Polska Polityka Bokserska

Arkadiusz Buza, Informacja własna

2010-02-02

Ostatnio miałem okazję bliżej zauważyć jak wygląda Polityka boksu zawodowego w naszym kraju. Nasuwa się pewne pytanie czy nasi Zawodnicy są w pełni wykorzystywani na arenie między narodowej?

Odpowiedź na to pytanie nakłada się sama, otóż zdecydowanie NIE. Mówię tu  większości bo nie o wszystkich. Najgorzej wykorzystywanym na dzień dzisiejszy jest chyba Krzysztof Włodarczyk, człowiek który od lat jest w czołówce wagi Junior Ciężkiej a stoczył tylko 3 poważne pojedynki (2 razy z Cunninghamem oraz z Fragomenim). To bez wątpienia najbardziej marnowany talent w naszym kraju ponieważ od lat powinien mieć w swoim rekordzie walki z najlepszymi w wadze. Kiedy Maccarinneli był mistrzem świata WBO to była propozycja walki o tytuł ale Andrzej Wasilewski odmówił tłumacząc to jako że WBO należy do niemieckich promotorów i oszukają Krzyśka, jak pokazał czas to nie jest prawdą. Nawet teraz kiedy Diablo jest nr. 1 w rankingu WBC to zamiast obijać kolejnych kelnerów których w rekordzie mu nie brakuje to mógłby zawalczyć z wypalonym Enzo albo kimkolwiek z pierwszej 30 (już nie mówię o pierwszej 10) rankingu wagi Cruiser. Bo te walki na pewno nie pomogą zdobyć doświadczenia Krzyśkowi w nadchodzącym dla niego czasie, kiedy to ma się znowu zmierzyć z Giacobe. Nie bez przyczyny ranking Boxrec (głupia komputerowa wyliczanka ale jak że sensowna) umieścił Kołodzieja wyżej niż zasłużonego Diablo. 

Rafał Jackiewicz to chyba najmądrzej poprowadzony bokser jakiego widziałem. Od zera do bohatera jak ja to nazywam. Ze słabego średniaka urósł na gwiazdę Najlepiej obsadzonej kategorii wagowej w boksie... Brawo

 Dawid Kostecki człowiek który jest najbardziej niedoceniony w środowisku bokserskim. Miałem okazję widzieć jak trenuje, jak walczy na sparingach, oraz śledzę jego karierę od początku i wiem że to również marnujący się talent. Chodź ma swoją głupawkę to drzemie w nim nie wykorzystany potencjał i a walki takie jak toczył do tej pory są mniej niż śmieszne. Na dzień dzisiejszy jest to zawodnik który może stanąć w ringu z zawodnikami typu Diaconu, Garay czy Campilio. A z kim walczy to sami widzimy. Mógłbym tak wymieniać wielu polskich pięściarzy. Widzimy ze nawet jeśli walczą z kelnerami to transmisja w TV jest, ludzie na gali są więc są z tego pieniądze. Jednak wielu zawodników się marnuje i może się to skończyć straconą ambicją. Babiloński po ostatnich machlojkach wygląda identycznie jak Klaus Peter Kohl albo Sutherland czyli dwaj najwięksi oszuści w boksie zawodowym jakich nosiła ziemie. Oczywiście porównanie tych dwóch gigantów do małego promotora Babilońskiego może jest na przyrost głupie ale każdy widział głupotę i ściemę jaką zafundował w Grodzisku Mazowieckim (Szot Vs Cieślak).

W moich rozważaniach podjąłem się głównie Andrzeja Wasilewskiego i jego pięściarzy ponieważ bez wątpienia jest najbardziej prestiżowym i najbogatszym promotorem w Polsce. Nie mniej jednak wie jak rozwinąć pięściarza i zrobić z niego mistrza, więc dlaczego tego nie robi??  

Niniejszy tekst nie został stworzony przez redakcję portalu BOKSER.ORG i nie jest jej oficjalnym stanowiskiem. Redakcja portalu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści i inne materiały zamieszczane przez użytkowników w blogach i komentarzach, oraz innych wpisach umieszczanych przez użytkownika w serwisie. W przypadku naruszenia dóbr osobistych prosimy o niezwłoczny kontakt na adres e-mail: pomoc@bokser.org.

KOMENTARZE
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 7506 gości
oraz 137 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.


Polecamy


Statystyki

MMA