Wyznaczony przez EBU do walki z Dawidem Kosteckim (30-1, 21 KO) o pas mistrza Unii Europejskiej kategorii półciężkiej - Włoch Dario Cichello (16-6-2, 5 KO) na wskutek kłopotów zdrowotnych po niełatwej przeprawie z Belaidem Ahsamem nie stanie w najbliższym czasie do pojedynku o wspomniany pas. Niewykluczone, że EBU na miejsce Cichello wyznaczy wysoko notowanego w rankingu EU Francuza Rachida Kanfouaha (29-7, 23 KO) - jedynego pogromcę "Cygana".
- Jestem dla niego za duży i za silny.- przekonuje o swoich atutach w starciu z Jermainem Taylorem (28-2-1, 17 KO) mistrz świata wagi super średniej federacji WBC Carl Froch (24-0, 19 KO). Do pojedynku dojdzie 25 kwietnia na gali w Mashantucket (USA).
Reprezentujący Anglię czempion jest zdania, że jego amerykański rywal w limicie 168 funtów nie jest już tak mocny jak wcześniej w kategorii średniej.
- Muszę powiedzieć, że w walce z Jeffem Lacy Taylor nie zaprezentował się zbyt efektownie.- twierdzi Froch- Zdecydowanie jego najlepsze dni przypadają na starty w wadze do 160 funtów. 25 kwietnia zobaczymy, co jeszcze z niego zostało. Lepiej, żeby było to coś więcej niż pokazał ostatnio.
Kenny Bayless będzie sędzią ringowym znakomicie zapowiadającego się pojedynku pomiędzy Manny Pacquiao (48-3-2, 36 KO) i Ricky Hattonem (45-1, 32 KO). Do filipińsko-brytyjskiego starcia na szczycie wagi lekkopółśredniej dojdzie 2 maja w Las Vegas.
W Polsce walkę na żywo pokaże Polsat Sport Extra.
Miał być Mateusz Masternak, będzie Grzegorz Soszyński (13-0-1, 6 KO). Wobec kontuzji żeber "Mastera", podczas gali w Krefeld 25. kwietnia, gdzie głównym wydarzeniem będzie starcie Felixa Sturma z Koji Sato, 27-letni Polak skrzyżuje rękawice z Ralfem Riemerem (8-6-2, 4 KO).
Na bokserskim rynku idą w górę akcje młodzieżowego mistrza świata federacji WBC Andrzeja Wawrzyka (14-0, 9 KO). 21-letni ciężki Bullit KnockOut Promotions otrzymał ostatnio ofertę sparowania z byłym królem kategorii cruiser Davidem Haye (22-1, 21 KO), który aktualnie przygotowuje się na Cyprze do planowanej na 20 czerwca walki z czempionem IBF i WBO wszechwag Wladimirem Kliczko (52-3, 46 KO).
- Zastanawiamy się nad propozycją obozu Haye.- mówi menadżer notowanego na 31. miejscu rankingu WBC Wawrzyka Andrzej Wasilewski- Sprawa póki co nie jest jednak prosta, bo 9 maja Andrzej boksuje w Gdyni, a 16 maja jedziemy z całym sztabem trenerskim do Włoch na mistrzowską walkę Krzysztofa Włodarczyka z Giacobbe Fragomenim.
27 czerwca wschodząca gwiazda brytyjskiego boksu Amir Khan (20-1, 15 KO) stanie do walki o pas WBA kategorii junior półśredniej z Andrijem Kotelnikiem (31-3-1, 13 KO). Zdaniem Juniora Wittera (37-2-2, 22 KO), byłego mistrza świata i Europy wagi junior półśredniej Ukrainiec znokautuje Khana.
Joshua Clottey (35-2, 20 KO) długo nie mógł doczekać się walki ze znanym rywalem. Już 13 czerwca zmierzy się z Miguelem Cotto (33-1, 27 KO) i prawdopodbnie będzie musiał poświęcić temu swój mistrzowski pas IBF kategorii półśredniej. Clottey nie jest jednak tym zmartwiony, bo wierzy, że pojedynek z Cotto będzie dla niego przepustką do wielkich pieniędzy.
- Czekałem na taką szansę od dawna. To moja furtka do sławy. Przygotujcie się na wielką walkę, bo zamierzam pokazać coś wyjątkowego - zapowiada reprezentant Ghany.
- Wiem, że ja jestem w stanie przyjąć jego ciosy na ciało, ale czy on jest w stanie przyjąć moje ? Uderzenia na dół, to będzie jeden z najważniejszych czynników decydujących o przebiegu tej walki. Wierzę, że jestem bardziej odporny na ból, a moje ciosy są mocniejsze - mówi pewny siebie Clottey.
Nie w Niemczech, jak można by oczekiwać, a w stolicy Finlandii Helsinkach odbędzie się rewanżowe starcie pomiędzy mistrzem WBA wagi ciężkiej Nikołajem Wałujewem (50-1, 34 KO) a "urlopowanym czempionem" Rusłanem Czagajewem (25-0-1, 17 KO).- informuje niemiecki "Bild", powołując się na Kalle Sauerlanda.
Pojedynek zostanie rozegrany 30 maja na gali organizowanej przez Sauerland Event.
Cieszący się coraz większą popularnością na Wyspach Brytyjskich 2-metrowy ciężki Tyson Fury (5-0, 5 KO) zabrał ostatnio głos w sprawie zaplanowanej na 20 czerwca walki pomiędzy czempionem wszechwag federacji WBO i IBF Wladimirem Kliczko (52-3, 46 KO) i ex-czempionem kategorii cruiser Davidem Haye (22-1, 21 KO). Co ciekawe, 20-letni prospekt, który póki co równie dobrze radzi sobie na ringu co w prasowych "pyskówkach" z byłym kolegą z reprezentacji Wielkiej Brytanii Davidem Price’em, w czerwcowym starciu "na szczycie" swojego rodaka skazuje na porażkę.
- To dobra walka, Haye wiele osiągnął i doceniam jego dokonania w wadze junior ciężkiej.- powiedział w rozmowie z ITV Fury- Jednak on w ogóle nie ma szczęki i szczerze mówiąc, przewiduję, że jego słabości zostaną obnażone. Mimo jego osiągnięć nie postrzegam go jako „porządnego” pięściarza. Nie chciałbym być źle zrozumiany- on potrafi uderzyć, ale na pewnym poziomie nie można pływać, nie mocząc się przy tym. Sądzę, że Kliczko go znokautuje.
Jak wiadomo, toczą się aktualnie negocjacje w sprawie możliwości organizacji pojedynku pomiędzy mistrzem IBF wagi junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem (37-1, 25 KO) a ex-czempionem w czterech klasach wagowych Roy’em Jonesem Jr (53-5, 39 KO). Decyzja o tym, czy dojdzie do starcia "Górala" z wielkim Roy’em powinna zapaść już niebawem. Gdyby jednak rozmowy w sprawie tej walki zakończyły się fiaskiem, obóz Polaka ma już gotowe dwie opcje rezerwowe.
Już tylko kilka dni pozostało mistrzowi świata wagi lekkopółśredniej federacji WBO i WBC Timothy Bradley'owi (24-0, 11 KO) na podjęcie decyzji, czy stanie do walki z oficjalnym challengerem WBC Devonem Alexandrem (17-0, 10 KO) czy też zwakuje pas Workd Boxing Council. Alexander, który ma chrapkę na obydwa tytuły, namawia Bradley’a, by ten zdecydował się skrzyżować z nim rękawice.
- Gratuluję ci zwycięstwa nad Kendallem Holtem. Cierpliwie czekałem na swoją mistrzowską szansę i mam nadzieję, że twoja ekipa nie będzie próbowała wykręcić się od obowiązkowej obrony. Wszyscy wiemy, że jedyny sposób, byś zachował jeden ze swoich pasów jest oddanie tego zielonego w moje ręce.- prowokuje w swoim oświadczeniu przesłanym za pośrednictwem witryny boxingtalk.com Alexander.
Już tylko 10 dni pozostało do zaplanowanej na 25 kwietnia gali w Mashantucket (USA), podczas której mistrz świata wagi super średniej federacji WBC Carl Froch (24-0, 19 KO) będzie bronił swojego tytułu w starciu z byłym królem kategorii średniej Jermainem Taylorem (28-2-1, 17 KO). Taylor, który po dwóch kolejnych porażkach z Kelly Pavlikiem na stałe zagościł w limicie 168 funtów, z wielką niecierpliwością wyczekuje konfrontacji z Frochem.
- To dla mnie idealna walka.- twierdzi Amerykanin- Nie mogłem się doczekać rozpoczęcia obozu treningowego. Znów jestem podekscytowany jak za czasów, gdy toczyłem swoje pierwsze pojedynki. Mam cel, boksuję o tytuł, coś straciłem i teraz chcę to odzyskać.
Przypominamy, że cały czas możecie śledzić ranking portalu BOKSER.ORG bez podziału kategorie wagowe. Klasyfikacja "pound for pound", uwzględniająca pięściarzy bez względu na to w jakim limicie wagowym walczą, to obecnie najbardziej prestiżowy ranking. W erze gdzie na każdym rogu powstaje nowa federacja oferująca od ręki walkę o mistrzostwo świata, klasyfikacja "pound for pound" wyznacza kto jest prawdziwą gwiazdą zawodowego boksu.
Nasza redakcja publikuje nowy ranking co poniedziałek. W tym tygodniu z powodu zbyt długiej nieaktywności i prawdopodobnego zakończenia kariery z listy zostali usunięci Israel Vazquez i Rafael Marquez. Klasyfikację możecie obejrzeć w zakładce Rankingi.
Mierzącego 216 cm Juliusa Longa (15-11, 13 KO) anonsuje jako najbliższego rywala Mariusza Wacha (20-0, 8 KO) witryna boxrec.com.
Do starcia "Polskiego Olbrzyma" (Wach ma 202 cm wzrostu) z "Potężnym Inferno" ma dojść 24 kwietnia na gali O’Chikara Gmitruk Team w Jarosławiu.
36-letni Oscar De La Hoya ocierał łzy, ogłaszając na placu przed Staples Center w Los Angeles, tuż obok swojej statuy i kilka mil od miejsca gdzien sie wychował, zakończenie rozpoczętej złotym medalem olimpijskim w Barcelonie kariery. "Nie ma już miejsca dla mnie w ringu. Koniec tej drogi." – mówił ubrany w czarny, pasujacy do okazji garnitur "Złoty Chłopiec". Dla tych jednak, którzy śledzą karierę pięściarza, który zdobył dziesięć tytułów mistrza świata w sześciu kategoriach wagowych, konferencja prasowa w Los Angeles była tylko formalnością. Pożegnanie z Oscarem odbyło się wcześniej- 6 grudnia 2008 roku w Las Vegas. Ośmieszony w walce z Manny Pacquiao, po poddaniu się w swoim narożniku, "Złoty Chłopiec" podszedł do trenującego Pacquiao Freddy Roacha, swojego byłego trenera, mówiąc: "Przepraszam Freddie. Już nic ze mnie nie zostało." Kibicom pozostaną teraz w pamięci wspaniałe walki pięściarza, który zarobił w ringu ponad $160 milionów, zarabiając dla stacji telewizyjnych więcej niż sam Mike Tyson, przyciągnał do boksu nawet tych, którzy nie interesują się tą dyscypliną i pozostawił nas wszystkich z jednym pytaniem: czy był wielkim, czy "tylko" bardzo dobrym pieściarzem?
21. lat spędzonych na zawodowym ringu, ponad siedemdziesiąt stoczonych pojedynków, w końcu dwukrotny tytuł mistrza świata kategorii junior-średniej oraz pas mistrzowski w wadze średniej, dwa tytuły najlepszego w Europie w junior-średniej - to wszystko są zdobycze Javiera Castillejo (62-8-1, 43 KO), który wczoraj ogłosił zakończenie kariery.