04-06-2007

bokser.org (M.S. & M.K.): Teraz Andrzej trenuje w Warszawie. Jakie są plany na kolejne dni?
Przemek Garczarczyk: Zaraz po tym treningu jemy lekki posiłek i jedziemy do Wisły. Do Katowic Andrzej przyjeżdża dopiero na konferencję prasową w czwartek. Na czwartek jest zaplanowana konferencja, a na piątek ważenie… Chociaż plany zmieniają się z minuty na minutę i być może konferencja i ważenie odbędą się jednego dnia.

bokser.org: Czy Andrzej jakoś rozpracował przeciwnika, przyglądał mu się bliżej?
PG: Widział dwie jego walki, ale Buddy McGirt nastawia go teraz na zupełnie inny sposób boksowania, niezależnie od tego, kto stoi po drugiej stronie w ringu. Oglądanie tych walk było tylko po to, by przypatrzeć się, jak Bates walczy z innymi pięściarzami, a nie po to, by ustawiać pod niego styl- to są dwie zupełnie inne sprawy.

bokser.org: Bates to typowy zabijaka, a Andrzej jest raczej „slow-starterem”…
PG: Już nie. Zobaczycie innego Gołotę! Teraz ustawiony jest zupełnie inaczej. Szkoda, że tak późno (dopiero w czwartek) przylatuje Buddy.

bokser.org: Więc w narożniku Gołoty nie będzie stał Andrzej Gmitruk?
PG: Na dzień dzisiejszy plany są takie, że w narożniku stoi Buddy. Z tego, co wiem, nic się nie zmieniło.

bokser.org: Buddy nie ma ostatnio dobrej prasy. Nie martwi cię wybór McGirta na trenera?
PG: Andrzej jest na tyle ukształtowanym bokserem, że sam najlepiej wie, kogo potrzebuje. Andrzej obserwował ostatnie dwa tygodnie treningów Adamka przed walką z Dawsonem i starał się ocenić, czy to jest facet, który może mu pomóc. Był też pomysł powrotu do Bloodwortha, z którym Andrzejowi w przeszłości doskonale się współpracowało, ale ostatecznie Andrzej stwierdził, że podobało mu się, jak Buddy pracował z Tomkiem, sposób prowadzenia przez niego treningu i podjął taką a nie inną decyzję.

bokser.org: Czy ta walka to taki jednorazowy wyskok czy King szykuje dla Andrzeja jakieś ciekawe opcje?
PG: Na pewno nie jednorazowy wyskok. To nie miałoby absolutnie żadnego sensu, Andrzej naprawdę nie musi tego robić, on jest bogatym człowiekiem. On chce sobie coś udowodnić. To jest jedna z najbardziej ambitnych osób, jakie ja znam.

bokser.org: Jakie są plany?
PG: Plan zakłada na razie dwie walki, oprócz tej najbliższej. Pierwsza byłaby 4 sierpnia na gali Showtime w Chicago z pojedynkiem wieczoru Diaz-Morales- tam King, z tego, co wiem, chciałby umieścić Andrzeja.

bokser.org: W tej chwili mistrzami wagi ciężkiej są: Klitschko, Chagaev, Maskaev i Ibragimov…
PG: Myślę, że jest jeszcze za wcześnie, by wybiegać tak daleko w przyszłość i mówić o walce o tytuł, ale akcje Andrzeja wzrosły poważnie po wczorajszym zwycięstwie Ibragimova nad Briggsem.

bokser.org: Jak się Andrzej czuje fizycznie? Wygląda fenomenalnie.
PG: I tak się czuje. Ja go znam od 1992 roku, kiedy przyjechał do Stanów i to jest pierwszy raz, kiedy on na nic nie narzeka.

bokser.org: A jak lewa ręka?
PG: Dla mnie to będzie największe zaskoczenie na plus dla tych, którzy pamiętają ostatnie walki Andrzeja. To nie będzie co prawda lewa ręka z pojedynków z Riddickiem Bowe, nie oszukujmy się, ale to będzie na pewno coś dużo lepszego niż w walkach z Ruizem czy Byrdem (choć oczywiście wiadomo, że niższa klasa przeciwnika pozwala na lepsze zaprezentowanie swoich umiejętności). To że Andrzej walczył z Ruizem i Byrdem z tą swoją lewą ręką po wypadku to był cud- jego lewa wtedy to było 30% możliwości.

bokser.org: Ile w tej chwili waży Andrzej?
PG: 248 funtów.

bokser.org: Jak wyglądała sprawa treningów z Barrettem [Barrett przechwalał się, że ciężko znokautował Gołotę- przyp. MK]?
PG: Andrzej się bardzo zdenerwował, gdy o tym usłyszał. Andrzej w ogóle bardzo chciał sparować z Brewsterem, jednak Buddy się na to nie zgodził.

bokser.org: Sparingi to chyba jednak inna bajka niż walka. Podobno kiedyś Andrzej znakomicie radził sobie podczas sparingów z Davidem Tua…
PG: Duva, jeszcze za czasów Main Events, powiedział, że Gołota to jedyny bokser, który Tuę by zabił. Wracając jednak do desek Andrzeja z Barrettem to kompletna bzdura. Andrzej miał mieć z nim cztery sparingi, a miał dwa, bo Barrett powiedział, że są za intensywne dla niego.

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © MAJER