| |
07-10-2006
Jakub Fitrzyk:
Na początek, witaj serdecznie na polskiej stronie internetowej www.bokser.org.
Jeff Mayweather:
Dziękuję bardzo za zaproszenie.
JF:
Klan Mayweatherow to najbardziej znana bokserska rodzina na świecie. Od czego to się wszystko zaczęło?
JM:
Wszystko zaczęło się od Floyda Seniora. Był on jednym z najlepszych amatorów i pierwszym z naszej rodziny, który przeszedł na zawodowstwo. Roger poszedł w jego ślady a ja za nim. Później Floyd Senior sprawił, że Floyd Junior „wszedł” w boks i zaczął trenować techniki już w wieku 4 lat.
JF:
Zacytuję Ci opinie Antonio Margarito o Floydzie „Nie darzę szacunkiem Mayweathera jako "fightera". Facet mówi, że podejmuje tylko walki, które mają sens z finansowego punktu widzenia, ale odmówił walki ze mną, choć miał za to dostać osiem milionów dolarów” Jak myślisz dlaczego Junior nie odważył się stanąć oko w oko z Antonio Margarito? Czyżby się go obawiał?
JM:
Tylko Floyd zna prawdziwą odpowiedź na to pytanie, ale osobiście myślę, że pobiłby go i że pewnego dnia taka walka się odbędzie.
JF:
Walczyłeś z Oscarem De La Hoyą. Jak zapatrujesz się na pojedynek tego pana z Floydem?
JM:
Sądzę, że Floyd zwyciężyłby, ale to byłaby ciężka walka. Oscar ma już najlepsze lata za sobą, Floyd natomiast jest teraz u szczytu swojej formy.
JF:
Twój bratanek Floyd został bardzo skrytykowany za wyrzucenie swojego ojca z domu. Jak oceniasz tą sytuacje?
JM:
Myślę, że to jest okropne jeśli ktoś jeszcze tak myśli.
JF:
Jesteś trenerem Shannona Briggsa. Jego największe zalety?
JM:
Jest bardzo utalentowanym bokserem, ma porażającą siłę, szybkość, dobry refleks, plus jest „głodny” zwycięstwa.
JF:
Widziałeś zapewne walkę „Białego Wilka” z Brewsterem. Co sądzisz o Białorusinie?
JM:
Myślę, że jest również utalentowanym bokserem, ale Shannon jest bardziej kompletnym pięściarzem niż Brewster, a noc z Lamonem nie była łatwa dla „Białego Wilka”. To będzie wspaniała walka w wykonaniu Shannona. Wygra przez nokaut do 6 rundy.
JF:
Jaka będzie taktyka na Liachowicza? Czym spróbujecie go zaskoczyć?
JM:
Nie zamierzamy go niczym zaskakiwać, zamierzamy walczyć z nim i „urwać mu głowę”.
JF:
Jak przebiegają przygotowania do listopadowego pojedynku?
JM:
Trenowaliśmy ciężko w Colorado Springs na dużych wysokościach, aby Shannon mógł uzyskać najlepszą kondycję w karierze.
JF:
Wielu ekspertów boksu twierdzi, iż waga ciężka jest teraz bardzo słaba. Czy widzisz jakieś perspektywy na poprawienie tego stanu?
JM:
Cóż, chociaż waga ciężka jest dość słaba, to sytuacja ta powoduje, że będą dobre walki, ponieważ nie ma jednej dominującej siły i to pozwoli pewnej nocy zostać mistrzem jakiemuś utalentowanemu bokserowi.
JF:
Było bardzo wiele spekulacji na temat walki Briggsa z Klitschko, jednak Ukrainiec zmierzy się z Calvinem Brockiem. Uważasz go za tchórza?
JM:
Nie sądzę, że jest tchórzem. Myślę, że jest dobrym biznesmenem. Powinien pobić Brocka dość łatwo. Shannon byłby ogromnym ryzykiem dla niego. Shannon jest nadzwyczaj mocnym pięściarzem i wniósłby wiecej „powera”, ale nie sądzę, żeby Kliczko bał się Briggsa.
JF:
Co sprawia Ci największą radość w pracy trenera?
JM:
Kiedy widzę mój wpływ na styl, umiejętności ringowe boksera, lub nawet mój wpływ na niego jako człowieka poza ringiem.
JF:
Jesteś autorytetem w dziedzinie boksu, zechciałbyś opisać pokrótce poszczególne części bokserskiego rzemiosła? Zacznijmy od ciosów prostych (szczególnie lewy prosty).
JM:
Cóż, lubię być rozpoznawalny jak każdy w tym biznesie.
Lewy prosty powinien być bardzo szybki i mocny, uderzany wszystkimi czterema kostkami zamkniętej pięści.
JF:
Ciosy sierpowe?
JM:
Są różne rodzaje sierpowego, jest krótki sierpowy, zwykle używany jeśli stoisz blisko przeciwnika, uderzany do wewnątrz, i długi bity na zewnątrz.
JF:
Balans ciałem, uniki?
JM:
Dobrze jest gdy bokser ciągle się rusza, przeciwnikowi wtedy trudno wyczuć jego rytm, poza tym zmusza go do popełniania błędów.
JF:
Praca nóg?
JM:
Żeby bokser miał silne nogi musi pracować bardzo intensywnie i często ćwiczyć walkę z cieniem, tak aby nogi były przyzwyczajone do ciągłego napięcia. Praca mięśni nóg to około 90% boksu.
JF:
Gołota posiadał świetne warunki fizyczne, siłę ciosu i technikę. Co według Ciebie było przyczyną tak niechlubnych porażek poniesionych z rąk Lewisa, Granta, Tysona, Brewstera?
JM:
Nigdy nie był dostatecznie skupiony.
JF:
Druga walka Tomasza Adamka- mistrza świata wagi półciężkiej organizacji WBC z Paulem Briggsem już bardzo blisko. Wielu ludzi w Polsce odnosi się dość chłodno do Buddego McGirta, który między innymi czuwał nad przygotowaniem Tomka do walki. Jesteś w tym biznesie, jakie masz zdanie o tym trenerze?
JM:
Myślę, że Buddy jest świetnym trenerem i był również wspaniałym bokserem.
JF:
Wiesz coś o Polakach i Polsce? Z czym kojarzy Ci się nasz kraj?
JM:
Niestety, nie wiem nic.
JF:
Wymienię teraz kilka nazwisk. Pierwsze skojarzenie, jakie przyjdzie Ci do głowy: - Cus D'Amato?
JM:
Legendarny.
JF:
Panama Lewis?
JM:
Wielki motywator i bardzo zabawny facet.
JF:
Emanuel Steward?
JM:
Wielki strateg.
JF:
Fritz Sdunek?
JM:
Przykro mi, nigdy o nim nie słyszałem.
JF:
Don King?
JM:
Najlepszy promotor wagi ciężkiej jaki kiedykolwiek był w boksie.
JF:
Vitali Klitchko?
JM:
Bardzo utalentowany bokser, klasa zachowania poza ringiem.
JF:
Jeff, dziękuję Ci bardzo za wywiad w imieniu własnym oraz czytelników strony www.bokser.org. Życzę Ci samych sukcesów w pracy trenerskiej. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli okazje jeszcze pogadać.
JM:
Dziękuje bardzo, że chcieliście przeprowadzić ze mną wywiad.
|
|