11-05-2007

Jarosław Drozd: Artur, serdecznie gratuluję ostatniego zwycięstwa nad Raphaelem Butlerem. Jak z pewnego już dystansu oceniłbyś tamten pojedynek?
Artur Binkowski: Nie komentuję dawnych tematów i spraw, bo w życiu zawsze koncentruję się nad tym co jest przede mną. Patrzę więc na kolejny dzień i nie spogladam na to, co wydarzyło się wczoraj.

JD: Wiem, że 26 maja wystąpisz na gali boksu zawodowegow Katowicach, na której walką wieczoru będzie pojedynek Włodarczyk-Cunninghma o pas mistrza świata. Co lub kto sprawił, że niespodziewanie zobaczymy Cię w kraju?
AB: Jeden, jedyny, większy od Dona Kinga, większy od największych w tym biznesie, czyli... Andrzej Wasilewski. Znamy się wprawdzie dość krótko, ale bardzo dobrze się rozumiemy!

JD: Jak czujesz się w roli "zastępcy" Andrzeja Gołoty, który - jak wiesz - miał propozycję występu na tej gali?
AB: Nigdy nie byłem zastępcą nikogo, a już tym bardziej człowieka, który potrafi wyjść z ringu wówczas, gdy walka toczy się nie po jego myśli.

JD: Twój rywal, Richard Bango, nie prezentuje takich walorów jak pokonany niedawno Butler. W jaki sposób przygotowujesz się do tej walki?
AB: W walce z Butlerem doznałem kontuzj, także koncentruję się głównie na "naprawie" swojego ciała. Przeciwnika jeszcze nie znam, a reszta mnie nie obchodzi.

JD: Co będzie dalej z karierą Artura Binkowskiego po ewentualnym pokonaniu Nigeryjczyka? Masz jakieś konkretne plany? Zmieniłeś menedżera...
AB: Menedżera nie zmieniłem. Z Brianem Nixem jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Jego mama, pani Lodzia to w 100% Polka, a jego dwoje dzieci zaprzyjaźniło się z moimi. Ja tylko wynająłem gościa w Nowym Jorku, który miał dla mnie załatwiać pewne bokserskie sprawy, ale jak na razie się z tego nie wywiązuje, więc chyba będę musiał go zwolnić. A co dalej? Czas pokaże!

JD: W imieniu redakcji i czytelników www.bokser.org zyczę udanego i efektownego debiutu przed polską widownią i obyśmy częściej Cię oglądali w Polsce!
AB: Dzięki. Zapraszam wszystkich do Katowic. Szczególnie bielawian!!!

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © YARAS72