22-08-2006

Brad Cooney (BoxingTalk): Evander, jakie to uczucie wrócić na ring po tak długiej przerwie?
Evander Holyfield: Czułem się świetnie. Zdałem sobie sprawę, że mam już za sobą kontuzje i pokazałem ludziom, że wiek to nie wszystko.

BT: Jesteś zadowolony ze swojego występu przeciwko Bates’owi?
Evander Holyfield: Cóż, jestem zadowolony z finału, ale wciąż sądzę, że mogę być lepszy. To dopiero początek. Jestem zadowolony z KO.

BT: Kiedy chcesz stoczyć kolejną walkę?
Evander Holyfield: Mam nadzieję, że tej zimy.

BT: Co powiesz na temat doniesień AP, jakoby twoim następnym przeciwnikiem miał być Sinan Samil Sam?
Evander Holyfield: Tak, zdecydowanie bierzemy go pod uwagę. Jeśli będzie możliwość doprowadzenia do tej walki, będę z nim walczył.

BT: Evander, po tym, co zobaczyłem w pojedynku Maskajew-Rahman, sądzę, że byłbyś w stanie pokonać Maskajewa.
Evander Holyfield: Wierzę, że mógłbym wygrać, nie mam wątpliwości. Oglądałem tę walkę, ale nie jest moim celem rzucanie nazwiskami. Chcę po prostu najlepszych.

BT: Co teraz planujesz? Wiem, że chcesz po raz kolejny zostać mistrzem wagi ciężkiej. Jak myślisz, ile walk będziesz potrzebował, by tego dokonać?
Evander Holyfield: Cóż, ja wnoszę do pojedynku coś, czego inni nie wnoszą- Złą Sławę. To pozwala robić kasę, a jestem pewien, że aktualni mistrzowie chcą zarobić. Zobaczymy, czy spróbują szczęścia ze mną. Mam nadzieję, że wyjdą naprzeciw oczekiwaniom kibiców. Mówią o mnie „mistrz publiki”, zobaczymy, czy obecni czempioni dadzą ludziom to, na co ci czekają.

BT: Evander, czy przypuszczałeś kiedykolwiek, że doczekasz za życia 4 mistrzów z Rosji i Europy Wschodniej?
Evander Holyfield: Wiesz, nie zwracam uwagi na to, kto skąd pochodzi. Jeśli jesteś mistrzem, znaczy że dostałeś szansę i ją wykorzystałeś. Sądzę, że wszyscy ludzie są równi. Jeśli trenujesz przez lata, dostajesz szansę i masz w sobie żądzę, możesz być najlepszym z najlepszych.

BT: Który z obecnych mistrzów wagi ciężkiej najbardziej ci pasuje?
Evander Holyfield: Powiedziałbym, że Maskajew, bo styl robi walkę. Maskajew, a także Siergiej Liachowicz- ci dwaj to wojownicy. Niewiele wiem o tym wysokim gościu [Wałujewie- przyp. MK]. Kliczko lubi punktować, walka z nim nie byłaby interesująca; chociaż nigdy nie wiadomo…

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © MAJER