Mimo że za najlepszych aktualnie lekkopółśrednich na świecie uważa się Manny Pacquiao i Ricky Hattona, kto inny dzisiejszej nocy stanie się posiadaczem dwóch mistrzowskich pasów w limicie 140 funtów. Pięściarzem tym będzie zwycięzca unifikacyjnej walki w Montrealu pomiędzy czempionem WBO Kendalem Holtem (25-2, 13 KO) a mistrzem WBC Timothy Bradley’em (23-0, 11 KO).
Typuj wynik w Unibet >>
Bradley tytuł World Boxing Council wywalczył w maju zeszłego roku, nieoczekiwanie pokonując "na wyjeździe" faworyzowanego Juniora Wittera. Holt po trofeum World Boxing Organization sięgnął w lipcu, nokautując w kontrowersyjnych okolicznościach Ricardo Torresa.
Francuz Willi Blain (20-0, 3 KO), zawodnik grupy Universum Box-Promotion już 25 kwietnia 2009 r. zmierzy się z niepokonanym Amerykaninem Lamontem Petersonem (26-0, 12 KO). Stawką pojedynku będzie tymczasowy pas mistrza świata w wadze junior półśredniej federacji WBO. Blain jest już trzecim bokserem Universum *(obok Dzinziruka i Kotelnika), który swoją najbliższą walkę stoczy za oceanem.
Czyżby Klaus-Peter Kohl zmieniał swoją strategię? Blain mógłby równie dobrze walczyć na najbliższej gali Universum w niemieckim Krefeldzie, która odbędzie się także 25. kwietnia 2009 r. A może wysyła za ocean tylko tych zawodników, którzy w Niemczech nie są zbyt miedialni?
Dziś wieczorem na gali Dusseldorfie oficjalny pretendent do tytułu IBF wagi ciężkiej Rosjanin Alexander Povetkin (16-0,12 KO) zmierzy się z Amerykaninem Jasonem Estradą (15-1, 3 KO).
Typuj wynik z Unibet >>
Dla Povetkina, złotego medalisty olimpijskiego z Aten, będzie to próba generalna przed pojedynkiem o tytuł mistrza świata. Aktualnie pas International Boxing Federation należy do Ukraińca Wladimira Kliczko (52-3, 46 KO), którego 20 czerwca czeka starcie z byłym królem kategorii cruiser Davidem Haye (22-1, 21 KO).
Były dwukrotny mistrz świata Randall Bailey (39-6, 35 KO) strasznym ciosem z prwej ręki znokautował Francisco Figueroa (20-3, 13 KO) w czwartej rundzie. Dzięki temu zwycięstwu Bailey (na zdjęciu po prawej) zyskał status oficjalnego challengera do tronu IBF kategorii junior-półśredniej, gdzie króluje Juan Urango.
W innym ciekawym pojedynku były champion WBA Diosbelys Hurtado (41-3-1, 25 KO) choć był liczony, pokonał po bardzo zaciętym pojedynku Arturo Morue (25-12-1, 14 KO). Warto zaznaczyć, iż Kubańczyk zdobył pas federacji WBA w maju 2002 roku po znokautowaniu... Randalla Bailey'a. Dziś w nocy nie miał jednak łatwej przeprawy i dopiero stosunkiem głosów dwa do jednego (114-113, 114-113, 113-114) pokonał Morue. Walka odbyła się w limicie wagi półśredniej, gdzie Hurtado występuje już na stałe.
Dzisiejszej nocy na gali Golden Boy Promotions w Austin swoją przygodę z wagą lekką rozpocznie były czempion WBA w limicie 130 funtów Edwin Valero (24-0, 24 KO). Wenezuelski król nokautu zaczyna od razu od "górnego C", bo od walki o pas WBC i starcia z mocno bijącym Kolumbijczykiem Antonio Pitaluą (46-3, 40 KO).
Dla Valero dzisiejszy pojedynek będzie szczególny również dlatego, że będzie to debiut Wenezuelczyka pod szyldem Top Rank, a jedocześnie powrót po ponad 5 latach na ring amerykański. Warto przypomnieć, że w roku 2004 Valero nie przeszedł badań medycznych (rezonans magnetyczny) przed planowaną w USA walką i od tamtej pory nie mógł boksować na terenie Stanów Zjednoczonych.
Po świetnym, stojącym na wysokim poziomie pojedynku, Albert Sosnowski (44-2-1, 27 KO) zremisował z Francesco Pianetą (18-0-1, 11 KO). Po pierwszych wyrównanych czterech rundach, gdzie szczególnie w trzeciej odsłonie Albert wydawał się przełamywać rywala, od piątej przewagę zyskał broniący pasa EU wagi ciężkiej Włoch z niemieckim paszportem.
Notowany w rankingach wagi ciężkiej federacji WBO i WBA Brian Minto (32-2, 21 KO) 17 kwietnia stoczy 8-rundowy pojedynek z Mattem Greerem (12-4, 11 KO).
Minto, który ostatnio coraz częściej mówi o swoich mistrzowskich ambicjach, od poniesionej w marcu 2007 roku porażki z Luanem Krasniqi zanotował w swoim rekordzie pięć kolejnych zwycięstw, z czego aż cztery w 1. rundzie.
Według brytyjskich komentatorów, którzy relacjonowali walkę Alberta Sosnowskiego (44-2-1, 27 KO) z Francesco Pianetą (18-0-1, 11 KO) dla telewizji Setanta, Polak został zdecydowanie skrzywdzony przez sędziów. Richie Woodhall punktujący ten pojedynek dla Setanty runda po rundzie dał wygraną Sosnowskiemu 115-113.
- Jeśli ta walka odbyłaby się w Warszawie albo Londynie, to nie byłoby wątpliwości kto zostanie ogłoszony zwycięzcą - mówił Woodhall w oczekiwaniu na wynik.
Drugi komentator relacjonujący walkę na żywo nie podał dokładnego rezultatu, ale powiedział, że na jego karcie punktowej Albert wygrał i to bardzo wyraźnie. Siędzący w studiu Steve Bunce również stwierdził, że to była bardzo zła decyzja sędziowska. Bunce punktował 116-112 dla Sosnowskiego.
Prawdopodobnie z byłym pretendentem do tytułu WBC kategorii super średniej, Jeanem Pascalem (21-1, 14 KO) a nie z Sylvio Branco (57-9-2, 34 KO) stoczy pierwszą walkę w obronie mistrza świata federacji WBC kategorii półciężkiej, Adrian Diaconu (25-0 15 KO). Jean Bedard - jeden z szefów grupy Interbox, z którą kilka dni temu nową umowę podpisał Rumun poinformował, że prowadzone są zaawansowane negocjacje w sprawie organizacji takiej potyczki.
Dziś na gali w Montrealu, której główną atrakcją będzie starcie unifikacyjne w wadze lekkopółśredniej pomiędzy Bradley’em i Holtem, w eliminatorze IBF kategorii super średniej Meksykanin Librado Andrade (27-2, 21 KO) zmierzy się z Ukraińcem Vitalijem Tsypko (22-2, 12 KO).
Znany z nieustępliwości i mocnej szczęki Andrade w październiku zeszłego roku był bliski zdobycia tytułu International Boxing Federation, gdy na pięć sekund przed końcem mistrzowskiej walki posłał czempiona Luciana Bute na deski. Ostatecznie jednak, dzięki "długiemu" liczeniu, jakim ringowy uraczył zamroczonego mistrza, Andrade przegrał na punkty.