CHCIEĆ NIE ZNACZY MÓC

Dzięki zwycięstwu nad "Winky" Wrightem akcje Paula Williamsa (37-1, 27 KO) poszły bardzo w górę. Co prawda był jednym z najbardziej unikanych bokserów świata, ale ci najlepsi zawsze mogli spytać - "a kogo on właściwie pokonał" ?  Teraz już nie mogą.

Rozochocony sobotnią walką z Wrightem, "Mściciel" wyzwał wczoraj na pojedynek uważanego za lidera kategorii półśredniej Shane'a Mosley'a. Ten jednak ma widocznie inne plany...

"Mogę walczyć z każdym, choć przyznam, że pojedynek z Williamsem to nie jest to, o czym teraz marzę. Najchętniej spotkałbym się ze zwycięzcą konfrontacji Ricky Hatton vs Manny Pacquiao pod koniec lata" - przyznał szczerze Mosley (46-5, 39 KO).

Na zdjęciach Paul Williams w walce rewanżowej z Carlosem Quintaną.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Sasquatch
Data: 13-04-2009 16:59:18 
bardzo lubię mosleya,ale miał by duże problemy żeby się dobrać do williamsa.
 Autor komentarza: Luton
Data: 13-04-2009 17:15:47 
Mosley już tylko węszy dobry zarobek. Ewentualna porażka z Wiliamsem spuściła by jego akcje w dół, a nie o to teraz mu chodzi.
 Autor komentarza: ZelaznyMike
Data: 13-04-2009 17:36:00 
W sumie to Mosley ma rację.Walka ze zwycięzcą pojedynku Hatton vs Pacquiao byłaby chyba ciekawsza.Pamiętajmy że król Mayweather jr. wraca.I też jest ciekawym rywalem np.dla Pacquiao lub Mosleya.Gdyby Floyd wygrał z Shanem a później z Pacquiao.To zamknął by usta wszystkim niedowiarkom , którzy mówią że nie jest najlepszym bokserem bez podziału na wagi.Osobiście ja uważam że jest najlepszy.No zobaczymy jak to sie potoczy.
 Autor komentarza: Granvorka
Data: 13-04-2009 17:40:07 
juz sobie wybrazam jak spadna akcje Williamsa po tym jak zawalczy z Dzindzirukiem
 Autor komentarza: kolarek
Data: 13-04-2009 18:13:12 
na pewno walka z którymś z dwójki Pacquiao, Mayweather jr. byłba by duzo smakowitszym kąskiem przynajmniej jeśli wchodzi w grę kwota pieniężna, ale dobrze przygotowany williams MOŻE być równie grożny jak powyższa dwójka. Skoro z taką łatwością wyprowadzał ciosy konducję z winkym miał znakomitą a dodać jeszcze ten zasięg ramion możliwe że nawet szybki mosley miał by problemy
 Autor komentarza: waden14
Data: 13-04-2009 18:37:01 
Moim zdaniem jeśli przejdzie do wagi średniej to będzie musiał się bić o rankingowe pozycji i jak dojdzie na 1 miejsce w danej federacji to dopiero wtedy dostanie walkę o tytuł. Wątpie żeby ktoś chciał z nim walczyć. Co do powrotu Mayweathera to on pokonałby moim zdaniem i Mosleya, Marqueza i Pacman.
 Autor komentarza: hitman
Data: 14-04-2009 11:16:34 
zobaczycie Hatton wygra z pacmanem i on bedzie rozdawał karty w półśredniej
 Autor komentarza: mrEko
Data: 14-04-2009 15:27:26 
Po obejrzeniu tej walki nabrałem dużego szacunku dla Williamsa. Ma wspaniałe warunki fizyczne. Aż 185 cm wzrostu - to dużo jak na tą wagę, dobrą kondycję oraz szybkość. Ma chłopak duże perspektywy.

Kolego "hitman" zastanów się co piszesz odnośnie Hattona z Pac-Man'em.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.