Pomimo dwóch porażek z rzędu - najpierw kontrowersyjnej z Samil Samem a potem z Mattem Skeltonem (obydwie w walkach o pas EBU) i prawie czterdziestki na karku Paolo Vidoz (25-6, 14 KO) nie zamierza zawieszać bokserskich rękawic na kołku.
Włoski ciężki, były mistrz Europy 7 marca na gali w rodzinnym mieście Gorizia stoczy zakontraktowany na osiem rund pojedynek z Bułgarem Ivorem Marinchevem (4-10, 2 KO), który w swojej zawodowej karierze przegrywał między innymi z Andrzejem Wawrzykiem, Mariuszem Wachem i Mateuszem Masternakiem.
Według informacji podawanych przez węgierskie media 25 kwietnia na gali w niemieckim Krefeld pierwszą walkę w obronie mistrzowskiego pasa stoczy Karoly Balzsay (20-0, 14 KO) - mistrz świata federacji WBO kategorii super średniej. Madziar zasiadł na tronie WBO w styczniu, kiedy to po jednej z najlepszych walk bieżącego roku roku pokonał na punkty dotychczasowego mistrza a zarazem kolegę klubowego z Universum Box-Promotion - Denisa Inkina.
7 marca na gali w Dreźnie, gdzie walką wieczoru będzie potyczka o pas mistrza Europy pomiędzy Jurgenem Brahmerem a Rachidem Kanfouahem na ring po ponad rocznej przerwie powróci Thomas Ulrich (31-4, 21 KO).
Były pretendent do tytułów WBC i WBO zmierzy się z Argentyńczykiem Mariano Plotinsky (14-3, 7 KO) w pojedynku o wakujący pas interkontynentalny WBO kategorii półciężkiej. Przypomnijmy, że na tej samej imprezie Aleksy Kuziemski (16-0, 3 KO) skrzyżuje rękawice z niepokonanym Niemcem Arminem Dollingerem (19-0, 8 KO).
11 kwietnia w Las Vegas na gali Paul Williams vs Ronald Wright na bokserskim ringu zadebiutuje Andrei Arlovski - były mistrz świata wagi ciężkiej UFC. 30-letni Arlovski, który wśród zawodników MMA wyróżnia się dużymi umiejętnościami czysto bokserskimi do kwietniowej potyczki będzie przygotowywał się pod okiem Freddie Roacha oraz Michaela Moorera. Menadżer Białorusina - Leo Khorlinsky zaznaczył, że cały czas priorytetem dla Arlovskiego są mieszane sporty walki, a występ w Las Vegas to jeden z elementów przygotowań do kolejnego pojedynku na zasadach MMA.
26 lutego w kijowskim Pałacu Sportu odbędzie sie reklamowana pod nazwą "Heavyweight Attack" gala boksu zawodowego, organizowana przez kompanię "K2 East Promotions".
W walce wieczoru wystąpi 32-letni Aleksander Ustinow (13-0, 11 KO), który stanie przed szansą zdobycia tytułu europejskiego EBA (European Boxing Association). Nazwisko jego rywala zostanie ogłoszone w przyszłym tygodniu.
Zwycięstwo w tym pojedynku da Białorusinowi - jak zapewniają jego promotorzy - miejsce w pierwszej "15" rankingu WBA.
Były mistrz świata WBA wagi super średniej, Byron Mitchell (26-4-1, 19 KO - na zdjęciu z Joe Calzaghe), wraca do poważnej rywalizacji. Jego rywalem w kolejnym pojedynku będzie Zach Walters (23-3, 18 KO).
Walka będzie głównym wydarzeniem gali boksu zawodowego, która odbędzie się 20 lutego w Buffalo (stan Nowy Jork). Stawką będzie tytuł WBA-NABA wagi półciężkiej.
Jak poinformował prezydent Golden Boy Promotions, Eric Gomez, który jest zarazem przyjacielem z dzieciństwa Oscara De La Hoya (39-6, 30 KO), "Złoty Chłopiec" w ciągu najbliższych 2 tygodni może ogłosić swój powrót do boksu.
"W chwili obecnej Oscar korzysta z życiowych przyjemności, spędzając cały swój czas z rodziną i przyjaciółmi" - zakończył Gomez.
Tomasz Adamek(36-1, 24 KO) jest murowanym faworytem do wygranej według bukmacherów przed swoją pierwszą obroną pasa IBF kategorii junior ciężkiej z Johnathonem Banksem (20-0, 14 KO). Za każdą postawioną złotówkę na zwycięstwo "Górala" możemy zarobić jedynie 16 groszy. Z kolei jeśli ktoś spodziewa się wygranej Amerykanina, za jedną złótówkę może wygrać prawie kolejne cztery złote.
Eksperci od przewidywania szans, twierdzą też, że walka nie potrwa prawdopodobnie pełnych 12 rund. W stosunku 2:1 oceniane są szanse na to, że zawodnicy przeboksują 10 rund lub więcej. Tylko 50 groszy za kążdą złotówkę możemy wygrać, jeśli postawimy na zakończenie walki przed czasem.
Na trzy dni przed bardzo ciekawie zapowiadającą się galą boksu na Florydzie, Alfredo Angulo (14-0, 11 KO) znalazł w końcu rywala. Jest nim twardy i nieprzewidywalny weteran Cosme Rivera (31-11, 22 KO). 32-latek walczący na zawodowych ringach już od 16 lat jest jedynym pięściarzem, któremu udało się posłać na deski wysoko notowanego Andre Berto. Spośród 11 poniesionych porażek tylko jedna była przegraną przed czasem.
Na tej samej gali odbędą się także dwa inne interesujące pojedynki. Sergio Martinez (44-1, 24 KO) zmierzy się z Kermitem Cintronem (30-2, 27 KO), a Nate Campbell (32-5, 25 KO) będzie bronił tytułów mistrza świata wagi lekkiej federacji IBF oraz WBO przeciwko Aliemu Funece (30-1, 25 KO) z Republiki Południowej Afryki.
5 lutego w jednym z kalifornijskich szpitali w wieku 92 lat zmarł legendarny trener i cutman, członek World Boxing Hall of Fame, Vasil "Chuck" Bodak.
Urodził się 3 czerwca 1916 r. w mieście Gary w stanie Indiana w rodzinie emigrantów z Europy wschodniej [3 lata temu w wywiadzie, Jesse James Leija, który osobiście znał Chucka wspomniał mi, że Bodak był Polakiem - przyp. JD]. Jako amator stoczył ok. 140 pojedynków, ale po zakończeniu kariery nie został zawodowcem, tylko zajął się pracą trenerską. Przez 20 lat szkolił amatorskich pięściarzy (pracował m.in. z 15-letnim Cassiusem Clayem), najpierw w rodzinnym Gary, a następnie w Chicago.
Boris Dimitrow, menedżer "czasowego" mistrza WBA w wadze ciężkiej, Nikołaja Wałujewa (50-1, 34 KO) oznajmił, że federacja WBA wydała dokument, w którym informuje, że Rusłan Czagajew (25-0-1, 17 KO) z powodu poważnej kontuzji znów może liczyć na odroczenie walki z "Rosyjskim Gigantem".
Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem, Czagajew może odroczyć termin walki aż do 15 września 2009 r.
W tym samym dokumencie zapisano punkt, z którego wynika, że jeśli Czagajew do 15 września nie stanie do rywalizacji z Wałujewem, będzie automatycznie pozbawiony tytułu i "spadnie" o kilka oczek w rankingu WBA.
Wczoraj Komisja Sportu stanu Kalifornia pozbawiła zawodowych licencji ex-mistrza świata w wadze półśredniej Antonio Margarito i jego trenera Javiera Capetillo.
Decyzja ta została podjęta w następstwie dochodzenia w sprawie incydentu, który miał miejsce przed pojedynkiem Meksykanina z Shane`em Moseleyem, który odbył się 24 stycznia. Wówczas to w bandażach Margarito stwierdzono substancje gipsopodobne.
Wszystkich siedmiu członków komisji zagłosowało na rzecz pozbawienia licencji, nie uwzględniając oświadczenia Margarito, w którym Meksykanin przekonywał o swojej niewiedzy i co za tym idzie, niewinności.