|
02-05-2007 Paweł "Duncan" Matusik: Halo, przyszły Młodzieżowy Mistrz Świata WBC ? ;-)Damian Jonak: (śmiech) Miły jesteś, pracuje na swoją ‘przyszłość’ ciężej niż kiedykolwiek. PM: Damian, jak się czujesz ? Nad czym pracowałeś ostatnio z trenerem Łapinem ? DJ: Szczerze ? Czuje się zmęczony, ponad 6 tygodni ostrego treningu, jest tak jak powinno być. Teraz czekają mnie lżejsze zajęcia i sparingi – mniej obciążeń czysto kondycyjnych i siłowych. Póki co moim egzaminatorem jest Rafał Jackiewicz, który przygotowuje się do 12 rundowej walki (w obronie IBC w rewanżu z Joelem Sebastianem Mayo) i bracia Szynkiewiczowie. Za parę dni przylatują Ukraińcy, zawsze chcą się pokazać licząc gdzieś po cichu na możliwość angażu. Ciężko im będzie… Ogólnie z trenerem robimy wszystko aby, poprzez technikę i precyzje , moje ciosy były jeszcze mocniejsze. PM: Jeszcze mocniej ? Każdy mówi, ze bijesz jak ci faceci z pół-ciężkiej DJ: Tak jestem pewny, że to możliwe. Chce jeszcze bardziej „wkręcać” uderzeniem tych gości. PM: Na gali Diablo Włodarczyka – 26 maja w katowickim „Spodku” będziesz się bić przeciwko Mehdi’emu Nekaies’owi (8-2, 3 KO). Co wiesz o tym zawodniku ? Czego się spodziewasz ? DJ: Dobrej walki, tego przede wszystkim. Nie widziałem go jeszcze na taśmie. Spodziewam się, ze zaatakuje mnie od początku – ostry start, ma 3 nokauty i wszystkie w pierwszej rundzie. Tylko jak się tak rozpędzi to równie mocno będzie finiszował. Nigdy nie przegrał przez KO – czas to zmienić. PM: Ta walka będzie niosła za sobą pierwsze wyzwanie w Twojej zawodowej karierze - młodzieżowy pas WBC. Jak patrzysz na to wydarzenia ? DJ: Uważam, że to naturalna kolej rzeczy w ‘zdrowej’ karierze każdego młodego zawodnika. Jednak oczekiwanie na tę szanse w żadnym stopniu nie ostudza mojego podekscytowania zbliżającą się walkę. Dla mnie, póki co, to najważniejsza walka w karierze. Będę walczyć na wielkiej imprezie, jeszcze lepszej niż ta na Torwarze, przed śląską publicznością. Mam olbrzymią motywację pokazać coś specjalnego w tym pojedynku. Mam nadzieje, że na ringu zachowam się równie dobrze jak teraz – dziękując mojemu promotorowi za karierę nie tylko dobrą dla mnie, ale również tak efektowną dla kibiców i mediów. PM: Na gali wystąpi Twój znajomy z Chicago, Artur Binkowski. Słyszałeś o jego wyczynie ? Co byś powiedział o Arturze ? DJ: Walka z Butlerem to cały Artur ! Ta walka była wspaniała, ale mnie nie zaskoczyła. To było w stylu Binkowskiego ! Wielka ambicja, wola walki pomimo całej trudności sytuacji, w której się nie wygrywa, aż naprawdę solidne uderzenie. Walczył w Chicago na tej samej gali co ja i został skrzywdzony remisem. Wygrał walkę choć z obydwu stron było wiele mocnych i czystych uderzeń. PM: Trenujesz na co dzień z Krzyśkiem Włodarczykiem – jedynym polskim Mistrzem Świata. Powiedz jak wyglądają sparingi z czołowymi zawodnikami kategorii cruiser – Chrisem Thomasem i Andre Purlette ? DJ: Powiem Ci coś – dziś na deskach był Purlette wczoraj Thomas, jak znokautuje tego białego, który ma przyjechać (chodzi o BJ Floresa - przyp. Duncan) to nie wiem z kim będzie sparować. Muszę obiektywnie powiedzieć – że dawno nie widziałem takich sparingów Krzyśka. Rozbija zawodników, nie gorszych niż Cunningham, raz po razie dzień po dniu. PM: De la Hoya czy Mayweather ? DJ: Serce Oscar, rozum Floyd. |
|||
| WWW.BOKSER.ORG | © KNOCKOUT | ||