Tuż po zakończeniu pojedynku z Michaelem Simmsem (22-16-2, 14 KO) rozmawialiśmy z Mateuszem Masternakiem (25-0, 19 KO), który wygrał z Amerykaninem przez TKO w 4. rundzie i udanie zadebiutował w niemieckiej grupie Sauerland Event. Pojedynek 24-letniego "Mastera" kończył galę we Frankfurcie nad Menem.
Steve Cunningham (24-4, 12 KO) przyznaje, że zwycięstwo w rewanżowym pojedynku o pas federacji IBF w wadze junior ciężkiej należało się jego przeciwnikowi Yoanowi Pablo Hernandezowi (26-1, 13 KO). 35-letni "USS" przegrał z Kubańczykiem drugi raz z rzędu, jednak nie traci nadziei na pozytywne kontynuowanie kariery w grupie Sauerland Event.
Michael Simms (22-15-2, 14 KO) przyznaje, że nie ma wielkiej wiedzy na temat swojego dzisiejszego przeciwnika Mateusza Masternaka (24-0, 18 KO). 37-letni Amerykanin zapewnia jednak, że wypadnie lepiej niż w swoim przedostatnim pojedynku przeciwko Rachimowi Czakijewowi. Kilka miesięcy temu Rosjanin znokautował Simmsa w 4. rundzie i został pierwszym bokserem, który wygrał z nim przed czasem. Czy wyczyn pięściarza grupy Universum powtórzy debiutujący w Sauerland Event "Master"? Przekonamy się dziś wieczorem. Transmisję gali we Frankfurcie nad Odrą przeprowadzi Polsat Sport i Polsat Sport HD (od 19:30) oraz Polsat (od 23:15). Pojedynek polskiego pięściarza będzie można obejrzeć w kanale otwartym.
Dziś na ringu we Frankfurcie nad Menem Troy Ross (24-2, 16 KO) zmierzy się z zawsze trudną do sforsowania obroną Łukasza Rusiewicza (10-11, 3 KO). Pojedynek zakontraktowano na 8 rund. Niewykluczone, że stawką nastepnej walki 36-letniego Kanadyjczyka będzie tytuł mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej. Ross pozostaje najwyżej sklasyfikowanym bokserem w rankingu tej federacji i niedługo może zmierzyć się ze zwycięzcą dzisiejszej rewanżowej potyczki Steve'a Cunninghama i Yoana Pablo Hernandeza.
Bardzo zmotywowany przed rewanżem z Yoanem Pablo Hernandezem (25-1, 13 KO) jest Steve Cunningham (24-3, 12 KO). Dziś we Frankfurcie nad Menem 35-letni Amerykanin postara się odzyskać tytuł mistrza świata federacji IBF w wadze junior ciężkiej. "USS" stracił go w październiku, kiedy to po sześciu rundach przerwano walkę z Hernandezem, a na kartach punktowych wciąż prowadził 27-letni Kubańczyk.
O wakujący pas mistrza Europy w wadze junior ciężkiej powalczą dziś we Frankfurcie nad Menem Aleksander Aleksiejew (22-2, 20 KO) i Enad Licina (21-3, 11 KO). Po wczorajszym ważeniu pytaliśmy rosyjskiego boksera o przewidywania związane z walką. 30-letni pięściarz reprezentuje grupę EC Boxpromotion i walczy "na wyjeździe" (organizatorem gali jest Sauerland Event), ale nie obawia się punktowania. Aleksiejew zapewnia, że chce wygrać każdą rundę, aby przy wskazywaniu zwycięzcy sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości.
Po ceremonii ważenia przed dzisiejszą galą grupy Sauerland Event we Frankfurcie nad Menem rozmawialiśmy z Łukaszem Rusiewiczem (10-11, 3 KO). 30-letni pięściarz ze Śląska nie zwykł odmawiać konfrontacji z najmocniejszymi pięściarzami kategorii junior ciężkiej i nie inaczej jest tym razem. Na dystansie 8 rund polski bokser powalczy z Troyem Rossem (24-2, 16 KO). Transmisję gali przeprowadzi Polsat Sport (od 19:30) oraz otwarty Polsat (od 23:15).
- Kibice domagali się tego pojedynku. Nie mogliśmy przed tym uciec. Trzeba było podjąć ryzyko, przyjąć wyzwanie. Właśnie tego brakuje w dzisiejszym boksie - odpowiedział w maju 2010 roku legendarny Tommy Hearns, poproszony o porównanie swej dawnej rywalizacji z Rayem Leonardem do obecnej sytuacji, kiedy najwięksi pięściarze nie chcą ze sobą walczyć.
RingTV: Twoje przemyślenia po ostatniej walce Manny'ego Pacquiao, w której Filipińczyk z największym trudem pokonał Juana Manuela Marqueza, choć ty sądziłeś, że łatwo zwycięży...
Sugar Ray Leonard: Wiesz co? Walczyłem z Tommym Hearnsem dwa razy. Znaliśmy się doskonale, lecz trochę go zlekceważyłem przed rewanżem, bo byliśmy przekonani, że jest już wypalony, o czym nigdy nie mówiliśmy głośno.
Można tę sytuację odnieść do Pacquiao-Marquez. Byłem przekonany, że Marquez zostanie rozjechany przez Pacquiao. Meksykanin ma 38 lat i wiele wyniszczających wojen na koncie. Pomimo tego dał wspaniałą walkę. Pokazał rzeczy, których zwykle nie widać u Pacquiao. Manny jest tylko człowiekiem. Można go trafić i Marquez to robił. Brak silnego ciosu odebrał trochę magii tej sytuacji.
Jeśli teraz miałoby dojść do walki Pacquiao-Mayweather, musimy stawiać na Floyda. Na papierze oraz z nagrań wynika, że tylko Manny zanotował ostatnio gorszą walkę.
Zapraszamy na drugą część wywiadu z Mateuszem Masternakiem (24-0, 18 KO), który jutro na gali we Frankfurcie nad Menem stoczy pierwszy pojedynek pod banderą grupy Sauerland Event. Rywalem "Mastera" będzie ceniony Michael Simms (22-15-2, 14 KO). W wywiadzie "Master" opowiedział nam o swoich przygotowaniach i sparingi z mistrzami świata w swojej dywizji. Serdecznie zapraszamy.
Dzisiaj odbędzie się ceremonia ważenia przed tą galą, już teraz serdecznie zapraszamy na wywiady z głównymi aktorami jutrzejszych wydarzeń. Pojedynek "Mastera" zostanie pokazany na otwartym kanale Polsat.
Tomasz Grabowski: Zacznijmy standardowo. Ubiegły rok był dla Ciebie niezwykle udany, ale również i pracowity. Jesteś w pełni zadowolony?
Przemysław Opalach: Tak. Bardzo dużo się wydarzyło przez ten bądź co bądź krótki czas. Nie zapominajmy, że nie tak dawno walczyłem jeszcze jako amator, a teraz stoczyłem 8 walk zawodowych i 8 razy odnosiłem zwycięstwo. Zostałem też uznany w jednym z plebiscytów - "Bokserskim odkryciem roku w Polsce". To w prawdzie mała rzecz, ale cieszy.
- Dodajmy do tego fakt, iż 7 z tych 8 pojedynków skończyłeś przed czasem...
Taki jest mój styl i sposób na walkę. Mogę się tylko cieszyć z tego, że idzie mi tak dobrze. To duża zasługa mojego trenera, ale i wszystkich ludzi, którzy ze mną współpracują.
- Jeden z Twoich rywali trafił podobno do szpitala po walce...
Co zrobić? Takie rzeczy się zdarzają. To był Władimir Kurow. Otrzymał mocny prawy sierpowy, upadł i został odwieziony do szpitala. Po kilku godzinach obserwacji wrócił na końcówkę gali. Wszystko z nim dobrze.
Zapraszamy na pierwszą część wywiadu z Mateuszem Masternakiem (24-0, 18 KO), który w najbliższą sobotę na gali we Frankfurcie nad Menem stoczy pierwszy pojedynek pod banderą grupy Sauerland Event. Rywalem "Mastera" będzie ceniony Michael Simms (22-15-2, 14 KO). W wywiadzie "Master" opowiedział nam o swoich przygotowaniach, dość szczegółowo opisując swoje sparingi z mistrzami świata w swojej dywizji Marco Huckiem (34-1, 25 KO) i Yoanem Pablo Hernandezem (25-1, 13 KO).
Po sobotniej gali Universum Box-Promotion w Hamburgu rozmawialiśmy z nowym szefem niemieckiej stajni Waldemarem Kluchem, który niedawno zastąpił wieloletniego właściciela Klausa Petera Kohla. Promotora pytaliśmy o perspektywy rysujące się przed zasłużoną grupą. Kluch twierdzi, że w ciągu najbliższych tygodni ma zostać podpisany kontrakt z poważnym partnerem telewizyjnym, który zapewni możliwość częstszego i ciekawszego organizowania bokserskich gal.
Nie zabrakło również pytań o czołowych pięściarzy Universum - Aleksandra Dimitrenkę (32-1, 21 KO), który ostatnio niezbyt pochlebnie wypowiadał się na temat Klucha i jego sposobu prowadzenia grupy, Denisa Bojcowa, Rusłana Czagajewa, Rachima Czakijewa, Juergena Braehmera i innych.
Zastanawiająca była odpowiedż Klucha na pytanie dotyczące rezygnacji Sebastiana Zbika (30-1, 10 KO) z pojedynku z Grzegorzem Proksą. Według promotora, niemiecki bokser miałby zbyt mało czasu na odpowiednie przygotowania. Polskiemu pięściarzowi termin 2 marca jakoś nie przeszkadzał...
W ubiegłą sobotę wrocławianin Kamil Łaszczyk (7-0, 5 KO) odniósł cenne zwycięstwo nad meksykańskim rywalem Samuelem Sanchezem (5-4-1, 1 KO) w swojej pierwsze walce wieczoru. Triumfując na punkty w sześciorundowym pojedynku zdobył zarazem lokalny pas środkowych stanów USA w wadze piórkowej. Zapraszamy na wywiad ze "Szczurkiem", który opowiedział nam o tym pojedynku, jak również o swoich planach na przyszłość.
24 marca w Atlantic City odbędzie się gala, na której zobaczymy aż czterech polskich pięściarzy. Wśród nich, w walce wieczoru wystąpi niepokonany Mariusz Wach (29-0, 14 KO), który na dystansie 12 rund zmierzy się z Tye'em Fieldsem (49-4, 44 KO) o tytuł WBC nternational. Zapraszamy na wywiad z "Wikingiem".
Podczas sobotniej gali grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu mistrz olimpijski z Pekinu Rachim Czakijew (12-0, 9 KO) wysoko na punkty (100:89, 100:89, 99:89) pokonał Aleksandra Kotłobaja (21-3-1, 15 KO) i zdobył tytuł WBC Baltic w wadze junior ciężkiej. Pomimo wyraźnego zwycięstwa 29-letni Rosjanin w rozmowie z Bokser.org krytycznie odniósł się do swojego występu.
Wychowanek klubu PACO Lublin, 21-letni Łukasz Maciec (14-1-1, 2 KO), już 18 lutego wystąpi na gali Wojak Boxing Night w Raciborzu. Zapraszamy na wypowiedź Łukasza na temat tego występu, jego rywalem ma być Almin Kovacevic z Chorwacji.
Podczas wczorajszej gali grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu Rusłan Czagajew (28-2-1, 17 KO) gładko wypunktował Kertsona Manswella (22-4, 17 KO) na dystansie 8 rund, w ostatniej z nich mając rywala na deskach. Ze zwycięzcą rozmawialiśmy w jego szatni tuż po zakończeniu pojedynku. Pięściarz z Uzbekistanu był zadowolony ze swojego występu i opowiedział między innymi o tym, dlaczego od sierpniowego starcia przeciwko Aleksandrowi Powietkinowi przybrał na wadze kilka kilogramów.
Kilkanadziesiąt minut po znokautowaniu w 4. rundzie Darnella Wilsona (24-14-3, 20 KO) na gali grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu rozmawialiśmy z Denisem Bojcowem (30-0, 25 KO). 25-letni pięściarz kategorii ciężkiej opowiedział nam o przebiegu pojedynku z Amerykaninem oraz o kolejnych wyzwaniach w wadze ciężkiej. W grę wchodzi starcie z Kubratem Pulewem (15-0, 7 KO) o wakujący pas mistrza Europy. Bardzo możliwe, że Bojcow zajmie miejsce Aleksandra Dimitrenki i to on zmierzy się z Bułgarem z konkurencyjnej grupy Sauerland Event. Rosjanin jest pewien, że poradziłby sobie z takim przeciwnikiem. Decyzja w sprawie walki ma zapaść w nowym tygodniu.
Dzisiejszej nocy na gali w miejscowości Tunica kolejną walkę stoczy Kamil Łaszczyk (6-0, 5 KO). Przeciwnikiem ''Szczurka'' będzie Samuel Sanchez (5-3-1, 1 KO). Łaszczyk, ekscytujący prospekt wagi super piórkowej ma wszystko, by stać się kimś w boksie zawodowym. Zapraszamy na wywiad z 21-letnim pięściarzem Global Boxing Promotions, który po raz pierwszy w karierze wystąpi w walce wieczoru.
27 sierpnia ubiegłego roku Rusłan Czagajew (27-2-1, 17 KO) uległ na punkty Aleksandrowi Powietkinowi i nie zdołał po raz drugi w karierze zdobyć tytułu mistrzowskiego federacji WBA w wadze ciężkiej. 33-letni Uzbek reprezentujący grupę Universum Box-Promotion nie zamierza się jednak poddawać i chce jeszcze raz dojść na szczyt najcięższej kategorii. Pierwszym krokiem ma być dzisiejsze, ośmiorundowe starcie z Kertsonem Manswellem (22-3, 17 KO), do którego dojdzie w Hamburgu.
Podczas wczorajszej ceremonii ważenia przed sobotnią galą grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu rozmawialiśmy z Denisem Bojcowem (29-0, 24 KO), jednym z czołowych pięściarzy światowej kategorii ciężkiej. 25-letni Rosjanin zapewnia, że kłopoty z kontuzjowaną ręką ma już za sobą, w najbliższych miesiącach chce walczyć dużo częściej i tym samym stawiać kolejne kroki do pojedynku o mistrzostwo świata. Najbliższym celem podopiecznego trenera Artura Grigoriana jest zwycięstwo nad Darnellem Wilsonem (24-13-3, 20 KO), który we wrześniu niespodziewania wygrał na punkty z Juanem Carlosem Gomezem. Starcie Bojcowa z 37-letnim Amerykaninem zakontraktowano na 8 rund.
Wczoraj, podczas ceremonii ważenia przed dzisiejszą galą grupy Universum Box-Promotion rozmawialiśmy z jednym z najlepszych zawodników niemieckiej stajni - Rachimem Czakijewem (11-0, 9 KO). 29-letni Rosjanin opowiedział nam o najbliższym przeciwniku Aleksandrze Kotłobaju (21-2-1, 15 KO) oraz kolejnych wyzwaniach w kategorii junior ciężkiej. Dzisiejsza walka będzie zakontraktowana na 10 rund, a jej stawką będzie pas WBC Baltic.
Po dzisiejszej ceremonii ważenia przed sobotnią galą grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu rozmawialiśmy z Danielem Urbańskim (21-7-3, 5 KO), który jutro powalczy o dosyć wartościowy pas WBO European w wadze średniej. Przeciwnikiem 27-letniego Polaka będzie Rafael Bejaran (13-1, 6 KO). Zawodnik promotora Tomasza Babilońskiego początkowo nie mógł poradzić sobie z limitem 72,6 kg, ale po kilkudziesięciu minutach dodatkowych ćwiczeń zdołał się w nim zmieścić.
- Nie ukrywam, że po kwalifikacji olimpijskiej, a jeśli się dostane na Olimpiadę to po niej, mam zamiar przejść na zawodowstwo - zdradził w rozmowie z BOKSER.ORG jeden z najbardziej utalentowanych polskich amatorów Michał Chudecki, który obecnie przygotowuje się w Stanach Zjednoczonych dzięki uprzejmości Mariusza Kołodzieja w Global Boxing Gym.
Po swojej walce w klubie Piecobiogaz Boxing Team w Poznaniu, Bartłomiej Wańczyk (9-0, 4 KO) udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym podsumował pojedynek z Aliaksandrem Abramenką (16-27-1, 5 KO) oraz sportowe plany na kolejny rok.
Wczoraj spotkaliśmy się ze Zbigniewem Raubo, wielokrotnym mistrzem Polski w boksie i wieloletnim szkoleniowcem warszawskiej "Gwardii". Temat naszej rozmowy mógł być tylko jeden - zamkięcie stołecznego klubu przez Główny Ispektorat Budowlany, oficjalnie z powodu złego stanu budynku przy ulicy Racławickiej. Zapraszamy do wysłuchania obszernego wywiadu.
Olsztynianka Joanna Jędrzejczyk jest absolutną gwiazdą kobiecego MuayThai. Amatorska i zawodowa Mistrzyni Świata i Europy w boksie tajskim, która przez prawie 2 lata trenowała w Holandii pod okiem legendy K-1 Ernesto Hoosta, kilkanaście miesięcy temu udanie rozpoczęła karierę w boksie amatorskim, zdobywając w lutym 2011 r. srebrny medal Mistrzostw Polski. BOKSER.ORG doceniając poziom sportowy zawodniczki klubu bokserskiego PIRS Olsztyn (na co dzień związanej z teamem Arrachion MMA Olsztyn) sklasyfikował ją na 2. miejscu wśród najlepszych polskich pięściarek wagi piórkowej (57 kg). W tym roku, mimo napiętego kalendarza startów, Asia zastanawia się nad kontynuacją swojej przygody z boksem, licząc, że startem na kwietniowych Mistrzostwach Polski w Grudziądzu, poprawi ubiegłoroczny wynik.
Jarosław Drozd: Po raz pierwszy na łamach serwisu BOKSER.ORG gościmy gwiazdę MuayThai, jakkolwiek nie ukrywam, że chciałbym dzisiaj dowiedzieć się także nieco o Twoich bokserskich startach. Asiu, jak to jest możliwe, że mając w rekordzie zaledwie kilka walk bokserskich pewnie wywalczyłaś srebrny medal Mistrzostw Polski, przegrywając dopiero w finale i to niejednogłośnie na punkty z utytułowaną kadrowiczką Sandrą Kruk? Wiem, że podczas walki finałowej zmagałaś się z silnym przeziębieniem. Czy będąc w pełni zdrowia stać Cię było na zdobycie złotego medalu?
Joanna Jędrzejczyk: Podczas turniejów organizm zawodnika jest wystawiany na bardzo duże obciążenia i mój zbuntował się podczas zeszłorocznych Mistrzostw Polski na noc przed finałową walką. Nie mam tutaj nic do tłumaczenia - Sandra była po prostu lepsza w tym pojedynku, jednak znając swoje możliwości i swój organizm czułam, że było coś nie tak. W nocy przed walką miałam problemy ze snem związane z warunkami panującymi w bursie szkolnej (zimnicą oraz licznymi imprezami na około) i organizm miał prawo się zbuntować. Do walki nie mogłam się w ogóle rozgrzać, nie byłam należycie skupiona oraz ciągle czułam przechodzące ciarki po całym ciele. Jak wspomniałam powyżej nie ma tu tłumaczenia, bo w sporcie są lepsze i gorsze dni i ten drugi przytrafił mi się akurat w dni finałów. Nie wykluczam, że walka potoczyć mogłaby się znacznie lepiej i przeważyłoby to szale zwycięstwa na moją stronę.
- Po raz pierwszy pojawiłaś się w bokserskim ringu podczas turnieju o Puchar Polski w Grudziądzu w listopadzie 2010 roku. Jak długo przygotowywałaś się do pięściarskiego debiutu?
JJ: Trenowałam do zawodów bardzo solidnie. Starałam się jak najszybciej wyeliminować pewne nawyki stójki stosowanej w sportach "kopanych", które są nieskuteczne w boksie klasycznym.
- Skąd w ogóle wziął się pomysł na bokserskie starty? Twoim udziałem jest piękna kariera w MuayThai, masz za sobą ponad 60 walk amatorskich i zawodowych, liczne medale, puchary, wyróżnienia...
JJ: Moja kariera MuayThai stanęła pod wielkim znakiem zapytania po nagłej śmierci mojego holenderskiego menedżera i sponsora. Miałam jakiś czas przestoju i pomyślałam, że spróbuję wystartować w amatorskim boksie, o którym myślałam już parę lat wcześniej, lecz ciągłe wyjazdy i treningi poza granicami Polski uniemożliwiały mi takie starty. Byłam pozytywnie zaskoczona poziomem zawodniczek, pracą trenerów jak i całą otoczką zawodów. Czułam się swojsko, pomimo iż gościłam tam pierwszy raz i wszystko z drugiej strony wydawało się obce. Ale ja szybko nawiązuję kontakty z nowymi grupami.
25 lutego w Stuttgarcie dojdzie do atrakcyjnej z promocyjnego punktu widzenia, lecz pozostającej niewiadomą jeśli chodzi o kwestie sportowe potyczki Aleksandra Powietkina (23-0, 16 KO) z Marco Huckiem (34-1, 25 KO) o należący do tego pierwszego tytuł regularnego mistrza świata federacji WBA w wadze ciężkiej. Za wyraźnego faworyta uchodzi 32-letni Rosjanin. O pięć lat młodszego Hucka spisuje się na straty, głównie z powodu faktu, że będzie to jego pierwszy występ w najcięższej kategorii (Niemiec bośniackiego pochodzenia posiada pas mistrzowski WBO w wadze cruiser). Zdaniem trenera Andrzeja Gmitruka, rezultat starcia pomiędzy pięściarzami grupy Sauerland Event wcale nie musi być taki oczywisty...