| |
25-03-2007
Mariusz Serafin:
Witaj Sławek. Słyszałem, że byłeś ostatnio przeziębiony. Jak się teraz czujesz?
Sławomir Ziemlewicz:
Z przeziębieniem nie mam już żadnego problemu. Jestem zdrowy.
M.S.:
Jak to się stało, że zacząłeś boksować?
S.Z.:
W wieku 14 lat koledzy przyprowadzili mnie na bokserską salę treningową, bardzo mi się trening spodobał i tak zostało do dziś.
M.S.:
Jak forma? Do walki w Wołominie pozostało parę dni?
S.Z.:
Forma jest doskonała. Czuję się świetnie. Jestem w najlepszej formie, w jakiej kiedykolwiek byłem.

M.S.:
Walka o Mistrzostwo Świata TWBA to najważniejsza walka w Twojej, karierze?
S.Z.:
Tak. Jest to walka o jakby nie było Mistrzostwo Świata, małej federacji, co prawda, ale o mistrzowski pas. Dla mnie to na pewno dużo znaczy.
M.S.:
Jak wyglądały Twoje przygotowania do walki wieczoru w Wołominie?
S.Z.:
Moje przygotowania zaczynałem od wytrzymałości, od biegania. Potem siłownia, technika, sparingi i ogólne końcowe techniki szybkościowe.
M.S.:
Ile trwa taki cykl przygotowani do walki?
S.Z.:
To zależy od ilości rund ile się boksuje. Jeśli to jest walka o Mistrzostwo Świata, czyli 12 rund to przygotowania trwają, co najmniej dwa i pół miesiąca.

M.S.:
Cieszysz się, że gala została przeniesiona i będzie teraz w Wołominie?
S.Z.:
Tak Cieszę się z tego, to zawsze bliżej Warszawy. Ja w Warszawie mieszkam, więc spodziewam się wielu kibiców z Warszawy.
M.S.:
Znasz swojego przeciwnika?
S.Z.:
Jest to Węgier Janos Petrovics. Podobno bardzo solidny zawodnik. Z bardzo dobrymi zawodnikami boksował wcześniej.

M.S.:
Widziałeś jakieś jego walki?
S.Z.:
Nie, nie widziałem jak boksuje. Być może jeszcze trener zdąży mi jakąś taśmę z jego walką przedstawić.
M.S.:
Co chciałbyś powiedzieć swoim kibicom?
S.Z.:
Chciałbym im podziękować za wsparcie. Chciałbym tez podziękować swojemu przyjacielowi Darkowi Stefańskiemu za pomoc i wsparcie. Ogromne podziękowania należą się mojemu sponsorowi Dariuszowi Waszkiewiczowi i jego firmie Dam Security, bez nich wszystkich trudno by mi było trenować i rozwijać się sportowo. Na koniec chciałbym pozdrowić swego synka 25 marca skończy pięć latek. Myślę, że moja wygrana byłaby dla niego wspaniałym prezentem.
|
|