Tomasz Adamek z Gilowic Góral,
Groźny, niedostępny- jak góry Ural.
Nokauty sieje na prawo i lewo,
A jego cios wyrywa drzewo.
Dobrego boksu daje nam kawał,
Rywali przyprawia- prawie o zawał.
Teraz chce podbić on ciężką wagę,
A na krytyków- kładzie swą lagę.
W stresie żyją już Witek z Władkiem,
David z Londynu trzęsie swym zadkiem.
Lej ich Góralu niech ci nie żal,
Bądź dla nich jak dla drzewa drwal!
Cała reszta tekstu.
