29-06-2007

Paweł "Duncan" Matusik: Dawid, po pierwsze serdecznie Cię witamy i cieszymy się, że już jesteś z nami. Ostatni raz boksowałeś 8 miesięcy temu, miałeś przerwę w treningach. Jak teraz wygląda Twoja forma ?
Dawid "Cygan" Kostecki: Nie za bardzo gdzie miałem weryfikować swoją bokserską dyspozycję, więc jest to mały pytajnik. Treningi odbywane w celi to nie to samo, co te na wolności. Trenowałem dwa razy dziennie, czasem pod celą – siłownia, bieganie. Mogłem na przykład skupić się na poprawie czy ulepszeniu jednego elementu, np. danego ciosu, nie musiałem pracować tak wszechstronnie jak przed walką. W chwili obecnej ważę 83 kilo i zdecydowanie poprawiłem muskulaturę, jestem o wiele silniejszy fizycznie niż byłem wcześniej. Jestem niesamowicie zdeterminowany do ciężkiej pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Głód boksu – Cygan wraca ! ! !

PM: A sparingi ;-) ?
DK: (śmiech) Bali się. Nie było okazji abym cokolwiek komukolwiek musiałbym udowadniać. Raczej skończyłoby się to tragicznie…

PM: Jak będzie wyglądać właśnie ten powrót na ring ? Rozmawiałeś z promotorem ? Jakieś plany ?
DK: Chcę boksować na pierwszej gali w Polsce. O szczegółach dowiem się za tydzień, kiedy zacznę treningi w Warszawie i precyzowanie swojej najbliższej przyszłości.

PM: Kibice spekulują jak wyglądałaby Twoja walka z Thomasem Ulrichem. Wiem, ze widziałeś jego walkę z Kanfouah. Jak się widzisz ze zwycięzcą tego pojedynku ?
DK: Sędzia nie powinien przerywać tej walki, Kanfouah robił to co chciał. Ja przewyższałem Francuza o klasę, zawiodło mnie doświadczenie. Urlich ani przez moment nie radził sobie z tym przeciwnikiem tak jak ja. Jestem przekonany, że znokautowałbym Ulricha ! W mojej walce z Kanfouah i jego z Ulrichem wygrał ten słabszy. Jestem pewny, że dałbym radę pobić Ulricha.

PM: Śledziłeś to co się działo w świecie boksu ? Np. Tomasz Adamek w cruiser…
DK: Ja byłem w areszcie, nie umarłem (śmiech). Tak widziałem walkę Tomka i byłem pod dużym wrażeniem. Przeciwnik był akurat pod niego – średnio szybki, dość wolny na nogach, ale Tomek pokazał kilka fantastycznych elementów. Pomimo tego, że cios może być w nowej wadze nieco lżejszy to dalej szybki i efektywny.

PM: Chciałbyś coś dodać od siebie ?
DK: Wiem, ze gazety mnie ukrzyżowały, więc napisz, ze bandzior wraca i chce zabijać. Trzeba spełniać oczekiwania, prawda ? Media stworzyły chwytliwy, ale bardzo zakłamany wizerunek. Wielu ludzi zdecydowanie zbyt szybko wydało łatwe wyroki, pochopne osądy. Dlaczego Ci wszyscy dziennikarze nie pisali o mnie gdy boksowałem ? Celuję naprawdę wysoko ! Jestem bardzo wysoko w rankingach WBC i WBA, a po drodze zabiorę ze sobą EBU. Mam ambicje, marzenia i wszelkie możliwości aby je spełnić. Jestem człowiekiem i zawodnikiem zdeterminowanym, mam niesamowitą ochotę bić się. Mam w sobie tyle energii do boksu, że rodzi się we mnie coś zwierzęcego, dzikiego. Zły chłopiec wrócił ! ! !

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © DUNCAN