11-09-2006

Jarosław Drozd: Nate, dziękuję Ci za znalezienie czasu dla kibiców boksu w Polsce. Domyślasz się głównego powodu, dla którego chciałem przeprowadzić z Tobą wywiad przed 7 października?
Nate Campbell: Dzięki, że chciałeś ze mną pogadać. Powód jest oczywisty.

JD: Maciej Zegan w wywiadzie udzielonym dla naszej strony zapewnił, że będzie optymalnie przygotowany do walki z Tobą, a swoje akumulatory naładuje nawet na 20 rund. Robi to na Tobie wrażenie?
NC: Nie bierze mnie taka gadka, po prostu jeszcze bardziej przyłożę się do przygotowań.

JD: Co wiesz o swoim najbliższym rywalu? Znasz jego potencjał? Oglądałeś jakieś jego walki?
NC: Trochę o nim wiem, na przykład to, że zawzięty z niego fighter. Owszem, obejrzałem już parę jego walk.

JD: Zegan za Twoje największe zalety uznał doświadczenie i mocny cios. A jakie Twoim zadniem są najsilniejsze strony Nate`a Campbella?
NC: Nie nakłamał, ale tak w ogóle to ja naprawdę świetnie boksuję!

JD: Opowiedz jak wyglądają Twoje przygotowania do najbliższej walki? Na jakim etapie przygotowań jesteś obecnie?
NC: Ja zawsze jestem w formie, więc nigdy nie muszę niczego nadrabiać. Po prostu trenujemy sobie z Johnem Davidem Jacksonem i pracujemy nad naszym planem walki.

JD: Stoczyłeś tylko 36 walk amatorskich. Jakie odniosłeś największe sukcesy?
NC: Największy sukces to ten, że mimo wszstkich wzlotów i upadków wciąż jestem na ringu.

JD: W jakich okolicznościach podpisałeś zawodowy kontrakt?
NC: Proste, zgodziłem się na pierwszą walkę i już.

JD: Do walki z Joelem Casamayorem Twoja kariera była niezwykle błyskotliwa. Wygrałeś 23 walki z czego 21 przed czasem. Moim zdaniem z Kubańczykiem też nie przegrałeś walki. Podzielasz moją opinię?
NC: Oj, rany, stłukłem Casamayora i dlatego dziś nie chce już ze mną walczyć.

JD: W tym względzie Twoja i Zegana kariera ma wspólny mianownik. On również nie przegrał walki o pas mistrza świata WBO z Arturem Grigorianem. Widziałeś ten pojedynek?
NC: Nie, nie widziałem, ale cóż - tak już w życiu bywa...

JD: Jaka była Twoja jak dotąd najtrudniejsza walka w karierze?
NC: Z Angelem Riosem - moja dziesiąta walka. Ten był naprawdę twardy.

JD: Oprócz porażki z Casamayorem masz w rekordzie także przegrane z Robbie Pedenem (dwukrotnie), Francisco Lorenzo i Isaac`em Hlatshwayo. Nie miałeś po nich chwil zwątpienia w to, co robisz?
NC: Tak i nie - nigdy nie straciłem wiary w siebie, ale czasami bywałem rozczarowany układem.

JD: W pierwszej walce z Pedenem wszystko w ringu wskazywało na to, że wygrasz ten pojedynek. Dlaczego stało się inaczej? Jak to oceniasz z perspektywy czasu?
NC: Co tu dużo gadać... podjąłem w pewnym momencie złą decyzję.

JD: Kto jest Twoim zdaniem najlepszym dzisiaj bokserem wagi lekkiej na świecie? Freitas, Corrales, Diaz, Chavez, Casamayor? A może pominąłem jakieś nazwisko?
NC: NATE CAMPBELL.

JD: Opowiedz mi jaki jest prywatnie Nate Campbell? Jak Ci się żyje w Jacksonville?
NC: Jestem domatorem, ale bez sali treningowej po prostu nie mógłbym żyć. W Jacksonville, jak i na całej Florydzie, jest teraz strasznie gorąco...

JD: Skąd wzięła się Twoja ksywka "Galaxxy Warrior"?
NC: To od sali treningowej - kiedyś ćwiczyłem w Galaxxy Gym, więc jestem "Galaxxy Warrior".

JD: 7 października na tej samej gali w ringu spotkają się Tomasz Adamek z Paulem Briggsem i Nikolaj Wałujew z Monte Barrettem. Jak obstawiasz te pojedynki?
NC: Bo ja wiem? W sumie niezbyt jestem nimi zainteresowany - teraz koncentruję się na własnej walce.

JD: Z czym lub z kim kojarzy się Polska lub Polacy?
NC: Nic a nic nie przychodzi mi do głowy. Kocham wszystkich ludzi, póki ktoś nie da mi powodu, żebym zmienił co do niego zdanie.

JD: Czy oprócz Macieja Zegana znasz innych polskich bokserów?
NC: Tylko Gołota przychodzi mi teraz do głowy.

JD: Dziękuje Ci serdecznie za wywiad. Nie powiem Ci, że będziemy trzymać za Ciebie kciuki w najblizszej walce, ale zapewniam, że polscy kibice zawsze szanują ringowych rywali swoich ulubienców. Niech 7 paźdzernika wygra lepszy, a następnie niech zdobedzie pas IBF. Obiecuję, że będziemy pilnie obserwować Twoją dalszą karierę. Zostańmy w kontakcie.
NC: Dzięki, że chciałeś ze mną pogadać i znalazłeś te parę chwil.

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © YARAS72