Zapraszamy na wywiad z Mariolą Gołotą, małżonką legendarnego polskiego pięściarza Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO). Z Panią Mariolą rozmawialiśmy między innymi o pożegnalnej walce Andrzeja, "Tańcu z gwiazdami" oraz ich wspólnych planach na przyszłość. Serdecznie zapraszamy.
ANDRZEJ GOŁOTA - SERWIS SPECJALNY >>
Żony bokserów: Dasza Masternak, Małgorzata Soszyńska, Dorota Snarska.
W futbolu nokautował rywali i sędziów, w kickboxingu obrażał prezesów, na dyskotece dostał nożem w serce.
Ciasteczkowy potwór
Gdyby ktoś podesłał Sylwkowi Stallonemu życiorys Rafała Jackiewicza (36-8-1, 18 KO), to od ręki mógłby powstać film „Rocky VII”. Dyskwalifikowany w piłce nożnej za uderzenie arbitra, zawieszany jako kickboxer, w sobotę pobije się o mistrzostwo świata w boksie. Ale najważniejszą walkę już wygrał. Przeżył cios nożem w serce.
RAFAŁ JACKIEWICZ: - Swoje kickboxerskie umiejętności szlifowałem w młodości na zabawach, dyskotekach, czyli na frajerach, którzy zawsze mnie zaczepiali ze względu na ówczesną moją mała posturę 62 kg przy 171 cm wzrostu. Z każdej awantury wychodziłem jako zwycięzca. W Mińsku Mazowieckim i w Kołbieli stałem się znany z tych zadym. W 2002 roku na dyskotece (to były pierwsze urodziny mego syna, odwieźliśmy go do domu i oddali pod opiekę, a sami poszliśmy się pobawić) zaczepił mnie jakiś nygus, który nie dawał sobie ze mną rady, więc wyciągnął kosę. A było tak: dostał ode mnie w zęby i upadł, potem wróciłem i jeszcze raz go uderzyłem, on się podniósł z nożem w ręku i przebił mi prawą komorę serca praz osierdzie. Uciekałem jeszcze 100 metrów wokół garaży i upadłem. Obudziłem się w szpitalu. Ledwo uszedłem z życiem. Chirurgom udało się mnie uratować. To był dla mnie dowód, że jestem silny, twardy i niezniszczalny. Po miesiącu odpoczynku zaleconego przez lekarzy zacząłem pierwsze treningi, żeby pół roku później zdobyć drugie miejsce w Pucharze Polski w regule full contact w kickboxingu! - szczerze opowiada Rafał Jackiewicz.

Zapraszamy do lektury wywiadu z Andrzejem Fonfarą (14-2, 5 KO), który jest młodzieżowym mistrzem świata federacji WBC w kategorii półciężkiej. Pas mistrzowski wywalczył przed czteroma miesiącami, zwyciężając przed czasem dobrze rokującego Rogera Cantrella (15-2, 8 KO). Co ciekawe, Andrzej ciężko trenuje pod okiem dobrze znanego Sama Colonny, który przez wiele lat stał w narożniku jego imiennika - Andrzeja Gołoty. Pięściarz opowiedział nam mi.n o ciężkich treningach pod okiem amerykańskiego trenera i o wrażeniach po ostatniej walce Tomasza Adamka (42-1, 27 KO).
- Zapewne oglądałeś walkę Tomasza Adamka z Michaelem Grantem. Jakie są Twoje wnioski na temat tego pojedynku, jak ocenisz występ Tomka? Uważasz, że taktyka obrana na ten pojedynek była słuszna?
Andrzej Fonfara: Miałem okazję oglądać tę walkę na żywo, ponieważ byłem w tym samym czasie w New Jersey na małym obozie u Mariusz Kołodzieja w Global Gym. Dla Tomka na pewno była to ciężka przeprawa i tak jak mówiłem przed walką w paru wywiadach, Michael Grant tanio skóry nie sprzedał i do ostatniej sekundy był groźnym przeciwnikiem. Jeżeli chodzi o taktykę na Granta, Adamek zrobił wszystko co potrafi najlepiej. Uderzał celnie i znikał z pola widzenia Granta , wiadomo jednak, że boks to nie szachy i trzeba swoje przyjąć i gdyby Tomek wszedł z Grantem w regularną bitwę to mógłby przegrać przez KO. Walka jak najbardziej zasłużenie wygrana przez Adamka.
Przedstawiamy Wam krótki wywiad z Sadamem Ali (9-0, 5 KO), którego polscy kibice mogli podziwiać w nocy z soboty na niedzielę, gdy walczył on w Prudential Center przed naszym Tomkiem Adamkiem (42-1, 27 KO). Ten 21-letni i utalentowany bokser wagi półśredniej opowiada między innymi o tym, kiedy stoczy swoją następną walkę oraz czy widzi "Górala" w pojedynku z którymś z braci Kliczko.
- Sadam jesteś młodym i obiecującym zawodnikiem. Mógłbyś przedstawić bliżej swoją osobę oraz powiedzieć jakie masz sukcesy na swoim koncie?
Sadam Ali: Tak, jestem młody. Swoje treningi rozpocząłem w wieku ośmiu lat. Teraz mam 21 i wydaje mi się, że duże doświadczenie. Moja kariera zmierza w dobrym kierunku, a w każdej kolejnej walce uczę się czegoś nowego i mam nadzieję, iż to pozwoli stać mi się lepszym. Walczyłem już w Prudential Center trzy razy i zawsze byli tam polscy kibice, którzy mi kibicowali. Bardzo im za to dziękuję!
Zapraszamy na wywiad z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) dla Polskiego Radia, zarejestrowany 4 dni po wygranej na punkty z Michaelem Grantem (46-4, 34 KO).
Przedstawiamy wam szybki wywiad z Brianem Minto (34-4, 21 KO), znanym przede wszystkim z pojedynków z Marco Huckiem (29-1, 22 KO) i Chrisem Arreolą (29-2, 25 KO). "The Beast" swój kolejny pojedynek stoczy 29 października w swoim rodzinnym mieście, Butler w stanie Pennsylvania.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Brian Minto: Treningi bokserskie rozpocząłem w wieku piętnastu lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
BM: Moja pierwsza amatorska walka, gdy znokautowałem przeciwnika w 14. sekundzie pojedynku.
Tomasz Kalemba z portalu onet.pl, przeprowadził ciekawy wywiad z naszym Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO), który podkreśla, że bez podjęcia ryzyka, nie ma szans na sukcesy.
- Różnica w warunkach fizycznych pana i Michaela Granta była bardzo widoczna. Czy mimo wszystko spodziewał się pan aż tak ciężkiej przeprawy z tym zawodnikiem?
Tomasz Adamek: Oczywiście, że spodziewałem się bardzo ciężkiej walki. Od trzech lat trenuje on z Eddie Mustafą Muhammadem. Zresztą mój trener Roger Bloodworth mówił, że będzie to ciężka przeprawa i tak właśnie było. Kiedy tylko chciałem wejść do półdystansu i zadać kilka ciosów, Grant zaraz kładł się na mnie swoimi grabiami. Byłem jednak przygotowany na walkę w takim właśnie stylu z wielkim, bo dwumetrowym, facetem.
TOMASZ ADAMEK - SERWIS SPECJALNY, WYWIADY, VIDEO, ZDJĘCIA, INNE >>
- Czy któryś z ciosów dał się panu mocno we znaki? Miał pan może jakiś moment kryzysu?
TA: Właściwie trochę problemów miałem po ciosie w szóstej rundzie. Odczułem go i nogi lekko mi się zachwiały. To jest jednak ciężka waga, a Grant na 50 zawodowych walk ma 34 wygrane przez nokaut. To samo mówi za siebie. Wchodząc do ringu była ta świadomość, że facet potrafi mocno bić, ale na takie ciosy trzeba być przygotowanym. Moja szczęka jest jednak twarda i wytrzymałem takie uderzenie.
Zapraszamy na wywiad z Piotrem Wilczewskim (26-1, 8 KO), który na gali Seaside Boxing Show II stał w narożniku Macieja Sulęckiego (2-0, 1 KO). "Wilk" oprócz trenerki wciąż aktywnie boksuje, już 17. września zobaczymy go na gali Olsztyn Boxing Night.
Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) na konferencji prasowej, po jednogłośnym zwycięstwie na punkty nad Michaelem Grantem (46-4, 34 KO).
Przedstawiamy Wam kolejny, szybki wywiad, tym razem z Bobby Gunnem (21-4-1, 18 KO), który swój ostatni pojedynek stoczył ponad rok temu z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO). Boksujący w kategorii cruiser "The Celtic Warrior" opowiada nam między innymi o tym, jak zaczynał treningi bokserskie.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Bobby Gunn: Moje treningi bokserskie rozpocząłem mając sześć lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
BG: Moim pierwszym wspomnieniem bokserskim jest właśnie dzień, w którym poszedłem pierwszy raz do gymu.
Przedstawiamy Wam wywiad z Andrzejem Fonfarą (14-2, 5 KO), który aktualnie przygotowuje się do kolejnego pojedynku w gymie Mariusza Kołodzieja w New Jersey. Pięściarz, który na ring wyjdzie we wrześniu, opowiada nam między innymi o tym, jak wygląda jego normalny dzień w Stanach Zjednoczonych oraz o swoich planach na przyszłość.
Kuba Walkowiak: Andrzej, swoją następną walkę stoczysz pod koniec września w obronie młodzieżowego pasa WBC. Gdzie i z kim się do niej przygotowujesz?
Andrzej Fonfara: Jak na razie dokładny termin walki i miejsce nie są jeszcze znane. Jestem w trakcie ustalania szczegółów dotyczących najbliższej walki z moim menadżerem. Teraz jestem na kilkudniowym obozie w New Jersey u Mariusza Kołodzieja w Global Boxing Gym i w niedzielę wracam do Chicago na salę Sama Colonny.
- Walczyłem z Michaelem Grantem, bo potrzebowałem testu z tak wysokim i ciężkim zawodnikiem przed walkami o tytuł z braćmi Kliczko. Ten test zdałem, moim zdaniem wygrałem wszystkie rundy, a po przejrzeniu taśm, zobaczeniu walki na spokojnie, wyciągniemy z Rogerem Bloodworthem odpowiednie wnioski jak walczyć jeszcze lepiej - powiedział Tomek Adamek.
- Jestem zadowolony ze zwycięstwa, jestem tylko niezadowolony z głęboko rozciętych łuków brwiowych, bo to mi jeszcze nigdy nie zdarzyło się w karierze. Grant uderzał mnie w tył głowy, ściągał mnie do dołu, przytrzymywał, uderzał parę razy łokciem. To od tego, od jego łokci mam rozcięte łuki brwiowe, a nie od jego ciosów - powiedział Tomasz Adamek, zanim eskortowana przez policyjny patrol kawalkada samochodów pomknęła do szpitala. Oto pozostałe, najciekawsze fragmenty jego wypowiedzi:
Zapytany, czy już szykowana jest - takie są spekulacje - walka na listopad tego roku w Atlantic City: - Ja nic o tym nie wiem. Na razie jest sobota w nocy, jestem zaraz po walce, i takie tematy mnie nie interesują. Trzeba najpierw odpocząć tydzień lub dwa, porozmawiać z trenerami i dopiero wtedy podejmę decyzję, co dalej z moją karierą. Na razie nie ma żadnych planów.
Temperatura przed czwartą walką Tomasza Adamka (41-1, 27 KO) w wadze ciężkiej rośnie z godziny na godzinę. Najbliższym rywalem "Górala" będzie Michael Grant (46-3, 34 KO). Areną zmagań obu pięściarzy będzie dobrze znana już polskim fanom boksu hala Prudential Center. Amerykanin jest bardzo pewny swego, przed swoja walką z "Góralem".
- Jaki jest pański scenariusz na tę walkę?
Michael Grant: Adamek będzie musiał uświadomić sobie moją siłę ciosu w ciągu pierwszych trzech lub czterech rund, by później podjąć decyzję: ryzykować czy też nie? Zanim zdecyduje, zdążę pokazać swoją siłę. Wtedy ponownie będzie się musiał zastanowić jak się zachować. Kiedy podejmujesz decyzję musisz być pewien, że jest dla ciebie właściwa. Czasami ta decyzja okazuje się błędem i potem przez to cierpisz. Nie podważam tego, co osiągnął Adamek. Był mistrzem w wadze półciężkiej, później dołożył też pas w kategorii cruiser. Ten facet wyrobił sobie markę. Jednak w tej chwili Adamek przystępuje do walki z pięściarzem należącym do elity wagi ciężkiej. Jestem bokserem większego formatu niż Jason Estrada czy Chris Arreola. Nie odmawiam tym facetom niczego, ale to po prostu nie mój poziom.
- Czy walka z Adamkiem potrwa 12 rund?
MG: Rzeczywiście, jest taka szansa, ale możliwe jest inne zakończenie. Wyjścia są dwa, po prostu.
- Wielu ludzi patrzy na tę walkę jak na element przygotowań Adamka na zmierzenie się z którymś z braci Kliczko…
MG: Zdecydowanie nie zgadzam się z rolą czyjegoś zastępcy. Ta walka to moje przeznaczenie. Moim przeznaczeniem jest bycie mistrzem.
Adam Kownacki (4-0, 4 KO) miał wilką szansę zawalczyc w Prudential Center, u boku Tomasza Adamka (41-1, 27 KO). Niestety pechowa kontuzja uniemożliwi mu występ, a Adama czeka operacja i 3 miesięczna rehabilitacja.

Temperatura przed czwartą walką Tomasza Adamka (41-1, 27 KO) w wadze ciężkiej rośnie z godziny na godzinę. Najbliższym rywalem "Górala" będzie Michael Grant (46-3, 34 KO). Areną zmagań obu pięściarzy będzie dobrze znana już polskim fanom boksu hala Prudential Center.
Redakcji BOKSER.ORG udało się porozmawiać na temat tej walki z Travisem Kauffmanem (20-1, 16 KO). Amerykanin o wdzięcznym pseudonimie "Wielka Nadzieja Białych" miał okazję poznać siłę pięści polskiego wojownika, gdyż w przeszłości był zatrudniany w roli sparing partnera Adamka. Co ciekawe, Kauffman w przyszłym tygodniu rozpoczyna treningi z Eddie Mustafą Muhammadem, czyli obecnym trenerem… Michaela Granta. Zapraszamy do lektury wywiadu.
Jak uważasz, kto wyjdzie zwycięsko z potyczki Adamek vs Grant?
Travis Kauffman: Moim zdaniem Adamek zwycięży Granta. Michael to kelner, a Wasz pięściarz jest u szczytu swojej kariery. Mój typ to zwycięstwo Polaka przez nokaut w późniejszych rundach. Tomasz jest w ścisłej czołówce ‘królewskiej’ kategorii, każdy zawodnik z pierwszej dziesiątki wagi ciężkiej będzie miał z nim problemy, poza braćmi Kliczko. Oni są poza zasięgiem.
Ismail Tebojew (2-0-1, 2 KO) okazał się lepszy w rewanżowym pojedynku z Sebastianem Skrzypczyńskim (2-2-1, 1 KO) wygrywając przez techniczny nokaut w drugiej rundzie pojedynku rozgrywanego w Międzyzdrojach. Zapraszamy na wywiad z Ismailem, który coraz lepiej radzi sobie z językiem polskim. Jego trener, Łukasz Landowski, tylko raz musiał nam pomóc w tłumaczeniu.
04.09.2010
20:00 - Zaveck vs Jackiewicz - Polsat Sport