technika plus bieg. Trzymam dobrą wagę- około 71 kilo.

Jackiewicz przyznaje, że po ostatnich ringowych sukcesach nie tylko zmieniło się jego podejście do boksu, ale również znacznie wzrosła wiara we własne umiejętności.
- Kolosalne znaczenie miała tu walka z Janem Zaveckiem. Była niesamowicie trudna, ale dała mi sporo pewności siebie, bo zrozumiałem, że, mając nawet bardzo  zły dzień, można walczyć o zwycięstwo z najtrudniejszym rywalem.- mówi półśredni Bullita.

Polskich kibiców boksu powinien ucieszyć fakt, że istnieje spora szansa na to, iż do mistrzowskiego starcia z udziałem Jackiewicza dojdzie nad Wisłą. Taka opcja najbardziej odpowiada również "Wojownikowi", choć jest on przygotowany także na wariant amerykański czy afrykański (Hlatshwayo reprezentuje barwy RPA).
- Dla mnie nieważne jest, gdzie ta walka się odbędzie, istotne jest to, jak się do niej przygotuję. Wolałbym boksować przed polską publicznością, ale jeśli mi przyjdzie walczyć w Stanach czy gdziekolwiek indziej, nie ma problemu- zrobię swoje, bez żadnych kalkulacji, wychodzę do ringu i jadę na maksa. Leję go, dopóki nie spuchnę, a jak spuchnę… napieprzam dalej.- deklaruje bez ogródek oficjalny pretendent do tytułu IBF, którego nazwiska jeszcze niedawno próżno było szukać w światowych rankingach.- Nie mogę się doczekać tej walki. Mógłbym bić się nawet w sobotę.

RAFAŁ JACKIEWICZ: SERWIS SPECJALNY >>

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lufio
Data: 18-04-2009 12:01:03 
dawaj Rafał ja wierze w ciebie i nie sluchaj oponentow bo to sranie w banie
 Autor komentarza: T9X
Data: 18-04-2009 12:01:38 
"(...)robię swoje, bez żadnych kalkulacji, wychodzę do ringu i jadę na maksa. Leję go, dopóki nie spuchnę, a jak spuchnę…napieprzam dalej(...)"

i to mi sie podoba ;]
 Autor komentarza: payback
Data: 18-04-2009 12:02:00 
Szansa na wygrana na pewno jest. Zycze powodzenia i mam nadzieje ze do walki dojdzie w Polsce. Skoro Yale zrobil juz walki o IBF w cruzer czy o EBU Rafala to pewnie jest w stanie zorganizowac walke z Hlatshwayo.
 Autor komentarza: Szybkii20
Data: 18-04-2009 12:20:28 
Rafał jak to czytasz to Błagam Cie przygotuj się kondycyjnie by Twoja szybkość i siła nie była na 12 rund a na 20 wtedy wygrasz z palcem w nosie
 Autor komentarza: Mateusz
Data: 18-04-2009 12:29:14 
Rafał da rade
 Autor komentarza: Undercover
Data: 18-04-2009 12:38:07 
jackiewicz przegra niejednohłośnie na punkty :)
 Autor komentarza: zatoichi
Data: 18-04-2009 13:20:25 
Wiara czyni cuda.Rafał wygrasz tę walkę.Zaczynam Ci ufać i chyba nie tylko ja.Dojrzałeś sportowo i miejmy nadzieje mentalnie tzn.pełne profesjonalne podejście do tego co Cię czeka bez zbędnego zrzucania kg....
Jesteśmy z Tobą!!!!!
 Autor komentarza: cycq
Data: 18-04-2009 13:21:52 
Rafal, zrób to!
 Autor komentarza: sasquatch2
Data: 18-04-2009 14:05:18 
myślę że jackiewicz to niestety mięso armatnie,obym się mylił.
 Autor komentarza: ZelaznyMike
Data: 18-04-2009 14:32:14 
Da rade ... zawzięty facet , jedyne czego mi brakowało w jego sotatnich walkach to takiego zdecydowanego ataku na maksa i KO.Ale myślę że będzie dobrze i będziemy mieli kolejnego Championa.Powodzenia Rafał !!!
 Autor komentarza: rekin
Data: 18-04-2009 17:08:56 
Rafał czekaliśmy na tą walke tak jak i ty i będziemy z tobą świętować zwycięstwo jak zdobędziesz pas to powinni ci do niego dołorzyc dużą czekolade nalerzy ci się:)
 Autor komentarza: active
Data: 18-04-2009 19:18:58 
 Autor komentarza: active
Data: 18-04-2009 19:21:14 
sorki panowie mialem grill dzisiaj RAFAL DASZ RADE JESTES PRAWDZIWYM WOJOWNIKIEM!!!!!!!!!!!!
 Autor komentarza: TeddyBear
Data: 19-04-2009 15:39:13 
Lej tak żeby tamten spuchł ;) Trzymam kciuki Rafał.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.