|
06-08-2006 Paweł "Duncan" Matusik: Cześć Krzysiek, dziękuje za 5 minut dla bokser.org.Krzysztof Wlodarczyk: Dla was zawsze. PM: Jakbyś określił swoją karierę amatorską ? Jako amator stoczyłeś 66 walk, wygrałeś 61 w tym aż 44 przed czasem. Twoim trenerem był Zbigniew Raubo ? KW: To mówi samo za siebie – mało i skutecznie. Zdobyłem w juniorach wszystko to co było do zdobycia a seniorach nie spełniłem się za bardzo. Krótka, bez jakiś większych ekscesów… miałem bodajże tylko 5 walk. PM: Jak wygląda Twoje przygotowanie - kondycyjne czysto bokserskie. Musisz jakoś specjalnie robić wagę ? Optycznie wyglądasz na kilka kilo lżejszego mając na uwadze innych Crusierów (np. Mormecka, Haye, Tokareva czy choćby Aville, z którym się biłeś). Masz jakieś rezerwy jeśli chodzi o wagę ? KW: Nie. Mam nawet więcej niż powinienem, na ogół warze ok. 93 kg. Wydaje mi się, ze to kwestia budowy moich kości, grubości i masywności ich. Gdybym ja zrobił masę to bym ważył nawet „stówkę”. PM: A sparingi ? Kiedy przed ważną walką zaczynasz walki kontrolne ? KW: Wydaje mi się, że tak 6 tygodni przed walką. PM: Miałeś kilku ciekawych sparingpartnerów: Cantatore, czy nie tak dawno Gurova i Amerykanina Zugicia, sparujesz też z Boninem czy Kołodziejem. Krótka charakteryzacja ? Kto Ci leży kto nie ? KW: Na pewno „nie leży” mi Kołodziej, gdyż jest bardzo niewygodny, Tomek (Tomasz Bonin – przyp.. Duncan) jest ciut za wolny dla nas, wiadomo ciężka waga, choć ma bardzo szybką lewą rękę. Gurov to bardzo niebezpiecznym mańkut. Amerykanin widać, ze bardzo lubi się bić, nie odpuszcza, walka we krwi, wysoki. Cantatore jest wolny, silny i mi odpowiada. To jest jeden z tych zawodników co inaczej sparuje niż boksuje. PM: Tak samo jest z Pawłem Kołodziejem. KW: Dokładnie tak samo. Paweł ma bardzo piękne sparingi, a walki już mniej. PM: Na początku kariery, w 12 walce zmierzyłeś się z bardzo dobrym Włochem Vincenzo Rossitto i to we Włoszech! Później nastąpiła podobna walka i konfrontacja z Pawłem Melkomianem w Niemczech. To walki to było wielkie ryzyko, szalone przedsięwzięcia… KW: Ha! Do Rssitto jechałem bardzo pewny, wiedziałem, że z nim wygram. Zbyszek Raubo powiedział, że wygram i nie było przebacz. Z Melkomianem tez bym wygrał gdyby nie jakieś głupie, niemieckie zasady w dodatku złamane przez nich i to jeszcze w tym samym pojedynku. Według zasad gdyby to mieli przerwać to by przerwali w 4 a nie w 5 rundzie. Stało się jak stało, przegrał przed czasem – przez doliczenie punktów a następnie ich zsumowanie. Paweł 2 pierwsze rundy wygrał, później ja sobie lepiej radziłem a wiadomo, że tak sobie powinienem radzić od początku. PM: Co do Twojego stylu walki. Jest dość specyficzny. Bardzo ostry, ale czasem pasywny, a przy tym wszystkim bardzo efektowny. Nie zadajesz wielu ciosów… są opinie, że masz problemy z takimi zawodnikami jak Mayfield czy choćby Gurov, którzy punktują Cię z daleka lewym prostym, kiedy próbujesz mieć inicjatywę, klinczują. Skupiają się głównie na obronie. KW: Zgadza się. Myślę, że jednak będę sobie z tym coraz lepiej radził, dochodził do półdystansu, bił dużo krótkich ciosów, będę też bił w zwarciu. Będę robić wszystko, żeby ich „łapać”, żeby narzucać im swój styl, żeby nawet nie myśleli o tym żeby się do mnie dostać. Tak, będę lepszy, bardziej aktywny w półdystansie. Nie można uciekać całą walkę, mam świetne końcówki walk czyli wtedy kiedy ucieka się najciężej. PM: Masz świadomość, ze Steve Cunnigham to taki „lepszy Mayfield”, typ punktującego, uciekającego boksera… KW: Nie widziałem go jeszcze, będziemy go z całym sztabem oglądać, rozpracowywać. Mamy 4 jego walki, Andrzej (Andrzej Wasilewski, promotor grupy Hammer KnockOut Promotions – przyp. Duncan) dał je trenerowi i na pewno będziemy je studiować. Faktycznie to zawodnik a’la Mayfield, ale ma „lżejsze” ręce … PM: …tak, ale jest bardzo szybki, cały czas się cofa… KW: …. wiem też o tym słyszałem. Wierze w to, że będzie ciekawie bo ja też wolny nie jestem. Rudiger May też cały czas uciekał i co mu to dało ? PM: Biłeś się z paroma naprawdę dobrymi zawodnikami np. Mayem, Abdulem, Mayfieldem, Rossitto, Melkomian, Dieudonne. Którą walka w Twojej karierze była najtrudniejsza ? KW: Najtrudniejsza ? Wszystkie walki są trudne. Czym dłużej trwa kariera tym walki są trudniejsze. Wielu bokserów „zabija” obciążenie psychiczne a to nie jest najgorsze w walce tylko właśnie przed nią. Na pewnym etapie ludzie poszczegają Cię jako mistrza, dużą nadzieje tym bardziej jeśli bokserów na Twoim poziomie nie ma wielu kraju. Ktoś kto ma np. 5 walk…” a tam brzydka walka mu wyszła, jest młody, uczy się”. Ja muszę się za każdym razem bezbłędne pokazać, jestem Diablo Włodarczyk nie jakiś Zenek Kowalski, anonim. Wszyscy ode mnie oczekują z każdą walką jeszcze więcej, ja sam od siebie tego oczekuje. Słyszałem głosy co do mojej ostatniej walki. Ja naprawdę je rozumiem, ale trzeba też zrozumieć mnie czy choćby Andrzeja Wasilewskiego. Jeden zawodnik odmawia, drugi i trzeci też. Miałem pierwotnie boksować z dobrym Węgrem. Jednak obojętnie z kim bym się nie bił chciałem boksować lewą ręką i to mi się udało, nokaut po bezpośrednim prostym. Tak samo będę starał się boksować z Cunninghamem. PM: Jak Diablo motywuje się do walki ? „Czarna” muzyka, tak ? KW: „Czarna” muzyka wzbudza we mnie agresje i nienawiść. Zawsze uosabiam swojego przeciwnika z najgorszym wrogiem ze szkodnikiem, którego muszę zdeptać. To jest w mojej głowie kiedy myślę o rywalu. Jeśli nie wygrał to się cofam, wpadam w dół w przepaść… nie ma mnie. Hip-Hop w dobrym wydaniu nastawie mnie mentalnie do walki, dusi rozkojarzenie i skupia, czyni mnie skonkretyzowanym i pewnym. Ta muzyka tak działa – obojętnie czy ktoś ją lubi czy nie. PM: Andrzej Wasilewski KW: - promotor PM: Jean-Marc Mormeck KW: - dobry pięściarz PM: Dariusz Michalczewski KW: - były dobry pięściarz PM: Tomasz Adamek KW: – trudno mi powiedzieć cokolwiek o Tomku Adamku. Zdobył Mistrza Świata dalej nic. PM: David Haye KW: – szybki, dynamiczny zawodnik. Naprawdę niebezpieczny w pierwszych 4 rundach. PM: Andrzej Gołota KW: – dla mnie wielki gość. PM: Paweł Mełkomian KW: – wróg numer jeden PM: Jak wygląda teraz Twój lewy prosty ? Miałeś jego kontuzje. Mówiło się cos o operacji - była, będzie, nie będzie? W Kępnie wyglądała super. A Twój nos ? Ogólnie zdrowie… KW: Na razie nie mam z nosów wielkich problemów, przesunęła mi się chrząstka i jest już w porządku. Łokieć ? Jest już dobrze. Operacji nie był, choć miała być, dostaje obecnie zastrzyki, które miały pomóc i pomogły. Zobaczymy jak to będzie w dalszych walkach i etapach przygotowań. PM: Kto jest najlepszym bokserem w Twojej kategorii ? KW: O’Neill Bell. Trzeba by było bardzo na niego uważać. Wytrzymały, bardzo silne ręce, wyniszczający styl. PM: Chcesz coś na koniec powiedzieć ? KW: Wydaje mi się, że wszystko co było do powiedzenia zostało powiedziane. Nic dodać, nic ująć. Jedyne co mogę sobie życzyć do zdobycia tytułu Mistrza Świata, wygrania z rywalem. PM: Dziękuje za wywiad i życzę powodzenia z Cunnighamem KW: Nie dziękuje :) |
|||
| WWW.BOKSER.ORG | © DUNCAN | ||