Łukasz Wawrzyczek (9-1, 1 KO) pokonał po 6-rundowym pojedynku na punkty (60-55) Scotta Jordana (6-2, 1 KO). Walka odbyła się w Londynie. Tym samym Polak przerwał swoją złą passę i odniósł pierwsze zwycięstwo od 18 miesięcy.
Na tej samej gali Arkadiusz Małek (5-18, 3 KO) uległ na punkty Nigelowi Wrightowi (20-5, 9 KO).
Widowiskowo boskujący Vic Darchinyan (32-1, 26 KO) zadebituje 11 lipca w kategorii koguciej. Ormianin jest niekwestionowanym mistrzem świata wagi super muszej. Wcześniej zdobywał też tytułu w kategorii muszej. W swoim debiucie w trzeciej kategorii wagowej będzie od razu próbował zdobyć trzecie mistrzostwo świata, bowiem jego rywalem będzie posiadacz pasa IBF Joseph Agbeko (26-1, 22 KO).
Walka odbędzie się na Florydzie. Po ewntualnej wygranej Darchinyan zapowiada rzucenie wyzwania dla Fernando Montiela.
Jesus Rodriguez (19-3, 5 KO) będzie rywalem powracającego na ring 1 maja byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych Zaba Judah (37-6, 25 KO).
Pojedynek rozegrany zostanie w Las Vegas w przeddzień super-walki pomiędzy Manny Pacquiao a Ricky Hattonem.
W doskonale znanej polonijnym kibicom sali St. Andrews Auditorium (walczył tam między inni Marek Piotrowski) odbywa się obecnie jeden z najstarszych, mający już legendarny status, turniejów w USA – Chicago Golden Gloves. W zwykle wypełnionej do ostatniego miejsca hali można zobaczyć tych, którzy wychodzą na ring po raz pierwszy, jak pięściarzy, dla których ma to być początek zawodowej sławy. Nad wszystkim - ponad 150 uczestników! - czuwa trener Andrzeja Gołoty Sam Colonna, który nie tylko jest dyrektorem sportowym, ale przygotował wielu z występujących w turnieju Złotych Rękawic bokserów. Przy okazji turnieju, 15 lat po moim debiucie sparingowym z Andrzejem Gołotą, postanowiłem sprawdzić się przeciwko trenującej u Sama i starającej sie awans do kadry USA, 20-letniej Kristin Gerhart. Wynik był taki sam. Bolało bardziej...
Jak dowiedzieliśmy się przed chwilą z dobrze poinformowanego źródła, wbrew wiadomościom serwowanym przez znanego amerykańskiego dziennikarza zajmującego się tematyką bokserską Dana Rafaela, walka Tomasza Adamka (37-1, 25 KO) z Roy'em Jonesem Jr (53-5, 39 KO) jest aktualnie dyskutowana przez telewizję HBO.
Ostateczny rezultat rozmów w sprawie pojedynku "Górala" z legendarnym Roy’em zależy w tej chwili od tego, czy Adamek swoją atrakcyjnością w charakterze rywala Jonesa przebije mistrza świata wagi super średniej Mikkela Kesslera (41-1, 31 KO) i od, jakże by inaczej, kwestii finansowych.
Jest już praktycznie pewne, że nie dojdzie do planowanego na 16 maja pojedynku o pas WBC w kategorii półciężkiej pomiędzy aktualnym czempionem Adrianem Diaconu (25-0, 15 KO) a oficjalnym pretendentem do tytułu mistrzowskiego Silvio Branco (57-9-2, 34 KO). Powodem odwołania walki, której termin zmieniany był już wcześniej dwukrotnie, ma być informacja z obozu włoskiego challengera o kontuzji, jakiej nabawił się on podczas treningu.
W zaistniałej sytuacji promotorzy Diaconu, nie chcąc czekać na kolejne ruchy ze strony Włochów, zapowiedzieli, że w najbliższą sobotę w 8-rundówce "non-title" Rumun skrzyżuje rękawice z Kanadyjczykiem Davidem Whittomem (10-7-1, 6 KO), a następnie, najprawdopodobniej w czerwcu, przystąpi do obrony tytułu z wybranym przez World Boxing Council zawodnikiem.
Znamy już wagę uczestników walki o pas mistrza Unii Europejskiej kategorii ciężkiej, która jutro odbędzie się na gali grupy Sauerlanda w Dusseldorfie. Polski pretendent Albert "Dragon" Sosnowski (44-2, 27 KO) waży 103,2 kg natomiast obrońca tytułu Niemiec Francesco Pianeta (18-0, 11 KO) prawie siedem kilogramów więcej - 110,1 kg.
Stawiaj na "Dragona" w Unibet >>
Transmisja gali z Dusseldorfu od 18:10 na Polsacie Sport Extra a od 21:10 na Polsacie Sport.
Grzegorz Proksa (17-0, 10 KO) od kilku lat uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych polskich bokserów. Początki kariery wskazywały, że jego droga na szczyt może być bardzo szybka, jednak ostatnie miesiące były dla pięściarza sporym rozczarowaniem. Niedawno "Super G" miał dość boksu i nie chciał w ogóle o nim rozmawiać. Dzisiaj patrzy w przyszłość już z większym optymizmem.
Bardzo dobrze poinformowany amerykański dziennikarz zajmujący się boksem Dan Rafael twierdzi, że nie są prowadzone żadne rozmowy w sprawie walki Tomasza Adamka (37-1, 25 KO) z Royem Jones'em jr (53-5, 39 KO). Według Rafaela bardziej prawdopodobna jest potyczka "Górala" z Glenem Johnsonem (49-12, 33 KO).
- Nie ma obecnie tematu walki Adamka z Jonesem. Jedyna opcja o jakiej wiem dla Adamka to Glen Johnson. Wątpię jednak, żeby HBO albo Showtime chciały kupić ten pojedynek. Wiem, że wstępne zainteresowanie wyraziło Showtime, ale jeszcze daleko do porozumienia. Ma to związek z napiętym terminarzem tej stacji oraz trudnymi do spełnienia warunkami finansowymi - mówi Rafael.
Po raz kolejny Polsat przygotował prawdziwą ucztę dla miłośników pięściarstwa. W sobotę wieczorem aż do wczesnych godzin niedzielnych łącznie na antenach Polsatu Sport i Polsatu Sport Extra około osiem godzin relacji z trzech bokserskich gal, na których zobaczymy między innymi dwie walki o pasy mistrza świata oraz pojedynek Alberta Sosnowskiego o tytuł mistrza Unii Europejskiej kategorii ciężkiej.
W rozwinięciu plan transmisji.
Klaus-Peter Kohl po latach ukrywania przed światem swoich pięściarzy, w końcu zgodził się na walki podopiecznych za oceanem. Ukrainiec Andrij Kotelnik (31-2, 13 KO) już 27 czerwca skrzyżuje rękawice z wschodzącą gwiazdą amerykańskiego boksu Victorem Ortizem (24-1, 19 KO). Stawką pojedynku będzie tytuł WBA wagi super lekkiej. Miejscem walki będzie na pewno Los Angeles.
Początkowo na tej samej gali mieli także walczyć Sergiej Dzinziruk (36-0, 22 KO) oraz James Kirkland (25-0, 22 KO). Ostatecznie ten pojedynek odbędzie się 1 sierpnia na terenie Teksasu. Stawką tej potyczki będzie z kolei pas WBO kategorii junior średniej. Zarówno dla Kotelnika, jak i Dzinziruka będą to pierwsze w karierze walki w Stanach Zjednoczonych.
Po dwóch bardzo zaciętych, ale zakończonych porażkami bojach na ring wraca Dariusz Snarski (26-29, 6 KO). Olimpijczyk z Barcelony nie zamierza bowiem kończyć kariery w tak pechowym stylu, jak to miało miejsce w grudniu w czasie walki o pas IBC. Wystarczy przypomnieć, że przed przerwaniem pojedynku z Kiilu (z powodu kontuzji Darka) białostocczanin prowadził na kartach punktowych dwóch sędziów
Jak poinformował Alexander Yagupov, człowiek z otoczenia Ali Ismailova (15-1-1, 11 KO), walka jego podopiecznego z mistrzem świata federacji WBO kategorii cruiser Victorem Emilio Ramirezem (14-1, 12 KO) odbędzie się w innym terminie. Podobno champion (na zdjęciu) dwa tygodnie temu podczas sparingu nabawił się kontuzji, która wyklucza jego występ 11 kwietnia.
25 kwietnia powróci na ring Paulie Malignaggi (25-2, 5 KO). Jego rywalem w 8-rundowym pojedynku będzie Chris Fernandez (16-6, 5 KO). Walka będzie częścią gali, na której o mistrzostwo świata WBC kategorii super średniej zaboksują Jermain Taylor i Carl Froch.
- Paulie wiercił mi codziennie dziurę w brzuchu i pytał kiedy będzie mógł wrócić na ring. Uwielbiam go, on nosi w sobie wiele dumy. Paulie chciałby zatrzeć złe wrażenie po najsłabszej walce w karierze - powiedział promotor "Magic Mana" Lou Dibella.
Jeśli Malignaggi wyjdzie zwycięsko z tej próby sił, to już planowana jest jego potyczka z Mike'm Alvarado 27 czerwca.