03-01-2007

Marta Kossecka - Rawicz: - Jak przygotowujesz się do starcia z Adamkiem?
Chad Dawson: - Tak jak do każdej walki, chociaż to dla mnie najważniejszy pojedynek w karierze. Trenuję w Las Vegas z Floydem Mayweatherem Seniorem. Codziennie wstaję o szóstej rano i biegam, sparuję. W sumie trenuję po pięć godzin dziennie.

MR: - Zwiedziłeś już kasyna Las Vegas?
CHD: - Nie jestem hazardzistą. Skupiam się tylko na boksie.

MR: - Jesteś na specjalnej diecie?
CHD: - Nie mam problemów z nadwagą, wszystko spalam w czasie treningów. Jem wszystko na co mam ochotę

MR: Oglądałeś walki Adamka?
CHD: - Widziałem trzy. Mogę cię zapewnić, że Adamek będzie bardzo zaskoczony, gdy się ze mną zmierzy. Jestem od niego wyższy, silniejszy, młodszy i szybszy. On jeszcze nigdy nie walczył z takim zawodnikiem jak ja. Nie boję się Adamka. On mówi, że w swej karierze nie walczyłem z dobrymi przeciwnikami. A z kim on walczył?!

MR: - Polak już planuje kolejną walkę, z Glenem Johnsonem.
CHD: Słyszałem, to głupie. Jak można planować kolejną walkę, nie wygrywając poprzedniej?! Rozumiem, że Adamek jest pewny siebie, ale wszystko ma swoje granice. Powinien odwołać walkę z Johnsonem, bo przegra ze mną. Ale skoro jest tak pewny wygranej ze mną, to jego czujność będzie uśpiona i tym łatwiej go zaskoczę.

MR: - Jesteś młody, znacznie mniej doświadczony od Adamka. Będziesz czuł większą presję...
CHD: - Nie. Boks to mój zawód, przed walką nie czuję żadnej presji, raczej motywację do zwycięstwa. Tomasz walczy po europejsku, nie wie, jak unikać ciosów. Wystarczyło spojrzeć na jego twarz po walce z Briggsem. 3 lutego w Miami będzie moja noc. Wtedy narodzi się nowy czempion.

MR: - Jakie masz dla Adamka niespodzianki?
CHD: - Poczekaj, zobaczysz w ringu.

MR: - Tomasz powtarza, że siły daje mu wiara w Boga. A ty jesteś wierzący?
CHD: - Jestem wierzący, ale zdaję sobie też sprawę, że muszę być dobrze przygotowany do walki. Pan Bóg nie wyjdzie za mnie do ringu i nie wygra za mnie...

MR: - Wasz pojedynek będzie w Miami, uważasz, że jest to dobre miejsce?
CHD: - Tak, bo to neutralny grunt. W Chicago Adamek miałby większe wsparcie.

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © DUNCAN